Dodaj do ulubionych

Pozdrowienia prosto z Hurghady

19.11.02, 20:49
Wlasnie sobie pisze ze slonecznej (do bolu) Hurgahady z hotelu Palma de
Mirette. Jak narazie wszystko jest super i mam nadzieje , ze tak bedzie do
dnia wyjazdu.
Poniewaz wiele informacji uzyskalem dzieki temu forum gotow jestem
odwdzieczyc sie tym samym. Jezeli macie jakies pytania dotyczace tej czesci
naszego globu to slijcie posty ,a ja za dwa - tzry dni postaram sie
odpowiedziec . Bede tutaj do 29.11.2002r.
Pozdrowinka
Algirdas
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 217.97.164.* 20.11.02, 08:16
      cześć, w jakim biurze podróży wykupiłeś wycieczkę do Egiptu?
      • Gość: Algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 62.139.27.* 22.11.02, 20:24
        Gość portalu: monika napisał:

        > cześć, w jakim biurze podróży wykupiłeś wycieczkę do Egiptu?

        W Exim-Tour. Generalnie to nie narzekam, ale poniewaz jest to impreza pobytowa
        to niewiele wymagam od biura. Przywiezli mnie , mam gdzie mieszkac, mam co
        jesc, prawdopodobnie odwioza. Troche usilowali mnie na poczatku naciagnac na
        koszty - wmawiajac, za powinienem zaplacici 15 USD na tzw.bakszysz. Troche to
        ja wiem i i nie wierze, ze mozna zaplacic za napiwki z gory. Koniec koncow
        zryczaltowanego bakszyszu nie zaplacilem, ale mam przyjemnosc dawac po funcie
        lub dwa za jakas przysluge.
        Drugi raz chcieli mnie naciagnac na wycieczki. Oczywiscie obiecywali sowite
        upusty jesli zaplace pierwszego dnia pobytu. Poszedlem na miasto i za polowe
        proponowanych cen eximoskich kupilem sobie wycieczki do Kairu, Luksoru, Na
        safari, rejs na okolkiczne rafy z nurkowniem i cos tam jeszcze.
        Poki co moja zona i ja jestesmy zachwyceni urlopem.

        Algirdas

        ps. Czy cos sie zmienilo na forum ? - nie moge sie zalogowac !
    • krotki Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 20.11.02, 10:11
      czy możesz opisac - niekoniecznie teraz jeśli to kosztuje - w jaki sposób
      łaczysz sie z netem , czy WAP em mozna sie poołączyc np. z bankiem
      Pozdrawiam
      • Gość: algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 62.139.27.* 22.11.02, 20:28
        krotki napisał:

        > czy możesz opisac - niekoniecznie teraz jeśli to kosztuje - w jaki sposób
        > łaczysz sie z netem , czy WAP em mozna sie poołączyc np. z bankiem
        > Pozdrawiam

        jestem w kawiarnce internetowej przy hotelu gdzie za ok.12 zl za godzine moge
        sie bawic w internecie. Co do telefonow komorkowych to Era zapewnila mi niezle
        atrakcje wprowadzajac jakiec hasla na poczte glosowa. Nie moge jej odsuchac i
        nie moge sie polaczyc z BOA. Dodatkowo nie mam informacji kto do mnie dzwoni.

        Pozdrawiam
        Algirdas
        • Gość: krotki Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: proxy / 217.96.43.* 23.11.02, 11:24
          Gość portalu: algirdas napisał:

          > krotki napisał:
          >
          > > czy możesz opisac - niekoniecznie teraz jeśli to kosztuje - w jaki sposób
          > > łaczysz sie z netem , czy WAP em mozna sie poołączyc np. z bankiem
          > > Pozdrawiam
          >
          > jestem w kawiarnce internetowej przy hotelu gdzie za ok.12 zl za godzine moge
          > sie bawic w internecie. Co do telefonow komorkowych to Era zapewnila mi
          niezle
          > atrakcje wprowadzajac jakiec hasla na poczte glosowa. Nie moge jej odsuchac i
          > nie moge sie polaczyc z BOA. Dodatkowo nie mam informacji kto do mnie dzwoni.
          >
          > Pozdrawiam
          > Algirdas


          Czy podjnąc jakies działania?? krotki@poczta.gazeta.pl
          Pozdrawiam
          • Gość: Algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 62.139.27.* 26.11.02, 18:18
            Bog Ci zaplac za chec pomocy, ale przyjmujac tutejsza filozofie widac tak
            chcial Allach i juz.
            Zreszta nie moge sie tez zalogowac do Gazety. Jak wroce do kraju to przestawie
            sie na nasza filozofie i ....
            .... BEDE APELOWAL

            Pozdrowionka
            Algirdas

            ps. Boze obok mnie facet spiewa jakas modle patrzac na jakies strony arabskie.
            Nie nie ma bagazy nie nie jest niczym obwiazany
            :)
    • miriam_73 Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 23.11.02, 14:56
      Algirdas, jakie sa aktualne ceny wycieczek "na mieście"? (chodzi mi o Kair oraz
      Luksor). Być może w lutym wyskoczę z matka na tydzien więc chcę być
      zorientowana "na bieżąco". Daj proszę znac z kim pojechałeś na te wycieczki i
      jak się udały.
      • Gość: Algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 62.139.27.* 26.11.02, 18:24
        miriam_73 napisała:

        > Algirdas, jakie sa aktualne ceny wycieczek "na mieście"? (chodzi mi o Kair
        oraz
        >
        > Luksor). Być może w lutym wyskoczę z matka na tydzien więc chcę być
        > zorientowana "na bieżąco". Daj proszę znac z kim pojechałeś na te wycieczki i
        > jak się udały.

        Na tydzien to chyba nie warto tu przyjezdzac, ale...

        Wycieczki na miescie kosztuja:
        Kair 1 dzien ok. 40USD dwa dni 75 USD
        Luksor 1 dzien 35 USD dwa dni 65 USD
        Safari na czterokolowcach dla dwoch osob 50 USD

        Ja pojechalem na wycieczke do Kairu z EXIM Turem tj. jeden dzien niby mialem
        gratis za drugi doplata 80 USD. Bylo niezle

        Do Luksoru pojechalem z Africana Trawel (maja biuro obok sklepu wolnoclowego)
        pierwszy dzien OK, ale na drugi dzien zostalem tylko z zona i nie zabardzo
        wiedziano co z nami zrobic, ale wrocilem i jestem zadowolony.
        W tym samym biurze kupilem tez inne wycieczki, wiec dostalem ok.15% znizki na
        wszystko.

        Generalnie jest tutaj wspaniale.

        Pozdrawiam
        Algirdas
    • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 28.11.02, 11:03
      Pociagne troche ten watek bo mam jeszcze 15 mniut wykupinego w hotelowej
      kawiarence czasu i nie mam zamiaru darowac im tych paru zotych. Tak dla waszej
      wiadomosci; tutaj w Egipcie ( w Hurghadzie) wiekszosc hoteli to po prosu super
      luksusowe wiezienia. Celem wlascicieli tych hoteli jest powstrzymanie swoich
      klientow przed wychodzeniem na zewnatrz i zapewnienie wszystkiego na miejscu.
      Oczywiscie wszystkie potrzeby sa zapewnione , ale za cene wielokrotnie wyzsza
      niz na tzw. miescie. Np. kawiarenka internetowa w hotelu 12 Funtow za godzine.
      Na miescie 3-5 Funtow. To samo dotyczy wszystkiego od Coca-coli po zamawianie
      taksowek. Z hotelu taxi kosztuje 5 LE ,a na miescie 1 LE dla obcokrajowca, bo
      normalnie 0,25 LE.
      Wczoraj bylem w normalnej arabskiej (egipskiej) knajpie na kolacji. Za dwie
      osoby zaplacilem 20 LE czyli troche mniej niz 20 zl.
      No coz jeden lubi zlota klatke inny nie.
      Generalnie bardzo polecam wczasy tutaj. Jest tu bardzo bardzo sympatycznie,
      tylko nie nalezy przeginac w niesieniu naszej misji cywilizacyjnej do tej
      czesci swiata.
      Strasznie mnie razi opalanie sie tutaj pan w stroju (czy tez bez stroju)
      toples. Pokazuja te swoje krosty co nie przysparza nam szacunku i przyjaciol
      wsrod Egipcjan. Trza miec wyczucie drogie Panie , ze o dobrm smaku nie wspomne.
      Do zobaczenia w kraju.

      Algirdas

      • Gość: Qmpel Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 62.139.27.* 28.11.02, 13:35
        Hejka!

        OK, to, ze kazdy hotel na calym swiecie ma "lekko zawyzone" ceny, nie trzeba
        nikogo przekonywac. To logicznie. W Polsce nie jest inaczej.
        Troszke przesadziles jednak z cena coli na miescie... :) 25 piastrow? nie
        znajdziesz takiej. NAWET dla Egipcjan wynosi ona ok. 1 LE, duza butelka 4 LE.
        Czyli w Porownaniu z Polska roznica nie jest jakas ogromna. A to, ile Ty
        placisz: zalezy od Ciebie. Nie zapominaj, ze jestes w kraju, gdzie targowanie
        jest nie tyle mozliwe, co wrecz wymagane.
        Pozdrawiam z (chlodnej juz przeciez; 25 stopni..) Hurghady...
        • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 02.12.02, 16:06
          Gość portalu: Qmpel napisał(a):

          > Hejka!
          >
          > OK, to, ze kazdy hotel na calym swiecie ma "lekko zawyzone" ceny, nie trzeba
          > nikogo przekonywac. To logicznie. W Polsce nie jest inaczej.
          > Troszke przesadziles jednak z cena coli na miescie... :) 25 piastrow? nie
          > znajdziesz takiej. NAWET dla Egipcjan wynosi ona ok. 1 LE, duza butelka 4 LE.
          > Czyli w Porownaniu z Polska roznica nie jest jakas ogromna. A to, ile Ty
          > placisz: zalezy od Ciebie. Nie zapominaj, ze jestes w kraju, gdzie targowanie
          > jest nie tyle mozliwe, co wrecz wymagane.
          > Pozdrawiam z (chlodnej juz przeciez; 25 stopni..) Hurghady...


          Trochę za granicą i już człowiek nie potrafi dobrze przeczytać co po polsku
          napisane :)
          0,25 LE kosztuje taxi-bus a nie Coca-cola.

          Pozdrawiam już z polskiej ziemi, gdzie "chłodna" Hurghada to moje marzenie.

          Algirdas

          • Gość: Qmpel Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 217.53.2.* 02.12.02, 16:40
            algirdas napisał:

            > Gość portalu: Qmpel napisał(a):
            >
            > > Hejka!
            > >
            > > OK, to, ze kazdy hotel na calym swiecie ma "lekko zawyzone" ceny, nie trze
            > ba
            > > nikogo przekonywac. To logicznie. W Polsce nie jest inaczej.
            > > Troszke przesadziles jednak z cena coli na miescie... :) 25 piastrow? nie
            > > znajdziesz takiej. NAWET dla Egipcjan wynosi ona ok. 1 LE, duza butelka 4
            > LE.
            > > Czyli w Porownaniu z Polska roznica nie jest jakas ogromna. A to, ile Ty
            > > placisz: zalezy od Ciebie. Nie zapominaj, ze jestes w kraju, gdzie targowa
            > nie
            > > jest nie tyle mozliwe, co wrecz wymagane.
            > > Pozdrawiam z (chlodnej juz przeciez; 25 stopni..) Hurghady...
            >
            >
            > Trochę za granicą i już człowiek nie potrafi dobrze przeczytać co po polsku
            > napisane :)
            > 0,25 LE kosztuje taxi-bus a nie Coca-cola.
            >
            > Pozdrawiam już z polskiej ziemi, gdzie "chłodna" Hurghada to moje marzenie.
            >
            > Algirdas
            >


            Hahahahahaha!

            No rzeczywiscie.... hmmmm... cos ze mna nie tak, moze za goraco?
            Jasne, teraz widze, zasugerowalem sie ta cola tak bardzo ze nie patrzylem na
            reszte...
            Za 0,25 mozna jezdzic bedac obcokrajowcem, ale nie na dlugich trasach (wtedy
            nawet Egipcjanie placa 0,50). Wystarczy powiedziec kilka slow po arabsku...
            Przyda sie!

            Pozdrawiam!
            • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 02.12.02, 17:14
              Za gorąco Ci ?????
              A może jeszcze jesteś w Hurghadzie ?
              Jesli tak to zazdrość kobiet o faceta jest jedynie namiastką tego jak ja Ci
              zazdroszczę.
              W odróżnieniu od kobiet nie mam do Ciebie morderczych zamiarów.
              Jak jesteś w Hurgadzie to katuj mnie postami stamtąd.

              Pozdrawiam
              Algirdas
              • Gość: Qmpel Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 62.135.62.* 03.12.02, 18:29
                Jestem w Hurgadzie.
                Nawet juz nie wieje tak jak kilka dni temu...

                Pozdrawiam.
    • vivawawa Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 28.11.02, 13:37
      czy faktycznie Exim chciał z góry na napiwki 15 USD ????
      to chyba dziwny zwyczaj :-))))i zwykle naciąganie Klientów, ciekawe komu dają
      te napiwki? chyba idą do kieszeni właściciela biura

      mam jedno pytanie -*- jakie jest jedzenie w hotelu Palma de Mirette - czy
      urozmaicone, jakie pokoje, baseny, plaża ...

      i czy nie dopadła cię "zemsta faraona" ??

      planuje wyjazd do Egiptu na początku 2003r. i nie wiem czy wybierać Hurghade
      czy Shram
      • yodav Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 02.12.02, 16:16
        vivawawa napisał:


        >
        > planuje wyjazd do Egiptu na początku 2003r. i nie wiem czy wybierać Hurghade
        > czy Shram

        To koniecznie wejdź na wątek Hurghada CZY Sharm El Sheikh

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=19&w=3335719
      • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 02.12.02, 16:35
        vivawawa napisał:

        > czy faktycznie Exim chciał z góry na napiwki 15 USD ????

        Exim jak Exim, ale napewno Pani rezydent.

        > to chyba dziwny zwyczaj :-))))i zwykle naciąganie Klientów, ciekawe komu dają
        > te napiwki? chyba idą do kieszeni właściciela biura.

        Ja nie zapłaciłem więc jak mówią - "moja chata z kraja" ale w autobusie było 50
        osób, zapłaciło minimum 40 to daje ładną sumkę 600 USD. Ponieważ wymiana grup
        jest co tydzień to miesięcznie wychodzi ładna pensja. Trzeba jednak przyznać,
        że faktycznie wydałem na napiwki jakieś 15 USD tyle, że przynajmniej wiedziałem
        za co daję.

        > mam jedno pytanie -*- jakie jest jedzenie w hotelu Palma de Mirette - czy
        > urozmaicone, jakie pokoje, baseny, plaża ...

        Co do wyżywienia, pokojów, plaży i basenu to kwestia gustu i zapatrywań. Jak
        mam w domu do wyboru dwa dania to już jestem szczęśliwy. W hotelu dają ich
        trochę więcej więc grzechem byłoby narzekac. Jedyny "minus" hotelowej kuchni to
        tzw. suchy prowiant na drogę. Lepiej mieć ze sobą jakąś konserwę z ojczyzny bo
        hotelowy pakiet żywnościowy jest cieniutki.
        Pokoje jak pokoje - jest łóżko, szafa, telewizor z polskimi programami, czysto -
        czego chcieć więcej. W sumie nie jedzie się tam po to żeby siedzieć w pokoju.
        Plaża hotelowa to może za wiele powiedziane, ale lepsze to niż betonowo-
        kamieniste plaże np.Chorwacji. Generalnie polecam ten hotel chociażby ze
        względu na położenie. Zawsze można wyskoczyć na miasto i nie jest to kombinat
        turystyczny na 850 pokoi jak np. sąsiedni hotel Tropicana. W Palma de Miret
        jest 120 pokoi co stwarza w miarę kameralne warunki.

        > i czy nie dopadła cię "zemsta faraona" ??

        W zyciu trzeba mieć trochę szczęścia, jak ma cię dopaść to dopadne, mnie ta
        atrakcja ominęła. Dodam, że myłem zęby wodą z kranu, chadzałęm na poźne kolacje
        do typowych egipskich barów, gdzie polecam musakę z mięsem (po arabsku musa'a)
        i fajafele (czy jakoś tak), a także bakłażany na rózne sposoby. Zapobiegawczo
        polecam "pięćdziesiątkę" na czczo i po każdym posiłku taką samą dawkę.
        >
        > planuje wyjazd do Egiptu na początku 2003r. i nie wiem czy wybierać Hurghade
        > czy Shram

        Hurgada jest kurortem dla białych w iście cepeliowskim wydaniu, ale można stąd
        pojechać do Kairu i do Luksoru i tam pozachwycać się pamiątkami historii. W
        Sharm nie byłem, ale ponoć to raj dla entuzjastów nurkowania.

        Generalnie polecam Egipt, hotel Palma de Mirette i Hurghadę.

        Algirdas



    • Gość: radioaktywny Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: tv.Astral.Lodz.pl:* / 81.15.180.* 02.12.02, 19:05
      Pzrepraszam,dosc uwaznie sledze ten watek bo 26.12 lece na krotki wypoczynek
      do Hurghady.Bedzie to moj pierwszy pobyt w Egipcie.Do tej pory przez ostatnie
      10 lat jezdzilem na poludnie Wloch i Sycylie.
      Interesuje mnie szczegolnie sprawa kupna wycieczek "na miescie"czy moglbys
      podac blizsze namiary gdzie szukac tych punktow,po jakiemu mozna sie dogadac z
      tubylcami,czy kupno ich wymaga targowania sie,w jakiej walucie placi sie za
      nie.
      I druga sprawa to kwestia tego cholernego bakszyszu: za co biora?,ile biora?,w
      jakiej walucie?czy w zamian za pieniadze przyjma dlugopis,zapalniczke itp ?
      Pisales,ze w czasie wycieczki straciles 15 USD na bakszysz - to po ile
      dawales?,czy w dolarach,czy w funtach ?za co dawales?,bo z kwoty wynika,ze
      oplacales cale egipska wies :-)
      Poza tym,czy teraz mozna sie tam kapac w morzu.
      Pozdrawiam.Jesli pozwolisz to jesli cos mnie bedzie nurtowalo...zapytam,mam
      jeszcze pare dni.
      • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 03.12.02, 12:12
        Gość portalu: radioaktywny napisał(a):

        > Pzrepraszam,dosc uwaznie sledze ten watek bo 26.12 lece na krotki wypoczynek
        > do Hurghady.Bedzie to moj pierwszy pobyt w Egipcie.Do tej pory przez ostatnie
        > 10 lat jezdzilem na poludnie Wloch i Sycylie.
        > Interesuje mnie szczegolnie sprawa kupna wycieczek "na miescie"czy moglbys
        > podac blizsze namiary gdzie szukac tych punktow,po jakiemu mozna sie dogadac
        z
        > tubylcami,czy kupno ich wymaga targowania sie,w jakiej walucie placi sie za
        > nie.

        Ja osobiście korzystałem z biura "AFRICANA TOUR", które ma swoją siedzibę przy
        Duty Free Shopie. Takie sklepy są tam tylko dwa w tym jeden po drodze na
        lotnisku, więc to jest ten drugi. Interesy prowadzi tam niejaki Aszraf, z
        którym mozna rozmawiać po angielsku lub po rosyjsku. Zwyczaj nakazuje się
        targować, ale jak bierzesz jedną wycieczkę to nie ma o co. Przy pakiecie możesz
        dostać darmo jakąś atrakcję, albo 10% - 20% upustu. To trzeba wyczuć. Wycieczki
        są obsługiwane w języku niemieckim, angielskim i rosyjskim. Jest jeszcze biuro
        JOVANA niedaleko McDonaldsa ( tam jest tylko jedna główna ulica) gdzie przy
        dopłacie 12 USD mozna dostać przewodnika po polsku. Nie sprawdzałem. Ceny w
        większości biur na mieście są podobne. Płaci się w USD, ale mozna i w Euro czy
        w ichnich funtach.

        > I druga sprawa to kwestia tego cholernego bakszyszu: za co biora?,ile
        biora?,w
        > jakiej walucie?czy w zamian za pieniadze przyjma dlugopis,zapalniczke itp ?
        > Pisales,ze w czasie wycieczki straciles 15 USD na bakszysz - to po ile
        > dawales?,czy w dolarach,czy w funtach ?za co dawales?,bo z kwoty wynika,ze
        > oplacales cale egipska wies :-)

        Bakszysz to po naszemu napiwek. Dajesz może nie za wszystko, ale jest to w
        dobrym tonie. Najlepiej dawać w funtach 1-2. Można dać dolara. To zależy za co.
        Jak ci facet niesie bagaże na 4 pietro w czwartym skrzydle od recepcji to mu
        dajesz dolca, ale jak przyniesie ci materac do opalania to funta. Jak dzielą
        pokoje w recepcji to daj 5 USD i poproś o najlepszy np. z widokiem na morze.
        Jak sprzątaja w pokoju też daj im 1-5 funtów raz na jakiś czas, albo jakiegoś
        fanta: kalkulator, długopis, zapalniczkę itp. No i napiwek w knajpach ja
        zaokrąglałem do 5-10 Funtów w zależności od obsługi i wysokości rachunku.

        > Poza tym,czy teraz mozna sie tam kapac w morzu.

        Temperatura wody 23-26, temperatura powietrza 26-30 st. Można się nie kąpać.

        > Pozdrawiam.Jesli pozwolisz to jesli cos mnie bedzie nurtowalo...zapytam,mam
        > jeszcze pare dni.

        A pytaj, przynajmniej odpowiadając jeszcze raz rozsmakowywuję się w swoim
        niedawnym i niedługim urlopie.


        Algirdas
        • Gość: radioaktywny Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: tv.Astral.Lodz.pl:* / 81.15.180.* 03.12.02, 22:42
          Bardzo dziekuje Ci za wyczerpujace informacje.Beda mi bardzo pomocne w czasie
          pobytu tam.Powiedz mi jeszcze,czy kobieta musi w jakis szczegolny sposob byc
          zakryta w czasie wycieczek lub spaceru po Hurghadzie? czy moze miec odkryte
          ramiona i kolana ?
          Jaki jest czas rzeczywistego zwiedzania Kairu i luxoru po odliczeniu podrozy ?
          czy mozna odlaczyc sie od grupy,aby zobaczyc cos innego?
          Mamy wykupiony pokoj w hotelu three Corners Empire.Ze zdjec w necie wynika ze
          jest to jakis kolos w centrum Hurghady.Mam nadzieje ze standard bedzie ok.
          Pozdrawiam bardzo serdecznie
          • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 04.12.02, 10:06
            Gość portalu: radioaktywny napisał(a):

            > Bardzo dziekuje Ci za wyczerpujace informacje.Beda mi bardzo pomocne w czasie
            > pobytu tam.Powiedz mi jeszcze,czy kobieta musi w jakis szczegolny sposob byc
            > zakryta w czasie wycieczek lub spaceru po Hurghadzie? czy moze miec odkryte
            > ramiona i kolana ?

            Najważniejsza informacja: Hurghada i Sharm to nie jest prawdziwy Egipt.
            Oczywiście są egipscy sklepikarze i troche folkloru, ale to raczej Europa niż
            Egipt. Jeżeli kobieta ma odkryte tylko ramiona i kolana to nie ma problemu.
            Przy podróżach po Egipcie, a szczególnie przy wizytach w meczetach (odradzam
            takie wizyty samodzielnie) trzeba być ubranym jak w naszym kościele. W Kairze w
            meczecie alabastrowym dają jednak pelerynę w przypadku gdy strój jest
            nieodpowiedni. Do meczetów wchodzić trzeba boso,buty można trzymać w ręku, a
            nawet je połozyć, ale nie mogą dotykać podeszwami posadzki.

            > Jaki jest czas rzeczywistego zwiedzania Kairu i luxoru po odliczeniu podrozy ?
            > czy mozna odlaczyc sie od grupy,aby zobaczyc cos innego?

            System zwiedzania jest jak dla japońskich turystów: tempo, tempo, tempo,
            zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia. Jeżeli ktoś jest pierwszy raz to nie radzę się
            odłączać od grupy. Jak powiedział jeden z wielkich dowódców i strategów: "kto
            odłącza się od sił głównych - ginie"

            > Mamy wykupiony pokoj w hotelu three Corners Empire.Ze zdjec w necie wynika ze
            > jest to jakis kolos w centrum Hurghady. Mam nadzieje ze standard bedzie ok.

            Teraz niestety wyjeżdżam w Polskę, ale w poniedziałek napiszę coś o tym hotelu.
            Moja żona może nawet pamieta gdzie on był i czy jej się podobał.

            Krótki słownik najbardziej potrzebnych zwrotów (oczywiście fonetycznie)
            Salam alejkum - Witaj, albo samo Salam
            Sabah-il cher - Dizeń dobry (rano)
            Ma-fisz flus - nie mam pieniędzy ( do natrętnych sklepikarzy)
            La szukran - Nie dziękuję ( też do nich)
            La- nie
            Ajwa - tak
            Szukran - dziękuję
            Affa - proszę
            Izajak - jak sie masz
            Chamdurla - odpowiedź na "jak sie masz" - co to znaczy do końca nie wiem, ale
            coś w stylu "dzięki Bogu nieźle.
            Ma'a salama - Dowidzenia.


            > Pozdrawiam bardzo serdecznie
            Pzdr
            Algirdas
        • Gość: radioaktywny_ Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: tv.Astral.Lodz.pl:* / 81.15.180.* 03.12.02, 22:43
          Bardzo dziekuje Ci za wyczerpujace informacje.Beda mi bardzo pomocne w czasie
          pobytu tam.Powiedz mi jeszcze,czy kobieta musi w jakis szczegolny sposob byc
          zakryta w czasie wycieczek lub spaceru po Hurghadzie? czy moze miec odkryte
          ramiona i kolana ?
          Jaki jest czas rzeczywistego zwiedzania Kairu i luxoru po odliczeniu podrozy ?
          czy mozna odlaczyc sie od grupy,aby zobaczyc cos innego?
          Mamy wykupiony pokoj w hotelu three Corners Empire.Ze zdjec w necie wynika ze
          jest to jakis kolos w centrum Hurghady.Mam nadzieje ze standard bedzie ok.
          Pozdrawiam bardzo serdecznie
          • Gość: Lena Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 213.25.39.* 04.12.02, 11:52
            Ponieważ w Egipcie byłam w tym roku 2 razy odradzałabym hotel 3* a jak rzuciłam
            okiem w katalogi to właśnie jest taki. Wydaje mi się, że jest on blisko
            lotniska.
          • Gość: Qmpel Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 62.139.27.* 05.12.02, 10:40
            Hotel lezy w dzielnicy Dahar, jakies 300 metrow od bazaru. Do plazy masz ok 200
            metrow od budynku glownego, w hotely The Three Corners Village (Amal Village).
            Hotel troche juz podniszczony, ae (bynajmniej w teorii). 4**** egipskie!!!
            Oczywiscie na ta informacje raczej nie zwracaj uwagi.
            Jedzenie srednie. Pokoje sa raczej duze i przestronne, umeblowanie dosc stare,
            ale raczej nie ma problemow. Pokoje od 4 pietra w gore od strony ulicy MOGA
            miec widok na morze. Jest to jednak "druga linia" wiec zawsze przed nosem masz
            budynki i szpital. Jak dasz na recepcji w lape... wiesz o c chodzi.

            Trzymaj sie,
            Qmpel
            • Gość: radioaktywny Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 14:19
              Dzieki za info Qmpel.Pozdrawiam
        • Gość: radioaktywny__ Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: tv.Astral.Lodz.pl:* / 81.15.180.* 03.12.02, 22:46
          Bardzo dziekuje Ci za wyczerpujace informacje.Beda mi bardzo pomocne w czasie
          pobytu tam.Powiedz mi jeszcze,czy kobieta musi w jakis szczegolny sposob byc
          zakryta w czasie wycieczek lub spaceru po Hurghadzie? czy moze miec odkryte
          ramiona i kolana ?
          Jaki jest czas rzeczywistego zwiedzania Kairu i luxoru po odliczeniu podrozy ?
          czy mozna odlaczyc sie od grupy,aby zobaczyc cos innego?
          Mamy wykupiony pokoj w hotelu three Corners Empire.Ze zdjec w necie wynika ze
          jest to jakis kolos w centrum Hurghady.Mam nadzieje ze standard bedzie ok.
          Pozdrawiam bardzo serdecznie
        • Gość: radioaktywny Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: tv.Astral.Lodz.pl:* / 81.15.180.* 03.12.02, 22:51
          Przepraszam,ale forum oszalalo i przy probie wyslania tekstu mowilo,ze
          wystapil blad,a okazalo sie,ze wszystko jednak doszlo...:-)
    • vivawawa Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady - cdn ??? 10.12.02, 15:14
      czekamy na jeszcze !!!!!
      • Gość: radioaktywny Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady - cdn ??? IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 15:17
        No walsnie,ja tez niecierpliwie zagladam na strone powoli tracac nadzieje na
        wizyte Algirdasa,a moj wyjazd zbliza sie milowymi krokami...:-)
        Pozdrawiam
        • qumpel1975 Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady - cdn ??? 11.12.02, 17:04
          Co chcesz wiedziec?
          Pisz na mail powyzaj.
          Pozdrawiam.
        • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady - cdn ??? 13.12.02, 15:30
          Gość portalu: radioaktywny napisał(a):

          > No walsnie,ja tez niecierpliwie zagladam na strone powoli tracac nadzieje na
          > wizyte Algirdasa,a moj wyjazd zbliza sie milowymi krokami...:-)
          > Pozdrawiam

          Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam nie traćcie nadziei... :)
          Zaglądam tutaj chciaż moja opalenizna już zdążyła znacząco wyblaknąć. No cóż w
          Polsce nie ma jakoś pogody do opalania.
          Rozpocząłęm ten wątek, ale Qumpel jest, jak rozumiem na miejscu, i mam
          nadzieję, że godnie przejmie pałeczke.
          Szanowny Radioaktywny,
          Własciwie to już wszystko wiesz i nie ma takiej możliwosci żebyś przewidział
          wszystkie sytuacje (miłe i niemiłe) które są Ci sądzone w tym dalekim kraju.
          Zazdroszczę Ci strasznie, ale już zbieram pieniądze na nastepny wyjazd. Kiedy
          się to ziści nie wiem, ale nie omieszkam o tym PT forumowiczów poinformować.

          Wiadomym jest, że każdy muzułmanin powinien chociaż raz w roku pojechać do
          Mekki. Wiadomym też jest, że nie wszystkich na to stać. Jednak ,jak opowiadał
          mi jeden egipcjanin - w ostateczności w imieniu całej biednej wioski może
          pojechać jedna osoba. Bądź więc taką osobą. Jedź i wypoczywaj także w moim
          imieniu. W moim imieniu opalaj się, nurkuj, wieczorem zapal sobie sziszę ( ja
          paliłem ją co wieczór w Cofe-Shop "ALIBABA"), a od czasu do czasu napisz coś na
          forum.

          Pozdrawiam
          Algirdas

          P.S. Oczywiście jak masz jeszcze jakieś pytania to pytaj - w miarę swojej
          wiedzy odpowiem z przyjemnością.
          • Gość: radioaktywny Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady - cdn ??? IP: *.Astral.Lodz.PL 14.12.02, 21:11
            Juz mniej wiecej wiem co mnie tam czeka.Dziekuje Qmplowi za pomoc.Nie moge juz
            doczekac sie wyjazdu i pierwszego w zyciu Sylwestra nad cieplym morzem.
            Mam jeszcze dwa pytanie - jesli pozwolicie:
            1.Laduje w Hurghadzie w czwartek o 12.30,przy zdaze tego samego dnia kupic "na
            miescie"wycieczke do Kairu z terminem wyjazdu tez samej nocy - z czwartku na
            piatek ?
            2.W jaki sposob odbywa sie zbiorka ? Czy ja sie stawiam na jakims
            przystanku,czy tez autobus podjezdza pod hotel ?
            Bede wdzieczny za info.Przepraszam,ze zadaje tak drobiazgowe ptanie,ale lece
            tam na tylko 8 dni i chce wybrac sie do Kairu Luxoru i skorzystac jeszcze z
            zabawy sylwestrowej,a wiec od pierwszej godziny musze tak sobie ulozyc,aby
            pozniej na spokojnie korzystac z odpoczynku...
            Pozdrawiam bardzo serdecznie.
            • darth4 Hurghada na ferie ? 15.12.02, 00:26
              Może ktoś wie czy warto jechać z dziećmi na ferie pod koniec stycznia ?. Czy w
              tym okresie nie jest tam zbyt "zimno" ? Byłem w kwietniu i było wieczorami
              czasem zimno, a w dzień w cieniu wiał zimny wiatr. W basenie woda nie była
              podgrzewana :) więc była raczej zimna ( przynajmniej dla mnie ). Więc jak może
              być w styczniu ?

              Gość portalu: radioaktywny napisał(a):
              > 1.Laduje w Hurghadzie w czwartek o 12.30,przy zdaze tego samego dnia
              kupic "na miescie"wycieczke do Kairu z terminem wyjazdu tez samej nocy - z
              czwartku na piatek ?

              Ja bym się nie spieszył aż tak. Co nagle to po diable. Trzeba też przemyśleć
              sprawę tzw. "dojazdu". Dojazd autokarem to około 8 godzin w 1 stronę !!!
              Zaczynasz o 2 rano, 10 rozpoczynasz zwiedzać do 16, wracasz około 1 w nocy.
              2 forma to samolot. 40 minut lotu. Są różne opinie. Ja wolałem samolot ATR 42
              nie najgorszy. Raz się żyje.

              > 2.W jaki sposob odbywa sie zbiorka ? Czy ja sie stawiam na jakims
              > przystanku,czy tez autobus podjezdza pod hotel ?

              U mnie zbiórka była pod hotelem i powrót pod hotel :)

              Ważny z mojego punktu widzenia ( oprócz opisanych toplesów ) jest nasz stosunek
              do egipcjan. Przy wycieczkach grupa otrzymuje pilota. Taki nasz
              polityczny. "Nasz" rozmawiał tylko po angielsku, wobec czego nasi mili rodacy
              uznali że mogą sobie pojeździć na biednych egipcjanach. I wyśmiewali się
              z "biednego" egiptu i jego ludu. Mam pełne prawo sądzić iż ów jegomość znał
              jezyk grupy do której dostał przydział i w "nagrodę" za sympatię naszej grupy,
              odwiózł nas 3 godziny wcześniej na lotnisko nie dająć nic poza "cepeliami"
              zobaczyć.
              Prosiłbym szanownych rodaków aby przypomnieli sobie jak byliśmy "socjalizmem" i
              nie szastali "wielkoeuropejskością" pośród ubogich egipcjan. To bardzo dumny
              naród tak jak i my, do czego mają pełne prawo, prawda ?

              I jeszcze jedna ważna sprawa. Koniecznie trzeba mieć odliczone drobne eurocenty
              lub funty egipskie. Jak wyjmiesz z kieszeni 1 funt egipski razem z 1 dolarem
              lub euro, to masz jak w banku że zostaniesz bez 1 euro. Funta zostawisz sobie.
              Inaczej się nie da. Takiego poziomu uprzejmości na jednym biegunie i
              natrętności na drugim jeszcze nigdy nie widziałem. Nawet w Rumunii w czasach
              żebrających przy granicy dzieciach. Natrętność naszych pomywaczy szyb
              samochodowych, to sen niedzwiedzia w zimie przy natarczywości
              tamtych "bakszyszowców". Ba nawet wymuszeniowców. Przy powrocie gość ładujący
              walizki do samolotu uśmiechnął się złośliwie, wystawił rękę i
              powiedział "bakszysz". Kalkulowałem bardzo szybko czy wyskość bakszyszu jest
              wprost proporcjonalna do odległości w jaką "poleci" moja walizka i jaka jest
              minimalna kwota aby walizka poleciała ze mną. Tak było z każdym turystą.
              Podejrzewam, że ta robota ( pakowacza walizki do samolotu ), to jedna z
              najlepszych fuch w całym "demokratycznym" Egipcie, a ubiegać sie o nią może
              tylko najbliższa rodzina Prezydenta Mubaraka. Zostaw sobie więc na
              koniec "bakszysza". Ja dałem 10 funtów ( jak za pokój z widokiem na morze :) )
              ale waliza dojechała ze mną :). Wtedy podjąłem decyzję - nigdy więcej,
              ale ... " iszAllach", czyli jak Allach zechce.
            • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady - cdn ??? 16.12.02, 11:36
              Gość portalu: radioaktywny napisał(a):

              > Juz mniej wiecej wiem co mnie tam czeka.Dziekuje Qmplowi za pomoc.Nie moge
              juz
              > doczekac sie wyjazdu i pierwszego w zyciu Sylwestra nad cieplym morzem.

              Wcale się nie dziwię i, co już nie raz wspominałem, zazdroszczę.

              > Mam jeszcze dwa pytanie - jesli pozwolicie:
              > 1.Laduje w Hurghadzie w czwartek o 12.30,przy zdaze tego samego dnia
              kupic "na
              > miescie"wycieczke do Kairu z terminem wyjazdu tez samej nocy - z czwartku na
              > piatek ?

              Kupić wycieczkę zdążysz, ale są dwa warunki:
              1. Czy będą jeszcze wolne miejsca? Powinny byc , ale...
              2. Czy w piatek są organizowane konwoje do Kairu. Jak pamiętam większość biur
              propnowała wycieczkę do Kairu w środę co oznaczałoby, że taki konwój
              turystyczny jest napewno w środę, ale czy jest w piątek ...? Może Qumpel wie.
              Do Luksoru wyjazd konwojem był w niedziele, ale nie mam pojęcia czy w inne dni
              tygodnia też takie wyjazdy są organizowane.

              > 2.W jaki sposob odbywa sie zbiorka ? Czy ja sie stawiam na jakims
              > przystanku,czy tez autobus podjezdza pod hotel ?

              Autobus podjeżdża pod hotel i co w tym kraju nie jest popularne jest dosyć
              punktualny. To znaczy punktualny wg polskich wzorców, a nie np.niemieckich czy
              angielskich ~ 15 min

              > Bede wdzieczny za info.Przepraszam,ze zadaje tak drobiazgowe ptanie,ale lece
              > tam na tylko 8 dni i chce wybrac sie do Kairu Luxoru i skorzystac jeszcze z
              > zabawy sylwestrowej,a wiec od pierwszej godziny musze tak sobie ulozyc,aby
              > pozniej na spokojnie korzystac z odpoczynku...

              Program masz ambitny jak na te 8 dni. O ile znam sposób wyliczania dni przez
              biura turystyczne to odpada pierwszy dzień (to podróż na miejsce) i ostatni (bo
              to powrót) czyli masz 6 dni.
              Jak mówi rosyjskie przysłowie " Wszystkich kobiet w świecie nie wy...., całej
              wódki świata nie wypijesz - ale spróbować można".
              Moja rada nie przesadzaj z natłokiem wrażeń bo to bez sensu. Załóż , że do
              końca życia trochę ci jeszcze zostało i jeszcze zdążysz.
              Acha ! W tym natłoku wrażeń nie zapomnij wysłać posta stamtąd przedłużająć ten
              wątek.

              > Pozdrawiam bardzo serdecznie.
              Również pozdrawiam i życzę udanego pobytu. Oczywiście życzę wszystkiego
              najlepszego z okazji Bożegonarodzenia.

              Sudie
              Algirdas
              • Gość: radioaktywny Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady - cdn ??? IP: *.Astral.Lodz.PL 16.12.02, 22:14
                Dziekuje za zyczenia.Tobie rowniez zycze wszystkiego najlepszego.Oczywiscie
                bedac tam zajrze na forum do tego watku.Pozdrawiam bardzo serdecznie i raz
                jeszcze dziekuje za wszystki rady
                • qumpel1975 Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady - cdn ??? 17.12.02, 09:59
                  Konwoje z Hurghady tak w kierunku Kairu jak i Luksoru sa organizowane
                  codziennie. Z tego co mapietam odpowiednio 2 i 3 razy w ciagu dnia.

                  Pozdro.
    • Gość: radioaktywny Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: 217.29.140.* 27.12.02, 16:18
      Dzieki za wczesciejsze rady,zwlaszcza algirdasowi i qmplowi.wlasnie siedze w
      kafejce internetowej w Hurghadzie.Jest tu bardzo goraco,woda
      cieplutka,arabowie zaczepiaja na ulicy jesli choc na chwile spogladam na ich
      sklepiki.w sumie jest tanio.na kazdym prawie rogu stoja uzbrojeni po zeby
      zolnierze z karabinami maszynowymi.hetel Empire jest ok.pozniej napisze
      wiece.pozdrawiam
      • Gość: Yeti Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 27.12.02, 21:13
        jakie warunki w hotelu, jakie wyżywienie
        i oczywiście z jakim biurem pojechales
      • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 30.12.02, 11:04
        Pozdrowienia z cieplutkiej w stosunku do świąt Warszawy ( jest aż + 2 C).
        Cieszę się, że doleciałeś szczęśliwie i dałeś jakiś znak z tego sympatycznego
        zakątka Afryki.
        Życzę udanego wypoczynku i oczywiście wspaniałego sylwestra i całego Nowego
        Roku 2003.

        Algirdas
        • Gość: radioaktywny Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: *.Astral.Lodz.PL 03.01.03, 08:34
          Juz jestem w kraju.Wrocilem wczoraj wieczorem.
          Niestety nie mialem czasu wiecej pisac z Hurghady bo jak wczesniej wspomnialem
          bylem tam tylko tydzien,a chcialem maksymalnie wykorzystac czas na poznanie
          Egiptu.Oczywiscie liznalem tylko ten kraj,ale zostalem zauroczony nim i z
          pewnoscia nie byl to ostatni moj tam pobyt.
          W czasie tak krotkiego pobytu bylem w Kairze gdzie "oblecialem" muzeum
          starozytnosci,miasto umarlych oraz oczywiscie plaskowyz Giza z piramidami i
          Sfinksem,Luksor,Karnak,doline krolow,swiatynie Hatszepsut,plynalem po Nilu i
          nurkowalem na rafie koralowej morza czerwonego przy wyspie Giftun.
          W tzw "miedzyczasie" zdazylem opalic sie na braz i do znudzenia siedzialem w
          morzu.
          Bylem tam po wykupieniu pobytu w biurze "EUROTOUR" z Warszawy.Jestem bardzo
          zadowolony z tej firmy.Zakwaterowano mnie w kotelu Three Corners Empire w
          centrum starej Hurghady,okolo 200 od plazy nalezacej do tej sieci hoteli.Plaza
          ladna,zadbana,sprzet na plazy: lezaki,materace,parasole - za darmo.Sam hotel
          nie pachnie nowoscia,ale jest bardzo dobrze utrzymany,obsluga bardzo dba o
          czystosc,za 1 dolara mialem codzinnie zmieniana posciel i rownie czesto
          zmieniane reczniki codziennie zwijane byly w rozne afrykanskie zwierzeta...az
          zal bylo je rozwijac i wycierac sie w nie.
          Korzystalem jedynie z wycieczek organizowanych przez miejscowego rezydenta
          biura p.Zofie /niestety nie pamietam nazwiska/,zdaje sobie sprawe,ze byly one
          drozsze,ale mialem spokojna glowe i moglem zajac sie caly chlonieciem tego co
          widzialem i dotknalem.Oczywiscie byly rowniez osoby szukajace tanszych ofert
          na miescie i znajdywali je,ale...bylem swiadkiem dwoch zdarzen w ktorych osoby
          zrezygnowaly z wycieczek organizowanych przez Eurotour,wycofaly
          pieniadze,umowily sie z egipskim posrednikiem miejscowego biura i ten w dzien
          ich wyjazdu powiadomil ich przez telefon,ze niestety nie zebral odpowiednio
          duzej grupy i wyjazd nie dojdzie do skutku /chodzilo o Kair/.Wyobrazcie sobie
          w jaka panike wpadli ci ludzie...byc w Egipcie i nie widziec piramid ?!
          Ostatecznie p.Zofia wsadzila ich do autokaru Eurotouru i cala historia miala
          szczesliwe zakonczenie.Drugi przypadek to historia malzenstwa,ktore wykupilo w
          miejscowym biurze rejs do raf koralowych i na wyspe Giftun - nie dosc ,ze
          zaplacili drozej /10 dol.w Eurotourze,25 dol. w tym biurze/to jeszcze po
          powrocie na lad mimo,ze niby zaplacili za wszystko kirowca taksowki kazal im
          zaplacic 10 funtow egipskich za dowiezienie do hotelu i nie pomoglu zadne
          tlumaczenia,ze juz zaplacili,byla awantura,policja,niesmak...w koncu zaplacili
          bo oczywiscie posrednik nie pojawil sie na miejscu.
          Zapytacie pewnie dlaczego zaplacili tak duzo za te rafy,ano dlatego,ze jesli
          kupilo sie kilka wycieczek w Eurotourze to wtedy rezydent dawal duze upusty.
          O samym Egipcie ,zabytkach,ludziach,kulturze napisze nastepnym razem,a
          kilka "cieplych" slow osobno poswiece zachowaniu polskich turystow,dzieki
          ktorym kilka razy bylem skonsternowany i zawstydzony wobec miejscowych,ktorzy
          odbierali zachowanie naszych rodakow jako charakterystyczne dla calego naszego
          kraju.
          Pozdrawiam
    • Gość: marcin HURGHADA CZY SHARM -POMOGĘ WYBRAĆ IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 11:50
      BYŁEM W GRUDNIU, EGIPT JEST SUPER!!! NIESTETY SHARM RÓŻNI SIĘ OD HURGHADY NIE
      WSPOMNĘ O EL GOUNA-E. SŁUŻĘ PORADĄ - ZNAM TEŻ KILKANAŚCIE HOTELI.
      lombok@interia.pl pozdrawiam Marcin
      • Gość: radioaktywny Re: HURGHADA CZY SHARM -POMOGĘ WYBRAĆ IP: tv.Astral.Lodz.pl:* / *.Astral.Lodz.PL 05.01.03, 17:52
        Czy mozesz powiedziec czym te miejscowosci roznia sie od Hurghady ? na
        korzysc,czy tez na niekorzysc ? Pytam,bo jak wspomnialem Egipt mnie zauroczyl
        i na pewno tam raz jeszcze pojade,rozwazalem polwysep Synaj...
        Pozdrawiam serdecznie
    • algirdas Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady 25.02.03, 15:33
      • Gość: Andrzej Re: Pozdrowienia prosto z Hurghady IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 18:33
        Cześc .Wybieram się z rodziną w lecie do Egiptu,7 dni objazd + 7dni Hurghada.
        Jeśli możesz napisz które wycieczki fakultatywne są fajne , które warto wykópić.
        A konkretnie czy Giftun, czy aquascope, czy łódz podwodna ,czy jeszcze może coś
        innego .Z góry dziękuje .
        Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka