Dodaj do ulubionych

Francja: la rentree?

IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 22.01.03, 23:41
Hej!
Planujemy podróż do Francji na przełomie sierpnia i września. Czy ktoś wie na
pewno, kiedy dzieciaki zaczynają tam rok szkolny i czy to odpowiada szczytowi
wyjazdów? Jedyne, co znalazłam w Necie, to info z...Gwadelupy, że tam rok
szkolny zaczyna się 3 i 4 września.
Chcemy wjechać do Francji 26 lub 27 sierpnia, czy nie napotkamy
nieprzebranych tłumów na drogach?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mickey Re: Francja: la rentree? IP: *.punkt.pl 24.01.03, 19:08
      Salut!
      O ile się nie mylę, to wakacje we Francji, we wszystkich strefach (A,B,C) zaczynają się 28 czerwca i trwają do 3 września włącznie.
      Miłych wakacji:)))
      Pozdrawiam
      • Gość: agulha Francja-plany IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 25.01.03, 13:23
        Dzięki!
        No, zobaczymy, jak będzie :-)). Plany są takie: namiot, materace dmuchane i
        śpiwory (wyłącznie kwestia oszczędności, w naszej części Europy zatrzymujemy
        się na kwaterach prywatnych). Samochód. Przejazd z ew. 1 noclegiem przez
        Niemcy, zwiedzanie Paryża (ja zwiedzałam, ale koleżanka nie) - a propos, może
        ktoś ma jakieś interesujące sugestie na nocleg pod Paryżem/w Paryżu? Niedrogi
        camping, motel? Warunek: NIE zbiorowa sala. Łazienka na korytarzu - może być.
        Najlepiej chyba byłoby gdzieś pod miastem, ale w zasięgu działania RER. Po
        mieście zamierzamy jeździć komunikacją, głównie metrem.
        Po Paryżu - w zależności od pogody również - chcemy jechać zobaczyć Mt St
        Michel, potem odwiedzić Bretanię, potem albo Prowansja,albo (nie wiem, jak się
        nazywa ta kraina) na południe nad Ocean, przy granicy z Hiszpanią. No i na
        koniec do domu - niestety wykroić uda się max. 3 tygodnie urlopu.
        W Paryżu chcę zobaczyć przede wszystkim La Villette i to ich wspaniałe muzeum
        techniki. Byłam tam ponad 10 lat temu - ciekawe, jak ono ma się teraz.
        Aha - obie z koleżanką znamy biegle język francuski.
        Tak się rozpisałam, bo w chytrości mojej liczę na Wasze komentarze i sugestie :-
        )) - co zwiedzić, gdzie spać, czego unikać, może jakieś lokalne ciekawostki -
        interesują mnie nie tylko muzea i zamki, ale też rzeczy nietypowe - piwnice
        winnic z możliwością konsumpcji :-)), może sklepik z wyrobami z lawendy
        (Prowansja?), restauracyjki ze specjałami miejscowej kuchni, skanseny,
        malownicze wioski...? Liczę na Was.
        • petromin Re: Francja-plany 01.04.03, 10:03
          Gość portalu: agulha napisał(a):

          > Dzięki!
          > No, zobaczymy, jak będzie :-)). Plany są takie: namiot, materace dmuchane i
          > śpiwory (wyłącznie kwestia oszczędności, w naszej części Europy zatrzymujemy
          > się na kwaterach prywatnych). Samochód. Przejazd z ew. 1 noclegiem przez
          > Niemcy, zwiedzanie Paryża (ja zwiedzałam, ale koleżanka nie) - a propos,
          może
          > ktoś ma jakieś interesujące sugestie na nocleg pod Paryżem/w Paryżu?
          Niedrogi
          > camping, motel? Warunek: NIE zbiorowa sala. Łazienka na korytarzu - może
          być.
          > Najlepiej chyba byłoby gdzieś pod miastem, ale w zasięgu działania RER. Po
          > mieście zamierzamy jeździć komunikacją, głównie metrem.
          > Po Paryżu - w zależności od pogody również - chcemy jechać zobaczyć Mt St
          > Michel, potem odwiedzić Bretanię, potem albo Prowansja,albo (nie wiem, jak
          się
          > nazywa ta kraina) na południe nad Ocean, przy granicy z Hiszpanią. No i na
          > koniec do domu - niestety wykroić uda się max. 3 tygodnie urlopu.
          > W Paryżu chcę zobaczyć przede wszystkim La Villette i to ich wspaniałe
          muzeum
          > techniki. Byłam tam ponad 10 lat temu - ciekawe, jak ono ma się teraz.
          > Aha - obie z koleżanką znamy biegle język francuski.
          > Tak się rozpisałam, bo w chytrości mojej liczę na Wasze komentarze i
          sugestie :
          > -
          > )) - co zwiedzić, gdzie spać, czego unikać, może jakieś lokalne ciekawostki -

          > interesują mnie nie tylko muzea i zamki, ale też rzeczy nietypowe - piwnice
          > winnic z możliwością konsumpcji :-)), może sklepik z wyrobami z lawendy
          > (Prowansja?), restauracyjki ze specjałami miejscowej kuchni, skanseny,
          > malownicze wioski...? Liczę na Was.
          Zależy jaką Prowansję chcesz zobaczyć - czy tą bardziej znaną i z większą
          liczbą turystów - okolice Avinionu ( za którą ja osobiściw nie przepadam) czy
          też tą bardziej wiejską. Jeżeli chodzi o lawendę to centrum jej uprawy to
          okolice miejscowości Salut zaraz przy wpaniałym Mt Ventoux. Na niego także
          trzeba obowiązkowo się wybrać, przy dobrej pogodzie widoczność na północ
          ponad 250 km a na południe widać morze. Ale lawenda to jednak czerwiec a wtedy
          kwitnace pola ciagną się kilometrami. W okolicy polecam także Roussilion.
          Cudowne miasteczko w kolorze ochry i obowiązkowo okoliczne wąwozy( klimatem i
          kolorystyką przypominają Wilelki Kanion Kolorado oczywiście na małą skalę:

          www.physik.uni-halle.de/~e2od5/frankreich/provence/index_de.html
          Czy tu:

          home.arcor.de/sura/provence/landsch/land.html
          Taką zupełnie wiejską Prowansję poznałem w okolicach Grand Canyon du Verdon
          miejcowości Barjols i Cotigniac. Powietrze we wrześniu jest tam aż ciężkie od
          zapachów prowansalskich ziół. Znajdziesz tam także urocze knajpki i plantacje
          winogron z licznymi piwnicami i z degustacją. Ale tego już się nie zobaczy na
          zdjąciach.
        • Gość: Barni Re: Francja-plany IP: 212.14.15.* 01.04.03, 13:36
          A jeżeli chodzi o kempingi to mogę Ci kilka polecić:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=2843088&a=3751209
          Wszystkie sprawdzone i polecam. Tylko nie wiem czy są dokładnie na Twojej
          trasie....
    • Gość: tintin Re: Francja: la rentree? IP: *.itpp.pl 02.04.03, 11:56
      W Paryżu dzielnica Marais (metro St. Paul) niesamowita dzielnica, kiedyś
      Żydowska (chasydzi, restauracyjki), ostatnio modna wśród młodych i gejów. Więc
      fajna mieszanka. Pozatym Chinatown w poblizu Place d'Italie. Kilka zaułków z
      innego świata, ze sklepami które nie mam pojęcia co sprzedaja, ale jakież to
      intrygujace. Ale - w Paryżu mozna przecież siedzieć tygodniami i wciąz odkrywac
      coś nowego.
      Jeśli chodzi o Bretanię to dla mnie trochę za płaska :))) Niesamowite menhiry
      (choc te w Carnac - przereklamowane. Głównie dlatego że ogrodzone i mozna je
      podziwiac z oddali. Ciekawsze śa takie przydrożne do których można wejśc. Mont
      St. Michel. Hmm, z pewnością jest niesamowity, ale jest jedno "ale". Do reszty
      sturystyczniał. Tak, tak, wszedzie są turysci, ale Mont St. Michel bije
      wszystko na głowę. Własciwie czułem się tam nie jak w średniowiecznym opactwie
      ale w Disneylandzie. Te tłumy turystow, dziesiatki sklepikow z pamiątkami,
      naprawde mialem wrazenie ze to wielki zamek z Disneylandu czynny do 20, a potem
      wszyscy wychodzą, wyłaczaja światło i przychodza rano otworzyć.
      Rzeczywiscie niesamowity jest z daleka. A w środku przeganiaja grupę po grupie
      i zawsze jestes w tlumie.
      Jesli chodzi o południe Francji to własciwie wszędzie jest urokliwie.
      Najbardziej znany z racji książek Petera Mayle'a jest rejon w pobliżu Apt.
      Urocze wioski Menerbes (tam mieszkał), Bonnieux i inne. Ku mojemu zdziwieniu
      nawet jeszcze nie zadeptane :)) Zresztą cały masyw Luberon jest cudny, ale i
      bardzo turystyczny. Strasznie popularne jest Gordes. Piekne, ale ludzi tyle co
      w kazimierzu Dolnym w czasie dlugiego weekendu.
      Cotignac równiez polecam. Zalezy gdzie bedziesz chciala jechac.
      Bardzo polecalbym tez langwedocje. jest przecudna, ja wole ją od Prowansji a
      momentami zapiera dech. Jest tez tansza bo jezdzi tam mniej osób. No ale
      wszystkiego nie dasz rady zaliczyc.
      Z lokalnych atrakcji to zdecydowanie polecam wizyte w restauracji dla kierowcow
      (routiere). Jezdza tam kierowcy tirow - kiedy stoi duzo tirow to wiadomo ze tu
      daja dobrze jesc. Bardzo milo wspominam wizyte. Wzielismy na spolke z zoną
      jedno menu (przy dwoch chyba padlibysmy z przejedzenia). Za rownowartosc 50 zl
      dostalismy: zimny bufet - ile sie chce. Najwiekszego smazonego pstraga jakiego
      w zyciu widzialem, gore smazonych kartofli, salatki, deske serow (do woli),
      welkie lody, pol litra wina. :)))
      A wszystko pyszne, co nie zawsze sie zdarza we Francji niestety.
      Jakbys juz wiedziala gdzie sie wybierasz to moge jeszcze cos podszepnac, bo
      bywalismy wiele razy.
      • petromin Re: Francja: la rentree? 02.04.03, 13:23
        Gość portalu: tintin napisał(a):

        > Jesli chodzi o południe Francji to własciwie wszędzie jest urokliwie.
        > Najbardziej znany z racji książek Petera Mayle'a jest rejon w pobliżu Apt.
        > Urocze wioski Menerbes (tam mieszkał), Bonnieux i inne. Ku mojemu zdziwieniu
        > nawet jeszcze nie zadeptane :)) Zresztą cały masyw Luberon jest cudny, ale i
        > bardzo turystyczny. Strasznie popularne jest Gordes. Piekne, ale ludzi tyle
        co
        > w kazimierzu Dolnym w czasie dlugiego weekendu.
        > Cotignac równiez polecam. Zalezy gdzie bedziesz chciala jechac.
        > Bardzo polecalbym tez langwedocje. jest przecudna, ja wole ją od Prowansji a
        > momentami zapiera dech. Jest tez tansza bo jezdzi tam mniej osób. No ale
        > wszystkiego nie dasz rady zaliczyc.

        To widzę, że przemierzalismy podobne regiony ( poza Paryżem - nie lubie duzych
        miast). W Langwedocji poleciłbym jeszcze Carcassonne, co prawda tez jest tam
        troche turystow, ale ( bylem na przelomie lipca i sierpnia 98) byly tam takze
        miejsca mniej ludne. No i oczywiście trzeba zobaczyc przyrodniczo-widokowy
        Gorges du Tarn.
        A co do Prowansji to Petera Mayle'a probowales odwiedzac?, bo z Menerbes sie
        wyprowadzil (teraz chyba mieszka blizej Apt).
        Niedaleko Cotignac jest uroczy wodospad: Sillans la Cascade.
        Bardziej szczegolowymi informacjami na temat Prowansji sluze pod:
        petromin@gazeta.pl


        • tintin Re: Francja: la rentree? 02.04.03, 13:58
          Ja tez nie lubię dużych miast, ale Paryż jest wyjątkiem. W Carcasonne byłem,
          ale tak sobie. Róznica jest chyba taka, że Paryz jest wielki i zatłoczony ale
          naprawdę zyje. A Carcasonne też jest zatłoczone, ale nie żyje. Tzn. zyje tylko
          dla turystów zyciem na pokaz. jest taka wspaniała makiea, ale tylko makieta. to
          tylko moja opinia :)) W Langwedocji polecam wspaniałe zamki Katarów. Zreszta
          cały szlak katarski. To oczywiscie kawalek drogi, okolice Carcasonne i dalej w
          kierunku granicy Hiszpańskiej. A z zupełnie innej strony: pod granicą włoską
          urocze tereny nad Niceą. Przede wszystkim miasteczko Sospel (jakies 20 km od
          Menton i Nicei). Zaraz obok sa całkiem bezludne tereny, a jesli człowiek chce
          wrocic do cyilizacji to Nicea o dwa kroki.
          • Gość: Barni Re: Francja: la rentree? IP: 212.14.15.* 02.04.03, 15:16
            A jeszcze troche bardziej na polnoc i zachod od Sospel sa wawozy Daluis i
            Cians a pomiedzy nimi miasteczko Entrevaux z pieknie polozona cytadela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka