Gość: poszkodowany
IP: *.unregistered.net.telenergo.pl
31.08.06, 18:51
Witam,
Wiele naczytałem się na tym forum o Ecco Holiday. Dołoże swoją historię.
Wykupiliśmy wczasy w Tunezji (od razu zaznaczam, że nie wybraliśmy
najtańszych). Po przylocie nic nie zapowiadało jeszcze tego, co dla nas
przygotowalo to pożal się boże biuro. Na lotnisku pokazaliśmy nasze vouchery
rezydentom i zostaliśmy wsadzeni do autobusu. Nieco podejrzane było już to,
że nikt z nami nie pojechał. Podobno rezydentka miala jakieś pilniejsze
sprawy. No cóż, upewniliśmy się, że jesteśmy we wlaściwym autobusie i
pojechaliśmy. Mieliśmy rezerwację w hotelu w Sousse. Tymczasem wszyscy goście
wysiedli już w Skanes. Kiedy tłumaczyliśmy kierowcy, ze mamy jechać do
Sousse, po prostu wysadził nas na ulicy i pokazał palcem postój taksówek. Po
czym odjechał tak szybko, ze nie zdązyliśmy zabrac bagaży podręcznego, gdzie
mielismy najcenniejsze rzeczy i pieniądze. Zszokowani znaleźliśmy się późnym
wieczorem na ulicy, w ciemnościach, z przestraszonym dzieckiem, nie wiedząc
nawet dokładnie gdzie jesteśmy. Zaopiekowali się nami jak mogli pracownicy
najbliższego hotelu, którzy obserwowali całe zajście. Zadzwoniliśmy po
rezydenta, bo na lotnisku dostaliśmy jego numer. Przyjechał dośc szybko i
oznajmił, że właściwie dobrze, ze tu trafiliśmy, bo w naszym hotelu "nie
przyjęli by nas". Powiedział, że "załatwi nam" pobyt w hotelu, gdzie akurat
znaleźliśmy się. Sami nie wiemy do dziś czy trafiliśmy tam przez przypadek,
czy była to zaplanowana intryga biura. Uspokoił nas, że z bagażem nie ma
żadnego problemu, bo ma kontakt z kierowcą i szybko nam go dostarczy. Poza
tym wyglosił nam cała pogadanke, że w Tunezji wszystko co nam się zadarzyło
jest normalne "bo to dziki kraj" i musimy byc na wszystko przygotowani, także
na to, że zmienia nam hotel, nawet miejscowość, okradna nas albo wywiozą nie
tam gdzie trzeba. Przez następny tydzień rezydent zwodził nas albo unikał, w
końcu po tygodniu oswiadczył, że "bagaż się już chyba nie znajdzie". Hotel,
gdzie znaleźliśmy się przez ten dziwny "przypadek" nie był zły, jednak
planowalismy wakacje bliżej miasta z jakimiś jego atrakcjami, mozliwoscią
spaceru, wizyty w kawiarni czy zakupów w sklepie. Tymczasem znależliśmy się
na pustkowiu, gdzie jedyną "atrakcją" były startujące z hukiem z pobliskiego
lotniska samoloty. Najgorsze było to, że przez cały pobyt żaden z rezydentów,
z którymi stykaliśmy się nie powiedział nawet przepraszam. Wszyscy uważali
sytuację za normalną, nikomu nie przyszło do głowy aby nas przeprosić,
uważano nas wręcz za natrętów, którzy nie wiadomo czego chcą. Kiedy w kraju
kupowaliśmy wczasy wszystko wskazywało na to, że będzie to spokojny rodzinny
wypoczynek. Tymczasem na miejscu rezydenci nie kwapią sie do jakiejkolwiek
pomocy, tylko opowiadają głupoty, że to dziki kraj, gdzie nikt nie wie, co go
moze spotkac i oni nic na to nie poradzą.
Prawdziwą bezczelnością wykazała się jednak niejaka p. Karolina z biura Ecco
Holiday w kraju. Na naszą reklamację udzieliła nam takiej oto odpowiedzi:
Po pierwsze warunki umowy są takie, że hotel moga nam zmienic w kazdej chwili
i nic nam do tego. Po drugie bagażu musimy pilnować sami i to nie jest
problem rezydenta. Ona więc nie widzi jakichkolwiek zaniedbań ze strony
biura. Poza tym wymyśliła sama, że jakoby rezydent chciał zglosić kradzież
policji, a my nie chcieliśmy tego (to juz zupełny wytwór fantazji pani
Karoliny).
Pomijam juz inne sprawy. Tragiczny poziom wycieczek. Brak podstawowej wiedzy
o miejscach, po których nas oprowadzano. Rezydenci sami zachowujący się jakby
byli na wakacjach, mający problemy z językami obcymi.
Pozostaje nam tylko ostrzegać przed tym biurem. Interesują się oni klientem
tylko do momentu wpłacenia pieniędzy. Później już nie. Jeśli chcecie przeżyć
podobne "przygody" to korzystajcie...
Od razu uprzedzam: korzystalismy juz z usług różnych biur. Jadąc na wakacje
nie wydziwiamy i nie oczekujemy rewelacji. Nastawiamy sie bardziej na
poznawanie nowych miejsc, niz na jakieś luksusy. Nie jesteśmy też typem
wczasowiczów składających reklamacje z powodu brzydkiej łazienki czy
nieciekawego widoku z okna. Zawsze jednak wiedzielismy, że na miejscu czekaja
nas warunki mniej więcej zgodne z ofertą oglądaną w kraju, a w razie
problemów pomoc rezydenta. Czegos takiego jak z Ecco Holiday jednak nie
spotkaliśmy nigdy.