Dodaj do ulubionych

BIG BLUE - ufać???

IP: *.Astral.Lodz.PL 25.04.03, 21:12
Tyle pojawiło się komentarzy na temat tego biura, ale tak naprawdę to nie
wiem - dalibyście się skusić na wyjazd z nimi??? Ciągle mają jakieś nowe
hotele i atrakcyjne ceny!
Obserwuj wątek
    • Gość: piotr Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 00:22
      są naprawdę dobrzy, duzo się o nich pisze tylko w internecie bo każdy jest
      anonimowy i mówi to co mu ślina na język przyniesi. Przeczytaj "rzeczpospolitą"
      z piątku 25.04. Mieli wzrost liczby klientow w 2002 o 114% i są aktualnie
      największym touroperatorem w Polsce (w dodatku w 100% polskim). To chyba
      niektórym najbardziej przeszkadza...
      • Gość: Marek Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.04.03, 09:54
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        > są naprawdę dobrzy, duzo się o nich pisze tylko w internecie bo każdy jest
        > anonimowy i mówi to co mu ślina na język przyniesi.
        Przeczytaj "rzeczpospolitą"
        >
        > z piątku 25.04. Mieli wzrost liczby klientow w 2002 o 114% i są aktualnie
        > największym touroperatorem w Polsce (w dodatku w 100% polskim). To chyba
        > niektórym najbardziej przeszkadza...

        1) Są naprawdę dobrzy????? Zależy w jakich kategoriach rozpatrujemy
        tę "dobroć". Po ubiegłorocznych doświadczeniach z BB ( wyjazd na Kretę ) śmiem
        stwierdzić, iż są dobrzy w matactwach, krętactwach, zmianach terminów wylotów i
        przylotów w ostatniej chwili, w ignoranctwie i olewaniu klienta;
        2) Wzrost liczby klientów ( o ile taki był ) w 2002 roku o 114% można uzasadnić
        tym, iż niestety, ale polskie społeczeństwo ubożeje i w związku z tym nie stać
        znacznej części ludzi na drogi, ekskluzywny wyjazd , np. z TUI, Scan
        Holiday...; tak więc ci, co jeszcze mają jakieś zaskórniaki, starają się
        wykupić wycieczkę ( wczasy ) u taniego touroperatora ( a takim jest BB ),
        rezygnując tym samym z przyzwoitego standartu usług. Niestety, często zdarza
        się, iż dowiadują się o tym już na destynacji, gdzie praktycznie nie mają
        wpływu na ewentualne zmiany, muszą się cieszyć tym, co wykupili. W związku z
        tym , sądzę, że ów cudowny wzrost liczby klientów wcale nie jest efektem
        działań BB, lecz ogólną sytuacją społeczą w kraju.
        3) Ponadto nawiązując do sposobu działania BB ( zarówno w Polsce przed wylotem,
        jak i na destynacji ) twierdzę, iż można go określić powiedzeniem " widziały
        gały, co brały ". Otóż - w kolorowych katalogach BB niemal każdy hotel jest "
        the best", w rzeczywistości zaś okazuje się zupełnie inaczej. Hotel, do którego
        ja miałem przyjemność pojechać miał się znajdować na niewielkim wzniesieniu w
        odległości ok. 400 m od plaży. Okazało się jednak, że owo niewielkie
        wzniesienie było tak małe, że podczas pokonywania drogi do hotelu w ciągu dnia
        wyłaziły oczy na wierzch ( droga prowadziła przez nieocienione nieużytki i
        budowy), a owa katalogowa 400 metrowa odległość od morza i plaży nieco
        wydłużyła się do ok. 1,2 km. I właśnie tego typu niespodzianki szykuje swoim
        klientom BB :)
        4) Jeżeli chodzi o pracę rezydentów, też niestety nie należy oczekiwać cudów.
        Na zwróconą uwagę, iż obsługa hotelowa przynosi do pokoi zaświnione, całe w
        plamach ręczniki - rezydent zainterweniował, owszem, ale tak skutecznie, że
        wymieniono je na czyste po.... 4 dniach:). Na uwagi, iz na terenie hotelu
        grasują szczury, które nie są zbyt wystraszone obecnością gości hotelowych, pan
        rezydent stwierdził, że hotel położony jest wsród pól, w związku z czym szczury
        muszą tu być i tyle. Dyżury hotelowe oczywiście były, 3 razy w tygodniu o
        ściśle określonej porze. Niestety, pan rezydent był tak zabiegany, że nigdy nie
        udało się jemu przyjechać na czas. Nie dziwiłbym się temu, gdyby nie fakt, iż
        samochód, którym się poruszał ciągle stał ( o różnych porach dnia i nocy ) pod
        innym hotelem, w którym nie mieszkali goście Big Blue. I kto w związku z tym
        był na wczasach - rezydent czy ja??? :)
        5) Jedynym plusem dla Big Blue, jaki mogę przyznać z całą odpowiedzialnością,
        był sposób załatwienia reklamacji, którą złożyłem po powrocie z Krety. Otóż
        załatwiono ją niemal od ręki, przeproszono mnie za ewentualne niedogodności (
        np. 14 godzin czekania na Okęciu... ) i zaproponowano mi 10 % zniżki na mój
        następny wyjazd z Big Blue, z którego oczywiście i tak nie skorzystam z
        wiadomych względów :)
        6) Jeżeli chodzi o anonimowość na forum, to wiadomo że jest to niejako norma.
        Oczywiście, jeżeli ktoś chce, to zawsze może się przedstawić imieniem i
        nazwiskiem. Mam więc do Pana pytanie - czy to Pan nie powinien się właśnie
        przedstawić z imienia i nazwiska pisząc to, co Pan napisał, a ponadto z
        zaznaczonym jeleniogórskim IP w nagłówku Pańskiego posta ( dziwna zbieżność BB
        też ma siedzibę w Jeleniej Górze ).
        Pozdrawiam Marek
        P.S. jeżeli ktoś chce uzyskać więcej informacji na temat mojego pobytu na
        Krecie z BB w 2002 rok, to proszę napisać do mnie teddy301@wp.pl
        • Gość: Marcinet Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.netia.pl 19.05.03, 17:12
          Widać gościu, że uważasz że nic co Polskie nie jest dobre. Jednak to Biury jest
          rewelacyjne. Naucz się języka to nikt za ciebie nie będzie organizował czasu
          wolnego w czasie pobytu. Czego ty oczekujesz za 1000 zł. Zresztą zawsze masz
          TUI. Pozdrawiam.
          • Gość: Marek Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.05.03, 20:21
            po pierwsze - Big Blue nie jest całkiem polskie
            po drugie - wyjazd kosztował ok 2700 zł/osoba :))) a nie 1000 jak piszesz
            po trzecie - języki znam trzy ( w tym z dwóch zdałem państwowy egzamin )
            po czwarte - to Ty musisz trochę potrenować posługiwanie się
            językiem...polskim :)
            po piąte - oczywiście, że będę korzystał z usłud TUI i Scan Holiday
            po szóste - od tego są rezydenci na destynacji, aby pomóc klientowi swojego
            biura
            po siódmie - czniam Twoje pozdrowienia
        • Gość: Marek Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.acn.pl 19.05.03, 20:00
          Popieram wszystko co tutaj napisałes. Niestety byłem swiadkiem jak ludzie
          płakali na lotnisku z rozpaczy. My na szczeście trafilismy do Minoa palace.
          Jesli ktos widział to wie o co chodzi. Ale i tak samolot mielismy opóźniony z 2
          na 5 rano. Niemcy w hotelu powiedzieli nam, ze jestesmy idiotami, że dajemy sie
          wrabiac w nocne godziny lotu z małymi dziecmi. Dlatego od tej pory wybieram juz
          tylko takie, które sa w dzien. mam dosyc zmeczonego dziecka, które pokłada sie
          na lotnisku. pozdrawiam wszystkich z lipca/sierpnia 2002 z Minoa palace.
        • Gość: Rufus Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 20:53
          Malkontent. Ja jechalem z BB na Majorke. Mialem zarwane lozko. Bylo goraco.
          Ulice byly nieosloniete i sie zbyt opalilem. Na plazy byly pety. A mimo to bylo
          ZAJEBISCIE!!!
      • Gość: SH Re: BIG BLUE - ufać??? IP: 130.94.107.* 26.04.03, 11:58
        Czy to nie dziwne, ze pozytywne opinie o BB pochodza
        tylko z komputerow w Jeleniej Gorze? Siedza biedaki w
        tym BB, czytaja co o nich napisza na forum i zaciekle
        bronia swoich pozycji.
        A ranking w Rzeczpospolitej jest zupelnie bez sensu i
        zawiera nie sprawdzone dane.
        • Gość: Betinka Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 13:00
          Gość portalu: SH napisał(a):

          > Czy to nie dziwne, ze pozytywne opinie o BB pochodza
          > tylko z komputerow w Jeleniej Gorze? Siedza biedaki w
          > tym BB, czytaja co o nich napisza na forum i zaciekle
          > bronia swoich pozycji.
          > A ranking w Rzeczpospolitej jest zupelnie bez sensu i
          > zawiera nie sprawdzone dane.
          A więc proszę -pozytyw z Mazur!!!
          )4 maja 2002 wyjechałam z biurem BB na Kretę do hotelu Castro.i cóż moi
          mili..rewelacja!!!Rzeczywiście hotel skromny ale wystarczyło zasięgnąć opinii
          że 3gwiazdki w Grecji nijak mają się do naszych.Śniadania miały być
          kontynentalne..a były normalne.W dodatku pod koniec pobytu BB zaoferowało
          pozostanie dłużej(bez dopłaty)nawet do 12 dni(zapłaciłam za 7 dni-850zł)
          Natomiast jeżeli ktoś leci na Kretę po to żeby się rozkoszować miłym lenistwem
          to się mooocno rozczaruje...proponuję np Majorkę.Kreta jest do kochania,
          łażenia ,dzikiego odkrywania a nie do leżenia pod parosolką.
          ps.W tym roku lecę z Big Blue Travel na Kretę po uprzednim sprawdzeniu licencji
          ubezpieczenia i opinii agentów co do rezydentów-nasz był cudowny!!!Wszystko
          przez komentarze...
          betinka8@wp.pl
      • agneshrg Re: BIG BLUE - ufać??? 26.04.03, 13:18
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        >. Przeczytaj "rzeczpospolitą"
        >
        > z piątku 25.04. Mieli wzrost liczby klientow w 2002 o 114% i są aktualnie
        > największym touroperatorem w Polsce (w dodatku w 100% polskim). To chyba
        > niektórym najbardziej przeszkadza...

        raport Rzepy jest najbardziej nieobiektywnym, sztucznym tworem jaki udalo sie
        stworzyc. Dane pochodza wylacznie od samych zainteresowanych, nikt tego w zaden
        sposob nie weryfikowal, do jednego worka wrzucono turoperatorow i agentow i to
        podstawowy blad. Szkoda slow....
    • Gość: tek Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.lodz-polnoc.sdi.tpnet.pl 26.04.03, 13:26
      Nie ufać !!!!!!!!!!
    • Gość: piter Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.03, 21:33
      NIE!
    • Gość: An_na Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 23:20
      Jestem obiektywna, nie zwiazana w ogole z Jelenia Gora. Byłam w ubiegłym roku z
      BB na Krecie i musze powiedziec, ze oferta byla dokladnie taka sama jak w
      katalogu. Hotel byl w porzadku (***+, Castro, Ammoudara), rezydentka mila i
      zawsze w terminie dyzurow. Samolot i inne swiadczenia ok. Kiepskie bylo
      sniadanie w hotelu, ale jak to kontynentalne... Nie moge nic im zarzucie,
      ponadto rezerwowalam wczasy w marcu, wiec zaplacilam na dwie osoby taniej o
      1000 pln. Ryzykowalam ? Tak, ale nie zaluje. I oplacilo sie, za te cene nie
      dostalabym dwoch tygodni w zadnym biurze. Pojechalabym z nimi drugi raz, ale
      uwaznie czytalabym oferte. Jezdzilam z roznymi biurami podrozy, wpadke mialam
      powazna i z Neckermannem i ze Scanem, konczylo sie dobrze, ale jednak nerwy
      byly. No i jeszcze zalezy, czego kto oczekuje.
      pozdrawiam
      Anna
    • vivawawa Re: BIG BLUE - ufać??? 28.04.03, 00:14
      w ostatniej polityce, w artykule "sezon na leszcza", jeden z przedstawicieli
      Polskiej Izby Turysttyki mówi o możliwych spektakularnych bankructwach kilku
      biur podróży ....
      • Gość: Andy Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.crowley.pl 28.04.03, 09:59
        Który to numer Polityki?
        • Gość: old.sailor Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 15:11
          akurat jestem na etapie planowania wakacji , chcielismy leciec na krete
          w zwiazku z tym zebralem katalogi z kilku biur podrozy i przegladalismy je w
          miare uwaznie
          taka ciekawostka:
          oferta BB - kreta hotel stork - maly spokojny hotel itd,itp
          oferta ecco - kreta hotel stork - hotel dla ludzi mlodych , program 18-33
          mozna spodziewac sie halasow nocnych , b. intensywne zycie rozrywkowe

          ktos wiec wpuszcza w maliny i to chyba jednak BB
          poza tym interesujace jest porownanie zdjec tych samych hoteli w obu katalogach
          w katalogu BB zdjecia sa wyraznie podrasowane komputerowo
          • Gość: Gugi Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.klik.pl 05.05.03, 16:28
            Gość portalu: old.sailor napisał(a):

            > akurat jestem na etapie planowania wakacji , chcielismy leciec na krete
            > w zwiazku z tym zebralem katalogi z kilku biur podrozy i przegladalismy je w
            > miare uwaznie
            > taka ciekawostka:
            > oferta BB - kreta hotel stork - maly spokojny hotel itd,itp
            > oferta ecco - kreta hotel stork - hotel dla ludzi mlodych , program 18-33
            > mozna spodziewac sie halasow nocnych , b. intensywne zycie rozrywkowe

            Bylem w hotelu Stork (mieszkali tam moi przyjaciele) i zdecydowanie podpisalbym
            sie pod opisem BB, hotel polozony jest na uboczu w bardzo cichym miejscu, ale
            jesli Ecco w taki sposob go reklamuje to mozliwe, ze rzeczywiscie w tym sezonie
            bedzie glownie miejscem dla ludzi mlodych, bo oni skusza sie na taka oferte.
            >
            > ktos wiec wpuszcza w maliny i to chyba jednak BB
            > poza tym interesujace jest porownanie zdjec tych samych hoteli w obu
            katalogach
            > w katalogu BB zdjecia sa wyraznie podrasowane komputerowo

            W tym sa mistrzami - najfajniejsze byly parasolki przy basenie w hotelu Armonia
            (tez Amoudara) w zeszlorocznym katalogu - jak je pokazalismy wlascicielowi to o
            maly wlos nie umarl ze smiechu :-)
      • Gość: mag Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 13:14
        a to ciekawe...a ty w jakim biurze pracujesz?
    • Gość: Korsarz Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 16:35
      No właśnie jak to jest ze zawsze w samych superlatywach opisy pochodza z
      Jeleniej Góry???wiem z bardzo pewnego źródła,ze bossowie sobie zawsze sledza na
      biezaco forum i od siebie pisza jak im cos nie gra.Maja szczegolna slabosc do
      tego forum,ktore niestety od czasu do czasu ich przedstawia w niekorzystnym
      swietle. A propos jakosci BBlue to w zeszlym roku hotel Paradise w Egipcie byl
      w katalogach piekny podkoloryzowany a w rzeczywistosci polowa byla w
      budowie.Moja rada nie jechac z BBlue na wakacje bo to biuro ktore ewidentnie
      robi turystow "w konia" i ma w nosie klienta.chodzi o kase aby zapelnic samolot
      a potem nic ich nie obchodzi..
    • Gość: chenio Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.interpc.pl / 192.168.5.* 28.04.03, 21:01
      BB to rodowód z rozpadu socjalistycznego Orbisu. Stad uwagi krytyczne
      dotychczasowych klientow. Działalność biura nieodpowiada dzisiejszym realiom.
      Za mało elastyczności chyba po Orbisie za duża pewność, ze mają monopol i
      tradycje, które wystarczą aby skorzystać z ich usług. Śledzę ich ofertę od
      zarania, i mimo że wyjeżdzam 2-3 razy w roku nie umiem i nie umiałem się
      przekonać do ich oferty. Tegoroczna oferta lutowo-marcowa na lato 2003, gdy
      zadałem mailem konkretne pytania stała się nieatrakcyjna zarówno cenowo jak i
      warunkami na miejscu w każdej destynacji. Może sie kiedyś przekonam do biura.
      Życzę bardziej odważnym aby mieli mniej wątpliwości.
      • austerlitz1 Re: BIG BLUE - ufać??? 30.04.03, 13:52
        Co ma Orbis do Big Blue?! O żadnym rodowodzie nie może być mowy! Czyim? Tych
        młodych chłopców, którzy założyli Big Blue (teraz już nie są tacy młodzi, cóż
        czas płynie...)? Firma ta jest zaprzeczeniem Orbisu. Właścicielom zależy na
        osiągnięciu zysku ZA WSZELKĄ CENĘ, co łatwo zauważyć choćby czytając uwagi i
        komemtarze w tym Forum. Są znani, szczególnie na Krecie, z tego, że nie płacą
        hotelom. Ostatnio grecka rada turystki, ostrzegła przed nimi hotelarzy.
        Weksle,restrykcyjne zasady płatności (w stosunku do agentów), częste
        reklamacje klientów (oczywiście, nie wszystkich - to, że są tacy, którzy nie
        mają na co narzekać, nie moze przeciez dziwić - trudno, żeby było inaczej), to
        wszystko to Orbis a rebours.
        Można mieć różne zastrzeżenia do Orbisu, ale nie sposób zarzucić mu
        niesolidności. Radzę nie jechać z Big Blue Travel (Big Blue, jak wiadomo,
        upadło). Można wprawdzie mieć szczęście i wrócić bez problemów (zapewne
        dotyczyć to będzie większości), mając jednak pecha można - będąc na wakacjach -
        trafić na dzień w którym BBT zniknie z rynku.
    • Gość: Piotrek Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.dtu.pl 07.05.03, 10:55
      a ja byłem z żoną z BB 2 razy na Krecie: raz 2000- Sisi, dwa Matala w 2001 i w
      obu przypadkach było super; za pierwszym razem dostaliśmy gratis wycieczkę
      (ale woleliśmy zamienić to na samochód - 1 dzień; a za drugim razem też gratis
      dostaliśmy na dwa tygodnie obiadokolacje w tawernie - z super jedzeniem; nasi
      znajomi byli też z BB i byli zadowoleni.... Pozdrawiam
    • Gość: Tomek Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.03, 12:26
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Tyle pojawiło się komentarzy na temat tego biura, ale tak naprawdę to nie
      > wiem - dalibyście się skusić na wyjazd z nimi??? Ciągle mają jakieś nowe
      > hotele i atrakcyjne ceny!

      Długi, długi i jeszcze raz długi! To oczywiście w starej upadłej firmie Big
      Blue.
      Nowa Big Blu Travel ma nowe własne biura i nowe problemy np. z wypłatą
      wynagrodzenia dla pracowników no i ciąle z Agentami.
      Z drugiej strony powiem uczciwie, że nie znam osób które byłyby niezadowolone z
      wyjazdu z BB.
      Teoretycznie: warto z nimi jechać ponieważ mają dobre hotele i niskie ceny.
      Praktycznie: sytuacja firmy jest niejasna - musicie założyć, że nie zdążycie i
      wtedy będzie trzeba poprosić o zwrot pieniędzy ubezpieczyciela.

      Mój komentarz.
      To wina właścicieli, którzy rozwijają firmę, a z drugiej strony nie panują nad
      nią. Bardzo ładne katalogi (podróbka TUI), jasna czytelna i przejrzysta oferta,
      bardzo atrakcyjne ceny,
      a z drugie strony brak organizacji, problemy z własnymi pracownikami i
      kontrahentami oraz ciągle nieobecni (nieosiągalni dla nikogo z poza BB)
      szefowie.
      Konkurencja to wykorzystuje, a kontrahenci i Klienci stają się coraz bardziej
      podejrzliwi.


      • Gość: Jola Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.pl 11.05.03, 10:48
        Byliśmy na Krecie z Big blue 2 lata temu, było wspaniale. Rezydentka zawsze na
        miejscu, hotel przy samej plaży, sprzątanie codziennie. Płacilismy 2400zł od
        osoby i nie była to tania oferta na Kretę. Ale i warunki dobre, wzięliśmy same
        sniadania na kolacje chodzilismy do Tawern zeby miec wolny wybór. Złego słowa
        nie mogę powiedzieć o biurze i bardzo mnie zmartwiły Wasze opinie o sytuacji
        biura :((. Chyba w tym roku warto sie wstrzymać. A naprawdę szkoda bo znam
        wielu ludzi jeżdżacych z Big Blue i wszyscy byli zadowoleni.
        Wczęsniej jeździłam z : Sigma travel (Egipt, Włochy-Sycylia objazdówki) -
        zawsze trzeba dopłacać na lotnisku, ciekawe ze tylko w tym biurze, znajomi
        byli z nimi w turcji i przewodniczka nie znała żadnych języków na
        objazdówce... Ludzie sami sobie tłumaczyli przewodnika miejscowego. Ja
        trafiałam całkiem dobrze.
        Itaka - warunki bardzo marne (Chorwacja), rezydenta nie wiedziała dosłownie
        nic o miescie w którym byliśmy, ale i tak bawiłam się świetnie.
        Big Blue było o klasę lepsze od wymienionych biur, oby nie upadli.
    • Gość: iberka nie ufac IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 18:32
      sama nie bylamnigdzie ztym biurem ale rok temu pojechali znajomi z dziecmi na
      rodos i to co zobaczylam na zdjeciach oraz filmie to szok.brud,balagan,gdziesz
      myszka biegnie,grzyb w pokoju a woda w basenie to zupa ,ze po wejsciu znikasz :-
      )
      zycze lepszego wyboru.lepiej pojechac na 7 dni z lepszym biurem niz z tym na 14
      iza
      • Gość: Rafi Re: nie ufac IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 21:15
        Ja pojechalem z BB na Majorke. W pokoju mielismy czysto. Obok ludzie mieli w
        pokoju taki burdel, ze az mi sie slabo zrobilo. Coz, wszystko zalezy od
        czlowieka.
    • Gość: el_la Re: BIG BLUE - ufać??? IP: 217.96.29.* 11.05.03, 10:59
      Nie wiem jak teraz się mają. Ja byłam z nimi 2 razy: rok temu i w zeszłym roku.
      Za tak małe pieniądze nie wyjechałabym w sezonie z 4-osobową rodziną nigdzie. W
      zeszłym mieszkałam w hotelu cenionym przez Big Blue jako 4* a w niemieckim
      katologu Tui był 3* (za 2xwiększe pieniądze). Byłi też ludzie z innych,
      niemieckich czy holenderskich biur podróży.
      Oczywiście warunki były takie sobie: przyzwoite ale bez odjazdów. Zapieniający
      są nieraz ludzie, którzy płacą niewwiele więcej niż za domek na mazurach (mając
      zagwarantowany przelot samolotem, basen i piękną pogodę a na dodatek KO-wca
      czyli rezydenta, który lepiej czy gorzej ale jakieś tam rozrywki zapewnia) i
      wymagają nie wiadomo czego twierdząc, że jako Polacy zostali na pewno oszukani.
      Złoszczą się też że ta Grecja jakaś taka brudna, morze słone a po podwórku
      biegają jaszczurki itp
    • przyszla-mama Re: BIG BLUE - ufać??? 17.05.03, 13:38
      Mialam "przyjemnosc" byc z BB rok temu w wakacje na Krecie, i moge powiedziec
      tylko jedno KOSZMAR!!!!!!
      JESLI CHCESZ SIE COS WIECEJ DOWIEDZIEC TO NAPISZ NA MOJE PRYWATNE KONTO
      rufus31@poczta.onet.pl
      Pozdrawiam Iwona
      • Gość: Rufus Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 20:49
        Za daleko mialas z hotelu na basen i jako kobiecie ciezarnej bolal cie
        kregoslup od chodzenia?
    • Gość: M Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.chello.pl 17.05.03, 16:35
      Jakże różne są ludzkie odczucia!
      Ja również byłem w zeszłym roku na Krecie z BigBlue i swoje wrażenia mogę
      strescić jednym słowem: FANTASTYCZNIE!!!
      • Gość: Marek Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.acn.pl 19.05.03, 20:14
        To jak moje. Ale bylismy w 5-ce w platanias.
        • Gość: Marek Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.acn.pl 20.05.03, 19:36
          Dopisze, bo pomyslicie, ze niezadowolony. Byłem zadowolony. Ale czemu ktos
          docina kobiecie ciężarnej Nie denerwujcie jej prosze.
    • Gość: Tomek Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.03, 12:38
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Tyle pojawiło się komentarzy na temat tego biura, ale tak naprawdę to nie
      > wiem - dalibyście się skusić na wyjazd z nimi??? Ciągle mają jakieś nowe
      > hotele i atrakcyjne ceny!

      Jak ufasz totolotkowi, to moższ ufać! Jak nie trafisz (nie wyjedziesz) to
      najwyżej WARTA Ci zwróci kasę. Niewiem tylko czy całość, ale za kupon w lotto
      też musisz zapłacić.
      • Gość: xxxx Re: BIG BLUE - ufać??? IP: *.man.polbox.pl 22.05.03, 15:01
        W zeszlym roku bylam z BB na Santorini - bylo swietnie. Hotel czysty, pokoj
        obszerny, duzy basen, itp. Tydzien w czerwcu z oferty last minute kosztowal 1
        tyś. (oferta ze sniadaniami). Rezydenci byli osiagalni na dyzurach. Jedyny blad
        biura to brak informacji ze hotel znajdowal sie blisko lotniska - szczesliwe
        samoloty rzadko je wykorzystywaly. Poniewaz miejscowosc turystyczna byla mala
        wiec pewnie we wszystkich hotelach halas byl podobny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka