Samotna na wycieczce objazdowej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:44
Moze ktoś ma doświadczenie w samotnym uczestniczeniu w wycieczkach
objazdowych.Tak się składa,że zawsze marzyłam o podrózach i teraz kiedy juz
moge te marzenia urzeczywistnić,to nie mam towarzystwa a nie jestem w wieku,
w którym łatwo nawiązuje sie kontakty.Czy nie będę czuła się wyobcowana, bo
większość uczestników to pary lub dobrane paczki? Jest to jedyny powód dla
którego wciąż nie mogę zrealizować swoich marzen.
    • Gość: Monia Re: Samotna na wycieczce objazdowej IP: *.bmj.net.pl 06.04.07, 20:20
      Ja byłam sama na wycieczce objazdowej w Grecji - prawie 2 tygodnie i nie miałam
      problemów ze znalezieniem towarzystwa. To wszystko zależy od tego na jakich
      ludzi trafisz. Najgorsze są marudy, którym wiecznie się nic nie podoba a takich
      zawsze sporo na wycieczkach objazdowych. Na ich towarzystwo nie licz.
      • Gość: Arnie Re: Samotna na wycieczce objazdowej IP: *.icpnet.pl 06.04.07, 21:22
        Lubię jezdzić sam:)robię co chcę itd i nie zgadzam się że na objazdach jest
        dużo marud,więcej jest na pobytach.I błagam zejdz z tego tonu,jestem samotna
        czy mnie wyalienują.Masz kasę,wolny czas,chcesz jechać na wyprawę,nadszedł czas
        na realizację marzeń i to jest to!!!!Wszystko zalezy od Ciebie-jak przyjmiesz
        pozycję"błagam ratujcie,zlitujcie się-jestem samotna i nieszczęśliwa to wiadomo
        jak będzie.
        Ja tam biorę jedynkę zawsze i jestem zwolennikiem robienia to na co mam ochotę:)
        Ps.A ludzie zawsze się znajdą jeśli chcesz.
    • Gość: mar 58 Re: Samotna na wycieczce objazdowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 23:05
      Dziękuje za sugestie.Wnioskuję,ze pojedyńczo ludzie też wybierają się na
      wycieczki, wiec nie będę takim odosobnionym przypadkiem.Marzę o Chinach i
      Ameryce Poludniowej.Chyba źle to ujęłam, powinno być sama na wycieczce a nie
      samotna, bo to faktycznie zabrzmiało jak użalanie się, a nie było to moją
      intencją.
      • tres.pimientos Re: Samotna na wycieczce objazdowej 06.04.07, 23:17
        Najwazniesze, aby przyjemnosc sprawialo Ci nawiazywanie kontaktow w miejscu do
        ktorego sie udajesz :)
    • Gość: maciej Re: Samotna na wycieczce objazdowej IP: *.centertel.pl 07.04.07, 09:38
      Mozesz takze znalezc towarzystwo na wyjazd oglaszajac sie w Internecie.
      Znalazlem taka stronke gdzie wlasnie single moga sie oglaszac w sprawie
      wyjazdow: www.wyjsc.pl
    • marocaine Re: Samotna na wycieczce objazdowej 07.04.07, 11:09
      Są biura które oferują dla singli tzw. "dokwaterowanie" (nie trzeba dopłacać do
      pokoju 1-osobowego, ale bedzie sie mieszkało w pokoju z osoba tej samej płci).
      Bardzo dużo osób (zwłaszcza pań, ale panów też coraz cześciej) z tego korzysta i
      wracaja zadowoleni, z nowymi znajomościami. Są też biura, które robią spacjalne
      turnusy tylko dla singli, gdzie każdy przyjeżdża sam i siłą rzeczy musi sie
      zapoznać z resztą:)
      Pozdrawiam serdecznie

      • danutka661 Re: Samotna na wycieczce objazdowej 07.04.07, 15:39
        mar 58 od lat jeżdżę na wycieczki sama i zawsze jest super.Nigdy natomiast nie
        biorę jedynki,z dwóch powodów :we dwójkę raźniej,a po drugie w jedynce trudniej
        czasem sie zaaklimatyzować w grupie/tak było np na ostatniej mojej wycieczce z
        jedną kobitką.A nMaruderzy?Tacy nie jeżdża na wycieczki.To są przeważnie ludzie
        ciekawi świata i często przymykający oko na tzw.niedogodności.Oczywiście w 70%
        są pary ale reszta to single/czasem słomiane/i to w bardzo różnym wiekuOstatni
        mój wyjazd w liczbach:
        25 osób,11 osób tzw.singli...chyba to powyżej to trochę przesadzone,bo wynika
        że prawie połowa.Byli to ludzie w wieku od30-70 lat K iM.Więc się nie martw,jak
        raz pojedziesz to inaczej nie będziesz chciała.
    • b_fanka Re: Samotna na wycieczce objazdowej 09.04.07, 20:23
      Witam! Byłam na takiej wycieczce w pojedynkę już kilka razy i w tym roku też
      jadę. Objazdówki to świetny sposób na podróże dla singli, a zwłaszcza dla
      singielek, bo na wycieczki jeździ więcej kobiet niż facetów (ciekawe dlaczego?)
      i w każdej grupie znajdzie się ktoś w tej samej sytuacji na "dokwaterowanie".
      Nie polecam dopłacania do "jedynki" (chyba, że masz ważny powód, np. absolutnie
      nie zaśniesz z kimś w pokoju). Po pierwsze - nie warto, to sporo kosztuje, a po
      całym dniu zwiedzania marzy się tylko o prysznicu i łóżku, reszta staje się
      mniej ważna. Po drugie - nie musisz na siłę nawiązywać kontaktów, w naturalny
      sposób dobierasz się w parę ze współlokatorką, razem siadacie przy stoliku itd.
      Biuro zwykle stara się kojarzyć w pokoju osoby w zbliżonym wieku, a
      zainteresowania też będą zbliżone, bo w końcu wszyscy zapłacili niemałe
      pieniądze za możliwość obejrzenia tych samych miejsc. Towarzystwo na
      objazdówkach jest zwykle ciekawe, zwłaszcza w bardziej egzotyczne okolice nie
      pojadą maruderzy robiący awanturę z powodu drobnych niedogodności, ale prawdziwi
      "turyści-hobbyści", na pewno będziesz zadowolona!
    • miriam_73 Re: Samotna na wycieczce objazdowej 09.04.07, 21:09
      Tutaj niedawno był podobny wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=56434103&v=2&s=0
    • Gość: sava Re: Samotna na wycieczce objazdowej IP: 156.17.79.* 10.04.07, 09:34
      Bylam samotnie nie tylko na wycieczkach ale i na wczasach. Zawsze doplacalam od
      300 do 500 PLN do pokoju w ktorym bylam sama.Ludzie sa rozni ale zawsze znajdzie
      sie jakas przyjazna dusza z ktora bedzie mogla porozmawiac. Glowa do gory!
      Podroze sa piekne! Tego nikt i nic Ci nie odbierze, to sa wspomnienia. Pozdrawiam.
      • Gość: Orlenda Re: Samotna na wycieczce objazdowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 12:41
        Ja w tym roku jadę pierwszy raz sama na objazdówkę Egipt starożytny z alfa staru
        i trochę się na początku obawiałam, ale jak was czytam, to we mnie nowe siły
        wstępują :) Też chciałam dopłacać, ale chyba znajdę sobie kogoś do pokoju, a
        zaoszczędzoną kasę wydam na przyjemności :] To mój odpoczynek psychiczny po
        zerwaniu z chłopakiem, mam nadzieję, że wycieczka pomoże mi wrócić do pionu, eh :)
        • Gość: sava Re: Samotna na wycieczce objazdowej IP: 156.17.79.* 10.04.07, 13:19
          Kiedys do pokoju dokwaterowli mi pania swiadka jehowy. Budziala mnie o 2,3 w
          nocy irecytowala biblie. Od tej pory zawsze doplacam do pokoju i jestem sama.
          • danutka661 Re: Samotna na wycieczce objazdowej 10.04.07, 13:58
            orlenda bierz jedynkę-jak masz dołek.A innowierca?zawsze można wszystko
            uzgodnić tak by sobie nie przeszkadzać
    • Gość: Gosia Twoje obiekcje są zasadne. IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 10.04.07, 14:28
      Zwiedzany świat smakuje lepiej, gdy dzielisz sie z kims wrażeniami, takze po
      powrocie. Czy zaprzyjaźnisz się z kimś i będziecie potem wiele lat wspominać
      wspólny wyjazd do Chin? Może tak a może nie. Spanie 2 obcych sobie singli w 1
      pokoju może byc koszmarne. Dopłata do jedynki z kolei wychodzi drogo. Fajnie
      nawiązywać nowe kontakty, jednak bywa to męczące dla osoby usiłującej z kims
      pogadać jak i dla osób molestowanych przez nią. Jest jeszcze jedna kwestia: w
      pewnym wieku moze szwankować zdrowie i lepiej mieć przy sobie kogoś bliskiego,
      kto w razie czego pomoże. Ale jeśli naprawdę chcesz zwiedzać świat to zrób to
      pomimo wszystkich obiekcji.
      • Gość: 4tore Re: Twoje obiekcje są zasadne. IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.07, 17:00
        Jak pamietam, zawsze jezdzilam na objazdowki sama i do tej pory utrzymuje
        kontakty ze znajomymi z tych wyjazdow. O ile pamietam, na wycieczki jezdzili b.
        ciekawi ludzie, pragnacy cos poznac i zobaczyc, nie zwazajacy na jakies drobne
        niedogodnosci, a nawet jesli takowe byly, to obracajace to w zart.
        Kwestia wspolnego pokoju staje sie problematyczna, jesli w programie wycieczki
        jest zaznaczenie, ze dokwaterowanie jest w pokoju 3- a nie dwuosobowym, wtedy
        czesto jest to tzw. dostawka, mniej lub bardziej wygodna i moga wystapic tzw.
        poranne problemy logistyczne. Warto sie spytac w biurze i wykupic wtedy
        jedynke.
        Pewnie, ze zyjac dluzszy czas samotnie, trudno sie przyzwyczaic do innych, ale
        to sa zwykle drobiazgi - warto zaopatrzyc sie w stopery do uszu na wypadek
        chrapania, wieksza doze zrozumienia dla tego, ze zdarzaja sie tzw. gaduly,
        przeciez nie trzeba caly wieczor siedziec w pokoju, jest lobby hotelowe, piloci
        czesto urzadzaja wieczorne ''wyjscia'', mnie wspolspaczka robila rano zielona
        herbate na dzien dobry...warto zapytac o nalogi, np. palenie, kto bedzie rano
        wstawal odrobine wczesniej, etc.
        Zapewniam, ze na takie wyjazdy jezdza nei tylko ludzie samotni i sfrustrowani,
        w srednim wieku albo emeryci. Jezdza 25 latki i 70 latki razem i jak Pani
        mysli, kto ma wieksza krzepe...zazwyczaj na objazdowki, zwl. z tzw. duzym
        zwiedzaniem jezdzi naprawde elitarne towarzystwo.
        Pozdrawiam serdecznie i zycze samych milych wrazen.
        • Gość: mar 58 Re: Twoje obiekcje są zasadne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 23:40
          Jestem wdzięczna wszystkim za taki odzew.Pozwoli mi to zapewne przełamać opór
          przed samotna wyprawą. Moje obawy wynikaja po częsci z tego,ze do tej pory
          niewiele podróżowałam, bo kiedyś nie było, ani możliwości, ani pieniędzy, potem
          pojawiły się możliwości i pieniądze, ale nie było czasu i dopiero teraz mam
          wszystko, i czas i pieniądze, ale wiek juz dość zaawansowany,chociaz zdrowie (
          odpukać) jest o.k. Jestem na wcześniejszej emeryturze i na co dzien całkowicie
          nie odczuwam potrzeby towarzystwa.Dopłata do jedynki tez nie jest problemem.
          Chodzi tylko o jakąś integrację z uczestnikami,żeby nie czuć sie intruzem w
          grupie. Nigdy nie potrafiłam narzucać się ze swoim towarzystwem, jeżeli ktoś
          mnie nie akceptuje.A w koncu trzeba z kimś przeżyc co najmniej dwa
          tygodnie.Najgorszy jest pierwszy raz, ale kiedyś trzeba sie odważyć, bo życie
          ucieka.
          • Gość: elik Re: Twoje obiekcje są zasadne. IP: 193.59.95.* 11.04.07, 11:16
            Jest też mozliwość wyjazdu dla singli z biurem Singletour. Miałam zamiar z nimi
            jechać w tym roku ale ostatecznie umówiłam się na wyjazd z koleżanką, w
            przyszłości pewnie skorzystam.
          • Gość: ga Re: Twoje obiekcje są zasadne. IP: *.szpital.gda.pl 16.04.07, 09:00
            Witaj ! Ja byłam w zeszłym roku na objazdówce w Grecji z duża grupą . Ale
            obcych prawie sobie osób. Uważam że można jechać tak na objazdówce bo dzień
            jest tak wypełniony zwiedzaniem , że wieczorem tylko spać . Ale na pobycie to
            już gorzej. Wolałabym być sama .Ale było super ! W tym roku jadę sama do Turcji
            i kupiłam jedynkę , też jestem przed emeryturą. I też będzie super bo są tak
            fajni ludzie /oczywiście nie wszyscy/ i zawsze ktoś się znajdzie ! Pozdrawiam
        • Gość: Eve Re: Twoje obiekcje są zasadne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 01:20
          4Tore co masz na myśli, że na wycieczki z tzw dużym zwiedzaniem jezdzi elitarne
          towarzystwo? zaintrygowało mnie to stwierdzenie.
          Pozdrawiam.
          • Gość: 4tore Re: Twoje obiekcje są zasadne. IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.07, 08:12
            Moja szanowna familija twierdzi, ze pojecia takie jak ludzie na poziomie,
            elitarne towarzystwo, wyksztalaceni, etc. sa wyprane ze znaczenia i takie
            zjawiska nie istnieja, bo nie maja racji bytu.
            Na wszystkich wycieczkach objazdowych, gdzie zwiedzanie bylo od godzin rannych
            do wieczora z przerwami byli ludzie byc moze o skromnych zasobach materialnych,
            dla ktorych taki wyjazd byl wydarzeniem roku, ze znajomoscia jezykow,
            nieslachyna wiedza na temat zwiedzanych miejsc i obiektow, sam sposob
            wyrazania, nieslychanie taktowny podnosi mnie na duchu na te kilka dni, ze
            jeszcze sa ludzie, dla ktorych kultura materialna innych narodow nie jest li
            tylko kupa kamieni. Niestety, niektore wycieczki po prostu sie nie odbywaja, bo
            coraz mniej chetnych na takie wyjazdy...np. SPotkania z historia Itaki - nie ma
            quorum, wyjazdy dochodza do skutku raz w roku...
            • Gość: harpande Re: Twoje obiekcje są zasadne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 10:42
              Jak wykupywałam w alfie swoją wycieczkę do Egiptu, to też obawiałam się typowo
              turystycznego klimatu, takiego: dojść do atrakcji,zrobić fotkę, kupić pamiętkę i
              następna... Ale moja grupa bardzo mnie zaskoczyła, znalazły się w niej osoby,
              tak ja mówicie, którym naprawdę zależało na poznaniu tego kraju. Zwiedzanie z
              nimi miało zupełnie inny smak! Szczególnie jeden kolega, Bogdan, często
              dopowiadał jeszcze jakieś smaczki i historie do tych mówionyh przez przewodnika.
              Oczywiście były osoby, które "konsumowały" wycieczkę, ale to już ich sprawa. Ja
              wróciłam intelektualnie pobudzona :)
    • Gość: Ewik Re: Samotna na wycieczce objazdowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 16:33
      Hej, napisz do mnie to Ci podesle link z ofertami dla singli :) pozdrawiam
      ewelinam10@gazeta.pl
Pełna wersja