Dodaj do ulubionych

Prawda o BIG BLUE

IP: *.com.pl 26.05.03, 16:36
Zapraszam do lektury dzisiejszej Rzeczypospolitej.Trzeba uważać.
Obserwuj wątek
    • Gość: janek Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.03, 17:02
      Gość portalu: karina napisał(a):

      > Zapraszam do lektury dzisiejszej Rzeczypospolitej.Trzeba uważać.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030526/ekonomia/ekonomia_a_9.html?k=on;t=2003052620030526#2
    • Gość: enii Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.tkdami.net 26.05.03, 22:25
      No to niezle, tylko patrzec jak padną, a tylu klientów porezerwowało tanie
      wakacje.
      • Gość: Przemek Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.netia.pl 02.06.03, 14:01
        Tydzien temu z drzeniem serca pojechalem rano na lotnisko. Czytajac tego typu
        wiadomosci balem sie, ze juz na lotnisku dowiem sie, ze moge wrocic do domu a
        tu... mila niespodzianka... dostalem bilet i po odprawie wsiadlem do Beoinga
        737 nowych polskich linii lotniczych Air Polonia. po trzech godzinach lotu
        wyladowalem w Iraklionie. Pozniej zborka, skierowano nas do autobusow i
        zawieziono do hotelu... tu musielismy poczekac godzine w holu (pokoje byly
        sprzatane), poproszono nas o zebranie sie w salce konferencyjnej. Pani rezydent
        powiadziala, czego mozemy oczekiwac, jak sie poruszac po miejscowosci, jak
        dojechac do najblizszych miast, na jakie wycieczki organizowane przez biuro
        mozemy sie zapisac... ogulnie luz. :) po spotkaniu pobieglismu do pokoi a
        tam. :))) czysciutko, nowiutko... pachnaco. ogrome balkony (na ktorych mozna
        bylo wieczorami popijac winko sluchajac szumu morza i cykad) przy hotelu basen
        z czysciutka woda lezaki (za darmoche oczywiscie) i piekna okolica. wybralismy
        sie do miasteczka poszukac wypozyczalni samochodow. znalezlismy clio za 90 EUR
        za 5 dni i wrocilismy na kolacje - ciekawi, co nas spotka. A ty znow
        zaskocznie. Obiado-kolacja byla przepyszna... chcialo sie wszystkiego
        sprobowac. :) I tak przez caly tydzien. Aaa... sniadania tez byly bardzo
        smaczne.
        Podsumowujac...
        Jesli bede jechal na Krete to zrobie wszystko, zeby poleciec z Big Blue i
        najlepiej do tego samego hotelu. :)
        Pozdrawiam i zazdroszcze wszystkim, ktorzy beda mogli niedlugo tam wyjechac. :)
        • Gość: marta Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 15:11
          Gość portalu: Przemek napisał(a):

          > Tydzien temu z drzeniem serca pojechalem rano na lotnisko. Czytajac tego typu
          > wiadomosci balem sie, ze juz na lotnisku dowiem sie, ze moge wrocic do domu a
          > tu... mila niespodzianka... dostalem bilet i po odprawie wsiadlem do Beoinga
          > 737 nowych polskich linii lotniczych Air Polonia. po trzech godzinach lotu
          > wyladowalem w Iraklionie. Pozniej zborka, skierowano nas do autobusow i
          > zawieziono do hotelu... tu musielismy poczekac godzine w holu (pokoje byly
          > sprzatane), poproszono nas o zebranie sie w salce konferencyjnej. Pani
          rezydent
          >
          > powiadziala, czego mozemy oczekiwac, jak sie poruszac po miejscowosci, jak
          > dojechac do najblizszych miast, na jakie wycieczki organizowane przez biuro
          > mozemy sie zapisac... ogulnie luz. :) po spotkaniu pobieglismu do pokoi a
          > tam. :))) czysciutko, nowiutko... pachnaco. ogrome balkony (na ktorych mozna
          > bylo wieczorami popijac winko sluchajac szumu morza i cykad) przy hotelu
          basen
          > z czysciutka woda lezaki (za darmoche oczywiscie) i piekna okolica.
          wybralismy
          > sie do miasteczka poszukac wypozyczalni samochodow. znalezlismy clio za 90
          EUR
          > za 5 dni i wrocilismy na kolacje - ciekawi, co nas spotka. A ty znow
          > zaskocznie. Obiado-kolacja byla przepyszna... chcialo sie wszystkiego
          > sprobowac. :) I tak przez caly tydzien. Aaa... sniadania tez byly bardzo
          > smaczne.
          > Podsumowujac...
          > Jesli bede jechal na Krete to zrobie wszystko, zeby poleciec z Big Blue i
          > najlepiej do tego samego hotelu. :)
          > Pozdrawiam i zazdroszcze wszystkim, ktorzy beda mogli niedlugo tam
          wyjechac. :)

          Przemku, a w jakim byłes hotelu?
        • croma Re: Prawda o BIG BLUE 05.06.03, 11:14
          Hej,

          Przemek, jak Ciebie czytam to wydaje mi się, iż byliśmy w tym samym czasie w
          tym samym hotelu :) Gouves Bay? do końca maja? I tez potwierdzam, ze wszystko
          było ok...

          Pozdr
          Mariusz
    • Gość: Andy Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.crowley.pl 27.05.03, 10:08
      No i macie swoje informacje o "świetnym" biurze. Na przyszłość radzę pamiętać,
      że niska cena napewno nie świadczy o jakości biura!
      • Gość: Betinka Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 12:22
        Andy może od razu zareklamuj swoje....Twoje wypowiedzi są tendencyjne..A biuro
        jest super i znów z nimi jadę:P
        • Gość: Andy Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.crowley.pl 29.05.03, 16:08
          Gość portalu: Betinka napisał(a):

          > Andy może od razu zareklamuj swoje....Twoje wypowiedzi są tendencyjne..A
          biuro
          > jest super i znów z nimi jadę:P

          Betinka,

          Co chcesz ode mnie. To nie ja rozpoczynałem ten wątek. A swoją drogą czytałaś
          artykuł? Jeśli tak, to zrozumiałaś o czym tam piszą? Typowe polskie cwaniactwo.
          Nie udało im się z jednym biurem. Narobili długów i otwierają drugie biuro pod
          zbliżona nazwą wykorzystując luki w przepisach. Uważam, że nie powinno się tego
          pochwalać!!!

          Dla Twojej wiadomości nie mam biura podróży. I życzę Ci powrotu z wakacji :-(
          • Gość: holmes Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 16:24
            Gość portalu: Andy napisał(a):

            > Gość portalu: Betinka napisał(a):
            >
            > > Andy może od razu zareklamuj swoje....Twoje wypowiedzi są tendencyjne..A
            > biuro
            > > jest super i znów z nimi jadę:P
            >
            > Betinka,
            >
            > Co chcesz ode mnie. To nie ja rozpoczynałem ten wątek. A swoją drogą czytałaś
            > artykuł? Jeśli tak, to zrozumiałaś o czym tam piszą? Typowe polskie
            cwaniactwo.
            >
            > Nie udało im się z jednym biurem. Narobili długów i otwierają drugie biuro
            pod
            > zbliżona nazwą wykorzystując luki w przepisach. Uważam, że nie powinno się
            tego
            >
            > pochwalać!!!
            >
            > Dla Twojej wiadomości nie mam biura podróży. I życzę Ci powrotu z wakacji :-(

            .. cwaniactwo zmiana nazwy... dla parnera krajowego, czy zagranicznego to to
            samo .. biuro///
            ..róznica tylko..w podatkach.. i tu może byc cwaniactwo..dlugi z 2002 to
            absurd..!
            .. niew dbaja tylko o swoj wizerunek nie prostujac.. albo juz sie
            przyzwyczaili..do.. atakow i szkoda kasy.. an sprostowania..lepiej jak
            uczestnicy decyduja a tych przybywa.. ciekawe..
            • asdf23 Re: Prawda o BIG BLUE 29.05.03, 16:47
              Chyba masz racje po triadzie tez tak jechali wszyscy jeszcze dwa lata temu, a
              teraz chlopaki odjechali wszystkim i dali im spokoj.Jedna roznica,ze -
              przynajmniej niepamietam-oni nie prowokowali takich sytuacji jak Big Blue ,no
              to co opisali w rzepie ze zmiana spolek.A przypomne byli
              mafią ,bankrutami,zlodziejami a w efekcie mają w srodowisku turystycznych
              raczej dobra opinie-np.ze strachu rok temu sprawdzalam w locie czarterach i
              powiedzieli ze placa na czas.Mam nadzieje ,że ta nagonka na Big Blue jest tylko
              tymczasowa
              • stekk Re: Prawda o BIG BLUE 02.06.03, 12:23
                Racja -roznica jest tylko taka,że ci chłopaki dbali o swój wizerunek-a big blue
                srednio-na dowod zobaczcie brak jakiejkolwiek reakcji na pomowienia.Ale racja -
                myśle ,że jak z triadą wszyscy odpuszcza big blue i będzie normalnie.Może ktos
                inny bedzie na topie.
                • Gość: gość Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 13:59
                  Masz całkowita racje z ich działaniami piarowskimi, zero reakcji.
                  Powinni chylić sie ku upadkowi od lat, a oni sie rozwijaja, to jakas sytuacja
                  zaprzeczająca i teorii i praktyce PR. Byc może Polacy juz nie wierza prasie,
                  plotko, opieraja sie na informacjach znajomych, a Ci w iekszości z pobytów z BB
                  wracaja zadowoleni, skromna przuyzwoita oferta, w porónaniu do Scan Holl.
                  tansza o ok. 15-18%.
                  Troche smutne jest jednak, że firma nie dba o wizerunek, wystarczyłoby po
                  powrocie jakieś teraz grupy zrobić na lotnisku konferencję z udziałem
                  przewoźnika.. za darmo reklama..
                • wiatrolap Re: Prawda o BIG BLUE 02.06.03, 14:12
                  TRIADA po mojemu korzysta z jakiejś firmy PR.Bo widac czyjąś łapę w ich
                  działaniach.Dlatego pewnie są tak skuteczni.Napewno brakuje tego w Big Blue-
                  szkoda ,że nie biorą przykładu z tych co przechodzili takie szambo jeszcze
                  wcale nie tak dawno.Ludzie w Triadzie lub ta firma PR zrobili kawał dobrej
                  roboty- myśle że Big Blue powinno zrobić to samo-wdety mysle nie bedzie tylu
                  skandalizujacych opinii.I zgadzam sie ze tak jak po TRIADZIE teraz po BIG BLUE
                  będzie ktoś nowy o kim będzie mowa ,ze bankruci.Taka już jest nasza-polska-
                  przywara.
        • Gość: Przemek Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.netia.pl 02.06.03, 14:03
          cena 1250 za tydzien na krecie z przelotem i sniadaniem oraz obiado-kolacja tez
          zaczela mi sie wydawac nieprawdopodobna, ale jednak to jest mozliwe. :)
          • Gość: Dorota Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.acn.waw.pl 03.06.03, 22:48
            Ludzie, opamietajcie sie. Mowicie o PR w BB-a wasze dyskusje swiadcza o tym, ze
            najlepsza reklama jest milczenie. Najostrzejsze dyskusje na tym portalu dotycza
            BB.
            Ton waszych wypowiedzi swiadczy o tym, ze nie jestescie klientami BB- raczej
            stawiam na biura agencyjne lub co gorsze touroperatorskie.
            Moim skromnym zdaniem artykul o BB nie byl obiektywny. CZytajac go nie trudno
            pojac nastawienie i zalozenia dziennikarza. Nawet jesli 90 % z poruszanych
            kwestii nie mijalo sie z prawda u mnie wzbudzil tylko niesmak.

            • Gość: pracwnikBB Re: Prawda o BIG BLUE IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 10:39
              "Ludzie, opamietajcie sie. Mowicie o PR w BB-a wasze dyskusje swiadcza o tym,
              ze
              najlepsza reklama jest milczenie. Najostrzejsze dyskusje na tym portalu dotycza
              BB.
              Ton waszych wypowiedzi swiadczy o tym, ze nie jestescie klientami BB- raczej
              stawiam na biura agencyjne lub co gorsze touroperatorskie.
              Moim skromnym zdaniem artykul o BB nie byl obiektywny. CZytajac go nie trudno
              pojac nastawienie i zalozenia dziennikarza. Nawet jesli 90 % z poruszanych
              kwestii nie mijalo sie z prawda u mnie wzbudzil tylko niesmak."

              zgadzam sie z Dorotą. Artykuł w rzepie jest napisany tendencyjnie, przemilcza
              wiele wątków, które wyjaśniłyby wiele spraw. Swiadczy to jedynie o kiepskim
              poziomie dziennikarza, który innformacji o BB szukał na właśnie tym forum
              (notabene GW, sic). Wg naszej sondy, większość czytelników odebrała artykuł
              pozytywnie. Jest on dowodem na to, że ktoś na siłę chce nam "dowalić" a nie
              napisać prawdę. Mamy swoje typy, lecz nie chcemy o tym rozmawiać. Z drugiej
              strony cieszymy się, że temat Big Blue jest na tyle ważny by poruszać go w tak
              zacnej gazecie w dodatku ekonomicznym. Szkoda tylko, iż redaktor wydania nie
              zwrócił uwagi, że artykuł jest ewidentnie napisany "na zlecenie".
              P.S. panie redaktorze, wspomina pan w artykule o jakimś innym polskim biurze,
              które ma kłopoty, dlaczego nie wymienia go pan z nazwy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka