toskanska przygoda

28.05.07, 20:31
Czy byl ktos na wycieczce " Toskańska przygoda"
organizowaej przez Itakę ????
Jestem ciekawa wrazeń i uwag .
Warto jechać ??
pozdr
    • Gość: Marillka Re: toskanska przygoda IP: *.retsat1.com.pl 28.05.07, 21:03
      Byłam dwa lata temu we wrześniu, gorąco polecam.

      Dużo zwiedzania: piękna Florencja, boska Siena, strzeliste San Gimignano -
      miasto wież, biała Piza i srebrno-zielony winno-oliwny rejon Chianti - Itaka
      jako jedyna ma wstęp do Galerii Uffizich oprowadzająca lokalna pilotka (Polka
      znała się na rzeczy), wycieczka na Elbę warto popłynąć, można tam trochę
      poplażować na "afrykańskiej plaży" - trochę inny mikroklimat - cieplej są m.in
      eukaliptusy, na lokalnym ryneczku można kupić z nich miód.
      Trzeba się nastawić na wczesne wstawanie.

      Noclegi będą w Monte Catini Terme - to miejscowość uzdrowiskowa taki ichni
      Ciechocinek w hotelach klasy turystycznej wg włoskich są one gwiazdek są ***, z
      prysznicem, tv, wyżywienie różne (my mieliśmy fantastyczne obiadokolacje nawet z
      przystawkami i wzmocnione śniadania kontynentalne, zakwaterowani w drugim hotelu
      mieli gorsze jedzenie).

      Radzę spróbować lodów z białym winem w lodziarni w San Gimignano, napić się
      kawy, warto przywieźć wino, można kupić po degustacji i różne lokalne przysmaki.
      • Gość: moniuszko123 Re: toskanska przygoda IP: 153.19.24.* 29.05.07, 09:55
        Bardzo dziękuję za wyczerującą odpowiedz.
        Nawet nie wiesz jak poprawiłas mi humor.
        Ciekawa jestem czy i teraz jest wejście do Galerii Uffizi.
        Prawę mowiac myslałam o odłączeniu sie od wycieczki i samodzielnym
        zwiedzeniu Galerii i Ogrodów Boboli.
        Jadę tam ze wzglądu na Sienę, Luccę i San Gimignano.
        Jest też w programie 1 dniowa wycieczka po małych miasteczkach
        toskańskich / rejon Chianti/ - czy jest wtedy czas
        na podelektowanie się widokami , spokojne robienie zdjęć ?
        Jeszcze jedno pytanie , czy wszystkie 4 noclegi w Monte Catini
        sa w jednym hotelu ?
        Serdecznie pozdrawiam
        • Gość: zorro Re: toskanska przygoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 11:01
          Byłem w 2004, potwierdzam wszystko co pisała Marillka. Pobyt jest krótki, ale
          bardzo intensywny i ma się wrażenie, że to więcej niż 5 dni.

          Galeria Uffizi powala, choć jest niewielka, niestety, totalnie nie wolno robić
          zdjęć. Mnie się udało pstryknąć rodzince jedno w hollu i już strażnik do mnie
          podbiegł. A foldery drogie jak cholera... Co do odłączania się - nie wiem, czy
          wystarczy na to czasu. Uffizi, Loggia dei Lanzi, katedra z przyległościami,
          Santa Croce - to wszystko jest w planach; ja samodzielnie zwiedziłem Most
          Złotników, znalazłem dzika na targu i polską "z pochodzenia" Cafe Paszkowski. Na
          więcej raczej czasu nie będzie. Może godzina-półtorej wszystkiego było.

          Małe miasteczka w Chianti są urocze, czas na robienie zdjęć i powałęsanie się
          jest, choć brakowało mi tylko trochę posnucia się po tamtejszych wzgórzach, ale
          rozumiem, że większość terenów jest w rękach prywatnych. W sumie większość zdjęć
          wzgórz chiantijskich (i winnic) robiłem niestety z okna autokaru. W miasteczkach
          turystów jak na lekarstwo, to się chwali Itace, że pamięta o zabieraniu do
          niezadeptanych przez turystów miejsc (np. Carrara na liguryjskiej wycieczce).
          Polecam także wykupienie wizyty w winnicy, oprócz poczęstunku można kupić niezłe
          wina za 5 E.

          Wszystkie noclegi mieliśmy w tym samym pensjonacie o nazwie Venezia. Spotkałem
          tu na forum narzekanie jaki to mały i ciasny hotelik. Mnie się podobało -
          właściciel sympatyczny i jedzenie bardzo smakowało, choć klima by się przydała.
          W sumie nie spędza się tam za dużo czasu :) Innym razem spałem też kiedyś w
          większym hotelu w Montecatini (u Arabów), ale faktycznie, jedzenie było gorsze,
          choć warunki lokalowe lepsze. Wszystko zależy od Twoich preferencji, ja wolałem
          smaczniejsze jedzenie niż ciut lepszy hotel. I tak wieczorem szybko się
          odlatuje...:)
          Samo miasteczko, jak Marillka napisała, niewielkie i senne, ale ładniutkie.
          Idealne na odpoczynek po intensywnym zwiedzaniu. Spacerek wieczorkiem, lody, coś
          zimnego w kawiarence, ewentualnie zakupy w markecie Conad (choć chyba tylko do
          18 był)... można wjechać też na górę, gdzie jest druga, jeszcze bardziej
          letniskowa część miasta (stacja kolejki jest kilkanaście minut za pijalnią), ale
          czas na to jest raczej późnym wieczorem, więc widzi się tylko morze świateł.

          Pozdrawiam i życzę równie udanej wyprawy jak moja.
          • boboli58 Re: toskanska przygoda 19.06.13, 11:29
            Witajcie,
            na pewno będę w środku lata, niestety, (niestety bo tłumnie i goraco) w Toskanii a bazą będzie Montecatini Terme.
            Rozważam dwie opcje: 1. wycieczka z Itaką. 2. wylot i powrót Ryanair-em Polska-Piza-Polska oraz pobyt 7 - 10 dni w Montecatini Terme, w czasie pobytu wypady w najciekawsze dla mnie mnie miejsca w tym regionie.
            Mam do Was prośbę o podzielenie sie wiedzą praktyczną oraz wrażeniami z pobytu w tym dokładnie uzdrowisku.
            Z góry dziekuję.
            pozdrawiam

Inne wątki na temat:
Pełna wersja