Gość: ...
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.10.07, 16:33
Na ostatniej wycieczce zaskoczyła mnie jedna rzecz, a mianowicie
napiwek - podziękowanie dla pilota. Było to dla mnie o tyle
zadziwiające, że na wielu wcześniejszych wyciezkach, a jezdżę od
kilku lat, nie spotkałm sę z czymś takim. Czy jest to zjawisko
powszechne czy sporadyzne? Ciekawi mnie także w jakiej kwocie są
dawane takie napiwki-podziękowania i czy zależy to od regionu świata?
Osobiście dla mnie jest to niejako rozpieszczanie pilotów, bo nic
ponad program z regułu nie robią, a że są mili i sympatyczni - to
nie jest powód do dawania takiego prezentu, bo pilot wykonuje tylko
swoja pracę - a ta sympatia i uprzejmość jest albo wrodzona albo
często jest dobrą grą aktorską pilota, by dobrze wypaść w ankiecie.