Dodaj do ulubionych

Lato 2008 - które biuro podróży polecacie?

    • magda_1604 Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? 22.02.08, 16:52
      Polecam Itake, byliśmy w Turcji i bylismy naprawde zadwoleni. W tym
      roku lecimy do Bułgarii z Triada, bo mieli najatrakcyjniejszą cenowo
      ofertę, ale jak będzie to napisze w czerwcu ;)
    • 123iti Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? 08.03.08, 19:52
      nie polecam orbisu do petersburga byłem w 2007 r. - b. słaby hotel
      • 123iti Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? 08.03.08, 19:58
        Dodaję, że była to objazdówka Petersburg i kraje nadbałtyckie.
        • Gość: knorekpotworek Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 17:37
          TRIADA kopernik travel
          • Gość: tytus Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 11:19
            Jakie jest teraz najlepszE??
          • Gość: Marek Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.chello.pl 05.03.09, 17:52
            Triada,impreza tour Italia(7+7)bardzo polecam.
    • Gość: marcin Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.08, 13:56
      polecam www.soletravel.pl
      byłem z nimi kilka razy
      zawsze cos fajnego wybiora doradzą
      miło, sympatycznie
      najlepiej napiszcie maila biuro@soletravel.pl
      a dostaniecie maila zwortnego z ofertkami
      zaznacie tylko termin i ewentualnie kwote w jakiej chcecie sie
      zmiescic

      w razie pytan piszcie
      marcin.kluziak@wp.pl
      • voyager747 Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? 17.03.08, 20:59
        soletravel nie jest biurem, tylko portalem sprzedającym oferty biur podróży,
        podobnie jak wakacje.pl, travelplanet itp.
        • Gość: Michał1968 Almatur IP: *.eranet.pl 21.03.08, 11:39
          Witam serdecznie.

          I ja podzielę się moimi spostrzeżeniami dotyczącymi wyżej wymienionych Biur Podróży.
          Dziwię się po pierwsze że w śród organizatorów wycieczek objazdowych nikt nie
          wymienia B.P. Almatur. Świetne biuro. Byłem z nimi w Paryżu, Lwowie ale
          najlepsze wrażenia pozostały mi z wycieczki do Włoch Capri Tour. Rewelacyjnie
          ułożony program, codziennie pełno atrakcji i obsługa na najwyższym poziomie.
          Pamiętam że pilotem był Pan Kordian z Zakopanego. Duża wiedza i wrodzona wręcz
          umiejętność jej przekazywania turystom. Ale i tak najbardziej zapamiętałem jak
          Pan Kordian sam gołymi rękami przestawiał trójkołowca na drodze który blokował
          przejazd autokarowi.
          Nie wiem czy Almatur organizuje wyjazdy do Grecji i Bługari ale jeśli ktoś
          zastanawia się nad wyjazdem do Włoch, Francji czy na Ukrainę to gorąco polecam
          Almatur.
          • Gość: maurycyy07 Re: Almatur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.08, 13:27
            Ja najlepsze wspomnienia mam z wycieczki z Alfa Star na Cypr. Byla
            fantastycznie zorganizowana, wszystko dopiete bylo na ostatni guzik.
            Hotel byl dokladnie taki sam jak w katalogu, zreacam na to uwage bo
            juz nie raz mialem tak ze opis hotelu w ogole zgadzal sie z
            rzeczywistosia. Pani rezyden okazala sie bardzi mila kobieta zawsze
            pomocna. Jedzonk bardzo dobre. Troche kosztowala ta wycieczka ale
            bylo warto.
          • Gość: pigwa13 Re: Almatur IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 10:18
            Almatur to dla mnie największe dziadostwo pod Słońcem. Najmniej udany wyjazd. Wszystkim odradzam,a jeżdżę 2 razy w roku, z różnymi biurami.Polecam Triadę jak do tej pory najlepsza(świetne objazdówki i świetni przwodnik polecam p. Renatkę w zeszłym roku prowadziła objaz po Portugalii, No i Turcję), Exim, Rainbow Tours - też super!!!,Itakę. W almaturze to jest maraton mieliśmy bardzo nieciekawą pilotkę chyba Felicja miała na imię, prowadziła wtedy Chorwację, wyglądało to tak jakbyśmy tam jechali żeby sie przejechać , straszna rutyniara, bo ona była tam 150 razy, nie miała ochoty żeby pokazać "coś więcej" jak większość pilotów - tylko od deski do deski, od kropki do kropki, mimo że mieliśmy dużo wolnego czasu to jechaliśmy zaraz do hotelu a tam wkoło niewiele do zwiedzenia, bo przecież ona już zrealizowała plan, zero wyczucia, zero zaangażowania, drygowała wszyskim i wszystkimi, wszędzie się spieszyła,(nawet w toaletach nas poganiała....) w Polsce byliśmy jednym pierwszych autokarów.I jakaś taka chamska.Nie chciałabym już nigdy więcej, spotkać tej baby. Na Orebicu hotel bardziej niż nieciekawy bo z karaluchami , jedzenie bardzo średnie. A to przecież psuje wizerunek firmy . Ja byłam pierwszy i ostatni raz z tym biurem.Pozdrawiam
            • Gość: jen Re: Almatur IP: 81.21.200.* 06.05.08, 13:19
              ja niestety mogę powiedzieć tylko to co złe - unikajcie biura Almatur -
              pojechaliśmy z mężem i znajomymi do Budapesztu na długi weekend majowy.
              Tragedia. Kierowcy nie znają trasy, nie mają nawigacji satelitarnej. Wszystko
              jeszcze byłoby ok gdyby chociaż umieli czytaż mapę , ale gdzie tam - mając
              zaznaczony na mapie hotel w konkretnym miejscu na konkretnej ulicy - błądzili
              dosłownie godzinę jeżdżąc w kółko pobliskimi uliczkami, dopiero jak jedna
              pasażerka mocno wkurzona podeszła do kierowców i pomogła im szukać to znaleźli.
              A zanim dojechaliśmy do Budapesztu to kilka razy musieliśmy zawracać bo pogubili
              drogę - paranoja. Pani Pilot zupełnie nieporadna, zero informacji na ile się
              rozchodzimy z autobusu o której mamy się spotkać i o której wyjeżdżamy, o samym
              mieście tez niewiele wiedziała - co to za przewodnik, co cały czas mówi: chyba,
              prawdopodobnie, wydaje mi się, ale nie pamiętam - paranoja. Mieliśmy wszyscy być
              zakwaterowani w pokojach : 1, 2 lub 3 osobowych w 3 gwiazdkowym hotelu. Jakąś
              godzinę przed przyjazdem do hotelu Pani stwierdziła ze chyba jednak będziemy w
              dwóch hotelach a nie jednym, ale ona jeszcze nie wie do końca. Po czym okazało
              się ze wylądowaliśmy w 3 hotelach - a raczej w dwóch hotelach i kwaterach
              prywatnych bo jeden z nich nie miał nawet 1 gwiazdki i nie był hotelem. ale to
              nic. Osoba która zapłaciła za pokój jednosobowy czyli musiała dopłacić do
              wycieczki wcześniej wylądowała w pokoju 3 osobowym dokwaterowana do zupełnie
              obcych ludzi ( Pani Piloka jednak miała oczywiście pokój jednoosobowy), którzy
              na pewno z tego faktu tez nie byli zadowoleni ( w końcu zamawiali pokój
              dwuosobowy). No cóż 2 dziewczyny lub dwóch chłopaków którzy wzieli pokoje
              dwuosobowe musieli spać w łóżkach małżeńskich bo innych pokoi nie było. Standard
              pokoi tez odebiegał trochę od hotelu 3 gwiazdkowego, ale chyba nasz autokar i
              tak dobrze trafił bo słysząc od ludzi z innych autobusów Almatur - mieli wspólne
              łazienki na korytażu, albo zimną wody. Do tych 3 hoteli krążyliśmy ponad dwie
              godziny az wkońcu wszyscy zostali zakwaterowani. Na drugi dzień okazało się ze
              pani Pilot powiedziała ludziom z hotelu po których mieliśmy najpóźniej
              przyjechać, ze mają być przed hotelem o godzinie 8 a tym którzy mieli jako
              pierwsi wyjechac ze o 8 maja śniadanie ( o godzinie wyjazdu nie wspomniała
              chociaż wpadła rano na chwilę poinformowac ze nie bedzie miała gdzie spać
              następnej nocy - tak jakby to miało być nasze zmartwienie) W rezultacie ludzie z
              pozostałych dwóch hoteli czekali na nas godzinę mocno wkurzeni na panią Jolę. Na
              drugi dzień znowu kierowcy nie mogli trafić do hotelu do którego przecież
              przyjechali dzień wcześniej .
              Pani Pilot - Jola wszędzie próbowała dogadać się z miejscowymi w języku polskim
              9 znała tylko trochę niemiecki - tylko tez jej jakoś nikt w tym jeżyku nie
              rozumiał) i była mocno zdziwiona, że nikt jej nie rozumie, - jeszcze dużo by
              opowiadać- istna parodia wycieczki. Także kompletnie nie polecam biura Almatur -
              ja juz na pewno nigdy z nimi nie pojadę aninigdzie nie polecę.
            • evill80 Re: Almatur 09.07.08, 00:01
              Jestem rozczarowana tym biurem, pojechalam w tym roku na wycieczke do Wloch-
              Riwiera Adriatycka, wrocilam tydzien temu.Wybralam Hotel *** De la Gare, a na
              miejscu okazalo sie ze jest to totalna nora z niemila obsluga, kolacje byly
              skromne i odgrzewane, w pamieci na pewno mi nie zapadly pozytywnie, w pokojach
              sprzatano zgrubsza, reczniki rzadko byly zmieniane, a drzwi od lazienki gnily,
              rezydentka miala znikome pojecie o miejscowosci, rzadko ja widzialam, fakt ze
              byla sympatyczna ale trzeba czegos wiecej aby byc opiekunem na takich
              zorganizowanych wycieczkach, w ostanim dniu pobytu rano przy sniadaniu
              dowiedzielismy sie, ze nasz autokar bedzie opozniony i wyjedziemy w godz
              popoludniowych, zostalismy zapewnieni o tym ze do naszej dyspozycji bedzie
              pokoj w ktorym bedziemy mogli sie odswiezyc, jak i rowniez mozemy korzystac z
              lazienek znajdujacych sie na I i IIp w korytarzu, jak przyszlo co do czego to
              okazalo sie ze pokoj jest zamkniety a do dyspozycji mamy mala lazienke kolo
              recepcji, w ktorej okazalo sie ze jest zepsuta spluczka w toalecie, wiec zapachy
              nie byly zbyt przyjemne. Pozniej z kartki wywieszonej obok recepcji dowiedzialam
              sie ze nasz wyjazd jest opozniony o kolejne godziny, w efekcie koncowym
              wyjechalismy o 20. ten czas byl koszmarem zostalismy potraktowani okropinie,
              rezydentka nie zadbala o nasz komfort psychiczny, nie zaproponowano nam kawy nie
              wspominajac o kolacji, jedyne co bylo udane w tej wycieczce to miejscowosc,
              naprawde przepiekna.
          • Gość: tomek Re: Almatur IP: *.toya.net.pl 30.06.08, 17:45
            Ja również doświadczyłem dennej działalności Almaturu. Wczoraj
            wróciłem z wczasów nad Adriatykiem w Bellarii we Włoszech. Na kilka
            dni przed wyjazdem biuro poinformowało mnie, że nie ma miejsca w
            hotelu w którym rezerwowałem pobyt już w lutym i zaproponowano mi
            inny hotel, bez żadnej rekompensaty bo twierdzili, że jest o wiele
            bardziej atrakcyjny od tamtego, oczywiście mogłem też zrezygnować.
            Jak się okazało to i tak komfortowa sytuacja w porównaniu z osobami,
            które dowiadywały sie o tym we Włoszech. Na miejscu okazało się, że
            ten wielce atrakcyjny hotel, w który mieliśmy szczęście się znaleźć
            to największa NORA w całej Bellarii ( takie opinie krążą wśród
            miejscowych). Dostaliśmy z żoną klitkę bez balkonu, za to z dwoma
            jednoosobowymi łóżkami w przeciwieństwie do dwóch pań, które dostały
            łoźe małżeńskie, choć nie zgłaszały takiej chęci. Rezydentka p.
            Agnieszka nie widziała w tym większego problemu, ale obiecała się
            dowie czy są inne pokoje. Po 2 dniach w wyniku naszych ponagleń
            oznajmiła, że nie ma. W prawdzie w zamian zaoferowano nam wycieczkę
            do Wenecji na koszt biura o wartości 90 euro, ale dopiero w wyniku
            naszego żądania rekompensaty. Szkoda, że biuro z 50 letnią tradycją
            nie wie jak naprawiać błędy, a wręcz ich nie dostrzega. Potem
            okazało się że są wolne pokoje, ale my już byliśmy po sprawie.
            Rezydentka w ogóle w niczym nie była zorientowana, na miejscu była
            pierwszy raz w życiu na 2 godz. przed uczestnikami. Hotel De La Gare
            jak wspomniałem to nora z niemiłą obsługą ( z wyjątkiem jednej
            pani), sprząta się tam wyrywkowo i niedokładnie, jedzenie jest
            odgrzewane, ciastka przeterminowane, nie ma werandy, winda ciągle
            zepsuta, umywalki pozapychane, pościel nie zmieniana. Ostatniego
            dnia kiedy okazało się, że z powodu awarii autokaru nasz wyjazd się
            opóźni, rezydentka poinformowała nas o tym na krtce wywieszonej w
            recepcji, a my po wykwaterowaniu o godz. 9:30 siedzieliśmy na
            walizkach do godz. 20:00. Rezydetka pojawiła sie żeby przyjąć
            kolejny turnus ( im już miała więcej informacji do przekazania,
            przez 12 dni zdążyła nieco się zorientować). Tej grupy też nie
            omineły niespodzianki, dwie panie, które miały dopłate do jedynek,
            otrzymały jeden wspólny pokój z dwoma pojedyńczymi łóżkami (ten sam
            co my) , tym razem innych pokoi naprawdę już nie było bo grupa była
            liczniejsza od naszej, w zamian usłyszały, że to cichy i miły
            pokoik, tylko zapomniano dodac, że pomiędzy 3:00 kiedy to zamykaja
            pobliski pub a 6:00 gdy wyjeżdżają na ulicę śmieciarki i zamiatarki.
            Po spotkaniu z nową grupą rezydentka nie miała nam nic do
            powiedzenia, nie zaproponowano nam nawet kawy o kolacji już nie
            wspomnę, och przepraszam kawę zaproponowano nam w autokarze za 3 zł
            od kubka. To także chyba rezultat 50 lat doświadczenia w organizacji
            wycieczek. Szczerze odradzam.
        • Gość: mirabelka Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 10:56
          A my z mezem bylismy w tamtym roku w Egpcie z Alfa star i w tym roku
          rowniez z tym biurem planujemy wyjazd do Turcji na majowke. Podobalo
          nam sie i mamy wspaniale wspomnienia z Egiptu wiec liczymy na to ze
          w Turcji bedzie tak samo.
      • kubalinski Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? 27.03.08, 12:28
        Ja polecam Alfę, Triadę, Neckermana, tak naprawdę wszystko zależy od
        kierunku wyjazdu, w niektóre miejsca warto się wybrać z jednym, a w
        inne z innym biurem podróży. W jeszcze inne zaś, najlepiej
        organizować sobie wyjazd samemu i olać zorganizowane wyjazdy. A tak
        generalnie - to najlepiej wejść sobie na fly.pl - tam jest oferta
        wszystkich godnych polecenia biur podróży, można sobie wybrać,
        porównać, poznać cenę dla dziecka i kupić przez Internet wybraną
        wycieczkę...według mnie to najlepsze rozwiązanie (w jednym miejscu
        najciekawsze biura).

        Pozdr.
      • Gość: Maria Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 10:54
        Alfa Star, porzadne i wiarygodne biuro, nie raz mialam przyjemnosc
        korzystac z ich uslug, zawsze wszystko jest w porzadku. W zeszle
        wakacje bylam w Egipcie w te planuje wybrac sie na Teneryfe.
      • Gość: marks Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 14:03
        Ja w tym roku lece do Turcji z ALfa Star, polecili mi znjmomi. Do
        tej pory kozystalem z uslug innego biura ale nie bylem zadowolony.
        Mam nadziej ze tym razem bedzie dobrze.
    • Gość: śmigacz Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.vlan15.corcoran.lubman.net.pl 26.03.08, 13:00
      Bardzo ciekawa sprawa - większość tych komentatorów którzy tak ochoczo
      zachwalają biuro Alfa Star pochodzi z tego samego operatora i przy numerze IP ma
      wpisany ten sam adres. Czyżby jakiś pracownik - nagabywacz wspomnianego biura????
      • Gość: kasia309 A Heinz Reisen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 17:07
        jak w temacie?był ktoś z nimi?
        • Gość: zadowolony Re: A Heinz Reisen? IP: *.3s.pl 05.03.09, 16:38
          biuro godne polecenia, byłem z nimi 2 razy w Makarsiej a w tym roku
          jadę do Czarnogóry, bez obaw
      • kubalinski Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? 09.04.08, 09:51
        Ja chwalę Alfa Star (z własnego doświadczenia, jak i moich
        znajomych), a na pewno nie mam tego samego IP, co "większość tych
        komentatorów" i nie jestem żadnym pracownikiem Alfy...rzetelne
        biuro, z przyjemnością je chwalę! Tyle...

        Pozdr.:)
    • Gość: Paweł Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.chello.pl 07.05.08, 12:18
      Byłem teraz na majówce 2008r z exim tours w Tunezji i jest to biuro naprawdę
      godne polecenia
    • brittany82 Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? 09.07.08, 10:57
      Polecam Rainbow Tours. Niedawno wróciłam z wycieczki lotniczej do Włoch organizowanej właśnie przez nich. Była to wycieczka objazdowa i bardzo mi się podobała, ale na największy + biuro to zasłużyło ostatniego dnia. Było 8-godzinne opóźnienie w locie i dowiedzieliśmy się o tym po wykwaterowaniu z hotelu kiedy czekaliśmy już na autokar mający zawieźć nas na lotnisko. Biuro szybko załatwiło nam kilka pokoi i w moment załatwiło obiad i kolację, więc ten ostatni dzień spędziliśmy wypoczywając nad morzem, bez zmartwień o wyżywienie czy pokoje.
    • Gość: rozczarowana Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 11:51

      Zdecydowanie nie polecam biura podrózy Oasis. Zatrudniają tam
      niekompetentnych pracowników i sa bardzo nieuczciwi. Nie wydają
      faktur
      • Gość: adam Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 17:08
        no to ładnie. trzeba wybierać lepsze biura, wtedy nie byłoby takich problemów.
        ja jezdze z tui i nie narzekam.
    • Gość: Do wszystkich!! Re: Do wzststkich!! IP: *.tktelekom.pl 27.09.08, 18:49
      Słuchajcie,
      nie chce i nie bede stawac po stronie nikogo- ani biura ani
      klientow...bo wszycy macie racje. Jestem bylym wieloletnim
      rezydentem, czytalam o sobie i pozytywy na forum i negatywy.
      Prawda lezy zawsze po srodku. Rozumiem klientow ktorzy wpakowali w
      swoje wymarzone wakacje nie male pieniazki a spotykaja bagno.
      Rozumiem tez biura ktore nie sa w stanie wplynac na plajtujace linie
      lotnicze, poludniowe- nie zawsze sprawiedliwe wobec Polskich
      klientow -hotele i w koncu rezydentow ktorym pozostaje niewdzieczna
      rola probowania nie sklocenia sie klientami ale rowniez z
      biurem...bo to wlasnie biuro jest jego pracodawca.
      Sprawa z tymi plajtujacymi liniami lotniczymi wyglada tak, ze nawet
      jesli biuro wie, choc wiem ze nie zawsze, to nie wszyscy rezydenci
      sa o tym bezposrednio informowani zeby nie wpadli w poploch. co
      uczciwsi i blizej wspolpracujacy ze swoimi rezydentami menadzerowie
      kierunku- informuja ich o tym w stosownie wczesniejszym czasie, co
      cwanski menadzerowie- nie robia tego poniewaz zawsze jest ryzyko ze
      rezydent sie wscieknie( koniec koncow to on bedzie musial stanac
      przed rozwscieczonym tlumem) i beda dodatkowe problemy. Widzaialm
      wielu rezydentow ktorzy dowiadywali sie na pol godziny przed
      zaplanowanym wyjazdem autokaru ze lot jest przelozony o np 5 godzin
      i biuro w PL twierzilo ze rowniez dopiero sie o tym dowiedzialo.
      maja znajomosci na lotniskach mozna bylo samemu przedzwonic do
      pracownikow oddelegowanych do sprzedazy biletow - i to oni
      nieswiadomie potwierdzali ze biuro o spoznieniu wiedzialo juz dobe
      wczesniej.
      Ktos tam wyzej napisal o zarabianiu rezydentow na wycieczkach
      fakultatywnych - zgadza sie- sa takie biura ktore daja mozliwosc
      takiego dorobienia ale ten procent jest na tyle nikly (max kilka
      procent) ze nie na kazdym kierunku rezydent chce i moze zarobic
      znaczniejsze sumy. Biura ktore powprowadzaly sprzedaz wycieczek
      fakultatywnych juz w kraju obcinaja swoim rezydentom jakakolwiek
      mozliwosc dorobienia. Z tym dorabianiem to jest tak, ze ludzi
      pelniacych takie stanowisko trzeba zachecic do spedzenia czesto
      ponad pol roku poza domem, bliskimi, swietami itp. jesli trafiacie
      Panstwo na studentow pracujacych jako rezydenci wrecz dorywczo na
      jeden lub dwa sezony- to jesli nie ma on specjalnych dyspozycji to z
      gory wiadomo ze obsluge bedziecie mieli denna. Bo mlodym rezydentom
      sie wydaje ze my tam nic nie robimy, grzejemy tylki na sloncu,
      zarabiamy na wycieczkach i zbijamy baki. Nic bardziej mylnego. Ok,
      jesli biuro na jednego rezydenta wysyla ok 50 turystow - to
      faktycznie pewnie od czasu do czasu sie on nudzi. Natomiast
      rezydenci latajacy z duzych, znaczacych biur podrozy obsluguja po
      150-250 osob i to przestaje byc zabawa, czasem wolnym i nudzeniem
      sie. Wystarczy ze 10% z tych osob podczas jednego tygodnia bedzie
      potrezbowalo lekarskiej pomocy- czy wizyty w szpitalu - to latwo
      mozemy sobie policzyc ze jest to od 15 do 25 osob w ciagu 7 dni. Z
      czego z tych 7 dni musimy odliczyc dzien przylotu i wylotu wiec
      zostaje nam 5 dni i np 20 przypadkow. Do tego nalezy regularnie
      spisywac raporty, czesto jezdzic jako pilot na wycieczke
      fakultatywna, ustawiac transporty z kontrahentem, znalezc czas na
      zmiane pokoi i dwa dyzury w 7 hotelach ( tyle srednio przypada na 1
      rezydenta w polskich realiach) i ca;y tydzien ucieka nim rezydent
      zdolal polozyc sie raz na pol godziny na lezaku.
      Mam za soba kilkumiesieczne rezydencje podczas ktorych polozylam sie
      na lezaku 5, 6 razy. Mam takie podczas ktorych w jednym tygodniu 24
      razy trafilam na pogotowie z rannymi/chorymi/zatrutymi/pobitymi
      turystami. A trzeba dodac- ze wszelkie kraje poludniowe zyja
      znacznie wolniejszym trybem i byle wizyta na pogotowiu potrafila
      trwac do 5 godzin...a w tym samym czasie turysci dzwonili z 2 innych
      hoteli ze !. woda im cieknie w lazience i mam im natychmiast zmienic
      pokoj 2. widok maja okropny i mam im natychmiast zmienic pokoj...
      Nie chce tu tlumaczyc nikogo, bo biura, nawet te najlepsze potrafia
      spartaczyc robote czasmi maksymalnie, pomylic pokoje, zaplacic za
      nizszy standard albo zamienic hotel w ostatnim momencie.
      i prawda jest taka ze im wieksza masówa, im wiecej turystow tym
      czesciej rzeczy sie robi na odwal bo nowi i tak pewnie pojada.
      kazde biuro ma kierunki super zorganizowane i dopiete na ostatni
      guzik ale tez kazde ma miejsca w ktorych srogo kuleje. Nie
      oceniajcie wiec panstwo biur globalnie tylko szukajcie zawsze info
      na temat konkretnego kierunku na ktory chcecie pojechac. Bo kazdy
      duzy kierunek prowadzi inny manager, ma innych rezydentow i inne
      hotele.
      Tak wiec z tego samego biura mozna trafic zarowno w 10 jak i w
      przyslowiowe " bagno".
      Czytajcie wiec, szukajcie i jeszcze raz czytajcie.
      • Gość: jz Re: Do wzststkich!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.08, 19:34
        Hej Tygrysica.
        Nieswiadomie lub z premedytacja uaktywnilas agentow wszystkich dzialajacych na
        naszym rynku biur podrozy.
        Ja juz zbaranialem a Ty ?.
      • max-inc Re: Do wzststkich!! 28.09.08, 18:39
        I tu też Pani jest. Ludzie, chyba trzeba zgłosić do usunięcia te
        posty, bo rozumię że na jednym wątku można napisać ale na wszystkich
        czy ma to związek czy nie - to chyba przesada.
    • kasiaob2 Re: Lato 2008 - które biuro podróży polecacie? 29.09.08, 11:36
      Ja we wrzesniu byłam w Tunezji ze Sky Club. A ofertę miałam z
      portalu Cititravel. Wszystko było ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka