po turnusie z Orbisem

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 10:57
Muszę to napisać, bo bardzo się zawiodłam na Orbisie. Nigdy z tego biura
wcześniej nie korzystałam ale w tym roku skorzystałam z jego oferty Travel
Time (myślałam - biuro z tradycjami, mają wysoki standard itp.). Wykupiłam w
marcu ofertę na 2 tygodnie na Kretę na przełomie czerwca i lipca za ok. 7
tys.zł za 2os. + dziecko, z myślą że to będzie nasz wspaniały wypoczynek z
tym biurem (o naiwności!). Oczywiście widzieliśmy katalog z hotelem,
wystrojem pokoju oraz co wchodzi w cenę. Jakież było nasze zdziwienie, gdy
przestąpiliśmy progi pokoju hotelowego (z zewnątrz typowy duży miejski
hotel), trudno to było nazwać parterem, czuliśmy się jak w studni, w łazience
brodzik z prysznicem ale chyba dla krasnoludków (mąż wchodząc do niego
dosłownie czuł się otulany przez zasłonkę prysznicową, bateria była na
wysokości kolan (często takie prysznice służą na campingach do omywania nóg z
piasku) no i brak zagwarantowanej w katalogu klimatyzacji i suszarki do
włosów (o którą dwukrotnie pytałam przed wyjazdem w biurze,upewniając się czy
napewno tam jest!)- dziecko nam się rozpłakało na ten widok. Po interwencji u
rezydenta na drugi dzień korzystaliśmy już z klimatyzacji za darmo, na 3.
dzień zmieniono nam pokój ale suszarek hotel nigdy w życiu nikomu nie
obiecywał! Jeśli chodzi o wycieczki fakultatywne to np. rejs na Spinalongę
wyniósł nas na 3 osoby 20 euro. Po przyjeździe poszliśmy się wyżalić do biura
w W-wie, w którym załatwialiśmy formalności na co bardzo miła pani...
podziękowała nam za cenne informacje, że skorygują tę ofertę i przeprosiła
nas za niedogodności (!) a nawet oddzwoniła po kilku dniach z informacją że
właśnie zerwano umowę z tym hotelem a jeśli chcemy to może nam przesłać
jakieś tańsze oferty na wrzesień (pani przesłała dwie i np. Egipt na 1
tydzień był od 2880 za dwie osoby! - ale to dla nas śmieszne te tańsze
oferty - nie jesteśmy tacy zamożni aby wyjeżdżać 2 razy w ciągu lata na
urlop). Pozostał nam niesmak i założenie że więcej z żadnym biurem nie
pojedziemy a w szczególności z Orbisem! Bo do tej pory sami sobie
organizowaliśmy wyjazdy.
pozdrawiam
    • Gość: sss Re: po turnusie z Orbisem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 14:15
      czy mozesz napisac w jakim bylas hotelu?
      • Gość: ewoj Re: po turnusie z Orbisem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 10:23
        to był hotel Dimitrion
    • Gość: Norman Koszmar do kwadratu ! Re: po turnusie z Orbisem IP: *.acn.pl 05.08.03, 15:58
      Gość portalu: ewoj napisał(a):

      > czuliśmy się jak w studni, w łazience
      > brodzik z prysznicem ale chyba dla krasnoludków (mąż wchodząc do niego
      > dosłownie czuł się otulany przez zasłonkę prysznicową, bateria była na
      > wysokości kolan (często takie prysznice służą na campingach do omywania nóg
      z piasku) no i brak zagwarantowanej w katalogu klimatyzacji i suszarki do
      włosów (o którą dwukrotnie pytałam przed wyjazdem w biurze,upewniając się czy
      > napewno tam jest!)- dziecko nam się rozpłakało na ten widok.

      Dziecko się wam rozpłakało na widok zasłonki prysznicowej i baterii na
      wysokości kolan ? Wrażliwe maleństwo... Mam nadzieję, że ma osobistego
      psychologa na tego rodzaju rozczarowania.

      Brak suszarki, no to już jest skandal, żądałbym odszkodowania w wysokości 400
      %, totalny horror, jak w ogóle wytrzymaliście bez tego ?!

      Przepraszam najmocniej, ale na co ty się właściwie skarżysz ? Dali wam pokój z
      klimatyzacją ? Dali. Wielkość kabiny i poczucie bycia "otulanym" oraz brak
      suszarki to są jakieś detale, a u was przesądzają o jakości wycieczek z
      Orbisem. A jak przelot, transfery, jedzenie, plaża ? Jeśli było OK, to nie
      mówcie że Orbis jest do niczego z powodu jakichś bzdur !!

      Ludzie, opamiętajcie się trochę, niedługo będą tu posty typu "Neckermann to
      dno, bo w łazience był pęknięty jeden kafelek !". Czego wy właściwie chcecie
      od tych biur podróży ?
      • Gość: ewoj Koszmar do kwadratu ! Re: po turnusie z Orbisem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 12:53
        Dziecko się wam rozpłakało na widok zasłonki prysznicowej i baterii na
        wysokości kolan ? Wrażliwe maleństwo... Mam nadzieję, że ma osobistego
        psychologa na tego rodzaju rozczarowania.
        Ubawiłeś mnie tym zdaniem - rozpłakało się na widok ponurego pokoju (jedyną
        ozdobą była firanka w oknie) i widoku z okna na wysoki mur, dziurę w ścianie
        nad krzesłem no, nie taką wielką znowu ale jednak, i wilgotnymi zaciekami w
        szafie (ścianka tylna to był mur, było wprawdzie dużo wieszaków ale żadnych
        półek)i brakiem dla niej ręczników (były tylko dla dwóch osób) - klimatyzacja,
        suszarka i reszta były dopełnieniem tego wszystkiego - mogę jeszcze wymienić
        kilka detali jak sobie życzysz - jedzenie na przykład - śniadanie przez dwa
        tygodnie DOKŁADNIE TAKIE SAMO - wędlina podobna do naszej mortadeli (no ale 3
        rodzaje! - nie ma co się skarżyć), margaryna, dżemiki, feta, ser żółty, jogurt,
        płatki i napoje - herbata, kawa, mleko i rozwodniony napój pomarańczowy lub
        grapefruitowy, że nie można było rozpoznać który jest który. O parasolach przy
        basenie nie wspomnę (też były w foderze wymienione jako standard). Może się
        czepiam ale gdzie przeczytałeś że narzekam na Orbis? Wierz mi nie było mi wtedy
        do śmiechu, teraz już tak... I znowu nie zrobiliśmy w biurze rabanu nie widzieć
        jakiego, po prostu pożaliliśmy się GRZECZNIE.
        • Gość: Norman Koszmar do kwadratu ! Re: po turnusie z Orbisem IP: *.acn.pl 19.08.03, 00:05
          Gość portalu: ewoj napisał(a):

          > Ubawiłeś mnie tym zdaniem - rozpłakało się na widok ponurego pokoju (jedyną
          > ozdobą była firanka w oknie) i widoku z okna na wysoki mur, dziurę w ścianie
          > nad krzesłem no, nie taką wielką znowu ale jednak, i wilgotnymi zaciekami w
          > szafie (ścianka tylna to był mur, było wprawdzie dużo wieszaków ale żadnych
          > półek)i brakiem dla niej ręczników (były tylko dla dwóch osób),klimatyzacja,

          Nie napisałaś tego powyżej. Zgoda co do widoku i dziury w ścianie.
          W kwestii braku tylnej ścianki w szafie - ostro przesadzasz. Tak się zabudowuje
          szafy, mnóstwo ludzi ma tak w domu.

          > jedzenie na przykład - śniadanie przez dwa
          > tygodnie DOKŁADNIE TAKIE SAMO - wędlina podobna do naszej mortadeli (no ale 3
          > rodzaje! - nie ma co się skarżyć), margaryna, dżemiki, feta, ser żółty,
          jogurt, płatki i napoje - herbata, kawa, mleko i rozwodniony napój pomarańczowy
          lub grapefruitowy, że nie można było rozpoznać który jest który.

          To co piszesz powyżej to nie jest mały wybór jak na hotel turystyczny. Większy
          wybór zapewniają pełne 4 lub 5 gwiazdek. Żadne biuro nie gwarantuje że sok
          będzie 100%. Nadal twierdzę, że Polacy za dużo oczekują od hoteli KLASY
          TURYSTYCZNEJ i to na południu Europy.


          >Może się czepiam ale gdzie przeczytałeś że narzekam na Orbis? Wierz mi nie
          było mi wtedy do śmiechu, teraz już tak... I znowu nie zrobiliśmy w biurze
          rabanu nie widzieć jakiego, po prostu pożaliliśmy się GRZECZNIE.

          W pierwszym zdaniu. Piszesz, że bardzo zawiodłaś się na Orbisie. W ostatnich -
          że źle Wam zadośćuczynili.
      • Gość: ewoj Koszmar do kwadratu ! Re: po turnusie z Orbisem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 13:04
        Gość portalu: Norman napisał(a):

        > Gość portalu: ewoj napisał(a):
        >
        > > czuliśmy się jak w studni, w łazience
        > > brodzik z prysznicem ale chyba dla krasnoludków (mąż wchodząc do niego
        > > dosłownie czuł się otulany przez zasłonkę prysznicową, bateria była na
        > > wysokości kolan (często takie prysznice służą na campingach do omywania nó
        > g
        > z piasku) no i brak zagwarantowanej w katalogu klimatyzacji i suszarki do
        > włosów (o którą dwukrotnie pytałam przed wyjazdem w biurze,upewniając się czy
        > > napewno tam jest!)- dziecko nam się rozpłakało na ten widok.
        >
        > Dziecko się wam rozpłakało na widok zasłonki prysznicowej i baterii na
        > wysokości kolan ? Wrażliwe maleństwo... Mam nadzieję, że ma osobistego
        > psychologa na tego rodzaju rozczarowania.
        >
        > Brak suszarki, no to już jest skandal, żądałbym odszkodowania w wysokości 400
        > %, totalny horror, jak w ogóle wytrzymaliście bez tego ?!
        >
        > Przepraszam najmocniej, ale na co ty się właściwie skarżysz ? Dali wam pokój
        z
        > klimatyzacją ? Dali.
        Czy uważasz, że przyjeżdżajac do hotelu mam się o wszystko co było w cenie
        wykłócać? Chyba biuro za coś bierze pieniądze?

        Wielkość kabiny i poczucie bycia "otulanym" oraz brak
        > suszarki to są jakieś detale, a u was przesądzają o jakości wycieczek z
        > Orbisem. A jak przelot, transfery, jedzenie, plaża ? Jeśli było OK, to nie
        > mówcie że Orbis jest do niczego z powodu jakichś bzdur !!
        >
        > Ludzie, opamiętajcie się trochę, niedługo będą tu posty typu "Neckermann to
        > dno, bo w łazience był pęknięty jeden kafelek !". Czego wy właściwie chcecie
        > od tych biur podróży ?

        Nic, tylko rzetelnej informacji - ja naprawdę wypytywałam o szczegóły PRZED
        WYJAZDEM i wszystko miało być OK a w ogóle to miałam wrażenie że pani w biurze
        wydawała się zbulwersowana że ja pytam o takie OCZYWISTE rzeczy i skąd ja się
        urwałam! (w domyśle oczywiście)
        Przepraszam w poprzednim poście zapomniałam przy pierwszym zdaniu dodać
        cudzysłów.
        pozdrawiam
      • Gość: Basia Koszmar do kwadratu ! Re: po turnusie z Orbisem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 14:51
        Miło poczytać, kilka mądrych słów, ludzie marudzą o takie detale, że nie
        wiadomo czy tak bardzo nie lubią wypoczywać, czy ich poziom zakompleksienia
        sprawia, że wszytko jest przeciwko nim. Popieram nieczepianie się biur o
        pierdołki.
    • reniferek1 Re: po turnusie z Orbisem 06.08.03, 09:03
      Travel Time z zasady nie oferuje luksusów, oferta hotelów jest dosyć skromna.
      Według mnie wybierając wypoczynek z nimi nie płaci się zbyt dużo, ale też nie
      można liczyć na ekstra hotele. Korzystałam z Travel Time lecz wiedziałam, że
      będzie dosyć skromnie, czego nikt w momencie kupowania wycieczki nie ukrywał.
      Nie było natomiast żadnych kłopotów z miejscem w samolocie, przejazdem,
      rezydentem i to było dla mnie ważne.
      • Gość: ewoj Re: po turnusie z Orbisem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 13:14
        reniferek1 napisała:

        > Travel Time z zasady nie oferuje luksusów, oferta hotelów jest dosyć skromna.
        > Według mnie wybierając wypoczynek z nimi nie płaci się zbyt dużo, ale też nie
        > można liczyć na ekstra hotele. Korzystałam z Travel Time lecz wiedziałam, że
        > będzie dosyć skromnie, czego nikt w momencie kupowania wycieczki nie ukrywał.
        > Nie było natomiast żadnych kłopotów z miejscem w samolocie, przejazdem,
        > rezydentem i to było dla mnie ważne.

        My nie liczyliśmy na ekstra hotel tylko na trochę lepszy od standardu (W Polsce
        ostatnio korzystaliśmy z jakiegoś hotelu pod Krakowem i zapewniam Cię był w
        porównaniu z tym na Krecie EKSTRA. A poza tym po rozmowie na miejscu (w czasie
        pobytu) z rezydentką okazało się że były w samym Hersonissos lub pod, hotele o
        wyższym standardzie, mimo mniejszej liczbie gwiazdek w katalogu! A w ogóle to
        powiedziała że istnieje możliwość uzyskania w biurze nru telefonu do rezydenta
        i sprawdzeniu informacji w folderze - ale kto to wiedział przed wyjazdem?
        • Gość: Basia Re: po turnusie z Orbisem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 14:56
          Hotele w Polsce w porównaniu z greckimi, mają wyższy standart przy tej samej
          liczbie gwiazdek - i to jest oczywiste.
      • Gość: mike Re: po turnusie z Orbisem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 16:00
        Byłem z Orbisem na Sylwestra w hotelu Lubovna na Słowacji.Dwa razy.Pierwszy i
        ostatni.W hotely odpadał tynk, znajomi zostali pobici przez miejscowych,
        natomiast mnie ukradziono nowe narty z zamykanego i monitorowanego
        pomieszczenia specjalnie na narty.Po tym wydarzeniu opusciłem hotel(31
        grudnia) i wróciłem do Polski.Na złożoną reklamacje Orbis odpowiedział, ze...
        sam jestem sobie winien,wybierajac taki hotel.A jeśli chodzi o narty to mogłem
        je sobie ubezpieczyć!Niewiarygodne!Najczęściej korzystam z zagranicznych
        biur,tym razem wybrałem ofertę "wiarygodnej" polskiej firmy, która chyba
        jednak nie zwróciła uwagi, że komunizm to się juz skończył.Corocznie na
        wyjazdach służbowych i prywatnych spędzam ok 4 miesięcy i powiem Wam, ze nigdy
        nie spotkałem bardziej niekompetentnego, niechlujnego i beznadziejnego biura.
        • Gość: Norman Re: po turnusie z Orbisem IP: *.acn.pl / 10.65.3.* 18.08.03, 23:57
          Znajomych pobili miejscowi - i kto winien ? ORBIS ?
          No tu już kolego dałeś czadu !!!
          Absurd do kwadratu !
    • Gość: Grodek Re: po turnusie z Orbisem IP: *.studiokwadrat.com.pl 19.08.03, 12:23
      Mam tylko jedno ale: oferta Travel Time to nie to samo co oferta ORBIS-u. Z
      założenia są to tańsze wyjazdy, do hoteli o niższym standardzie.
    • znawca3 Re: po turnusie z Orbisem 20.08.03, 15:36
      a dlaczego wciąż pokutuje pomysł że Orbis był/jest dobrym biurem???
      chyba z zamierzchłych czasów kiedy to był jedyny czyli jak jedyny to
      najlepszy...

      travel time to pomysł na nowy Orbis (Biuro podrózy) - pewnie dlatego że mamusia
      (czyli Orbis giełdowy) chce odebrać nazwę, znak itd bo szargają opinię dobrego
      hotelarza....

      MOTTO NA DZIŚ: zapomnijcie o Orbisie... to se nevrati

Pełna wersja