Dodaj do ulubionych

Szanowni super fachowcy od pilotowania !

28.05.08, 10:35
Szla.. trafia jak czytam wasze złośliwe uwagi, uszczypliwe komentarze i
zarozumiały stosunek do młodych pilotów. Zapomnieliście jak trzęsły się wam wszystkie organy na egzaminie czy pierwszej swojej wycieczce. Teraz kpicie sobie z młodych i udajecie profesorów. Lepiej dzielić się doświadczeniem, pomagać kolegom, a nie cieszyć się z cudzych problemów.
Obserwuj wątek
    • martag76 Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 28.05.08, 13:50
      Popieram!
      • pilotkapilotka Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 28.05.08, 14:03
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30389&w=79906380&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30389&w=79577685&a=79579223
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30389&w=78580148&v=2&s=0
    • smerv Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 28.05.08, 17:52
      Nie wolno śmiać się z młodych pilotów, w końcu przy trzęsącym się
      organie - zero skuteczności.
      A tak poważnie, to chętnie służę radą i odpowiadam na wszelkie
      pytania, na które trudno znaleźć odpowiedź w dostepnych źródłach
      (przewodniki, internet). Ale dostaję białej gorączki, gdy ktoś pyta
      się o coś, co można w 5 minut znaleźć za pomocą wyszukiwarki. Forum
      nie jest też miejscem dla autoreklamy czy poszukiwania pracy.
      Zresztą - nie wierzę w skuteczność tej metody. Dlaczego? Bo dowodzi
      bierności takiego kandydata i braku umiejętności poradzenia sobie. A
      to jest podstawowa cecha dobrego pilota.
      • czerwonemaki1 Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 28.05.08, 20:20
        Popieram!
        • pilotkapilotka Ku czci i chwale kultury i jezyka polskiego 29.05.08, 01:35
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30389&w=79745407&a=80157429
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30389&w=79577685&a=79592406
      • pilotkapilotka do mistrza mego 29.05.08, 01:45
        smerv napisał:
        > to jest podstawowa cecha dobrego pilota

        mistrzu moj
        wysmaruj wiec nam tu wszystkim i wyłuszcz (to ł specjalnie dla ciebie kochaniutki) po kolei jakie sa jeszcze podstawowe i mniej podstawowe, aczkolwiek zapewne wskazane, cechy dobrego pilota, ktorymi niewatpliwie tryskasz az oko sie cieszy jak przeczytac mozna z twych madrych i pewnych siebie az za nadto (wnioskujac z tego co nam tu pieknie potrafisz perrorowac) lekcyji
        • pilotkapilotka Re: do mistrza mego 29.05.08, 01:52
          rzecz powinna brzmiec:

          do mistrza mego fachowca przedniego cholernie przy tym uprzejmego choc czasem nieco biala goraczka zagotowanego

          pilotkapilotka napisała:

          > smerv napisał:
          > > to jest podstawowa cecha dobrego pilota
          >
          > mistrzu moj
          > wysmaruj wiec nam tu wszystkim i wyłuszcz (to ł specjalnie dla ciebie kochaniut
          > ki) po kolei jakie sa jeszcze podstawowe i mniej podstawowe, aczkolwiek zapewne
          > wskazane, cechy dobrego pilota, ktorymi niewatpliwie tryskasz az oko sie ciesz
          > y jak przeczytac mozna z twych madrych i pewnych siebie az za nadto (wnioskujac
          > z tego co nam tu pieknie potrafisz perrorowac) lekcyji
          • smerv Re: do mistrza mego 29.05.08, 11:19
            Jest jedna podstawowa umiejętność, której, niestety, nie da się
            nauczyć. Albo Bozia dała, albo nie. Jest to umiejętność korzystanie
            z własnego mózgu.
            Jeśli chodzi o klawiaturę:
            www.abckomputera.republika.pl/Hardware/klawiatu.htm
            Jest tam instrukcja zainstalowania i korzystania z polskiej
            klawiatury w wersji "programisty", jeśli nie korzystasz a
            polskojęzycznego systemu operacyjnego.
            Druga cecha, to "siła spokoju". Pomogła mi wiele razy w kontaktach z
            nieco nerowymi paniami.
            Wicie... rozumicie... Tak się kiedyś mówiło (ironicznie), to NIE
            JEST literówka. Ktoś może nie pamięta tych czasów.
            Wpisanie w wyszukiwarkę tekstu "znaki diaktryczne" (gr.
            diakritikós – odróżniający, a więc żaden makaronizm)dało mi kilka
            tysięcy trafień. Z jednym tylko komentarzem, iż "znaki diakrytyczne"
            są formą poprawną. W przypadku zapożyczeń jednak poprawne jest to,
            co jest powszechnie używane. Ileż to razy językowcy usiłowali coś
            nam wmówić, a potem utyskiwali, że "się nie przyjęło"
            (słynna "podomka").

            Słowo "Boską" piszę zawsze w dużej litery, jak chyba większość
            Polaków, choć to przymiotnik. I mam na to glejt od językoznawców.
            Zawsze Twój
            Mistrz
            PS. Mam nadzieję, że nie jesteś Małgorzata.
          • smerv Re: do mistrza mego 29.05.08, 11:21
            "do mistrza mego fachowca przedniego cholernie przy tym uprzejmego
            choc czasem nieco biala goraczka zagotowanego"
            Rozumiem, że to do rymu, czyli poezja?
            • pilotkapilotka Re: do mistrza mego 29.05.08, 12:40
              smerv napisał:
              > "do mistrza mego fachowca przedniego cholernie przy tym uprzejmego
              > choc czasem nieco biala goraczka zagotowanego"
              > Rozumiem, że to do rymu, czyli poezja?

              poezyja najwyzszego lotu

              > Jest jedna podstawowa umiejętność, której, niestety, nie da się
              > nauczyć. Albo Bozia dała, albo nie. Jest to umiejętność korzystanie
              > z własnego mózgu.

              i jak od razu milo pogawedzic z kims wychodzacym ponad poziom swej czapki pilotki, kto moze sie chelpic podstawowa umiejetnoscia dana od bozi

              i wybacz staruszku ale az tak malostkowa nie jestem by ci wypominac takie literowki ani tym bardziej na tyle malo emocjonalnie rozwinieta bys mi musial tlumaczyc swoja rownie wysokich lotow jak moja poezyja ironie
              > Wicie... rozumicie... Tak się kiedyś mówiło (ironicznie), to NIE
              > JEST literówka. Ktoś może nie pamięta tych czasów.

              > Wpisanie w wyszukiwarkę tekstu "znaki diaktryczne" (gr.
              > diakritikós – odróżniający, a więc żaden makaronizm)dało mi kilka
              > tysięcy trafień. Z jednym tylko komentarzem, iż "znaki diakrytyczne"
              > są formą poprawną.

              Ciesze sie tez ze piszac, jak rozumiem, korzystasz z wielu zrodel, ale jak masz watpliwosci to moze zwroc sie do kompetentnych pomocy (nietrudno je znalezc)


              '' Jak sobie różni ludzie piszą w interencie, w tym także w Wikipedii, wpływu nikt nie ma, Każdy tam pisze tak jak umie(...).
              To, jak mówi się w językach innych niż polski nic nas tu nie powinno obchodzić, ale żeby raz rzecz skończyć: ang. diacritical, diactric (Webster's New Dictionary and Thesaurus), niem. diakritisch�(Wortschatz Deutsch), �franc. diacritique (Podr. słownik franc.-pol.) itd., a to wszystko od greckiego diakritikos.
              Postać diactric, jeśli popatrzeć na strony, na ktorych się znajduje, wydaje się wytłumaczalna co do przyczyn swego pojawienia sie: oto istnieje pewna liczba osób, które co prawda znają w jakimś stopniu angielski, ale nie znają języka polskiego, w przeciwnym razie wiedziałyby one, że istnieje w polskim przymiotnik diakrytyczny (znaki diakrytyczne) i on powinien byc używany, nie zaś podpolonizowany, nie wiadomo po co, wyżej wymieniony przym. angielski
              Pozdrawiam serdecznie - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński ''



              i ciesze sie ze cieszysz sie glejtem jezykoznawcow na pisanie jakiegos slowa duza czy mala litera kiedy ja to mam w tej formie w glebokim powazaniu. za to bedziesz mogl sie cieszyc pozniej, jak mnie beda ognie piekielne smazyc kiedy ty bedziesz w haremie sie wylegiwal z mahometem czy pil piwo ze swintym pitrem

              god save our smerv i niech moc bedzie z toba drogi
              a do mnie mozesz zwracac sie per ''kocie behemocie'' a najlepiej kiciu alternatywnie ciociu zabciu
              • pilotkapilotka wyluszcz tu tluszczy 29.05.08, 12:44
                no i kochaniutki jak juz sie tak rozpisalismy w didaskaliach zapomnielismy o twojej misji wychwalania dobrych cech pod czapkami pilotkami!

                no prosimy, prosimy... wyluszcz tu tluszczy co ci tam na sercu lezy
                • smerv Re: wyluszcz tu tluszczy 29.05.08, 13:05
                  Mądrzy językoznawcy zawsze mówią o dwóch źódłach kształtowania się
                  języka. Pierwsze, to strażnicy mowy ojczystej, puryści językowi,
                  tłumaczący ludowi, że pewnych form używać nie wolno. Drugie źródło,
                  to wieść gminna, czyli jak ludzie mówią. Nie tak dawno (jeszcze to
                  pamiętam, choć skleroza mi już trochę dokucza) zwalczano
                  powiedzonko "większa połowa". W ostatnim czasie ten zwrot został
                  uznany za poprawny. Dlaczego? Bo większa połowa ludzi tak mówi.
                  Forma powszechnie używana staje się formą dopuszczalną językowo.
                  Jak czytam na tym formum o supportowaniu jakiejś destynacji, to
                  płaczę, ale może moich wnuków to już nie będzie razić. No, ale kicia
                  Behemocia może sobie poostrzyć trochę pazurki.
                  Sądzę, że w niejednym przypadku najwspanialszą rzeczą, którą można
                  znaleźć pod czapką pilotką jest blond czupryna, niezależnie od płci
                  i koloru włosów.
                  • pilotkapilotka Re: wyluszcz tu tluszczy 29.05.08, 18:09
                    a ten ciagle to samo

                    staruszku ciagle nie wyluszczasz tylko gryziesz sie tym swoim bledem

                    wiem, ze to boli jak ktos wypomni tobie to co sam wypominasz, ale teraz w tej
                    dyskusji chodzi o to bys wymienil tu te swoje najlepsze cechy pilota, bo jak w
                    temacie calego watku, od tego do ciebie pic zaczalam
                    • smerv Re: wyluszcz tu tluszczy 29.05.08, 18:58
                      Sama się rozpisałaś na temat tego błędu, więc ci wyjaśniłem, że
                      niekoniecznie musisz mieć rację. Koncylialność to też jedna z cech,
                      które sie przydają. O najważniejszej napisałem, reszta jest
                      pochodną. Kto ma we łbie poukładane, ten sobie dośpiewa. Kto nie -
                      temu trzeba kawę na ławę. Masz cały weekend na myślenie, bo w nocy
                      wyjeżdżam.
                      • czerwonemaki1 Epilog 29.05.08, 19:56
                        Smerv! Masz rację: "Siła spokoju" - rzecz święta! Pilotkapilotka to
                        taki odpowiednik malediwego. Z tą różnicą, że ze względu na fakt, że
                        jest kobietą cierpi na brak witaminy ....! Podczas, gdy w
                        przypadku "pana-wyroczni" - to zwykła upierdliwość!

                        Wyjeżdżam dopiero w środę, więc wpilotcepopilotkowanapilotko możesz
                        smarować swoje popilotkowanepoezyje - zwłaszcza, że "wyrocznia"
                        zasłania się brakiem czasu.
                      • pilotkapilotka Re: wyluszcz tu tluszczy 30.05.08, 00:14
                        smerv napisał:
                        > Sama się rozpisałaś na temat tego błędu, więc ci wyjaśniłem, że
                        > niekoniecznie musisz mieć rację.

                        rozpisalam sie bo w przemadrzaly sposob pouczasz innych jak maja poslugiwac sie jezykiem polskim kiedy sam masz z nim problemy, ale to nie moj problem, ze sie nie domysliles (to ty sam pisales o tym jak to masz od bozi poukladane w tym swoim lbie - jak znowoz sam te czesc ciala swego okreslasz)

                        > Koncylialność to też jedna z cech,

                        zaś w swoim przeroscie jezykoznawczym przerastasz samych tworcow swego czy byc moze naszego jezyka choc w moim nie ma znowoz slowa ''Koncylialność''

                        ale nich ci bede koncyliacyjna tym razem, bo zapewne te ceche miales na mysli, nie rozstrzasam wiecej twej kolejnej niekompetencji jezykowej mimo ktorej raczysz tu mentorskimi wykladami rzekomo niedouczonych

                        milej wycieczki
                        • mistralpl Re: wyluszcz tu tluszczy 05.06.08, 22:51
                          wątek był zdaje się o radach dla młodych pilotów, a Wy tu o języku....

                          ... gdzie sens? gdzie logika?
                          • turdoradca Re: wyluszcz tu tluszczy 06.06.08, 17:50
                            bo chyba kolega czepia sie innych jak to i tamto sie pisze, a sam
                            wali byki wytykane innym
      • smerv Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 06.06.08, 18:29
        Niestety - zacząłem od zupełnie czego innego (post nr 4), ale
        koleżanka w pilotce sprowadziła dyskusję do walki o słówka. Szkoda.
        Teza: "sprawiedliwośc - sprawiedliwością, a racja musi być po naszej
        stronie" - jest nadal dewizą życiowa niektórych ludzi. Ale będę tym
        razem koncyliacyjny i nie kontytuuję. Nadal jednak uważam, że:
        1. Nie należy zadawać pytań o sprawy, które w ciągu paru minut można
        znaleźć w sieci. To dyskwalifikuje piszącego.
        2. Trzeba umieć korzystać z własnego mózgu. Czasami są sytuacje, gdy
        jest to jedyne dostępne narzędzie pilota i nie pomogą mądrości o
        połowie grupy zagubionej na dworcu w Gizie.
        3. Rażące błedy ortograficzne źle świadczą o autorze.
        4. Nie należy na forum zamieszczać ogłoszeń typu "szukam pracy",
        albo odpowiadać na oferty w stylu "jestem do wzięcia, napisz do mnie
        albo zadzwoń", jeśli oferta zawiera wystarczające namiary oferenta.
        To jest bezmózgowie.
        5. Jak się pisze po polsku, to z całym bagażem inwentarza. Bo pięć,
        to liczba, a piec jest do grzania. Zainstalowanie polskich znaków,
        nawet w obcojęzycznym systemie operacyjnym, wcale nie jest trudne.
        • czerwonemaki1 Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 06.06.08, 19:22
          Popieram Pana Panie Smerv w całej rozciągłości tematu, a już w
          ostatnim wąskim podsumowaniu - szczególnie!
        • malediwypiotrs Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 06.06.08, 21:06
          smerv napisał:

          > > 5. Jak się pisze po polsku, to z całym bagażem inwentarza. Bo
          pięć,
          > to liczba, a piec jest do grzania. Zainstalowanie polskich znaków,
          > nawet w obcojęzycznym systemie operacyjnym, wcale nie jest trudne.

          No i się pomądrowałeś... Pewnie z większą częścią Twojego postu bym
          się zgodził ale niestetey gdybyś znał się na netykiecie
          obowiązującej w sieci to byś takich bzdur na koniec nie pisał...
          Po pierwsze na większości frów internetowych dostępnych dla
          użytkowników różnych krajów wręcz upraszają administratorzy o nie
          używanie znaków graficznych nie występujących w alfabecie
          angielskim. Po drugie mądralo, samo zainstalowanie polskiej czcionki
          nie jest wystarczające bo w różnych krajach bywa czasami różny układ
          klawiatury co utrudnia korzystanie z polskiej czcionki a o czym
          zapewne pierwszy raz słyszysz...
          A jak jesteś taki mądry i bystry jak sugerujesz, to zapewne nie
          sprawia Ci trudności zorientowanie się z kontekstu zdania czy
          autorowi tekstu chodziło o cyfrę pięć czy o piec do grzania...
          • smerv Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 06.06.08, 23:19
            Żeby nie odbiegać od tematu, napiszę, że mam inne zdanie i
            pozostaniemy przy swoich poglądach. Tak się składa, że mam w
            papierach napisane "informatyk", więc wiem, o czym piszę. To forum
            obsługuje polskie znaki. Każda klawiatura umożliwia stosowanie
            układu amerykańskiego (QWERTY), miałem różne, różniste -
            węgierskie, niemieckie, angielskie, wszędzie klawisze o zmienionych
            funkcjach były opisane podwójnie. Więc bez kłopotu można prawego Alt
            używać. A jeśli się trafi na taką, która tej funkcji nie ma, to
            niewielkim wysiłkiem w każdym kraju można sobie sprawić właśnie
            klawiaturę dwujęzyczną. Do cyrylicy używam klawiatury kupionej na
            Ukrainie. Ta klawiatura ma niektóre klawisze potrójne, cyrylicę
            rosyjską, kilka liter języka ukraińskigo i alfabet łaciński w
            układzie QWERTY. Więc wystarczy zainstalować język. W razie
            trudności służę pomocą. Na tym proponuję skończyć, choć mógłbym
            jeszcze podać wiele przykładów, kiedy brak polskich liter
            zniekształca znaczenie tekstu. I żadne argumenty nie przekonają mnie
            do konieczności okaleczania ojczystego języka. Jestem
            niereformowalny.
          • czerwonemaki1 Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 06.06.08, 23:27
            Smerv - prosze cię o "siłę spokoju"!

            A teraz nie do Smerva, tylko do Smerfa - w dodatku - NibyMądrali
            (chociaż mędrkowanie Mądrali przy mądraliźmie naszego Gnoma -
            wysiada!).

            malediwypiotrs (pozżeracz wszelkich rozumów) napisała:

            > Po pierwsze na większości frów internetowych.

            ... z kontekstu dedukuję, że chodzi o "...forów...", więc się nie
            czepiam.

            Ale nie godzę się na to, że masz wszystkich za takich strasznych
            laików, którzy ze wszystkim mają jakieś problemy!
            Czyli: zainstalowanie polskich czcionek to "pecha", a korzystanie z
            nieco innej klawiatury - to już wyższy stopień wtajemniczenia?! A
            jakiż to problem dla zachowania przyzwoitości (orto)graficznej we
            wstukiwanym (automatycznie?, bezmyślnie?) polskojęzycznym
            tekście...?!
            • malediwypiotrs Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 07.06.08, 08:17
              smerf!
              Gratuluję wiedzy informatycznej i wyjaśnienia technicznych kwestii!
              Jeśli jest tak jak piszesz to wytłumacz mi jedną rzecz. Kupiłem
              klawiature we Włoszech. Mam zainstalowaną polską czcionke ale mimo
              wszystko np. na klawiszu 8 mam znak graficzny ) a przy użyciu
              klawisza shift wyświetla mi się ( . Czy tylko kupienie nowej
              klawiatury jest rozwiązaniem?
              No i co ze wspomnianą netykietą obowiązującą w sieci? Nie odniosłeś
              się do niej w swoim poście. Czy Ty, informatyk nie uznajesz jej?

              czewonemaki! Jesteś cieniem tej dyskusji od samego jej początku...
              Proszę o dalsze poprawki językowe. Do bardziej ambitnej dyskusji
              wypadałoby mieć iloraz inteligencji o wymarzonym dla Ciebie
              poziomie...
              • malediwypiotrs Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 07.06.08, 08:23
                A jeszcze mi się myśl nasunęła...
                czerwonemaki1! - 4 Twoje posty i wkażdym - "popieram, popieram,
                popieram, popieram..." Czy Tobie się wydaje, że ktoś tu elektoratu
                szuka??? Z drugiej strony czy elektorat musi sięgać przeciętnego
                poziomu inteligencji?... Chyba nie... Więc popieraj!:-)

                Wszelkie inwektywy w odpowiedzi z Twojej strony mile widziane!:-)
              • smerv Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 07.06.08, 13:04
                Jeśli korzystasz z Windows XP: Panel sterowania->Opcje regionalne,
                zakładka Języki. Pole "Szczegóły". W zakładce "Ustawienia" trzeba
                dodać klawiaturę "polską programisty". Będzie dostępny standardowy
                układ QWERTY i polskie znaki pod prawym altem. Jeśli masz włoskiego
                windowsa, to pewno zainstalowała się domyślnie jakaś włoska
                klawiatura. Tej opcji nie ćwiczyłem - nie znam włoskiego. Nie jestem
                więc w stanie podać Ci tej ścieżki postepowania po włosku. Ale
                robiłem to w szwabskim windowsie i sie udało. Przełączanie pomiędzy
                układami klawiatury albo na pasku narzędzi myszą, albo lewą ręką
                Alt+Shift.
                Uwaga: będzie ustawiona standardowa klawiatura, więc jeśli opis na
                włoskich klawiszach jest inny, to trzeba wziąć dobry niezmywalny
                mazak albo kupić naklejki. Sam kupowałem do notebooka naklejki do
                cyrylicy na allegro za dychę.
                Jak napisałem wcześniej - żadna netykieta nie jest w stanie zmusić
                mnie do okaleczania polskiego języka. Co do innych zasad - oceń sam.
                • malediwypiotrs Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 07.06.08, 13:30
                  smerv! Dzięki, że poświęciłeś czas, na fachowe objaśnienie.
                  Klawiature mam włoską, Windowsa polskiego, ustawioną
                  klawiaturę "polską programisty", pozostaje więc mazak... :-) Na
                  szczęście ja już znam swoją klawiaturę na pamięć więc nie mam z tym
                  problemu. Gorzej jak siada do niej ktoś inny:-)

                  Mnie osobiście nie przeszkadza brak polskich znaków w tekstach
                  pisanych na forach internetowych. Szanuje twoje odmienne w tej
                  kwestii zdanie niemniej jednak uważam, że nie bardzo masz prawo
                  krytykować za to innych użytkowników forum intenetowego i tym samym
                  narzucać im swoje zdanie na ten temat. Gdyby ktoś do Ciebie pisał
                  wiadomość prywatną, to co innego. Niech zachowa wymaganą przez
                  Ciebie elegancję i ortograficzną poprawność. Natomiast na
                  ogólnodostępnym forum zdecydowanie ważniejsze powinny być zasady
                  netykiety internetowej.
                  Bardziej niż błędy ortograficzne czy "zgubione" literki razi mnie
                  ogólnie używana "składnia" w zdaniach która zdecydowanie bardziej
                  świadczy jak kto potrafi się posługiwać językiem polskim.
                  • smerv Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 07.06.08, 14:11
                    Jeszcze pozostają naklejki albo kupienie klawiatury z podwójnymi
                    opisami. Nie wiem, jak we Włoszech, ale podałem wcześniej kilka
                    przykładów krajów, gdzie są one powszechnie w sprzedaży.
                    Niedbałość językowa zawsze mnie razi. Jak wieki temu zdawałem
                    maturę, to za trzy błedy ortograficzne dostawało się pałę i nie
                    pomógł nawet wybitny poziom napisanej pracy. Niedbałość języka
                    pisanego przekłada się potem na niechlujstwo języka mówionego, a to
                    już poważne uchybienie pilotów, którzy prowadzą wycieczki i mówią
                    czasem polszczyzną, że pożal się Boże. Tak samo mam moralnego kaca,
                    jak gdzieś za granicą wynajmuję przewodnika, który po polsku ledwo
                    duka i niewiele ma merytorycznie do przekazani, ale z mocy prawa
                    musi być.
                    • czerwonemaki1 Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 07.06.08, 18:05
                      Popieram! Popieram,... także to, co pisze Malediwy - a niech się
                      pogrąża nadal - MERYTORYK OD WSZYSTKIEGO! W podstawówce za
                      ortografię był pewno bity przez bakałarza trzcinką po
                      paluszkach... . "Fstrentny niedolók (bez komputera i tytułu mgra) -
                      tak zmarnowal códownie zapowiadajacego sie hlopaka"! - Stąd teraz te
                      wszystkie problemy Malediwego
                    • malediwypiotrs Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 08.06.08, 09:12
                      smerv napisał:
                      > Niedbałość językowa zawsze mnie razi. Jak wieki temu zdawałem
                      > maturę, to za trzy błedy ortograficzne dostawało się pałę i nie
                      > pomógł nawet wybitny poziom napisanej pracy.

                      Jak łatwo się domyśleć nie było wtedy ogólnie dostępnych komputerów,
                      forów internetowych, komunikatorów interentowych itp. A co
                      najważniejsze, nikt wtedy nie marzył o konfrontacji via internet w
                      międzynarodowym gronie.

                      > Niedbałość języka pisanego przekłada się potem na niechlujstwo
                      języka mówionego, a to już poważne uchybienie pilotów, którzy
                      prowadzą wycieczki i mówią czasem polszczyzną, że pożal się Boże.
                      Tak samo mam moralnego kaca,

                      Myślę, że troche przesadzasz. Błedy ortograficzne i "zjadane"
                      literki w większości przypadków nie świadczą o złej polszczyźnie
                      autora. Tak samo jak inna klawiatura czy w końcu nie zainstalowana
                      polska czcionka... Uważasz, że jeśli zamiast ł napiszę l, czy nie
                      dopiszę jakiejś literki to za jakiś czas będe mówić do ludzi
                      zamiast "łagodny klimat" - "lagodny klimat" albo "lagodny klima"???

                      Myślę, że zdecydowanie bardziej o złej polszczyźnie świadczy
                      przytoczona przeze mnie wcześniej "składnia", bo tej, jeśli jest
                      zła, nie da się wytłumaczyć pośpiechem przy pisaniu.

                      No i znowu wrócę do obowiązującej w sieci netykiety którą Ty
                      pomijasz. Jak myślisz, wymyślił ją analfabeta?

                      > jak gdzieś za granicą wynajmuję przewodnika, który po polsku ledwo
                      > duka i niewiele ma merytorycznie do przekazani, ale z mocy prawa
                      > musi być.
                      No tutaj zgoda w 100%!!!:-)

                      czerwonemaki! Czytając Twój post spontnicznie sięgnąłem po telefon i
                      wysłałem 3 smsy pod właściwy numer z tekstem POMAGAM. Będe
                      przekonywał też znajomych, że to bardzo dobra inicjatywa. Nie będzie
                      to trudne jak pokaże im Twoje posty. Wierzę w ludzi którzy okażą tak
                      jak ja współczucie dla Ciebie...
                      • smerv Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 10.06.08, 01:13
                        Cytat: Używając polskich znaków diakrytycznych (tzw. ogonki
                        np. "ą"), wybierz kodowanie ISO-8859-2, ew. UTF-8. W innym
                        przypadku - wcale nie korzystaj z polskich literek.
                        Więcej informacji: www.netykieta.prv.pl/ To już chyba
                        wszystko na temat polskich znaków, wg hierarchii postępowania.
                        Doświadczenie życiowe (a trochę już lat przeżyłem) nauczyło mnie, że
                        jak ktoś pisze byle jak, to w ogóle jest bylejaki. Niestety.
                        • malediwypiotrs Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 10.06.08, 09:05
                          smerv napisał:

                          > Cytat: Używając polskich znaków diakrytycznych (tzw. ogonki
                          > np. "ą"), wybierz kodowanie ISO-8859-2, ew. UTF-8. W innym
                          > przypadku - wcale nie korzystaj z polskich literek.

                          Dziękuję Ci za ten cytat! Jak myślisz, jaki procent przeciętnych
                          użytkowników internetu i komputera nie mających polskiej czcionki,
                          wybierze kodowanie ISO-8859-2, ew. UTF-8 (oczywiście wiedząc jak to
                          zrobić) a jaki procent zdecyduje się, również zgodnie ze wskazówką,
                          wcale nie korzystać z polskich znaków???
                          Moje doświadczenie życiowe natomiast podpowiada mi, że przytoczony
                          przez Ciebie tekst to taki strzał w kolano... Wydawało mi się, że
                          chciałeś potwierdzić swoją słuszność obrony polskiego języka na
                          forach internetowych nie usprawiedliwić tych którzy nie używają
                          polskich znaków...
                          • smerv Re: Szanowni super fachowcy od pilotowania ! 12.06.08, 01:33
                            Mam ustawione kodowanie ISO. Jeśli czytasz ten tekst poprawnie, to
                            znaczy, że Ty też, jak i zecydowana większość użytkowników polskich
                            wersji wszystkich przeglądarek. W "zagranicznych" Windowsach trzeba
                            wymusić Widok-> Kodowanie. Ale koniec tego tematu. Nie to miejsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka