kasia.grecja22
02.08.08, 09:40
Witajcie:) Mam pytanko- jezeli jeżdzicie na pielgrzymki (abstrahując od kraju
docelowego), czy też macie problemy z opiekunami duchowymi (jak to sie ładnie
ich okresla):)? Ja pilotowałam dotąd 8 pielgrzymek. Może nie jest to zawrotna
ilosć, ale tez nie przepadam za nimi, biorę do pilotowania jak juz naprawdę
nic nie ma. Szczerze to wolę pojechać z wycieczka szkolną. I do tej pory tylko
1 ksiedza miałam normalnego, reszta to do odstrzału. Słyszałam od
zaprzyjażnionych kierowców, że większość pilotów ma z ksieżmi problemy. Czy u
was tez tak było? Macie jakiś sposób na ich "pacyfikację"? Pozdrawiam Kasia