aniutka436
30.10.08, 00:40
Witajcie!
Chciałam tylko jeszcze raz wszystkich przestrzec przed korzystaniem
z usług biura „CZAJKA” z Krakowa, mieszczącego się przy ulicy
Piłsudskiego. Niestety pracownicy tego biura przejawiają kompletny
brak profesjonalizmu, żeby nie powiedzieć bezczelną beztroskę.
Boleśnie odczułam to na własnej skórze.
Przyszłam do tego pseudo-biura by wyrobić wizę do Rosji.
Przychodziłam do „CZAJKA” kilkakrotnie, zadając wiele szczegółowych
pytań, bo jak mówiłam „jadę sama, przez Białoruś i nie chcę mieć
nieprzyjemności”. Moja wymarzona podróż wakacyjna, zakończyła się
oczywiście w Brześciu z powodu braku wizy tranzytowej białoruskiej.
O nocy na zimnym dworcu w pojedynkę lepiej nie będę pisać, ale
zdecydowanie nie polecam.
Biuro nie uznało za słuszne mnie o takiej wizie poinformować
(przecież nie oczekiwałam, że będą ją za mnie wyrabiać, choć tym też
się zajmują).
Szczytem bezczelności była odpowiedź jednej z pracownic: „doskonale
wiemy o tej wizie, ale nie mamy procedur by o nią pytać”. To już
szczyt hipokryzji.
Napisałam skargę a szef miał się ze mną skontaktować w ciągu 30 dni.
Zostawiłam numer komórki i dwa maile na wszelki wypadek. Oczywiście
odzewu, nawet tego z odmowną odpowiedzią, nie ma do dziś a minęło
ponad 60 dni. Przypuszczam, że szef nawet nie widział mojej
reklamacji.
W ogóle jest on osobą-widmo, ponieważ nie posiada on ani komórki
służbowej, ani nawet maila. W biurze też nie bywa i nawet pracownicy
nie wiedzą kiedy i gdzie można go zastać, by porozmawiać. Ale z tego
co wyczytuję na tym forum mój przypadek to jeszcze nie najgorsza
porażka tych partaczy.
Słowo daję ZERO SZACUNKU! Jeszcze raz stanowczo odradzam!
Aniutka