Gość: Annaf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 15:39 Czy ktoś zna to biuro, szczególnie chodzi mi o wycieczkę z tym biurem do meksyku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: agad Re: Explorer z Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 20:51 tez jestem ciekawa, nikt nie korzystał z tego biura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk Re: Explorer z Katowic IP: *.chello.pl 09.01.09, 22:30 Bardzo profesjonalne i rzetelne biuro z Katowic. Realizuje indywidualne zamówienia i wyszukane kierunki. Szef p. Adam Karkosz ma wszechstronne kontakty prawie we wszystkich państwach świata. Ok. 15 lat temu realizował wyprawę na Alaskę b. wicepremiera G.Kołodko. Jechać z tym biurem to duża przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nunek Re: Explorer z Katowic IP: *.centertel.pl 09.01.09, 22:45 Niezła autoreklama. Ja nie mam tak miłych wspomnień jak minister Kołodko Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Explorer z Katowic 09.01.09, 22:50 A gdzie z nim byłeś ? bo to co napisałeś,brzmi jak tekst z folderu reklamowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk Re: Explorer z Katowic IP: *.chello.pl 09.01.09, 23:12 W Chinach. To nie jest autoreklama; nie mam z tym biurem nic wspólnego jak i z G. Kołodko. Jeżeli ktoś zadaje pytanie, to musi się spodziewać odpowiedzi pozytywnych i negatywnych. Zapewne gdybym wyraził negatywną opinię, ktoś by mi zarzucił, że jestem z konkurencyjnego biura podróży. Co za hipokryzja. Poczytaj moje posty o moich indywidualnych podróżach (bez pomocy biur podróży)to stwierdzisz, że jestem tylko turystą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk Re: Explorer z Katowic IP: *.chello.pl 10.01.09, 23:29 Na forach Francja, Włochy, Portugalia. Wpisz moje imię a znajdziesz! Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Explorer z Katowic 11.01.09, 08:10 Wpisałam i nic się nie wyświetliło.A o Chinach gdzie pisałeś ? Może system Cię nie pokazuje,bo nie jesteś zalogowany ? Daj jakieś linki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk Re: Explorer z Katowic IP: *.chello.pl 11.01.09, 11:33 Coś mi sie wydaje, że musisz mieć z tym biurem "na pieńku" i wypowiedzi pozytywne nie pasują do twoich doświadczeń. Nic na to nie poradzę, że są i tacy, którzy to biuro pochwalą. Zwróć uwagę na opinie o wszystkich biurach podróży wymienianych na forum Turystyka. Opinie są i takie i takie. Natomiast nie napisałem, że wypowiadałem sie na forum o wyjeździe do Chin. Wskazałem jedynie fora Francji, Włoch i Portugalii gdzie opisywałem moje doświadczenia z samodzielnych wyjazdów po to, aby wykazać, że nie mam nic wspólnego z tym biurem i nie jest to autoreklama, ponieważ jestem zwykłym turystą. Nie cytowałem również żadnego folderu reklamowego. Wracając do Chin. Byłem tam w 2001 roku, kiedy nie miałem jeszcze pojęcia o istnieniu tego forum, o ile ono w ogóle wtedy istniało. Nie wiem nawet czy portal Gazeta. pl był obecny w internecie. Dla wszystkich wątpiących mam propozycję. Skorzystać z oferty tego biura i wyrobić sobie własną opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Explorer z Katowic 11.01.09, 13:27 Nic podobnego.Nie znam tego biura,gdybym miała z nim cokolwiek "na pieńku" ,to bym to napisała.W odróżnieniu do Ciebie,mam długą historię na forum GW i nie jest ciężko znależć jakikolwiek mój post.Denerwuje mnie natomiast pojawianie się co jakiś czas ,ni z gruszki ,ni z pietruszki pytania o nikomu nieznane biuro i od razu ,post za postem pienia na jego temat,jakie ono fantastyczne.Nigdy się jeszcze nie zdażyło,żeby w sprawie takich biur pojawiały się posty osób zalogowanych,bądz bywających częściej na forum turystyka.Spadają nagle z nieba,w podobnym stylistycznie tonie opisują jakie biuro jest wspaniałe i znikają.Sa to zwykle trzy,cztery posty i wątek spada.Na kilometr śmierdzi pracownikiem - szefem biura,który próbuje ściągnąć klientów.W Twoim przypadku,uważam,ze tego typu reklamę powinieneś sobie zrobić na forum miasta Katowice.Zapytaj np.jakim tramwajem dojechać tam z dworca.Na pewno więcej osób to przeczyta i to z tego samego miasta ! Na tym forum,ten wątek od paru dni istnieje tylko dzięki mnie :D A,że ja nie lubię takich podchodów,to nawet nie próbowałam znależć strony strony internetowej biura,mimo,ze mieszkam bliziutko Katowic i wyjazdy,a szczególnie Meksyk w tym roku,bardzo mnie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk Re: Explorer z Katowic IP: *.chello.pl 11.01.09, 16:03 To z czym masz problem? Ze znalezieniem moich wpisów:henryk jako gość. Przejżyj jeszcze raz i zobaczysz moje imię przy wielu wątkach dot. Włoch, Francji, Portugalii i innych tematów. Przecież nie napisałem, że jestem zalogowany. Korzystam z rad ale i sam ich udzielam na tematy turystyczne.Dzielę się wieloma doświadczeniami z moich podróży. Forum jest otwarte dla każdego, niekoniecznie zalogowanych użytkowników, co przecież nie jest obowiązkowe (zalogowanie). Nie spadłem z nieba i nie mam zamiaru znikać. Na forum jestem obecny przynajmniej od 4 lat, ale nie okres aktywności jest miernikiem fachowości lub nie i tego, że możesz ludzi degradować za to, że nie są zalogowani. Nie wstydzę się moich postów. Wiele osób z nich skorzystało wyrażając mi wdzięczność za podpowiedzi i dorady, co można mimo wszystko sprawdzić. Nikt nie ma monopolu na rację, także i Ty. Moich postów jest kilkadziesiąt a nie trzy lub cztery. Nowe wątki otwieram raczej pytaniem, gdy czegoś nie wiem. Potwierdzam jeszcze raz: nie "śmierdzę" pracownikiem ani właścicielem biura, ponieważ mam na imię Henryk a właścicielem biura jest p. Adam Karkosz. Biuro istnieje kilkanaście lat i nie jest efemerydą na rynku turystycznym. W latach 90-tych, gdy istniał jeszcze program w TV Katowice, "Klub Globtrotera", p. Adam Karkosz był często sponsorem nagród (wystepował w tym programie)w postaci wycieczek (zawsze egzotycznych), których organizatorem było jego biuro Explorer. W tym programie zawsze prezentowane były reportaże z różnych kontynentów i właśnie p. Karkosz relacjonował wyprawę z Chin. Te docinki o tramwajach są niepotrzebne.Ale jak uważasz,że trzeba ludzi uświadamiać i w tym zakresie, to masz drogę otwartą i załóż wątek o nich. I co z tego,że ten wątek istnieje dzięki Tobie.Jak tak dalej będziesz ludzi krytykować to nikt nie będzie chciał z Tobą dyskutować, czego Ci nie życzę. A oto i adres www.explorer.net.pl/index.php Zwroc uwage na koncowke net. To swiadczy, ze biuro istnieje od kilkunastu lat. Nalezy do Pacific Asia Travel Association i American Society of Travel Agents oraz do Krajowej i Slaskiej Izby Turystycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Explorer z Katowic 11.01.09, 17:49 Nie degraduję ludzi,którzy nie są zalogowani,tylko biura stosujące taką taktykę,jak w tym przypadku.Byc może się mylę.Wcale nie uważam,ze zawsze mam rację.Jednak ,jak Cię poprosiłam o jakikolwiek link,do Twoich postów,bo żadnego się nie udało mi znależc,Ty podaleś mi link do biura i całą jego historię.To,ze podpisujesz sie henryk,a właściciel ma na imię Adam o niczym nie świadczy.Ja też nie mam na imię pietnacha :D Tak samo nie świadczą o niczym Twoje porady turystyczne,gdziekolwiek by były.Nie rozumiem po co ,tak na siłę ,starasz mi się udowodnić,że nie jesteś panem Adamem.Po to,żeby wątek na górze był ? Bo jakoś nie cieszy się zainteresowaniem,a tak ,to jest nadzieja.W poniedziałek ludziska pomkną do pracy,wejdą do neta,a tu wątek o jakimś biurze w Katowicach na samej górze.Z gotowym linkiem :D Ja Ci w każdym razie już dziękuję za dostarczenie rozrywki,bo forum w weekendy zasypia.Życzę powodzenia i ciekawych wypraw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk Re: Explorer z Katowic IP: *.chello.pl 11.01.09, 22:30 Nie znam metody wyszukiwania postu wg. nazwy gościa, gdy nie jestem zalogowany. Może jestem za cienki dla Ciebie. Ale jak popatrzysz na te fora, o których mówiłem, to dostrzeżesz moje imię henryk. A może Ty mi podpowiesz metodę? Podałem Ci adres biura abyś mogła trochę o nim poczytać. Do niczego nie zmuszam. Nazywam się Henryk Nowak i możesz to sprawdzić dzwoniąc na mój tel.(504970388), w którym tak się właśnie zaanonsuję. Usłyszysz również nazwe firmy, w której pracuję. Nie rozumiem jednak, dlaczego w kpiący sposób wypowiadasz sie o mojej osobie, która Ci rzekomo dostarcza rozrywki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helena Re: Explorer z Katowic IP: *.cst.pl 10.01.09, 21:44 Z tym biurem była moja koleżanka,była zachwycona organizacją i cała wycieczką.JA SPOTKAŁAM Z TEGO BIURA GRUPĘ ..6 OSOBOWĄ W BIRMIE,WYMIENILIŚMY UWAGI,ONI BYLI B. ZADOWOLENI,PŁACILI OK. 2 TYŚ,WIĘCEJ NIŻ JA Z BIUREM LOGOS TRAVEL MAREK ŚLIWKA,KTÓRY W OSTATNIEJ CHWILI POŁĄCZYŁ DWIE GRUPY I ZWIEDZLIŚMY BIRMĘ I KAMBODŻĘ W 30 OSÓB, CO UWAŻAM ZA NIEPOROZUMIENIE ,SZCZEGÓLNIE ,ŻE PIENIĄDZE NIE BYŁY MAŁE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: Explorer z Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 12:37 Do Pietnacha 40. Myślenie tego typu oparte jest na wnioskowaniu w oparciu o niedostateczne przesłanki. Wyciągasz wnioski w oparciu o swoje emocje. Po prostu jest taki facet, który ma nicka Henryk i chwali biuro. I prawdopodobnie jest zadowolonym klientem.I po co ten atak na niego?, w oparciu o co ? Jeżeli masz jakieś rzeczowe argumenty przeciwko - przedstaw je. A nie tylko domysły i emocje. Raczej nie dowierzałbym takim forumowiczom, jak Ty. Pozdrawiam. Leszek Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: Explorer z Katowic 12.01.09, 15:45 A ja jakoś bardziej skłaniam się ku temu co pisze pietnacha40. Na tym forum czytałyśmy już niejedno. Zjawisko,że ktoś pyta o jakieś bliżj nieznane biuro w Poznaniu,Katowicach, Bielsku czy Świętochłowicach i nagle odzywają się głosy "zadowlonych" z tekstami jak z foldera reklamowego. Znają właściciela z imienia i nazwiska, pracowników przynajmniej po imieniu a ... jechali z nimi raz kilka lat temu. Nawet "laurki" umieszczane przez "zadowolonego" z niszowgo biurka czytaliśmy na wszystich forach turystycznych. Tak Ctr+C i Ctr+V. Wszystkie zaczynały się od pytania - znalazłam CUDOIWNĄ ofertę i co sądzicie o biurze? No i ... "grono zachwyconych". Gdybym ja teraz zapytałą o te "biura" to pewnie nikt by się nie odezwał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Explorer z Katowic IP: *.chello.pl 12.01.09, 22:38 Biuro jest znane w Katowicach od kilkunastu lat.Wcale nie jest niszowe, a wręcz ekskluzywne. Wystarczy poczytać jakie proponują kierunki wyjazdów i ich programy. Znane jest faktycznie z programu "Klub Globtrotera". Wystarczy przejść na ulicę PCK gdzie można zobaczyć9Niedaleko mieszkam na Zajączka), że istnieje. Znać właściciela z imienia i nazwiska, to żadna sztuka i rewelacja. Przecież występował wielokrotnie w TV Katowice a oprócz tego na stronie internetowej jest napisane, że Adam Karkosz jest właścicielem biura. Znam od 15 lat takie biuro z Sosnowca, które nazywa się "Małgosia". Zapewne dla wielu forumowiczów ta nazwa nic nie powie. Ale to nie oznacza,że biuro jest niszowe lub jest efemerydą czasową. Jest zawsze obecne na Katowickich Targach Turystycznych, na które z racji mojego zawodu odwiedzam regularnie. Specjalizuje się w wyjazdach do Bułgarii nad Morze Czarne. Cieszy sie to biuro przez cały sezon popularnością. Ceny dość niskie ale oferta atrakcyjna jak na taką cenę. Idąc tropem pietnacha40 pozytywna wypowiedź o tym biurze też powinnna spowodować podobną krytykę. To mam w takim razie pytanie. Są dobre biura na polskim rynku i czy można o nich pisać pozytywnie. Czy tylko dopuszczalne są na tym forum opinie krytyczne. Chyba, że ktoś ma monopol na rację i prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: Explorer z Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 10:40 Do obserwatora.Wreszcie rozsądny głos w dyskusji, a nie jedynie teksty przepojone treściami emocjonalnymi. Gratuluję Obserwatorze. Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: Explorer z Katowic 13.01.09, 14:43 Wydaje mi się, że jesteś po kursie marnego marketingu na którym uczą by na początku "przekonać" klienta by nie był "emocjonalny" po czym wrzucić mu "racjonalne" przesłanki oparte na emocjach. Stąd płyną "kryteria" oceniania interlokutora - ja mysli tak jak ja - jest "racjonalny",inaczej - jest "emocjonalny". Dla osoby racjonalnej to jest transparentne. Mogę mieć zdanie o "ekskluzywnej" firmie (rozumiem, z odpowiednimi cenami) o której ja i moi śląscy znajomi, też obwieżyświaty jak ja niew a raczej nic nie wiedzą? A to ludzie na kierowniczych i dyrektorskich posadach w ogromnych śląskich firmach ... to kto ma coś wiedzieć o firmie? Do kogo ona trafia? Do mieszkańców okolicznych domów ... Jordana, Zajączka i kawałek Kościuszki? Mnie wnioski nasuwają się same.... Marketing na tym forum? To raczej pasuje do tej "Małgosi"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annaf Re: Explorer z Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 11:00 dziekuje za opinie, czekam na dalsze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: Explorer z Katowic 12.01.09, 11:32 Szczerze powiedziawszy mieszkam w Katowicach, jeżdżę po świecie bardzo dużo a jakoś na to biuro nie trafiłam. Nawew=t jeśli chodzi o sprzedaż biletów po cenach ulgowych - jak się ofrują. Pamiętam spotkania Klubu Globtrotera i nazwisko właściciela obiło mi się o uszy ale chyba ma słaby mareting. Na stronie też ma nieaktualne ubezpieczenie. Może trzeba spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Explorer z Katowic 13.01.09, 11:32 Pożegnałąm się z tym wątkiem,a tu taka niespodzianka - znowu u góry :D Leszku,emocje w tym watku,to nie moja działka.Napisałam jak to widzę i tyle.Nie raz i mi zarzucano ,że jestem pracownikiem jakiegoś biura.Nie wypisywałam elaboratów,żeby udowodnić,że tak nie jest.Nie jestem i koniec dysksji.Może henryka to bardziej ubodło,może jest bardziej wrażliwy. Henryk napisał cyt.Poczytaj moje posty o moich indywidualnych podróżach (bez pomocy biur podróży)to stwierdzisz, że jestem tylko turystą! - jako,że mnie turystyka indywidualna interesuje,to chciałam poczytać.Prosiłam o linki,bo nie dało się go znależć przez wyszukiwarkę.Co dostałam zamiast linków ? odp.henryka cyt.Coś mi sie wydaje, że musisz mieć z tym biurem "na pieńku" i wypowiedzi pozytywne nie pasują do twoich doświadczeń. Nic na to nie poradzę, że są i tacy, którzy to biuro pochwalą. Zwróć uwagę na opinie o wszystkich biurach podróży wymienianych na forum Turystyka. W drugim długaśnym poście otrzymałam historię biura i link do niego. Nie prosiłam o to :D Prosiłam o link o indywidualnych podróżach po Włoszech i Francji.Bo zbieram takie wątki w ulubionych,planując wyjazd. Leszku,ja nie atakowałam henryka,ja z nim prowadziłam dyskusję.Po to mamy forum.Napisałam co widzę ,co mnie denerwuje,co mi się nie podoba w takich postach.Mam takie prawo.Wystarczyło napisać - mylisz się pietnacha,jeżdżę sam ,poczytaj sobie - kilka linków.Za to dostałam prywatny nr telefonu :D:D:D Nie piszę,że biuro nie istnieje,ze ma kiepskie wyjazdy.Piszę,że stosuje kiepską reklame,której osobiście nie trawię.Tak jak napisałam,może się mylę.Mam prawo.Jednak oprócz mnie jeszcze dwie osoby zobaczyły to samo.Więc coś w tym jest.Być może przypadek . Henryku,nie wypowiadam się kpiąco o Twojej osobie.Pisząc o rozrywce,chodziło mi o całą dyskusję - no coś się po prostu działo w leniwą niedzielę.Sam widzisz,jak w internecie może być odebrana czyjaś wypowiedz.Być może ja Twoją zrozumiałam żle.Tak jak Ty moją. Pozdrawiam wszystkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk Re: Explorer z Katowic IP: *.chello.pl 13.01.09, 20:45 Ucieszyło mnie Twoje zainteresowanie indywidualnymi wyprawami innych forumowiczów. Wymyśliłem, że jako "gość" mogę tylko skopiować moje posty z wyprawy na Sycylię. Oto i one: Właśnie wróciłem z 18 dniowej samochodowej wyprawy na Sycylię. Jeżeli chodzi o Twoje preferencje wydaje mi się, że mam coś takiego. Mieszkanie w domku (willi wakacyjnej) 2 pokoje z kuchnią i łazienką oraz tarasem dla 4 osób na parterze w odległości ok. 100 metrów od przepięknej piaszczystej plaży nad zatoką Castellammare (północno- zachodnia Sycylia). Plaża jest prywatna dla 3-4 domków. Każdy kto wynajmuje to mieszkanie otrzymauje klucze do mieszkania, bramy wjazdowej oraz do furtki właśnie na tę plażę. Cudo. Oferta znajduje się w miejscowości Alcamo Marina, 6 km. od Alcamo (po drodze bardzo tani market GS). Do Palermo 60 km, do Monreale 50 km, do Trapani i Erice 60 km, do Segesty 16 km, do Cefalu ok. 100 km. W okolicy wiele innych ciekawych miejsc do oglądania. Jeżeli chodzi o bazę wypadową, to jest to miejsce wymarzone, lepsze od Cefalu lub Termini, bo i tak będą na trasie. Po drodze, po przeprawie promem na Sycylię, wjechałem na Etnę oraz odwiedziłem Taorminę. Popłynąłem również na Maltę. Ale to już była większa, całodniowa wyprawa, z której jesteśmy bardzo zadowoleni. Zatoka Castellammare wraz z miasteczkami Castellammare del Golfo i Scopello zaliczana jest do jednych z najbardziej urokliwych miejsc wypoczynkowych na Sycylii. Atutem jest piękna piaszczysta plaża, czysta i ciepła woda, łagodne zejście do morza. Ja zapłaciłem za wynajęcie tego mieszkania 50 euro za dzień i myślę, że ta cena nie będzie wyższa we wrześniu. Zapłaciłem za 12 dni wraz ze sprzątaniem 630 euro. To co wiem wrzesień nie jest "obstawiony". Po drodze (jechałem z Katowic przez Słowację) we Włoszech zarezerwowałem 2 noclegi ze śniadaniami przez Hostel World; najpierw w Bolonii za 16 euro od osoby a potem w Lamezia Terme za 20 euro. W drodze powrotnej w Foligno za 16 euro blisko Asyżu, który chciałem odwiedzić, stąd to odbicie z trasy oraz na końcu w Trento za 18 euro, ponieważ wracałem przez Niemcy do rodziny w Essen. Rezerwacji tego mieszkania na Sycylii dokonałem na tej stronie:www.ferienwohnungen.de/ferienwohnung/3285/ Znając j. niemiecki można zadzwonić do Niemiec i zarezerwować bezpośrednio u właściciela to mieszkanie. Ja wpłaciłem 50 euro zaliczki na podane przez niego konto bankowe a resztę uiściłem Antonio na miejscu, który jest opiekunem tej willii. Jeżeli będziesz mieć pytania, chętnie odpowiem na każde. Mnie wyprawa dla 4 osobowej rodziny wyniosła 10 tyś. złotych. Auto na benzynę, silnik 2 litry z klimatyzacją. Pozdrawiam! I następna:Henryku,Twoja wypowiedz jest bardzo ciekawa.Zastanawiałam się w jaki region Włoch pojechac.Teraz już wiem , ze będzie to Sycylia.Mam w związku z tym do Ciebie kilka pytań: -w jakich konkretnie hotelach nocowałeś, czy były to pokoje czteroosobowe, czy tzw. dormitoria,ile wcześniej je rezerwowałeś, co z parkowaniem samochodu? -jak się przeprawiałeś z lądu na Sycylię, jaki jest koszt promu,czy trzeba wcześniej zarezerwować bilet,jak często kursuje prom? -jak zorganizowałeś wycieczkę na Malte,czy swoim samochodem,skąd wypływałeś,jaki to był koszt -czy byłeś na Etnie ,jeśli tak to proszę podaj szczegóły A tak swoją droga to ciekawe czy jesteś tym samym Henrykiem ,który udzielał praktycznych porad na forum Hiszpania,jeśli tak to już korzystałam już z Twoich porad i były one bardzo przydatne/hotele formule 1/.Pozdrawiam A na koniec i taki post dot. Sycylii:Otóż, ja również byłem w dwie rodziny 4 osobowe. Nasze dzieci były w wieku 14,17,18 i 20 lat. Trzy dziewczyny i chłopak. Miejsce gdzie mieszkaliśmy to jest duża murowana willa wakacyjna (nie domek), z czterema niezależnymi mieszkaniami: dwa na parterze, chociaż bardziej poziom zerowy oraz dwa na I piętrze. Mieszkania leżące na jednym poziomie, na przestronnym tarasie przedzielone są tylko niskim murkiem, co powoduje bardzo przyjemną rodzinną atmosferę dla dwóch rodzin. Byliśmy oddzielnie a jednocześnie razem. Można się swobodnie przemieszczać. Te mieszkania są w pełni wyposażone w rzeczy codziennego użytku, zarówno w sanitariatach jak i w kuchni. W każdym są 2 oddzielne sypialnie z pościelą (w jednym z nich w mniejszym pokoju-dziecęcym-są łóżka piętrowe), obszerna kuchnia i łazienka, w której jest prysznic, WC oraz bidet. Woda ciepła z bojlera. Nie było braków wody. W tej łazience są szafki, półeczki, lustro z oświetleniem, kontakty, ręczniki i ściereczki na zmianę. Bardzo czysto i estetycznie, wszystko w kafelkach. W kuchni duża lodówka,ekspres do kawy i herbaty, podgrzewacz wody, który trzeba samemu włączyć, zlewozmywak, kredens i szafki z naczyniami oraz sztućcami, ściereczki do wycierania i kilka innych kuchennych drobiazgów. Dodatkowo w kuchni był także telewizor z programami z anteny satelitarnej oraz wentylator. W sypialniach szafy, szafeczki i komody oraz lampki nocne. Problemu z rozlokowaniem własnych ubrań nie ma. Są niestety komary. Kontakty do używania polskich wąskich wtyczek. Dla suszarek i tych urządzeń, które posiadają wtyczki okrągłe z uziemieniem, trzeba mieć reduktory. Kupiłem je w Polsce w Media Markt. I rzecz chyba najprzyjemniejsza-taras. Przestronny, ze stołem, krzesłami oraz rozkładanymi w formie leżaków fotelami, z częściowym widokiem na morze. Wszystko oczywiście z plastiku, typowo ogrodowe. Ten taras zastępował salon, którego oczywiście w tym mieszkaniu nie ma i tylko to je wyróżniało od "normalnego" całorocznego mieszkania. Wszystkie okna zaopatrzone są w rolety. Każda rodzina otrzymuje od Antonio,opiekuna tej willi, trzy klucze; do bramy wjazdowej na posesję (od wewnątrz otwierana elektromagnetycznie), do mieszkania oraz do furtki na plażę. Samochody stoją na terenie posesji, przy każdym z mieszkań. Antonio zezwolił na umycie samochodów-jest wąż ogrodowy. W około jest zielono, są na tej uliczce inne wille, jest od frontu mały ogródek z palmą, z tyłu willi większy z pomidorami, figami, papryką. Na zewnątrz z tylu są umywalki i krany a od frontu dwa letnie prysznice, do wstępnego spłukania piasku z plaży. Bardzo chętnie z nich korzystaliśmy. Antonio (ok. 65 lat) mieszka poza willą w "mieszkanku" w zaadaptowanym na ten cel garażu. Jego obecność nie jest krępująca. On sam jest przyjazny i "opiekuńczy". Naciągnął nas na 25 euro za usługi porządkowe mimo, że w cenie wynajmu było już wliczone sprzątanie (30 euro). Z plaży oczywiście korzystaliśmy na równych "prawach". Plaża piaszczysta, z przepięknymi widokami była prawie bezludna, a był to okres od 14 do 25 lipca. Jedynie kilkanascie rodzin przybyło w czasie weekendu. Woda czysta, bardzo ciepła-ok.26 stopni, bez zanieczyszczeń. Wymienionych żyjątek nie spotkałem. W jednym dniu było trochę nieszkodliwych wodorostów. Wejście łagodne, bezpieczne. Dwanaście dni laby, wypoczynku i zwiedzania. Malta to odrębny temat. Z Alcamo Marina, gdzie mieszkaliśmy, do portu w Pozzallo na południowym wschodzie Sycylii (na południe od Syrakuz)jest 370 km. Wyjechałem rano o godz.4 aby zdążyć na prom, który wypływał o 9.15. Trasa autostradą przez środek Sycylii. Rejs do La Valletty trwał 2 godziny. Przewoźnikiem jest maltańska linia VirtuFeries (www.virtuferies.com). Bilet na katamarana w dwie strony od osoby dorosłej to koszt ok. 90 euro. Młodzież płaci mniej w zalezności od wieku. Mnie to kosztowało ok.330 euro. Dzisiaj zapewne będzie taniej, ponieważ cena ropy radykalnie spadła. Ja byłem podczas najwyższej ceny. Do tego dolicz koszt trasy-740 km. Powrotny rejs miałem o 18.45. W domu w Alcamo Marina byłem o 1 w nocy. La Vallettę musiałem "zwiedzać" pieszo, ponieważ w tym dniu był strajk komunikacji miejskiej. Podpowiem, że zamawiając (najlepiej telefonicznie bezpośrednio u właściciela w Niemczech) należy wskazać, że chce się mieć te w Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Explorer z Katowic 13.01.09, 21:52 :)Doczytalam,ze jezdziłeś po Hiszpanii.Czy droga do Hiszpanii była "byle szybciej",czy wiazała się ze zwiedzaniem po drodze Europy ? Bo taka opcja mnie interesuje.Planuję podróż do Marbelli i szukam opisów podróży,ale z uwzględnieniem zwiedzania.O co warto zahaczyć po drodze,ale nie tylko w samej Hiszpanii - na całej trasie. Nie trzeba było kopiować,link by wystarczył.Dzięki nieszefie :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk Re: Explorer z Katowic IP: *.chello.pl 13.01.09, 20:55 Tak na marginesie telefonu. Mogłaś(eś)sprawdzić wiarygodność mojej osoby dzwoniąc do mnie... Wkleję jeszcze moją odpowiedź jednemu z forumowiczów na temat trasy do Portugalii w 2007 roku. Relacje bezpośrednio po wyjeździe są już chyba zarchiwizowane i nie potrafię ich odnaleźć: Ok. Niemcy:Jęrzychowice-Zgorzelec, Drezno, Chemnitz, Erfurt,Bad Hersfeld Giessen,Frankfurt,Mainz,Kaiserslautern, Saarbrucken-granica Francja-zjazd z A4 w St-Avold kierunek Faulquemont i dalej przez Herny na Pont-a-Mousson aby wjechać na A31 w kier. Nancy. Przed Nancy w prawo na Toul.Potem N4 do St. Dizier. Dalej do Troyes, Auxerre, Toucy,Vierzon na A20 do Limoges. Przed Limoges zjazd w prawo z A20 kierunek Angouleme. Tutaj miałem nocleg w Formule 1. Hetel był przy obwodnicy miasta, którą jechałem.Z Angouleme na Bordeaux-wjazd na A10 w Saint-Andre-de Cubzac aby ominąć bramkę opłat. Obwodnicą zachodnią Bordeaux. Zjazd z obwodnicy na A63- bezpłatna. Na południe w kierunku Bayonne, Biarritz-granica Hiszpania-San Sebastian i w lewo w San Sebastian na południe w kierunku Andoanin na drogę N1. Z drogi N1 w prawo do Vitoria Gasteiz. Od Vitoria N1 do Burgos. Przed Burgos w lewo na obwodnicę południową E-80 i dalej w kierunku Valladolid. Tutaj miałem drugi nocleg w Formule 1 za 25 euro. Wczesniej i później tych hoteli nie ma.Ten idealnie pasuje na tej trasie. Z Valladolid na Salamanca,Plasencia, Caceres i drogą EX-100 do Badajoz. Tutaj na obwodnicy północnej przed granicą trzeba zatankować do pełna tanią benzynę hiszpańską.Granica Portugalia, A6 i za Elvas zjechać z autostrady na Borba.Dalej na Redondo,Montoito,Vendinha. Potem kawałeczek drogą N18 w kierunku Evora i zaraz w lewo w kierunku na Beja. Od Beja na Castro Verde. Potem pod autostradą A2 do Ourique a potem już na południe nad samo Algarve. Autostrada południowa cała jest bezpłatna. Ja miałem wczasy w Ferragudo k. Portimao. Smulacyjnie obliczałem tę trasę również uwzględniając jazdę bez omijania autostrad,chociaż dużo na "ukos" Francji autostrad nie miałem, ile bym był szybciej. Wyszło mi, że nadrobiłbym ok. 6-8 godzin, co przy odległości z Katowic 3400 km nie miało żadnego znaczenia. I tak musiałem jechać te 3 dni z hakiem. Powtórzę! Bez nawigacji pilotowanie tej drogi jest bardzo trudne.I tak zdarzały mi się pomyłki, ale GPS mnie wyprowadzał. Drogę powrotną układałem pod względem zwiedzania; Lizbona, Cap Roca, Batalha, Obidos, Fatima, Porto, Santiago de Compostela, Bilbao, Lourdes, Paryż. Domniemywam,że masz już poważny zamiar wyjazdu samochodem do Portugalii. Podpowiem, że rezerwacji Formule 1 dokonywałem w kwietniu. Karta do czasu przyjazdu nie jest obciążona. To jest duży plus. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Explorer IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.09.13, 22:12 Dorzucę swoje zdanie. Z tym biurem i z Adamem Karkoszem wyjeżdzam od kilku lat: Birma, Kambodża, Wietnam, Indochiny, Chiny, Brazylia, Japonia i kilka innych miejsc. Wycieczki nie są tanie, ale na brak klientów biuro nie narzeka. Wiekszość osób, które raz pojadą-chętnie wracają, bo wycieczka jest zorganizowana na bardzo wysokim poziomie. Nie jet to lekkie zwiedzanie-całe dnie spędza się na nogach, ale zawsze jest bardzo dobry hotel. Grupy są kameralne kolo 10 osób. Nigdy nie było żadnego zgrzytu organizacyjnego. Jeżeli miałabym polecić jakieś biuro, to Explorer własnie. Nie jest to kryptoleklama-pewnie co niektórzy tak pomyślą, a z Adamem jestem na "TY" bo taka jest jego zasada na wyjazdach. Odpowiedz Link Zgłoś