Dodaj do ulubionych

Pomóżcie - NIEUCZCIWY ORGANIZATOR

03.02.09, 23:28

"Zwracam się więc do Ciebie z zapytaniem jak powinnam postapić w sytuacji, która właśnie mnie spotkała w związku z pilotowaniem imprezy do Francji- zostałam zakwaterowana na imprezie pobytowej jako kobieta z sześcioma mężczyznami - kierowacami w jednym apartamencie, we wnęce bez drzwi i okien. Jako miejsce spania wskazano mi łóżko piętrowe z 4 mężycznami w tej samej wnecę
na 1 metrze kwadratowym.

Alkohol lał sie strumieniami, nikt tam trzeźwy nie był, a ja nie byłam tam bezpieczna, spedziłam 6 nocy bez snu obawiając się o swoje zdrowie i życie. Mimo to podejmowałam obowiazki pilota-rezydenta, które polegały na opiece nad uczestnikami w zakresie pomocy w korzystaniu z pomocy lekarskiej.

Niestety biuro dla którego wykonywałam swoją pracę nie zapłaciło mi.
Nie mam umowy, wiem, że przede mną batalia w inspekcji pracy.
Jednak moje pytanie dotyczy chęci zgłoszenia faktu traktowania poniżej godności pracownika przez biuro podróży w kwestii zakwaterowania i innych.

Do kogo, do jakiej instytucji mogłabym/powinnam zgłosić tego typu nadużycie?"

Obserwuj wątek
    • bluemar Re: Pomóżcie - NIEUCZCIWY ORGANIZATOR 04.02.09, 07:46
      Po pierwsze jeżeli pojechałaś to umowa została zawarta tyle,że w
      formie ustnej - ma ona moc prawną ale w sprawach spornych bywa
      kłopotliwa.
      Pilot korzysta ze świadczeń na tych samych warunkach co uczestnicy
      i tu jest problem-domniemam,ze zakwaterował Cię rezydent -jedna noc
      to się może w sytuacji awaryjnej zdarzyć - jakaś nawalanka -
      lepiej żeby pilot się przemęczyl niż w takich warunkach
      zakwaterować klienta,nie zawsze jest w tym zła wola organizatora
      ile lekkomyślność-sprzedaż miejsc ile się da a potem jakoś to
      będzie.Chociaż ja bedąc rezydentem w skrajnej sytuacji coś
      wymyśliłabym dla pilota-ostatecznie przenocowałabym go u siebie
      sama przenosząc się np na materac.
      Po wykonaniu telefonu do organizatora na pozostałe noce
      wynajęłabym pokój w sąsiednim hotelu (o ile byłby w pobliżu-sama
      kiedyś spałam z kierowcami jedną noc w autokarze -jak jest jeden
      hotelik w jakiejś dziurze to go nie "rozciągniesz) i opłaciła z
      funduszu rezerwowego-i tu taka rada do mniej objeżdżonych pilotów-
      żądajcie rezerwowych środków.
      Kwestia Inspekcji Pracy - IP nie ma nic do umów typu zlecenie więc
      pozostaje tylko droga cywilno-prawna ale musisz sobie zadać pytanie
      o co chciałabyś np podać biuro do sądu?Czy poza dyskomfortem
      poniosłaś wymierny uszczerbek (taki do udowodnienia?) -tego nie
      udowodnisz chyba,że przez rok będziesz chodzić po lekarzach i
      zdobędziesz zaświadczenie,że wpłyneło to na Twoją kondycje
      psychiczną albo coś w tym stylu.Ja na Twoim miejscu o ile się
      zdecydujesz wniosłabym sprawę o poniżanie w trakcie wykonywania
      obowiązków wynikających z umowy.

      >Jednak moje pytanie dotyczy chęci zgłoszenia faktu traktowania
      poniżej godności pracownika przez biuro podróży w kwestii
      zakwaterowania i innych.>

      Nie łudź się ,że jakiś urząd załatwi coś dla Ciebie bez Ciebie i
      ukarze "pracodawcę"-mimo to zgłoś ten fakt (na piśmie) tam gdzie
      biuro uzyskalo koncesję i nie pisz w początkowej fazie,że kierowcy
      pili bo tego po czasie nie udowodnisz a stracisz potencjalnych
      świadków ( o tym,że kierowcy piją na imprezach wiedzą wszyscy tylko
      się nie mówi).

      I ogólna refleksja -czy warto tracić energię na angażowanie się w
      nowelizację ustawy skoro w naszym kraju nikt ustaw nie przestrzega
      a obowiązuje "prawo pięści"?Jeżeli nikt nie zwraca uwagi na zapisy
      ustawy obowiązującej (właśnie dostałam propozycję pilotażu Włoch z
      biura z Wielkopolski z kopią programu,który dostali uczestnicy-
      pisze jak byk : "opieka pilota pełniącego funkcję
      przewodnika "(trzymając się przepisów to już powinna być podstawa
      do utraty koncesji)-wyjaśniam : ja "pełnię funkcję przewodnika"
      podczas imprez bo taka nasza rzeczywistość i nawet to czasem lubię
      i robię lepiej niz niejeden "lokalny" (przynajmniej tak sądzę :)) -
      ale klient nie może dostać takiego zapisu w umowie chociażby ze
      względu na mozliwość wystąpienia sytuacji,że w jakimś miejscu
      będzie akurat kontrola i pilot nie oprowadzi.A zapłaconego mandatu
      od biura się raczej nie wyegzekwuje-pilot usłyszy : to trzeba bylo
      robić to dyskretniej albo przejść w inne miejsce itp) -to tak samo
      będzie ze znowelizowaną ustawą-nawet jeżeli uda się zamieścić w
      niej oczekiwane przez nas zapisy.Musielibyśmy być tak solidarni jak
      adwokaci,pielęgniarki czy nauczyciele-ale skoro za chwilę dołączą
      do nas kursanci z różnych "charytatywnych kursów" -jestem
      sceptyczna.
      • bluemar Re: Pomóżcie - NIEUCZCIWY ORGANIZATOR 04.02.09, 07:57
        Podaj nazwę organizatora żeby następny pilot nie miał podobnych
        problemów.
    • pilociwycieczek.pl Jeszcze II cz. tej korespondencji 04.02.09, 08:13

      "jeszcze jedna sprawa. Zastanawiam się jak to z tym noclegiem jest. Czy my, piloci mamy jakiś paragraf w ustawie- jakieś przepisy na nocleg? Bo gdybym chciała walczyć o odszkodowanie z powodu żenujacego zakwaterowania, to na jakiej podstawie?

      Konkretnie to było tak, że w dzień po przyjeździe zaproponowali mi spanie w jadalni apartamentu dla obsługi wycieczki- nie zgodziłam się i wzięłam malutki pokoik, metr na metr, ale z łóżkiem i drzwiami. Szef biura, który był na tej imprezie, stwierdził, że ten pokoik jest dla moich kierowców, z mojego autokaru, ale oni nie zgodzili się spać tam, ponieważ było tylko jedno łóżko dla dwóch.

      Plan był taki, że oni prześpią się w jadali- dwa osobne łóżka- a jutro szef im coś znajdzie.

      Na drugi dzień w chamski sposób wyniesiono moje rzeczy i przeniesiono mnie tam, gdzie ci opisywałam, czyli do innego apartamentu, z wnęką i z 6 nietrzeźwymi kierowcami innych autokarów. A ''moich'' kierowców zakwaterowano w tym malutkim pokoiku. Zgodzili się, bo szef obiecał im pracę na cały sezon...

      Potem przeżyłam ten tygodniowy koszmar bez snu. Domyślam się, że tego typu spraw należy kierować do sądu cywilnego? Bo sąd pracy chyba mi nie pomoże? Dzwoniłam już do prawnika i sprawa jest skomplikowana, ale warta świeczki.

      Jeszcze jedno mam pytanie: jak jest ustawowa stawka za pilotowanie/za dzień? jakiej wysokości?"
      • bluemar Re: Jeszcze II cz. tej korespondencji 04.02.09, 08:40
        Pilotowi przysługują takie same świadczenia jak grupie.
        Kolejny argument przemawiający za wprowadzeniem diet-do diet jest
        załącznik tzw ryczałt noclegowy -zróżnicowany podobnie jak dieta
        (inny na każdy kraj).
        Ideałem ale nie nieosiągalnym byłoby gdyby organizator byl
        zobowiązany ustawowo do wyposażenia pilota na wyjazd w kwotę równą
        temu ryczałtowi np .w formie kaucji do zwrotu - gdyby nocleg dla
        pilota był taki sam jak dla uczestników.Jeżeli z jakiś przyczyn
        nocleg byłby jak w omawianym przypadku dużo gorszy albo wręcz
        uwłaczajacy godności (albo brak miejsca) pilot zatrzymywałby
        ryczałt i albo opłacił inny nocleg albo byłaby to swoista
        rekompensata za uciążliwe warunki pracy.Nie wymyśliłam niczego
        nowego-taki system rozliczeń z pilotami już był i doskonale
        funkcjonował.

    • rbeg Re: Pomóżcie - NIEUCZCIWY ORGANIZATOR 01.03.09, 12:28
      nasuwają się następujące pytania:
      1. dlaczego nie zgłosiłaś na policji faktu picia przez kierowców. w
      ten sposób dawałaś przyzwolenie na narażanie turystów na
      niebezpieczeństwo ( o ile kierowcy jeździli w trakcie trwania
      imprezy), Jeżeli tak jest to niedopełnienie podstawowych obowiązków
      pilota. swoja drogą zadziwiająca jest tolerancja pilotów na
      pijaństwo kierowców. skąd to się bierze.
      2. jak zachowali się w stosunku do Twojej sytuacji pozostali piloci,
      bo skoro bylo tylu kierowców to rozumiem, że było więcej pilotów.
      Gdzie solidarność zawodowa?
      3. wspomniałaś, że był szef biura. A gdzie on spał?
      4. jeżeli sytuacja była tak dramatyczna, czy Twój komfort psychiczny
      czy nie było warto nawet zaryzykować i wynająć na własny koszt jakiś
      nawet najmniejszy pokoik , wziąść rachunek po imprezie prosić o
      zwrot używając argumentów natury "przyzwoitość"
      5. rady na razie nie doność na kierowców, bo stracisz świadków są
      poniżej pasa. w tej sposób ktoś radzi Ci solidaryzowanie się z
      motłochem, który był powodem Twojej mordęgi w trakcie trwania
      imprezy. Gdyby to byli ludzi na min poziomie , nie było by takiego
      problemu, bowiem to własnie ich pijanstwo i zachowanie były powodem
      Twojej udręki. Poza tym w ten sposób dajecie prawo kierowcom, aby
      czuli się bezkarni. Narażasz życie turystów ale i swoje. Niewarto.
      Tylko "krótka piłka" - czyli pierwsze ostrzeżenie, że w przypadku
      jeżeli sytuacja się powtórzy to nastepnego dnia rano, przed wyjazdem
      grupy na wycieczkę będzie na nich czekała lokalna policja z
      alkomatem i sprawa zostanie definitywnie załatwiona - dla nich na
      długo. Myślę, że wyrozumiałość pilotów ma swoje korzenie w tym, że
      sami często balują po nocach. Tylko jak ma miejsce tragedia, to nie
      wiadomo skąd pojawia się ogólne potępienie sytuacji.
      • bluemar Re: Pomóżcie - NIEUCZCIWY ORGANIZATOR 01.03.09, 17:34

        Anonimowa pilotka nie wróciła do tematu i nie podjęła dyskusji (a
        szkoda)-nie znamy też nazwy organizatora czy przewoźnika

        natomiast > rbeg napisał>

        >nasuwają się następujące pytania:
        1. dlaczego nie zgłosiłaś na policji faktu picia przez kierowców. w
        ten sposób dawałaś przyzwolenie na narażanie turystów na
        niebezpieczeństwo ( o ile kierowcy jeździli w trakcie trwania
        imprezy), Jeżeli tak jest to niedopełnienie podstawowych obowiązków
        pilota. swoja drogą zadziwiająca jest tolerancja pilotów na
        pijaństwo kierowców. skąd to się bierze. >

        Wiesz to nie jest takie proste jakby mogło się wydawać .Kilka lat
        temu miałam we Włoszech w programie wyjazd z hotelu do jednego z
        miast -zwiedzanie i powrót do hotelu.Na pół godz przed zbiórką
        zorientowałam się,że kierowcy są kompletnie pijani .Postanowiłam
        (była taka możliwość przełożyć to zwiedzanie na następny dzień) ale
        żeby tą zmianę umotywować chciałam wezwać policję ,żeby dyskretnie
        (tak by nie widzieli turyści) sprawdzili ich alkomatem i
        stwierdzili poziom alkoholu-i wiesz co usłyszałam?Gdzie są
        kierowcy?-odpowiedziałam,że w pokoju hotelowym.No to nie mamy
        potrzeby przyjeżdżać-gdyby któryś z nich siedział za kierownicą to
        co innego.Problem jest w tym,że oni piją w pokojach i w pokojach
        trzeźwieją a za kierownicą są już trzeźwi ale niewypoczęci-i w tym
        zmęczeniu poalkoholowym jest problem i zagrożenie życia uczestników.

        >4. jeżeli sytuacja była tak dramatyczna, czy Twój komfort
        psychiczny czy nie było warto nawet zaryzykować i wynająć na własny
        koszt jakiś nawet najmniejszy pokoik , wziąść rachunek po imprezie
        prosić o zwrot używając argumentów natury "przyzwoitość">

        Nie wiem jakim kieszonkowym dysponowała pilotka tej imprezy-i
        rzeczywiście rada jest dobra ja bym tak zrobiła- tylko z góry
        godząc się ze stratą bo liczenie na "przyzwoitość" ze strony
        organizatora,który nie zabezpieczył pilotowi godnego noclegu to
        liczenie na cud.Trzeba pamiętać,że pilot jedzie na imprezę zarabiać
        a nie każdy np pilotujący student dysponuje tzw kasą do
        zaryzykowania.

        Doniesienie na kierowców po czasie nic nie da bo się wyprą i nie
        potwierdzą z zemsty,że warunki noclegu były nie do przyjęcia,co z
        kolei będzie podważał organizator.Tu koleżanka musi ocenić sytuację
        co jest dla niej korzystniejsze-nas na miejscu nie było-ona zna
        organizatora.
        Oczywiście fakt pijaństwa kierowców należy organizatorowi zgłosić
        ale z tym różnie bywa zwłaszcza jeżeli organizator ma własny
        transport to może "kryć" kierowców - ja spotkałam się ze
        swieżym,niedouczonym organizatorem,który po imprezie o opinie o
        nowym pilocie zamiast uczestników (jeżeli już nie potrafił sam
        ocenić i musiał ) poprosił kierowców i to wynajętych od innego
        przewoźnika.
        Natomiast pilota o opinię o kierowcach nie poprosił. I pilot i
        kierowcy jechali z tym organizatorem po raz pierwszy.Kierowcy to
        takie święte krowy turystyki-rozpieszczane przez uczestników .

    • elisabeth71 Re: Pomóżcie - NIEUCZCIWY ORGANIZATOR 01.03.09, 21:20
      Boże , że takie rzeczy jeszcze się zdarzają!!!Ja myślę , że trzeba
      się szanować i na Twoim miejscu na drugi dzień bym się spakowała i
      pojechała do domu .To jakiś horror.Jeśli organizator był na miejscu
      trzeba było dobrze sprawdzić papiery i można go było czymś na pewno
      zaszantażować , grożąc np.kontrolą policyjną kierowców/tacha , bo
      rzadko jest wszystko ok , tak by zapewnić sobie kasę na powrót.Nie
      można pracować za darmo w takich warunkach . Szok
    • acate1 Re: Pomóżcie - NIEUCZCIWY ORGANIZATOR 02.03.09, 13:55
      Witam!
      Podaję moje GG 6674560.Bardzo proszę o kontakt bo myślę że razem
      występując nareszcie będziemy mogły zaradzić tym odwiecznym kłopotom
      z pracodawcami.
      Naprawdę nie wszyscy są źli, ale naprawdę duża lista szuj , które
      należy niszczyć.
      Napisz mi na GG i podaj maila to ja natychmiast ci odpiszę.
      Nauczyliśmy się być ofiarami, jak nie przymierzająć te z syndromu
      panienek zgwałconych i nie bronimy się . Czas najwyższy zebrać się
      i zacząć występować w obronie niesłusznie skrzywdzonych koleżanek i
      kolegów.
      Jak ktoś chce jeszcze dołączyć serdecznie zapraszam na GG

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka