Dodaj do ulubionych

Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podróży!!!

14.02.09, 15:19
"Szanowni Państwo, Zgodnie z zapowiedzią informujemy, iż z dniem 16
lutego 2009 r. biuro X wprowadza nowy sposób rozliczenia
rezerwacji, następuje koniec promocji „gwarancja niezmienności
ceny”.
W związku ze znacznymi wahaniami kursowymi zmuszeni zostaliśmy
zmienić warunki rozliczania poszczególnych imprez.

Od dnia 16 lutego 2009 r. obowiązują nowe ceny na wszystkie imprezy
z oferty Biura X na Lato 2009, która skalkulowana została w dniu
15.01.2009 według kursu sprzedaży banku Y, 1 EURO = 4,2955 (tabela
kursów patrz załącznik).

Wszystkie ceny w systemie rezerwacyjnym zagwarantowane są do
wysokości kursu 1 EURO = 4,3499. Oznacza to  że w przypadku wzrostu
kursu powyżej 4,3499 wzrośnie również wartość rezerwacji
potwierdzonej. Ostateczne rozliczenie rezerwacji odbywać się będzie
automatycznie 21 dnia przed wylotem zgodnie z
poniższą tabelą (niezależnie od statusu płatności rezerwacji).
poziom kursu waluty EURO % wzrost kosztów imprezy
4,2955 – 4, 3499 0%
4,3500 – 4,4499 2,5%
4,4500 – 4,5499 5%
4,5500 – 4,6499 7,5%
4,6500 – 4,7499 10%
4,7500 – 4,8499 12,5%
4,8500 – 4,9499 15%
4,9500 – 5,0499 17,5%
5,0500 – 5,1499 itd. 20%
Stosowanym kursem do rozliczenia będzie kurs sprzedaży w Banku Y
prezentowany na www.x.pl, gdzie ukazane są bieżące jak i archiwalne
kursy walut. Dla Państwa wygody po przekalkulowaniu ostatecznej
kwoty imprezy, automatycznie wygenerowany zostanie e – mail z
informacją o końcowym rozliczeniu rezerwacji. "


Wniosek prosty: nie ma sensu kupowac wyjazdu wczesniej niz na 20 dni
przed impreza.
Obserwuj wątek
    • pietnacha40 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 14.02.09, 15:55
      Jeśli taki zapis istnieje,to wszystko ok.Kupuję wycieczkę i się z
      tym liczę.Do tej pory nie istniał,wzrost ceny o 20% biuro uznało za
      nieistotną zmianę w warunkach umowy i nie pozwalało się bezszkodowo
      wycofać.Nigdy,kupujac wycieczkę z polskiego biura ,nie brałam pod
      uwagę,że cena złotówkowa faktycznie jest ceną euro.A tu
      niespodzianka - jest !
      A co do tej nowej informacji.Ciekawe jest to,że forma rozliczenia
      działa w jedną stronę.Czy taki zapis jest zgodny z prawem ? Wszelkie
      umowy powinny działaćw obie strony,tak mi się wydaje,ale nie jestem
      prawnikiem.Brawo dla pierwszego biura,które policzy mi za wyjazd
      wg.spadającego kursu.Doczekam się ?
      • wojtek37k Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 16.02.09, 17:28
        pietnacha40  napisała: ﷯﷯
        ﷯﷯> Jeśli taki zapis istnieje,to wszystko ok.Kupuję wycieczkę i się z ﷯﷯
        > tym liczę.Do tej pory nie istniał,wzrost ceny o 20% biuro uznało
        za ﷯﷯
        > nieistotną zmianę w warunkach umowy i nie pozwalało się
        bezszkodowo ﷯﷯
        > wycofać.Nigdy,kupujac wycieczkę z polskiego biura ,nie brałam pod ﷯﷯
        > uwagę,że cena złotówkowa faktycznie jest ceną euro.A tu ﷯﷯
        > niespodzianka - jest ! ﷯﷯
        > A co do tej nowej informacji.Ciekawe jest to,że forma rozliczenia ﷯﷯
        > działa w jedną stronę.Czy taki zapis jest zgodny z prawem ?
        Wszelkie ﷯﷯
        > umowy powinny działaćw obie strony,tak mi się wydaje,ale nie
        jestem ﷯﷯
        > prawnikiem.Brawo dla pierwszego biura,które policzy mi za wyjazd ﷯﷯
        > wg.spadającego kursu.Doczekam się ? ﷯﷯
          ﷯﷯
        Tak dawniej bywało z ofertami Scana , sam tak płaciłem , kurs euro
        był liczony w dniu wpłaty pieniędzy . W katalogu Scana ceny były w
        euro i było po problemie , wczasy kosztowały tak samo (w euro), ale
        My żyjemy w Polsce , a walutą obowiązującą jest złoty , nie euro .

        Pozdrawiam Wojtek﷯﷯
        ﷯﷯
    • magdalaena1977 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 14.02.09, 17:42
      IMHO powinni podać po prostu cenę (częściowo) w euro.
      I żeby turysta wpłacał im kwotę po kursie dnia albo wprost w obcej walucie (czy
      zasada walutowości jeszcze obowiązuje w takich sprawach ?). I każdy mógłby sobie
      skalkulować jaka data z jakim kursem mu pasuje.
    • Gość: gość Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: 194.117.241.* 14.02.09, 18:04
      Co to za biuro. TUI ?
      • Gość: rr Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 19:55
        kto ma taki zapis ?? czy to neckerman co ostatnio wprowadzil
        gwarancje ceny ??
        • Gość: kkk_k Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.acn.waw.pl 14.02.09, 21:04
          Iberia pisze wyraźnie że to polskie biuro podróży... a tui i neckermann raczej
          do nich nie należą...

          także moja szpiegowska kazała troszkę poszperać po necie i na stronie alfa star
          jest napisane że "gwarancja niezmienności ceny " kończy się 15.02.2009
          • Gość: tomek Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.toya.net.pl 14.02.09, 21:13
            exim
    • sanpja Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 15.02.09, 02:01
      Tylko jak tu znaleźć to co mi najbardziej odpowiada na 20 dni przed wylotem dla
      2+2 ?
      Chyba ciężko.
    • Gość: yv Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.187.230.98.ip.airbites.pl 15.02.09, 10:25
      Tylko dlaczego to działa w jedną stronę? Dlaczego nie ma obniżek cen imprezy,
      gdyby kurs euro spadł...
      • kamyczek05 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 16.02.09, 10:06
        nie wiem i tak mnie ta gwarancja nie dotyczy bo pewnie bede polować na lasta w
        alfie zeby pojechać na Rejs po Nilu :):):)
        • Gość: m Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.09, 15:32

          hahaha mto przewspanialy drogi ezim to wyslal dzisija
    • zoe125 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 16.02.09, 15:58
      Ludzie, co za tytuł - nieuczciwe podwyżki pseudobiur. Może Iberia
      zechce mi wyjasnić, co ma zrobić biuro, które kalkulowało imprezy
      przykładowo po 3,5 PLN za Euro, a obecnie robiąc przelewy do hoteli
      płaci sie około 4,8 PLN za 1 Euro?
      • Gość: Zdruzgotany Misio Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 17:26
        Dzisiaj dolar 3.84 a euro 4,92 (po tyle jest u mnie w banku sprzedaż)

        No właśnie iberia jak jesteś taki mądry to napisz co innego biuro ma robić ?
        Może przeznaczyć pensje swoich pracowników na dopłaty ?
        Niestety stajemy się ponownie biedakami europy - jezeli kryzsy bedzie szedł
        dalej w takim tempie to mysle ze biura turystyczne jako pierwsze beda padac :(
        Ale może to się w końcu zatrzyma....
        Analityce twierdza ze spadek polskiej waluty musi sie zatrzymac. Tylko ze
        analityków nie ma za bardzo co słuchac bo oni w 2008 roku twierdzili ze na
        poczatku 2009 frank szwajcarski bedzie kosztował ponizej 2 zł a w tej chwili
        jest najdrozszy w swojej historii - 3.32 !
        • iberia.pl do biednego misia rodzaju nijakiego 17.02.09, 10:25
          Gość portalu: Zdruzgotany Misio napisał(a):

          > Dzisiaj dolar 3.84 a euro 4,92 (po tyle jest u mnie w banku
          sprzedaż)
          >
          > No właśnie iberia jak jesteś taki mądry to napisz co innego biuro
          ma robić ?
          > Może przeznaczyć pensje swoich pracowników na dopłaty ?
          > Niestety stajemy się ponownie biedakami europy - jezeli kryzsy
          bedzie szedłdalej w takim tempie to mysle ze biura turystyczne jako
          pierwsze beda padac :(


          Masz racje, biedne biura....
          • zoe125 Re: do biednego misia rodzaju nijakiego 17.02.09, 14:08
            Zgadza się, biedne biura, bo kryzys w turystyce jest i to jak
            diabli. Pracowalaś może albo pracujesz w turystyce? Nie. Więc
            najpierw spróbuj popracowac i poznac zasady funkicjonowania biura od
            podszewki, a dopiero potem ironizuj, że "biedne biura".
            • iberia.pl do zoe ponownie 17.02.09, 19:03
              proponuje zebys z laski swojej poczytala moje inne wypowiedzi i
              wtedy sama zobaczysz, ze czesto gesto wg innych turystow bronie biur
              podrozy.
              Masz racje:nie pracowalam i nie pracuje w turystyce co wcale nie
              oznacza, ze nie znam tej branzy.
            • Gość: me Re: do biednego misia rodzaju nijakiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 14:19
              iberia pracuje w turystyce, sprzedaje oferty last minute bp
              cameltravel
              • cameltravel Re: do biednego misia rodzaju nijakiego 20.02.09, 16:09
                Niestety me - nie masz rację
                jestes w błedzie
                lub jak wolisz kłamiesz
                nick i osoba za nim stojąca iberia.pl
                nie ma NIC wspólnego ze sprzedażą wycieczek w naszym biurze.


                Ewa
                • iberia.pl Ewa 21.02.09, 16:43
                  no patrz, zdemaskowal nas :-DDD
              • iberia.pl wow Sherlocku Holemsie :-D 21.02.09, 16:43
                Gość portalu: me napisał(a):

                > iberia pracuje w turystyce, sprzedaje oferty last minute bp
                > cameltravel

                ROTFL
      • magdalaena1977 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 16.02.09, 18:42
        zoe125 napisała:

        > Ludzie, co za tytuł - nieuczciwe podwyżki pseudobiur. Może Iberia
        > zechce mi wyjasnić, co ma zrobić biuro, które kalkulowało imprezy
        > przykładowo po 3,5 PLN za Euro, a obecnie robiąc przelewy do hoteli
        > płaci sie około 4,8 PLN za 1 Euro?
        wziąć kredyt ? ogłosić upadłość ? skoro nie wzięło tego pod uwagę i się np. nie
        ubezpieczyło ?
        • Gość: Zdruzgotany Misio Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:02
          ubezpieczenie od czego ? od kursu walut ?
          Czyli co, chodzi ci o opcje walutowe(w ktore mase firm utopiło kupe kasy) bo
          innych ubezpieczen od kursu walut nie ma.


          • Gość: Rychu Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.chello.pl 16.02.09, 20:53
            "Autor: zoe125 pisze:
            Ludzie, co za tytuł - nieuczciwe podwyżki pseudobiur. Może Iberia
            zechce mi wyjasnić, co ma zrobić biuro, które kalkulowało imprezy
            przykładowo po 3,5 PLN za Euro, a obecnie robiąc przelewy do hoteli
            płaci sie około 4,8 PLN za 1 Euro?"
            Biuro mogłoby na bieżąco aktualizować ceny, a nie tak jak często bywa sprzedawać po jakiejś nierealnej z góry wiedząc, że dowali dopłaty i po sprawie.
            A co by było gdyby do sierpnia euro spadło do poziomu 3,7 zł - jakie biuro odda nadpłatę?
            • Gość: Zdruzgotany Misio Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 21:55
              Jakby sprzedawali bo realnej cenie to by mieli znacznie mniej chętnych.
              Niestety to jest biznes i trzeba czasami kombinować (byle by wszystko było
              zgodne z prawem). Oczywiście nie jest to fer ale cóż taki jest często biznes
              zwłaszcza w czasach kryzysu...
            • zoe125 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 17.02.09, 14:13
              Zacznijmy od tego, że jesli biuro liczy np. Euro po 3,3, a
              ostatecznie płaci przy kursie Euro = 3,5 czy 3,7 PLN, to raczej nikt
              nie robi doplat kursowych. Róznice w cenie odejmuje się z marzy,
              czyli zarobku biura.

              Z takiego samego powodu imprezy liczone przy Euro = 3,5, a póxniej
              Euro spada na 3,2 PLN nikt nie oddaj eklientom róznicy. Takie
              wahania kursow są wliczone w marżę biura. Nikt nie bawiłby sie w
              szopki codziennego przeliczania i zabwwy na zasadzie: Disiaj kurs
              Euro spadł, to my Panu oddamy 27 złotych. Następnego dnia: Niestety,
              Euro poszlo w górę, teraz Pan nam doplaca 14,3 PLN.
          • magdalaena1977 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 17.02.09, 22:29
            Gość portalu: Zdruzgotany Misio napisał(a):

            > ubezpieczenie od czego ? od kursu walut ?
            > Czyli co, chodzi ci o opcje walutowe(w ktore mase firm utopiło kupe kasy) bo
            > innych ubezpieczen od kursu walut nie ma.
            Ale przecież wszyscy mówią, ze firmy przejechały się na sprzedawaniu opcji a nie
            na kupowaniu.

            Ale generalnie - To nie jest mój problem. To biuro kalkulowało wycieczki,
            wybierało hotele, ustalało marżę itp. I to sprawa biura jak rozliczy różnice
            kursowe. Może trzeba dołożyć z zysków z minionych lat, może wspólnicy powinni
            dorzucić się do kapitału ...
            Bo może się okazać, że euro spadnie, a opinia biura pozostanie spaskudzona .
        • zoe125 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 17.02.09, 14:10
          No tak, najlepiej, ogłosic upadłość.
          Wziąc kredyt - pomysl rewelacyjny. Nie rozumiem, dlaczego biuro
          miałoby ogłaszac upadłość czy brac kredyty, skoro waluty obce gnają
          w górę jak oszalałe. Aby dopłacac do imprezy?

          Dla Twojej wiadomości - niestety, nikt nie przewidywał takiej
          sytuacji, nawet biura, które istnieja na rynku od wielu lat i nie sa
          nowicjuszami.
      • krawiza Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 17.02.09, 02:05
        zoe125 napisała:

        > Ludzie, co za tytuł - nieuczciwe podwyżki pseudobiur. Może Iberia
        > zechce mi wyjasnić, co ma zrobić biuro, które kalkulowało imprezy
        > przykładowo po 3,5 PLN za Euro, a obecnie robiąc przelewy do hoteli
        > płaci sie około 4,8 PLN za 1 Euro?

        A Pan/Pani zechce mi wyjaśnić co ja mam zrobić jako właściciel firmy kupującej
        materiały potrzebne do produkcji za granicą i płacący za nie w Euro/USD? Ja
        muszę PRZEWIDZIEĆ kurs Euro/USD, zabezpieczyć kontrakty ryzykownymi
        opcjami/forwardami, pokryć stratę ze swoich pieniędzy itd. Moich dostawców guzik
        obchodzi czy euro jest po 3,5zł, 4,5zł czy 5zł. Albo kupuję i mogę produkować
        albo na drzewo. Czy biura podróży to jakieś święte krowy? Co mnie obchodzi po
        jakim kursie oni przeliczali ceny w katalogach? Podpisałem umowę na KONKRETNĄ
        wycieczkę za KONKRETNĄ cenę i tylko to mnie interesuje. Jak chcą to niech się z
        hotelem rozliczają w rupiach/złocie/zbożu/naturze - guzik mnie to jako klienta
        obchodzi. Podpisałem umowę i to mnie interesuje - mogli w katalogach przyjąć
        jako przelicznik kurs Euro z 2009 albo i 2113 roku (bo nikt im nie bronił). Na
        tym właśnie polega prowadzenie biznesu, żeby przewidywać i planować.
        Przecież to jest jakaś paranoja - złoty się osłabia to biura wymyślają dopłaty,
        złoty się umacnia to sorry Winetou biuro kasy nie odda bo przepływ jest tylko w
        jedną stronę - do biura.
        Umowy, jakie dostają klienci do podpisania nadają się co najwyżej do spuszczenia
        w kiblu bo ilość klauzul niedozwolonych jakie zawierają woła o pomstę do nieba.
        Chyba nie ma drugiej takiej dziedziny, w której byłaby taka wolna amerykanka
        (ewentualnie płatne telewizje i operatorzy GSM chociaż tu już nie ma tak lekko,
        że można sobie zmieniać cenę usług jak się chce, bez możliwości wypowiedzenia
        umowy).

        A odpowiadając na pytanie co ma zrobić biuro, które kalkulowało ceny po 3,5zł za
        Euro (choć to nie ja byłem wywołany do tablicy) moja odpowiedź brzmi -
        SPLAJTOWAĆ z wielkim hukiem i smrodem (takim, który będzie jeszcze czuć przez
        lata, tak żeby nikt nie wpadł na pomysł wskrzeszenia go pod inną nazwą jak to u
        nas się często zdarza). A jeśli nie starczy majątku na pokrycie zobowiązań to
        właścicieli wysłać na długie lata do pierdla. Jak kilka biur zakończy
        działalność w ten efektowny sposób to inni szybko nauczą się właściwie
        kalkulować ceny.
        Pozdro,
        I.
        • Gość: Gość Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.09, 12:54
          W 100% popieram !!!
          Podpisuję umowę na konkretną imprezę za konkretne pieniądze i biuro ma psi
          obowiązek taką imprezę za takie pieniądze mi zapewnić, a nie mnożyć tysiące
          różnych bandyckich dopłat. Koniec kropka.
        • zoe125 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 17.02.09, 14:16
          Więc może Pani mi wyjasni, na czm miałaby polegać owa właściwa
          kalkulacja? Imprezy kalkuluje się z co najmniej półrocznym
          wyprzedzeniem, a giganci robią to nawet wczesniej. Mamy byc
          jasnowidzami, czy może przy kursie Euro = 3,3 PLN przeliczac na
          wszelki wypadek po 5 zeta???
          • krawiza Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 17.02.09, 15:28
            zoe125 napisała:

            > Więc może Pani mi wyjasni, na czm miałaby polegać owa właściwa
            > kalkulacja? Imprezy kalkuluje się z co najmniej półrocznym
            > wyprzedzeniem, a giganci robią to nawet wczesniej. Mamy byc
            > jasnowidzami, czy może przy kursie Euro = 3,3 PLN przeliczac na
            > wszelki wypadek po 5 zeta???

            Może trzeba było się zastanowić i przeliczać po 5zł? A może odpowiednio
            zabezpieczyć się przed ryzykiem walutowy? A może jeszcze coś innego?
            To już problem biura podróży, a nie klienta. Cała sztuka prowadzenia biznesu na
            tym polega. A nie robienie w ciula klienta, wymyślanie jakiś dopłat (zwrotów już
            broń boże nie, nawet gdyby euro spadło o 50% to zwrotów by nie było) i
            prześciganie się w coraz to sprytniejszym przemycaniu w umowach różnych dziwnych
            zapisów działających na niekorzyść klienta.
            Ile firm popłynęło (nie biur podróży) bo nie przewidziały sytuacji na rynku
            walutowym, umoczyło na opcjach itd.? Czy one też mają swoim
            klientom/kontrahentom zrobić dopłaty?
            Obecnie działalność rodzimych biur podróży wygląda w ten sposób - nieważne co
            się dzieje, my i tak swoje zarobimy w zasadzie bez ponoszenia ryzyka. Zrobi się
            dopłaty i będzie git. A wszystko dla dobra klienta jak zwykle!
            I.
            • Gość: Zdruzgotany Misio Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:34
              W sumie fakt, coś w tym jednak jest...

              "Obecnie działalność rodzimych biur podróży wygląda w ten sposób - nieważne co
              się dzieje, my i tak swoje zarobimy w zasadzie bez ponoszenia ryzyka. Zrobi się
              dopłaty i będzie git."
      • iberia.pl do zoe 17.02.09, 10:24
        zoe125 napisała:

        > Ludzie, co za tytuł - nieuczciwe podwyżki pseudobiur. Może Iberia
        > zechce mi wyjasnić, co ma zrobić biuro, które kalkulowało imprezy
        > przykładowo po 3,5 PLN za Euro, a obecnie robiąc przelewy do
        hoteli płaci sie około 4,8 PLN za 1 Euro?

        Tytul jest adekwatny do procederu, moze ty lubisz byc robiona w
        balona, inni niekoniecznie, a poza tym tak sie sklada, ze nawet
        agenci sprzedajacy imprezy sa sceptycznie nastawieni do tej praktyki.

        Nie mam nic przeciwko podwyzkom, tylko czemu jak euro leci na leb na
        szyje to nie ma obnizki ceny??
    • Gość: md9 Ciekawe IP: *.pzeask.3s.pl 16.02.09, 22:16
      Tak swoją drogą ciekawi mnie dlaczego wzrost kursu Euro o 20% powoduje wzrost
      ceny wycieczki o 20%?. Przecież opłaty lotniskowe, prowizje, ubezpieczenia itd
      są niezależne od wartości Euro ?
      • Gość: Zdruzgotany Misio Re: Ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 22:50
        tzw. golenie owieczek :)
      • bajsarka Re: Ciekawe 17.02.09, 10:02
        A nie chodzi o Scan Holiday, który miał w weekend 14.02 - 15.02 właśnie promocję
        i przeliczali kurs na 4,29? Więc możliwe, że ktoś kupił za małe pieniądze a i
        tak będzie musiał dopłacić.

        Poproszę o link do tego biura!
        • darrek4 Re: Ciekawe 17.02.09, 13:28
          bajsarka napisała:

          > A nie chodzi o Scan Holiday, który miał w weekend 14.02 - 15.02
          właśnie promocj
          > ę
          > i przeliczali kurs na 4,29? Więc możliwe, że ktoś kupił za małe
          pieniądze a i
          > tak będzie musiał dopłacić.
          >
          > Poproszę o link do tego biura!
          >
          Kurs 5,07, gwarancja niezmienności ceny jest do 28.02 ale po takim
          kursie ceny końcowe są kosmiczne...
          www.scanholiday.pl/wakacje-kurs-euro/
    • Gość: rad1 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 13:19
      nieciekawy nastroj przed wyjazdem jak takie doplaty kaza przelknac. trzeba
      bedzie jakichs lastow ciekawych wypatrywac. alfa star dlugo mieli spore rabaty
      ciekawe czy lastami tez beda tak kusic. ech, ci walutowi spekulanci...
      • Gość: agma0 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.09, 19:10
        A co tu macie nieuczciwego? wszytko jest jasno napisane,cena wzrośnie adekwatnie
        do ceny wycieczki wg tabelki, wszystko czarno na białym. Szkoda że tylko Exim
        tak robi.
        • Gość: Zdruzgotany Misio Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 19:31
          W sumie racja specjalnie nic nieuczciwego w tym nie ma.
          Tylko kto normalny pojedzie wg takiej oferty nie wiedząc ile ostatecznie go
          wycieczka wyniesie (np. przy 4 osobowej rodzinie róznica moze byc spora) - chyba
          tylko hazardziści :)

          Ja na pewno z takiej oferty bym nie skorzystał :)
          Oj mysle ze jak tak dalej pojdzie to w tym roku ludzie będa tylko lasty kupowac
          21 dni przed wylotem.
        • iberia.pl do amfa0 17.02.09, 20:02
          Gość portalu: agma0 napisał(a):

          > A co tu macie nieuczciwego? wszytko jest jasno napisane,cena
          wzrośnie adekwatnie
          > do ceny wycieczki wg tabelki, wszystko czarno na białym. Szkoda że
          tylko Exim tak robi.


          czyzby? W takim razie analogiczna sytuacja: bierzesz w markecie z
          polki mleko i dopiero przy kasie albo nie, dopiero na wyciagu
          bankowym widzisz ile kosztowalo :3 czy moze 5,5zl?
          A teraz jak pisal przedmowca:wyobraz sobie taka sytuacje, ze masz 4
          os.rodzine i nie wiesz czy za wyjazd zaplacisz 4 tys czy moze 4,5
          albo 5 tys? Fajnie?
          • pietnacha40 Re: do amfa0 17.02.09, 23:01
            Ja myslę,że chodzi o to,ze z góry,przy umowie Cię informują ,że może
            być drożej i o ile.I co z tym zrobisz,to już Twoja sprawa.Wcześniej
            nigdzie nie było takiego zapisu.Nie można już powiedzieć,że nie
            byłaś świadoma,że cena może wzrosnąć (szkoda,że i nie zmaleć)W tym
            sensie uważam,że to uczciwe.Nieuczciwe jest to,że działa w jedną
            stronę.I czy jest możliwość bezszkodowego wycofania się w przypadku
            dużego wzrostu ceny ? Bo w takim przypadku powinno być takie
            prawo.Jak wykupuję wycieczkę za 4000,-,to niekoniecznie stać mnie na
            20% droższą,szczególnie,jak się jedzie rodziną z dwójką dzieci. Jak
            ktoś napisał wyżej,umowy biur podrózy pełne są niezgodnych z prawem
            postanowień.Prawo,umowa,powinny obowiązywać w obie strony.
            • zoe125 Re: do amfa0 18.02.09, 08:22
              Amfa0, jesli biuro wprowadzi dopłaty, nawet te na które prawo
              zezwala, to klient ma ZAWSZE prawo wycofac sie bezkosztowo. Jesli
              jakies biuro próbowałoby wmówic klientowi, że potrącaja ileś tam
              procent, to jest to oszustwo.
              • iberia.pl do zoe -chyba sie mylisz 18.02.09, 15:21
                zoe125 napisała:

                > Amfa0, jesli biuro wprowadzi dopłaty, nawet te na które prawo
                > zezwala, to klient ma ZAWSZE prawo wycofac sie bezkosztowo. Jesli
                > jakies biuro próbowałoby wmówic klientowi, że potrącaja ileś tam
                > procent, to jest to oszustwo.


                podaj prosze zapis z jakiejs umowy na poparcie swoich slow albo
                podstawe prawna....
                • izis52 Re: chyba jednak nie ma pomylki 18.02.09, 16:27

                  W warunkach ogólnych BP Orbis pkt.V Odstapienie - napisano, ze w
                  przypadku zmiany programu imprezy lub ceny klient ma prawo w ciagu 3
                  dni od powiadomienia o zmianie odstapić od umowy za zwrotem całości
                  wpłaty. Myślę, ze w warunkach innych biur istnieje podobny zapis.
                  Potrącenia dotyczą sytuacji rezygnacji klienta z przyczyn po jego
                  stronie. Kilka dni temu wysłałam e-mail z prośbą o potwierdzenie i
                  cisza. Sprawa jest oczywista, a pytanie sondażowe, co będą motać.
                  • zoe125 Re: chyba jednak nie ma pomylki 19.02.09, 21:00
                    Weźcie też proszę pod uwagę fakt, że w warunkach uczestnictwa niektórych biur
                    podrózy wciąz są klauzule niedozwolone, które wprowadzaja klientow w błąd.
                    Dotyczą one głównie zwrotów kosztów po rezygnacji klienta (z winy biura lub
                    klienta) oraz składania reklamacji. Przykład: zapis, który twierdzi, że
                    reklamacja zostanie rozpatrzona tylko wtedy, kiedy zostanie ona podpisana przez
                    rezydenta, który byl na wyjeździe. Jak widzicie cos takiego, to od razu
                    wiedzcie, że jest to kompletna bzdura, bo w takich przypadkach zatrudniany przez
                    biura rezydent miałby zakaz podpisania jakiejkolwiek reklamacji.
                • pietnacha40 do zoe-chyba sie mylisz - nawet nie "chyba" 18.02.09, 17:15
                  chyba,że ktoś się zdecyduje mie pojechać i odda sprawę do sądu :
                  powstał piękny,długi wątek o neckermannie i jego dopłatach
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=89499966
              • krawiza Re: do amfa0 18.02.09, 23:56
                zoe125 napisała:

                > Amfa0, jesli biuro wprowadzi dopłaty, nawet te na które prawo
                > zezwala, to klient ma ZAWSZE prawo wycofac sie bezkosztowo. Jesli
                > jakies biuro próbowałoby wmówic klientowi, że potrącaja ileś tam
                > procent, to jest to oszustwo.

                Może i teoretycznie masz rację - nie wiem nie jestem prawnikiem.
                Chociaż tutaj federacja konsumentów twierdzi inaczej (pkt.2)

                www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=345
                Ale nawet jeśli masz rację to zadzwoń do biura i zapytaj czy w momencie kiedy
                pojawią się dopłaty zwrócą Ci 100% wpłaconych pieniędzy? Ja dzwoniłem do Sky
                Club'u i bez mrugnięcia okiem mówią, że nie zwrócą. Nawet jeśli jest to
                niezgodne z prawem to jaki będzie efekt? Trzeba będzie iść do sądu, może po
                jakimś czasie (pewnie długim) odzyskamy bądź co bądź nasze pieniądze, a na
                wakacje i tak nie pojedziemy. A co przy tym zdrowia stracimy to nasze. W d...e
                mam takie wakacje i biura podróży.
                Pozdro,
                I.
                • zoe125 Re: do amfa0 19.02.09, 09:02
                  Zdziwiłam sie,ale tekst ppochodzi sprzed prawie czterech lat, a od
                  tego czasu sporo sie zmieniło w prawie turystycznym. Na pewno klient
                  ma prawo zrezygnowac bezkosztowo,,ale oczywiście zdarzaja sie firmy,
                  którym to wisi i liczą na niechęc klienta do toczenia walki w
                  sądzie.
                  • iberia.pl rezygnacja z wyjazdu 19.02.09, 10:14
                    gdyby mozna bylo BEZKOSZTOWO wycofac sie z umowy to nie mialby racji
                    bytu ubezpieczenia od kosztow rezygnacji z wyjazdu.Wprowadzasz
                    innych w blad, po co?
                    • zoe125 Re: rezygnacja z wyjazdu 19.02.09, 12:41
                      Nie, nie wprowadzam innych w błąd. Niestety tak to bywa, kiedy ktoś
                      nie pracując w turystyce, a wydaje mu się, że wie wszystko najlepiej.

                      Wyjasnię pokrótce:

                      1) Biuro podnosi cene wyjazdu, zmienia rodzaj transportu (zamiast
                      samolotu autokar)albo hotel lub odwołuje imprezę i w zamian
                      proponuje inny hotel/region. Wtedy można zrezygnować BEZKOSZTOWO<
                      biuro na ogół daje termin 3 dni na podjęcie decyzji.

                      2) Ubezpieczenie od rezygnacji wykupuje sie na wypadek, gdyby ktoś
                      zmuszony byl do rezygnacji z wyjazdu, bo np. ma małe dzieci które
                      często chorują. Nie ma to związku z jakąkolwiek zmianą ze strony
                      biura. Każdy ubezpieczyciel ma inne zasady dotyczące tego
                      ubezpieczenia, niektórzy dopuszczają mozliwość rezygnacji tylko w
                      wypadku choroby dziecka, małżonka, osoby zainteresowanej albo kogos
                      bliskiego, a nie dopuszczaja możliwości rezygnacji dlatego, że ktoś
                      nie dostał urlopu. Na pewno nie skorzystamy z ubezpieczenia od
                      rezygnacji, bo taknam się odwidziało albo znaleźlismy lepszą ofertę,
                      więc chcemy się z tej wycofać.

                      Iberia, ja wiem, że nie pracujesz w turystyce, ale nie naskakuj na
                      kogoś, kto od paru lat w biurze podrózy pracuje, OK? Wyjasniam, jak
                      to wygląda od strony prawnej, boz takimi zapytaniami spotykam się
                      praktycznie pare razy w tygodniu. Więc wiem, co mówię. I przestań
                      gadac o wprowadzaniu ludzi w błą, bo to Ty robisz niepotrzebne
                      zamieszanie, nie znając sie na temacie.
                      • Gość: balerina Re: rezygnacja z wyjazdu IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 13:30
                        Proszę podać podstawę prawną możliwości bezkosztowej rezygnacji z
                        imprezy w przypadku wzrostu jej ceny ze względu na wzrost kursów
                        walut? Ustawa o usługach torystycznych, a za nimi ogólne warunki
                        uczestnictwa w imprezach turystycznych większości biur zastrzegają
                        taką możliwość, więc gdzie ten kruczek prawny? Konia z rzędem za
                        odpowiedź!
                        • miriam_73 Re: rezygnacja z wyjazdu 19.02.09, 17:45
                          Pozowle sobie odpowiedzieć zamiast Zoe: NIE MA TAKIEJ PODSTAWY, w tym sensie, że
                          jest to sfera pozostająca w zakresie swobody kontraktowej (o ile mozna o
                          swobodzie mówić w wypadku modelowych umów i Ogólnych Warunków ;-). Innymi słowy
                          - rozstrzyga konkretna umowa i OWU, gdzie ta kwestia może (acz nie musi) być
                          uregulowana. Są biura, które mjaą tę kwestię wprost uregulowaną, w pozostałych
                          przypadkach trzeba sięgac po ogólne zasady. Finalnie do ewentualnej oceny przez
                          sąd w wypadku sporu.
                          • Gość: balerina Re: rezygnacja z wyjazdu IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 18:58
                            Czyli w niektórych przypadkach owa "bezkosztowość" rezygnacji jest
                            pisana patykiem po wodzie :)
                        • zoe125 Re: rezygnacja z wyjazdu 19.02.09, 20:57
                          Nie potrafię podać Ci konkretnego paragrafu czy podpunktu, ale nasze warunki
                          uczestnictwa co jakiś czas sa sprawdzane przez biuro prawnicze, które
                          specjalizuje się w świadczeniu usług głównie w zakresie turystyki. Moja wiedza
                          na temat reklamacji, umow i klauzul niedozwolonych opiera się na paroletniej
                          praktyce i przeszkoleniu u osób, które od ponad 20 lat zajmują się
                          profesjonalnie turystyką i znają przepisy prawa.
                      • Gość: Magda Re: rezygnacja z wyjazdu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 13:39
                        No niestety, wprowadzasz ludzi w błąd i tyle.
                        Wielokrotnie spotykałam w biurach osoby, które "pracują w turystyce od lat", a
                        mają mniejsze pojęcie o ofertach czy umowach ode mnie. Więc to akurat żaden
                        argument, uwierz :-)
                        A jeśli chodzi o wyjaśnienie kwestii rezygnacji od strony prawnej, to proszę,
                        podaj konkretny przepis wg którego zmiana ceny (z powodu np. zmian kursu walut)
                        jest zmianą istotnych warunków umowy i umożliwia bezkosztową rezygnację.
                        Bo z tego co ja wiem, to takiego przepisu nie ma. Są biura, które pozwalają
                        zrezygnować, są takie, które w umowie zaznaczają, że o bezkosztowej rezygnacji
                        nie mam mowy. Nawet rzecznik praw konsumenta twierdzi, że to sprawa uznaniowa i
                        tak naprawdę może to rozstrzygnąć tylko sąd.

                        "Wyjasniam, jak
                        > to wygląda od strony prawnej, boz takimi zapytaniami spotykam się
                        > praktycznie pare razy w tygodniu. Więc wiem, co mówię."

                        Czekamy zatem na opinię specjalisty :-)
                      • iberia.pl Re: rezygnacja z wyjazdu wg "specjalistki"zoe 19.02.09, 14:28
                        zoe125 napisała:

                        > Nie, nie wprowadzam innych w błąd.

                        dziwne, ze jakos inni maja odmienne zdanie...


                        > Niestety tak to bywa, kiedy ktoś nie pracując w turystyce, a
                        wydaje mu się, że wie wszystko najlepiej.


                        kochana, nie mam i nigdy nie mialam monopolu na racje - w
                        przeciwienstwie do ciebie.

                        > Wyjasnię pokrótce:
                        >
                        > 1) Biuro podnosi cene wyjazdu, zmienia rodzaj transportu (zamiast
                        > samolotu autokar)albo hotel lub odwołuje imprezę i w zamian
                        > proponuje inny hotel/region. Wtedy można zrezygnować BEZKOSZTOWO<
                        > biuro na ogół daje termin 3 dni na podjęcie decyzji.

                        moment moment! Co innego zmiana ceny a co innego zmiana srodku
                        transportu! A jeszcze co innego odwolanie imprezy.


                        > Iberia, ja wiem, że nie pracujesz w turystyce, ale nie naskakuj na
                        > kogoś, kto od paru lat w biurze podrózy pracuje, OK? Wyjasniam,
                        jak to wygląda od strony prawnej, boz takimi zapytaniami spotykam
                        się praktycznie pare razy w tygodniu. Więc wiem, co mówię. I
                        przestań gadac o wprowadzaniu ludzi w błą, bo to Ty robisz
                        niepotrzebne > zamieszanie, nie znając sie na temacie.


                        to zes sie nawyjasniala:-D
                        Powiedz jeszcze w jakim biurze pracujesz-bede omijac z daleka:-).
                      • Gość: balerina do zoe125 IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 16:26
                        Moje pytanie jest wciąż aktualne.
                        • izis52 Re: Zoe ma rację 19.02.09, 19:05
                          Odróżnić trzeba ODSTĄPIENIE od umowy w przypadku zmiany umowy przez
                          kontrahenta(kłania się k.c. i wtedy strony są zobowiązane do zwrotu
                          tego, co świadczyły ) od rezygnacji z imprezy przez klienta np.
                          choroba, brak urlopu i wtedy potracenia. Jeśli biuro nie zwróci
                          pozostaje proces.
                          • iberia.pl Re: Zoe ma rację??? studium przypadkow-konkrety 19.02.09, 19:16
                            izis52 napisała:

                            > Odróżnić trzeba ODSTĄPIENIE od umowy w przypadku zmiany umowy
                            przez
                            > kontrahenta(kłania się k.c. i wtedy strony są zobowiązane do
                            zwrotu
                            > tego, co świadczyły ) od rezygnacji z imprezy przez klienta np.
                            > choroba, brak urlopu i wtedy potracenia. Jeśli biuro nie zwróci
                            > pozostaje proces.


                            to w takim razie jak krowie na rowie:

                            Klient kupil wycieczke, zaplacil calosc:

                            A.okazuje sie, ze 30 dni przed wyjazdem cena ulega zwiekszeniu.Czy
                            ma prawo BEZKOSZTOWO odstapic od umowy i domagac sie zwrotu
                            pieniedzy? TAK czy NIE?

                            B.klient ulega wypadkowi na 30 dni przed wyjazdem, jest na tyle
                            poszkodowany, ze nie bedzie mogl uczestniczyc w wycieczce, czy
                            wowczas moze BEZKOSZTOWO odstapic od umowy i domagac sie zwrotu
                            pieniedzy?TAK czy NIE?

                            C.klientowi pracodawca cofnal urlop na 30 dni przed wyjazdem, czy
                            wowczas moze BEZKOSZTOWO odstapic od umowy i domagac sie zwrotu
                            pieniedzy?TAK czy NIE?

                            D.biuro zmienia hotel na 30 dni przed wyjazdem, czy wowczas klient
                            moze BEZKOSZTOWO odstapic od umowy i domagac sie zwrotu pieniedzy?
                            TAK czy NIE?

                            E.na 30 dni przed wyjazdem okazuje sie, ze klient ma niewazny
                            paszport (wyjazd poza UE), czy wowczas moze BEZKOSZTOWO odstapic od
                            umowy i domagac sie zwrotu pieniedzy? TAK czy NIE?

                            F.na 30 dni przed wyjazdem biuro zada doplaty paliwowej/kursowej
                            itd., czy wowczas klient moze BEZKOSZTOWO odstapic od umowy i
                            domagac sie zwrotu pieniedzy? TAK czy NIE?

                            G.na 30 dni przed wyjazdem klientowi sie po prostu odwidzialo i chce
                            spedzic urlop w domu, czy wowczas moze BEZKOSZTOWO odstapic od
                            umowy i domagac sie zwrotu pieniedzy?TAK czy NIE?
                            • zoe125 Re: Zoe ma rację??? studium przypadkow-konkrety 19.02.09, 20:53
                              Iberia, widzę, że w każdym przypadku, kiedy ktoś ośmiela się mieć odmienne
                              zdanie od Ciebie, jest natychmiast atakowany.

                              Co do tego, że inni maja odmienne zdanie - logiczne, że jak ktoś nie pracuje w
                              turystyce i nie zna się na przepisach obowiązujących w turystyce, to może miec
                              inne zdanie, bo ma prawo czegos nie wiedzieć. Sądziłam, że opinia osoby, ktora w
                              turystyce pracuje od kilku lat i MUSI wiedzieć co i jak, będzie przydatna, ale
                              jak widać, wręcz przeciwnie.

                              W odpowiedzi na pytania, które ustawiłaś od A do iluś - na kilka z nich wyraźnie
                              odpowiedziałam, więc wczytaj się w moje posty. Nie będę pisala dziesięc razy
                              tego samego i wypełniala jakichś testów A B C D, bo komuś nie chciało się
                              przeczytac moich postów.

                              Co do pytania, co jesli klient 30 dni przed wyjazdem zorientuje się, że nie ma
                              ważnego paszportu, to [pierwszą rzecza jaką robi normalnie myślący czlowiek jest
                              natychmiastowe złożenie wniosku paszportowego. A jesli ktoś na lotnisku
                              zorientuje się, że ma niewazny paszport, to nie jedzie ani nie ma prawa domagać
                              się zwrotu kosztów, których nie da się już zwrócić (np. opłacony już hotel,
                              wykupiony bilet lotniczy). Nie ma natomiast opcji potrącenia 100% przez biuro
                              podrózy - to klauzula niedozwolona. W cenę wliczona jest również np. marża biura
                              i biuro ma obowiązek zwrócic klientowi to, co może. W praktyce wygląda to
                              wiadomo, inaczej, ale to też zalezy od biura. U nas, jesli klient w ostatniej
                              chwili się rozchorował, dogadywalismy się z hotelem, że pieniądze za
                              zakwaterowanie tej osoby przejdą np. na osobę z kolejnej grupy i zwracalismy
                              klientowi calość.

                              W kwestii omijania mojego biura - uwierz mi, klient nastawiony tak wrogo i
                              roszczeniowo jest utrapieniem dla biura, współtowarzyszy wycieczki, a często
                              nawet dla obsługi hotelowej. Cóż, Twoja sprawa jak się zachowujesz, ja dalej z
                              Toba dyskusji prowadzić nie będę.
                              • Gość: Magda Re: Zoe ma rację??? studium przypadkow-konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 21:50
                                "Co do tego, że inni maja odmienne zdanie - logiczne, że jak ktoś nie pracuje w
                                turystyce i nie zna się na przepisach obowiązujących w turystyce, to może miec
                                inne zdanie, bo ma prawo czegos nie wiedzieć. Sądziłam, że opinia osoby, ktora w
                                turystyce pracuje od kilku lat i MUSI wiedzieć co i jak, będzie przydatna, ale
                                jak widać, wręcz przeciwnie."

                                Więc ja proszę po raz kolejny o opinię osobę, która "musi wiedzieć co i jak".
                                Jaka jest podstawa prawna twojej teorii o bezkosztowej rezygnacji w przypadku
                                zmiany ceny z powodu wzrostu kursu walut?
                                Bo to, że niektóre biura mają to w OWU wiemy sami (mimo, że nie pracujemy w
                                biurach podróży :-). Ale na jakiej podstawie twierdzisz, że zawsze i u każdego
                                organizatora to możliwe???
                                • Gość: gość Re: Zoe ma rację??? studium przypadkow-konkrety IP: 89.108.212.* 19.02.09, 22:03
                                  może to się przyda:
                                  www.nierzetelnefirmy.pl/cgi/gklient.cgi?module=page&cmd=show&page=law8.htm
                                  i zakazane klauzle (przykłady) stosowane przez biura podróży:
                                  www.nierzetelnefirmy.pl/cgi/gklient.cgi?module=clause&cmd=list&id_category=10&name=Turystyka
                                  - - mysle ze żyjemy w mimo wszystko państwie prawa, tylko firmy (i
                                  te turystyczne) wykorzystują nasza niewiedzę, nie urażając uczciwych
                                  firm, pozdro
                                • zoe125 Re: Zoe ma rację??? studium przypadkow-konkrety 19.02.09, 22:22
                                  art. 17 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o usługach turystycznych ( Dz.U. 2004
                                  Nr 223 poz. 2268) - wystarczy wrzucic w google.
                                  • Gość: Magda Re: Zoe ma rację??? studium przypadkow-konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:48
                                    Dzięki za radę :-)
                                    Można nawet na forum zacytować:
                                    Art. 17. 1. Cena ustalona w umowie nie może być podwyższona, chyba że umowa
                                    wyraźnie przewiduje możliwość podwyższenia ceny, a organizator turystyki
                                    udokumentuje wpływ na podwyższenie ceny jednej z następujących okoliczności:
                                    1) wzrostu kosztów transportu;
                                    2) wzrostu opłat urzędowych, podatków lub opłat należnych za takie usługi, jak
                                    lotniskowe, załadunkowe lub przeładunkowe w portach morskich i lotniczych;
                                    3) wzrostu kursów walut.
                                    2. W okresie 20 dni przed datą wyjazdu cena ustalona w umowie nie może być
                                    podwyższona.

                                    Wynika z tego, że trzeba kilku lat pracy w turystyce, żeby w tym artykule
                                    wyczytać coś o bezkosztowej rezygnacji w razie podwyżki.
                                    Sorry, ale piszesz głupoty i tyle :-(
                                    Boże chroń przed takimi "specjalistami" :-(
                                    • zoe125 Re: Zoe ma rację??? studium przypadkow-konkrety 19.02.09, 23:11
                                      Sama piszesz głupoty i w dodatku nie wyciągasz żadnych wniosków z tego, co
                                      przeczytałaś.
                                      Jeśli cena nie może być podwyższona, to jakie sa wyjścia? Albo biuro przyjmuje
                                      klienta bez żadnych doplat, albo zwraca mu pieniądze. Chyba to logiczne, że w
                                      razie wyrażenia braku zgody klienta biuro nie zabierze pieniędzy i nie zostawi
                                      człowieka "na lodzie". Umowa oraz terminowa wpłata nalezności gwarantuje
                                      klientowi okreslone świadczenia, z których touroperator musi się wywiązać.
                                      • Gość: Magda Re: Zoe ma rację??? studium przypadkow-konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 08:02
                                        Powtórzę: Boże chroń przed takimi "specjalistami"...
                                        Dyskusja (pomijając kilka tematów pobocznych) dotyczy twojej wypowiedzi na temat
                                        tego, że można zawsze i bez problemów bezkosztowo zrezygnować w razie
                                        dozwolonych prawem podwyżek.

                                        "Amfa0, jesli biuro wprowadzi dopłaty, nawet te na które prawo
                                        zezwala, to klient ma ZAWSZE prawo wycofac sie bezkosztowo. Jesli
                                        jakies biuro próbowałoby wmówic klientowi, że potrącaja ileś tam
                                        procent, to jest to oszustwo".

                                        Po co więc wykręcasz kota ogonem??? Przyznaj się, że nie masz racji, albo podaj
                                        w końcu link do przepisu, na podstawie którego tak świetnie doradzasz swoim
                                        klientom.
                                    • Gość: annie2003 Re: Zoe ma rację??? bzdura IP: 213.17.173.* 20.02.09, 08:24
                                      Zoe - sama sobie zaprzeczasz - powołujesz się na zapis prawny, który
                                      wyraźnie popiera KOSZTOWĄ anulację/rezygnację...
                                      Cena ustalona w umowie nie może być podwyższona, chyba że umowa
                                      wyraźnie przewiduje możliwość podwyższenia ceny, a organizator
                                      turystyki
                                      udokumentuje wpływ na podwyższenie ceny jednej z następujących
                                      okoliczności:
                                      1) wzrostu kosztów transportu;
                                      2) wzrostu opłat urzędowych, podatków lub opłat należnych za takie
                                      usługi, jak lotniskowe, załadunkowe lub przeładunkowe w portach
                                      morskich i lotniczych;
                                      3) wzrostu kursów walut.
                                      Zwłaszcza ten ostatni zapis ostatnio jest bolączką wielu turystów
                                      (patrz wątek o Neckermannie), którzy muszą dopłacić często gęsto
                                      niemałe pieniądze, żeby wyjechać i nie stracić do tej pory
                                      wpłaconych dużych zaliczek...i nie ma w tym zapisie ani słowa o
                                      ochronie klienta, który chciałby bezkosztowo zrezygnować z wyjazdu,
                                      bo dla niego wzrost ceny - nawet uzasadniony - o 20-30% to istotny
                                      punkt umowy, któremu nie podoła...
                              • iberia.pl droga zoe 20.02.09, 08:32
                                zoe125 napisała:

                                > Iberia, widzę, że w każdym przypadku, kiedy ktoś ośmiela się mieć
                                odmienne zdanie od Ciebie, jest natychmiast atakowany.

                                litosci....znasz takie pojecie jak DYSKUSJA? Watpie.

                                >
                                > Co do tego, że inni maja odmienne zdanie - logiczne, że jak ktoś
                                nie pracuje w turystyce i nie zna się na przepisach obowiązujących w
                                turystyce, to może miec inne zdanie, bo ma prawo czegos nie
                                wiedzieć. Sądziłam, że opinia osoby, ktora w
                                > turystyce pracuje od kilku lat i MUSI wiedzieć co i jak, będzie
                                przydatna, ale jak widać, wręcz przeciwnie.


                                chcialam niesmialo zauwazyc, ze kilka postow wyzej zabral glos
                                PRAWNIK i zdecydowanie podwazyl twoje teorie o bezkosztowej
                                rezygnacji.

                                >
                                > W odpowiedzi na pytania, które ustawiłaś od A do iluś - na kilka z
                                nich wyraźnie odpowiedziałam, więc wczytaj się w moje posty. Nie
                                będę pisala dziesięc razy tego samego i wypełniala jakichś testów A
                                B C D, bo komuś nie chciało się
                                > przeczytac moich postów.


                                dla takiego znafcy jak ty to chwila moment- i zajeloby ci to mniej
                                czasu niz napisanie powyzszego....

                                >
                                > Co do pytania, co jesli klient 30 dni przed wyjazdem zorientuje
                                się, że nie ma ważnego paszportu, to [pierwszą rzecza jaką robi
                                normalnie myślący czlowiek jest
                                > natychmiastowe złożenie wniosku paszportowego.


                                nie zrozumialas pytania....nie pytalam o NORMALNIE myslacego
                                czlowieka, bo IMHO normalnie myslacy to sprawdzi czy ma paszport
                                ZANIM pojdzie do biura zapytac o wyjazd....Powyzsze niezbicie
                                dowodzi, ze nie rozumiesz slowa pisanego....


                                >A jesli ktoś na lotnisku zorientuje się, że ma niewazny paszport,
                                to nie jedzie ani nie ma prawa domagać się zwrotu kosztów, których
                                nie da się już zwrócić (np. opłacony już hotel,
                                > wykupiony bilet lotniczy). Nie ma natomiast opcji potrącenia 100%
                                przez biuro podrózy - to klauzula niedozwolona. W cenę wliczona jest
                                również np. marża biura
                                > i biuro ma obowiązek zwrócic klientowi to, co może. W praktyce
                                wygląda to wiadomo, inaczej, ale to też zalezy od biura. U nas,
                                jesli klient w ostatniej chwili się rozchorował, dogadywalismy się z
                                hotelem, że pieniądze za zakwaterowanie tej osoby przejdą np. na
                                osobę z kolejnej grupy i zwracalismy klientowi calość.


                                w takim razie czemu nie zdradzisz forumowiczom jakie to CUDOWNE
                                biuro?

                                > W kwestii omijania mojego biura - uwierz mi, klient nastawiony tak
                                wrogo i roszczeniowo jest utrapieniem dla biura, współtowarzyszy
                                wycieczki, a często nawet dla obsługi hotelowej.

                                slonce, jak pisalam wczesniej, poczytaj moje inne posty i zobacz
                                jakie jest moje podejscie do turystow robiacych z igly widly....


                                >Cóż, Twoja sprawa jak się zachowujesz, ja dalej z Toba dyskusji
                                prowadzić nie będę.

                                uff, nareszcie.Ale moze dadza ci do myslenia opinie innych, ze
                                jednak swoimi tekstami wprowadzasz w blad, a w dodatku gubisz sie w
                                zeznaniach.
                                • Gość: Grzegorz Re: droga zoe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 08:51
                                  To co piszecie to zwykła teoria ,a życie sobie.Co z tego że jest
                                  umowa , która niby obowiązuja obie strony jak to właśnie klijent
                                  jest zazwyczaj poszkodowany.Przykład- umowa na konkretny hotel np.w
                                  Egipcie , przylatujesz a tu info że pan urlop spędzi w innym ,bo
                                  mimo że pan zapłacił , miejsca dla pana nie ma.I co? Co ten klijent
                                  ma zrobić?Dlaczego biura nasze nie informują swoich klijentów u nas
                                  w Polsce?Bo pieniążki należałoby oddać?Ja mam nadzieję , że chociaż
                                  te najbardziej nieuczciwe tego kryzysu nie przetrwają.Doświadczyłem
                                  przykrej historii z Triadą ale wiem , że inne wcale nie są lepsze,a
                                  Wy tu o paragrafach , sądach.Wiem , że na żywca mnie oszwabiono ,że
                                  racje miałem na 100% ale się nie sądziłem z różnych przyczyn i
                                  właśnie na tym polskie biura żerują.
                                • zoe125 Re: droga zoe 20.02.09, 09:14
                                  Iberia, to, że znam się na prawi turystycznym, nie znaczy, że będe
                                  marnowac czas na wieczne odpowiadanie na Twoje pytania, na których
                                  wiekszośc zresztą jkuż odpowiedziałam.

                                  Skoro tak sie upieracie przy mojej niekompetencji, podaję źródła,
                                  które radziłabym przeczytać. To sa dokuemtny w pdfie, nie potrafie
                                  ich tutaj wkleic, więc skopiuje najwazniejsze ich części:

                                  1)
                                  Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
                                  Delegatura w Lublinie
                                  Lublin, dnia 30 września 2008r.
                                  RLU-61-22/08/PZ/MW
                                  DECYZJA RLU 40/08

                                  Prezes UOKIK wpisał do Rejestru postanowień wzorców umowy uznanych
                                  za niedozwolone, o którym mowa w art. 479 45 KPC następujące
                                  postanowienia :

                                  -poz. Nr 1131 „ W przypadku gdy podwyżka cen wyniesie mniej niż 10 %
                                  pierwotnej ceny imprezy, klient jest zobowiązany do dopłaty środków
                                  pieniężnych, bez prawa do bezkosztowego odstąpienia od umowy (
                                  ewentualna rezygnacja może nastąpić zgodnie z punktem 4.3). W
                                  przypadku gdy podwyżka wyniosłaby więcej niż 10 % ceny wykupionych
                                  świadczeń, klient jest uprawnione do odstąpienia od umowy bez
                                  uiszczania dodatkowych opłat ( w takim przypadku ***************
                                  biuro jest zobowiązana do zwrotu uprzednio wpłaconych przez klienta
                                  środków pieniężnych w ciągu 7 dni) lub skorzystania z innej imprezy
                                  porównywalnej cenowo, oczywiście jeśli będziemy w stanie Państwu
                                  takową imprezę zaoferować”.

                                  2)RAPORT
                                  Z KONTROLI WZORCÓW UMÓW
                                  STOSOWANYCH PRZEZ
                                  ORGANIZATORÓW TURYSTYKI

                                  Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
                                  Warszawa, czerwiec 2008

                                  Postanowienie uprawniające do zmiany ceny bez przyznania konsumentom
                                  prawa do odstąpienia od umowy:

                                  Ostatecznie, na wypadek jeśli organizator zdecyduje o podwyższeniu
                                  ceny, ustawodawca
                                  przewidział dla konsumentów prawo do odstąpienia od umowy. Zgodnie z
                                  art. 14 ust. 5
                                  ustawy o usługach turystycznych, jeśli przed rozpoczęciem imprezy
                                  dochodzi do zmiany
                                  istotnych warunków umowy, do których zalicza się również cenę,
                                  organizator powinien
                                  o tym niezwłocznie poinformować konsumenta, który z kolei też
                                  niezwłocznie powinien
                                  oświadczyć, czy przyjmuje proponowaną zmianę umowy, czy odstępuje od
                                  umowy za
                                  zwrotem wszystkich wniesionych przez niego świadczeń i bez obowiązku
                                  ponoszenia
                                  dodatkowych ciężarów finansowych. Przedsiębiorca powinien więc
                                  zwrócić wszystko, co od
                                  konsumenta uzyskał w związku z wykonaniem umowy i nie może nakładać
                                  na niego innych
                                  ciężarów finansowych, gdyż to faktycznie prowadziłoby do obejścia
                                  nakazu zwrotu
                                  uzyskanych świadczeń pieniężnych. Każda zmiana ceny musi być
                                  kwalifikowana jako
                                  zmiana istotnych warunków umownych, wobec czego niedozwolone jest
                                  zastrzeżenie, że
                                  wzrost w granicach, np. określonych procentowo, nie uprawnia do
                                  odstąpienia od umowy.
                                  Postanowienia, na mocy których przyznaje się organizatorom prawo do
                                  podwyższenia ceny
                                  po zawarciu umowy bez przyznania konsumentowi prawa do odstąpienia
                                  od umowy,
                                  uznaje się za niezgodne z art. 3853 pkt 20 kc. Postanowienia
                                  uprawniające kontrahenta
                                  konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny
                                  wskazanej w tej
                                  umowie są jednocześnie uznawane za niezgodne z art. 3853 pkt 10 kc,
                                  natomiast klauzule
                                  przewidujące wyłącznie dla kontrahenta konsumenta jednostronne
                                  uprawnienie do zmiany,
                                  bez ważnych przyczyn, istotnych cech świadczenia, za niezgodne z
                                  art. 3853 pkt 19 kc.
                                  W tym miejscu warto odnieść się do orzecznictwa sądowego dotyczącego
                                  rozważanej
                                  kwestii. W wyroku z 24 listopada 2004 roku (sygn. akt XVII AmC
                                  119/03) SOKiK uznał za
                                  niedozwolone następujące postanowienie, wpisane do rejestru pod
                                  numerem 299: „Wzrost
                                  ceny imprezy o więcej niż 15% upoważnia uczestnika do rezygnacji z
                                  imprezy pod warunkiem
                                  URZĄD OCHRONY KONKURENCJI I KONSUMENTÓW
                                  26
                                  powiadomienia biura ********* nie później niż 3 dni od daty
                                  otrzymania zawiadomienia o zmianie
                                  ceny. Brak powiadomienia będzie traktowane przez MAZUR POL jako
                                  przyjęcie przez uczestnika
                                  nowych warunków”. W wyroku z 27 lutego 2006 roku (sygn. akt XVII AmC
                                  100/04) SOKiK
                                  uznał za niedozwolone postanowienie umowne, wpisane do rejestru pod
                                  numerem 1131:
                                  „W przypadku, gdy podwyżka cen wyniesie mniej niż 10% pierwotnej
                                  ceny imprezy, Klient jest
                                  zobowiązany do dopłaty środków pieniężnych, bez prawa do
                                  bezkosztowego odstąpienia od umowy
                                  (ewentualna rezygnacja może nastąpić zgodnie z punktem 4.3). W
                                  przypadku, gdy podwyżka
                                  wyniosłaby więcej niż 10% ceny wykupionych świadczeń, Klient jest
                                  uprawniony do odstąpienia od
                                  umowy bez uiszczania dodatkowych opłat ( w takim przypadku biuro
                                  ************ jest zobowiązana do zwrotu uprzednio wpłaconych przez
                                  klienta środków pieniężnych w ciągu 7 dni)
                                  lub skorzystania z innej imprezy porównywalnej cenowo, oczywiście
                                  jeśli będziemy w stanie Państwu
                                  takową imprezę zaoferowaćʺ. W uzasadnieniu SOKiK podniósł, że
                                  niniejsza klauzula
                                  w jednoznaczny sposób pozwala na jednostronne podwyższenie ceny
                                  przez organizatora,
                                  przy czym jeśli wzrost nie przekroczy 10 proc., konsument jest
                                  zmuszony do
                                  zaakceptowania zmiany w tych granicach. Jest to sprzeczne z dobrymi
                                  obyczajami i rażąco
                                  narusza interes konsumenta, który nie ma niepewności co do wysokości
                                  ceny. W wyroku
                                  z 27 października 2004 roku (sygn. akt XVII AmC 67/03) SOKiK orzekł,
                                  że postanowienie
                                  dopuszczające zmianę ceny i nieprzewidujące jednocześnie uprawnienia
                                  konsumenta do
                                  odstąpienia od umowy na wypadek jej wzrostu narusza art. 3853 pkt 20
                                  kc. Zgodnie
                                  z wyrażonym w tym wyroku stanowiskiem SOKiK, brak możliwości
                                  odstąpienia
                                  konsumenta od umowy w sytuacji podwyższenia ceny imprezy po zawarciu
                                  umowy
                                  powoduje nierównomierne rozłożenie praw i obowiązków stron umowy,
                                  czyniąc
                                  konsumenta jej słabszą stroną. Klauzula, na kanwie której poczyniono
                                  niniejsze ustalenia
                                  została wpisana do rejestru pod numerem 212. Podobne postanowienie
                                  zostało uznane za
                                  niedozwolone na mocy wyroku SOKiK z 14 grudnia 2006 roku (sygn. akt
                                  XVII AmC 152/05)
                                  i wpisane do rejestru pod numerem 1053: „Organizator zastrzega sobie
                                  prawo do zmiany ceny
                                  imprezy w przypadku wzrostu: (...) innych kosztów mających wpływ na
                                  przyjętą kalkulację imprezy.
                                  Klient może zrezygnować bez poniesienia kosztów w przeciągu 3 dni od
                                  powiadomienia, jeżeli
                                  podwyżka przekracza 10% ceny”. Dopuszczając zmianę ceny w ww.
                                  granicach do 10 proc. bez
                                  przyznania prawa do odstąpienia organizator zostaje faktycznie
                                  uprawniony do
                                  jednostronnej zmiany umowy, co jest niedopuszczalne zwłaszcza w
                                  przypadku, gdy
                                  przesłanki jej zmiany nie zostają precyzyjnie określone, albo ich
                                  zakres wykracza poza
                                  zakres przewidziany w art. 17 ust. 1 ustawy o usługach
                                  turystycznych. SOKiK zważył, że ani
                                  ta ustawa, ani inne przepisy prawa nie uzależniają możliwości
                                  odstąpienia od umowy od
                                  wzrostu ceny powyżej 10 proc.
                                  Przykłady postanowień zakwestionowanych przez UOKiK:
                                  􀂃 „Wzrost cen powyżej 10% upoważnia Uczestnika do rezygnacji z
                                  imprezy w terminie 3 dni od
                                  powiadomienia i uzyskania zwrotu całości wpłaconej kwoty do Biura”,
                                  􀂃 „(...) W przypadku, gdy podwyżka przekroczy 10% ceny imprezy
                                  Uczestnik jest uprawniony,
                                  w terminie 3 dni od daty zawiadomienia, do odstąpienia od umowy bez
                                  ponoszenia kosztów
                                  określonych w pkt. II. 4”,
                                  .....................
                                  A to, że niektóre biura działaja wbrew prawu i nie znaja się na
                                  klauzulach niedozwolonych, to częsta praktyka, co nie znaczy, że
                                  zgodna z prawem.
                                  • iberia.pl Re: droga zoe 20.02.09, 09:59
                                    Iberia, to, że znam się na prawi turystycznym, nie znaczy, że będe
                                    marnowac czas na wieczne odpowiadanie na Twoje pytania, na których
                                    wiekszośc zresztą jkuż odpowiedziałam.

                                    wg mnie na czym jak na czym ale na "prawie turystycznym" znasz sie
                                    slabo.Skoro powiedzialo sie A to nalezy powiedziec i B.Na proste i
                                    KONKRETNE pytania nie potrafilas udzielic odpowiedzi-co mnie wcale
                                    nie dziwi.


                                    >Skoro tak sie upieracie przy mojej niekompetencji, podaję źródła,
                                    które radziłabym przeczytać.

                                    ZOE-zapewne znasz raporty kontroli UKIOK tak? I co z tych raportow
                                    wynika? NIC, raporty sobie, prawo sobie a biura rżną turystow na
                                    kazdym kroku.Jakie panstwo takie prawo.
                                    • zoe125 Re: droga zoe 20.02.09, 10:12
                                      Iberia, z raportów wynika, że jest możliwość bezkosztowej
                                      rezygnacji, bo na tym się dyskusja zaczęła. A że prawo sobie, a
                                      niektóre biura robią samowolkę, to ja wiem, niestety. Jak czytam
                                      warunki uczestnictwa, to z marszu mogłabym wykreslić kilka punktów,
                                      które sa ewidentnym łamaniem prawa, m.in. przy składaniu reklamacji
                                      (skracania czasu przysługującemu klientowi do np. 14 dni albo wymóg,
                                      aby reklamacja została podpisana przez rezydenta.

                                      Jedyne co klient może to być świadomym swoich praw i mogąc sie
                                      powołać na ustawe o turystyce oraz postanowienia UOKiK nie dac sie
                                      orżnąć jak baran, ale domagac się swoich praw, nie na zasadzie
                                      awantury, tylko powołując się na odpowiednie prepisy i uchwały. Bo w
                                      zasadzie to tego dotyczyła dyskusja, podwyżek cen i mozliwości
                                      zrezygnowania z wyjazdu bez potrącania jakichkolwiek opłat.

                                      Na temat tego, co wyrabiają i biura i ich klienci mozna by książke
                                      napisać. Chciałam tylko uświadomic ludziom, że JEST mozliwośc
                                      bezkosztowej rezygnacji z wyjazdu i nie ma tak lekko, że biuro
                                      kasuję sobie oplate manipulacyjną i cześć. Mało tego, klient w
                                      przypadku doplaty ma prawo zażądac od biura pełnego uzasadnienia, z
                                      czego ta doplata wynika. Jak wygląda takie uzasadnienie, szczerze
                                      mówiąc nie wiem, bo nie spotkałam sie jeszcze w zyciuz taka
                                      sytuacją - wiem tylko, że klient ma prawo tego żądać.

                                      A w przypadku, kiedy klient sam z jakichs powodów rezygnuje z
                                      wyjazdu, tez trzeba uważac, bo nie wolno robić żadnych potrąceń na
                                      zasadzie: do 45 dni przed wyjazdem - 20 %, do 30 dni przed wyjazdem -
                                      50 %, itp.

                                      No i wymuszanie oplat manipulacyjnych przy zmianie uczestnika, np.
                                      po 100 złotych od każdej zmiany. Dopuszczalne jest to w przypadku
                                      kiedy wiąże się to ze zmiana nazwiska na bilecie lotniczym, za co
                                      przewoxnicy pobieraja opłaty i na to BP nie ma wpływu. Natomiast w
                                      przypadku dojazdu wlasnego albo autokarówki biuro musialoby wykazać,
                                      że faktycznie koszt zmiany nazwiska wyniósł te 100 złotych - a de
                                      facto polega to tylko na zmianie nazwiska na liście i wysłania
                                      uaktualnionej listy do hotelu oraz do ubezpieczyciela. Tak więc nie
                                      dajcie się na to nabrać, a przed zakupem wycieczki zawsze warto
                                      poczytać ustawę o turystyce oraz o klauzulach niedozwolonych.
                                  • papryczka_ag Re: droga zoe 04.03.09, 12:49
                                    Ale Zoe... Ty się nie znasz na tym prawie, co udowadniają wszystkie
                                    Twoje posty w tym wątku.
                            • Gość: baz Re: Zoe ma rację??? studium przypadkow-konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:54
                              A. zależy to od biura, w większości biur może zrezygnować bezkosztowo co jest
                              zgoidne z prawem. Są jednak biura które nie pozwalają na bezkosztową rezygnację
                              i jest to niezgodne z prawem. Wtedy pozostaje nam tylko sąd.

                              B. nie może, chyba że miał wykupione ubezpieczenie od rezygnacji

                              C.nie

                              D. zależy od biura

                              E. nie

                              F. patrz pkt A

                              G. nie

    • Gość: ag Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.chello.pl 20.02.09, 10:39
      Zapis ewidentnie nieuczciwy. Mozna by bylo takie biuro potraktowac tak: jak kurs
      euro spadnie to domagac sie zwrotu roznic kursowych w zwiazku z brakiem rownego
      traktowania obu stron w umowie. Jezeli z kolei kurs wzrosnie, doplacic, a po
      powrocie domagac sie zwrotu roznicy w zwiazku z brakiem rownego traktowania obu
      stron w umowie.
      Jakby wiekszosc tak postapila, to cwaniaczek prawnik ktory wymyslil taki
      nieuczciwy zapis zostalby wylany z roboty, a na drugi raz biuro staraloby sie
      dzialac uczciwie.
      Tylko ze trzeba by bylo sie pofatygowac do sadu, a komu sie chce? Inna opcja to
      trzymac sie od takiego biura jak najdalej, chocby oferty wydawaly sie mega
      atrakcyjne. Jak juz na samym wstepie widac nieuczciwosc, to czego mozna sie
      spodziewac pozniej, w trakcie wakacji?
      Problem polega na tym ze ludziom nie chce sie czytac umow a potem nie chce sie
      walczyc o swoje i dlatego tyle jest nieuczciwych firm.

      • zoe125 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 20.02.09, 12:35
        Ludzie bardzo często nie doczytuja umów, to jest fakt. Bardzo rzadko
        tż się zdarza, aby ktoś apoznał się z Warunkami uczestnictwa. Do
        każdej umowy daję Warunki i proszę, aby przed podpisaniem umowy
        przeczytac te warunki. Na palcach jednej reki mogłabym policzyć
        osoby, które naprawde przeczytały te warunki. Na ogół ludzie machaja
        ręką i podpisuja umowe jak leci. A przypadki, że ktos podpisał
        umowę, a później na zbiórce biega między autokarami i pyta, do
        ktorego autokaru ma wsiąść, bo nie pamięta nazwy hotelu, a często
        nawet i regionu. Wtedy trzeba "obskoczyć" wszystkie autokary i
        szukac swojego nazwiska na listach.

        Poa tym umowa oraz Warunki Uczestnictwa powinny byc spisane jasno i
        konkretnie, tak aby klient nie musiał ich studiować ze słownikiem.
        Dlatego jeśli ktoś czegos nie wie albo nie rozumie, powinien bez
        wstudy prosic o wyjaśnienie, to pomoże uniknąć póxniejszych
        rozczarowań.

        Aczkolwiek ja sama byłam kiedyś na wakacjach z biurem podrózy,
        którego oferty sprzedawaliśmy. Pod hotelem dowiedzieliśmy się, że
        zmieniają nam hotel (wprawdzie oddalony o jakies 15 metrów, no ale
        jednak). Wyjaśnianie sprawy odbywało się na zasadzie, że ja mówiłam,
        a Pani jak katarynka powtarzała: "Ale hotel jest o takim samym
        standardzie". W końcu gdy przycisnęłam Panią pytając, dlaczego nie
        zostalismy o tm poinformowani przed wyjazdem, bo w umowie była
        napisana nazwa konkretnego hotelu, a wiążąca jest umowa, a nie to,
        co się komuś w biurze wydaje. Pani wreszcie odparla zrezygnowana "no
        bo widocznie ktoś od nas z biura nie doczytał umowy"...

        Jak widać, nawet znajomość prawa turystycznego nic tu nie pomogła,
        mogliśmy się wiadomo w co pocałować.
        • Gość: Gość Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 13:18
          Wszystko cacy, ale umowy i warunki uczestnictwa są napisane takim językiem, że mało kto zrozumie o co biega, więc dla świętego spokoju każdy umowę podpisuje bez jej wcześniejszego przeczytania. Należałoby się domagać od ustawodawcy, aby w prawie turystycznym zamieszczono zapis, że umowa musi być napisana językiem zrozumiałym a nie prawniczym.
          • Gość: Gość Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 13:20
            I jeszcze jedno : umowy i warunki uczestnictwa są baaaaardzo długie i nikt nie ma czasu na ich studiowanie na kolanie w agencji turystycznej
          • Gość: Gość Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 13:20
            I jeszcze jedno : umowy i warunki uczestnictwa są baaaaardzo długie i nikt nie ma czasu na ich studiowanie na kolanie w agencji turystycznej
          • Gość: Gość Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 13:20
            I jeszcze jedno : umowy i warunki uczestnictwa są baaaaardzo długie i nikt nie ma czasu na ich studiowanie na kolanie w agencji turystycznej
          • zoe125 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 20.02.09, 13:41
            Myślę, że to nawet nie kwestia wprowadzenia zapisu prawnego, chociaż
            umowa nie może wprowadzać klienta w błąd i musi być przejrzysta.
            Chodzi tu bardziej o klientów, którzy podpisuja dla świętego
            spokoju. Nic nie zwalnia biura z obowiązku przygotowania jasnej i
            rzeczowej umowy, ale też klient powinien umiec zadbac o swoje
            interesy i nie podpisywac niczego w ciemno. Tak jest przy każdej
            umowie czy kontrakcie.

            Nie wszystkie warunki uczestnictwa mają rozmiar książki
            telefonicznej. Jednak gdyby skrócic owe warunki do powiedzmy, małego
            akapitu, to w jaki sposób klient uzyskałby podstawowe informacje na
            temat swoich praw oraz obowiązków?
            • Gość: gosc Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: 94.254.165.* 20.02.09, 14:40
              w pełni się zgadzam, pozdro
              • pietnacha40 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 20.02.09, 15:12
                Czytanie warunków umowy nic nie daje.Zadałam kiedyś pytanie na
                forum,czy ktoś czytając warunki umowy w biurze,przed podpisaniem
                umowy,zrezygnował z wyjazdu,bo mu nie odpowiadały jakieś punkty.Nie
                było takiej osoby.Co daje przeczytanie umowy przed podpisaniem ?
                Zrezygnujecie z wyjazdu ? Wątpię.
                • zoe125 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 20.02.09, 15:22
                  Ja czytam dokładnie, no ale to wynika z mojego zawodu. Ogólnie
                  ludzie rzadko czytają dokładnie, a warunki uczestnictwa sa przez
                  nich pomijane. To niestety daje niektórym biurom atut do reki
                  (podpisał Pan, że się zgadza, więc o co chodzi? Trzeba było
                  przeczytac zanim sie podpisało).

                  Niezależnie od tego, warunki uczestnictwa wciąż roja sie od klauzul
                  niedozwolonych i nawet dokładnie przeczytanie warunkow nie
                  gwarantuje, że zostaniemy obsłużeni w pełni zgodnie z prawem.

                  Osobiście wole klienta, który dziesięć razy przyjdzie się dopytać i
                  na wyjeździe nie będzie niczym zaskoczony, od kogoś kto podpisuje od
                  reki, a potem mówi z rozczarowaniem: "Ale ja myślałem, że to będzie
                  inaczej wyglądało"...
                • Gość: ag Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.chello.pl 20.02.09, 15:41
                  Oczywiscie ze bym zrezygnowala gdyby w warunkach byl zapis nt. kursow walut taki
                  jak w pierwszym poscie. Przeciez to rozboj w bialy dzien - jak kurs wzrosnie to
                  doplacasz a jak spadnie, to biuro podrozy zgarnia roznice. Nieuczciwosc juz na
                  etapie umowy moim zdaniem swiadczy tylko o tym ze mozna sie spodziewac
                  nieuczciwosci rowniez w pozostalych sprawach, bo biuro liczy na to ze moze robic
                  co chce a wiekszosci sie nie bedzie chcialo latac po sadach. Odszkodowania dla
                  tego odsetka ktorym sie bedzie chcialo pewnie wliczyli w koszty.
                  Do tej pory nie zdarzylo mi sie zrezygnowac z wyjazdu po przeczytaniu warunkow z
                  prostego powodu - nie trafilam jeszcze na zapis ktory by wg mnie dyskwalifikowal
                  biuro (jak np. ten o ktorym mowa w tym watku).
                  A jak ktos podpisuje cos czego nie przeczytal to niestety tylko sam do siebie
                  moze pozniej miec pretensje.
                  • pietnacha40 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 20.02.09, 16:57
                    akurat w pierwszym poście masz czarno na białym,że cena może
                    wzrosnąc z powodu wzrostu ceny walut i jak w tym przypadku wzrosnie
                    cena Twojego wyjazdu - jest to w jakiś sposób uczciwie postawiona
                    sprawa.Wcześniej takich zapisów nie było,cos tam ,gdzieś było o
                    walutach i przeliczeniu i wielu turystów obudziło się z ręką w
                    nocniku.Jak wyjeżdżałaś wcześniej,to podpisywałaś umowy i tylko
                    dlatego,że nie było takiego skoku euro,nie znalazłaś się w podobnej
                    sytuacji.Nie pisz,że byś zrezygnowała,bo jeśli jeżdziłaś na wczasy z
                    biura podrózy,to chyba w naszym kraju nie ma takiego,które by miało
                    umowę do konca zgodną z prawem.Nie było po prostu problemów,nie
                    musiałaś się posiłkować umową.Już choćby dopłaty działające w jedną
                    stronę.Samo to powinno dyskwalifikować umowę.
                    • Gość: ag Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.chello.pl 20.02.09, 20:08
                      Jasne ze nie wszystko w kazdej umowie mi sie podobalo, ale nie znalazlam niczego
                      co by dyskwalifikowalo wyjazd.
                      Natomiast to ze strony sa nierowno traktowane to nie jest uczciwe postawienie
                      sprawy, takie zapisy umowne wielokrotnie juz byly podwazane przez sady.
                      • pietnacha40 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 20.02.09, 21:09
                        Chodzi mi o to,że napisałaś,że nie podpisała byś umowy,w której
                        byłby taki zapis jak w pierwszym poście.Taki zapis był zawsze w
                        umowach biur,tyle tylko,że nie tak wyrażnie,jasno i oczywiście
                        napisany,rozpisany i obliczony.Zawsze były zapisy,ze biuro może
                        zmienic cenę z powodu wzrost cen paliwa,czegoś,czegoś i kursu
                        walut.I podpisywałaś.No to mi wytłumacz,bo nie rozumiem czym się
                        różniły tamte umowy,które podobno czytałaś i nie było nic na tyle
                        niepokojącego,że podpisywałaś od tej,w której jest to samo tylko
                        bardziej czytelnie ? Faktycznie je czytałaś ? To dlaczego Cię to nie
                        niepokoiło,a to tak ?
                        • Gość: ag Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.chello.pl 21.02.09, 16:07
                          Chodzi o to ze tak jak sugeruje Zoe w przypadku podwyzek paliwowych lub
                          kursowych mozna bezkosztowo odstapic od umowy - nawet jezeli sa jakies
                          kontrowersje i nie dla wszystkich jest to oczywiste, to uczciwe biura to
                          umozliwiaja.
                          Taki zapis umowny jak w pierwszym poscie uniemozliwia w bezkosztowa rezygnacje w
                          przypadku podwyzek - nie ma zmiany istotnych warunkow umowy, bo warunki umowy
                          przewiduja mozliwosc podwyzki.
                          Poza tym nie zawsze mnie interesuja podwyzki. Jezeli w momencie zakupu wyjazdu
                          do wyjazdu pozostalo 20 dni to kwestia podwyzek w ogole mnie nie dotyczy.
                          Poza tym z uslug niektorych biur podrozy np Eximu o ktorym chyba mowa w tym
                          watku w ogole nie korzystam ze wzgledu na to ze ma on udzialy w Air Italy a to
                          linia ktora lata starymi poleasingowymi gruchotami.
                        • Gość: ag Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.chello.pl 21.02.09, 16:11
                          Faktycznie przyznaje racje ze jezeli biuro nie jest uczciwe to bedzie wymuszalo
                          podwyzke, nawet bez takich jak powyzej zapisow w warunkach umowy i nawet bez
                          udokumentowania przyczyny podwyzek. Wiec to ze warunki umowy wydaja sie ok nie
                          gwarantuje jeszcze tego ze obedzie sie bez problemow.
                          Natomiast jezeli same warunki wydaja sie nieuczciwe to dla mnie jest to
                          dyskwalifikacja.
                        • Gość: ag Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.chello.pl 21.02.09, 16:17
                          No i jeszcze musze przyznac ze nie trzymam sie tez jakos szczegolnie fanatycznie
                          tych warunkow umowy, w takim sensie ze jezeli z jakiegos biura bylam juz pare
                          razy i za kazdym razem dostawalam co najmniej to bo bylo w ofercie a czasem
                          bylam zaskoczona na plus, to pozniej nawet gdyby wrzucili w warunki umowy cos do
                          czego nie bylabym przekonana, to pewnie bym jednak zaryzykowala.
                        • Gość: ag Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.chello.pl 21.02.09, 16:17
                          No i jeszcze musze przyznac ze nie trzymam sie tez jakos szczegolnie fanatycznie
                          tych warunkow umowy, w takim sensie ze jezeli z jakiegos biura bylam juz pare
                          razy i za kazdym razem dostawalam co najmniej to bo bylo w ofercie a zwykle
                          bylam zaskoczona na plus, to pozniej nawet gdyby wrzucili w warunki umowy cos do
                          czego nie bylabym przekonana, to pewnie bym jednak zaryzykowala.
        • Gość: Gość Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 13:18
          Wszystko cacy, ale umowy i warunki uczestnictwa są napisane takim językiem, że mało kto zrozumie o co biega, więc dla świętego spokoju każdy umowę podpisuje bez jej wcześniejszego przeczytania. Należałoby się domagać od ustawodawcy, aby w prawie turystycznym zamieszczono zapis, że umowa musi być napisana językiem zrozumiałym a nie prawniczym.
    • krawiza Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 22.02.09, 15:33
      zoe125 napisała:

      > Iberia, to, że znam się na prawi turystycznym, nie znaczy, że będe
      > marnowac czas na wieczne odpowiadanie na Twoje pytania, na których
      > wiekszośc zresztą jkuż odpowiedziałam.
      >
      > Skoro tak sie upieracie przy mojej niekompetencji, podaję źródła,
      > które radziłabym przeczytać. To sa dokuemtny w pdfie, nie potrafie
      > ich tutaj wkleic, więc skopiuje najwazniejsze ich części:


      > -poz. Nr 1131 „ W przypadku gdy podwyżka cen wyniesie mniej niż 10 %
      > pierwotnej ceny imprezy, klient jest zobowiązany do dopłaty środków
      > pieniężnych, bez prawa do bezkosztowego odstąpienia od umowy (
      > ewentualna rezygnacja może nastąpić zgodnie z punktem 4.3). W
      > przypadku gdy podwyżka wyniosłaby więcej niż 10 % ceny wykupionych
      > świadczeń, klient jest uprawnione do odstąpienia od umowy bez
      > uiszczania dodatkowych opłat ( w takim przypadku ***************
      > biuro jest zobowiązana do zwrotu uprzednio wpłaconych przez klienta
      > środków pieniężnych w ciągu 7 dni) lub skorzystania z innej imprezy
      > porównywalnej cenowo, oczywiście jeśli będziemy w stanie Państwu
      > takową imprezę zaoferować”.
      >


      > „Wzrost
      > ceny imprezy o więcej niż 15% upoważnia uczestnika do rezygnacji z
      > imprezy pod warunkiem
      > URZĄD OCHRONY KONKURENCJI I KONSUMENTÓW
      > 26
      > powiadomienia biura ********* nie później niż 3 dni od daty
      > otrzymania zawiadomienia o zmianie
      > ceny. Brak powiadomienia będzie traktowane przez MAZUR POL jako
      > przyjęcie przez uczestnika
      > nowych warunków”. W wyroku z 27 lutego 2006 roku (sygn. akt XVII AmC
      > 100/04) SOKiK
      > uznał za niedozwolone postanowienie umowne, wpisane do rejestru pod
      > numerem 1131:
      > „W przypadku, gdy podwyżka cen wyniesie mniej niż 10% pierwotnej
      > ceny imprezy, Klient jest
      > zobowiązany do dopłaty środków pieniężnych, bez prawa do
      > bezkosztowego odstąpienia od umowy
      > (ewentualna rezygnacja może nastąpić zgodnie z punktem 4.3). W
      > przypadku, gdy podwyżka
      > wyniosłaby więcej niż 10% ceny wykupionych świadczeń, Klient jest
      > uprawniony do odstąpienia od
      > umowy bez uiszczania dodatkowych opłat ( w takim przypadku biuro
      > ************ jest zobowiązana do zwrotu uprzednio wpłaconych przez
      > klienta środków pieniężnych w ciągu 7 dni)
      > lub skorzystania z innej imprezy porównywalnej cenowo, oczywiście
      > jeśli będziemy w stanie Państwu
      > takową imprezę zaoferowaćʺ. W uzasadnieniu SOKiK podniósł, że
      > niniejsza klauzula
      > w jednoznaczny sposób pozwala na jednostronne podwyższenie ceny
      > przez organizatora,
      > przy czym jeśli wzrost nie przekroczy 10 proc., konsument jest
      > zmuszony do
      > zaakceptowania zmiany w tych granicach. Jest to sprzeczne z dobrymi
      > obyczajami i rażąco
      > narusza interes konsumenta, który nie ma niepewności co do wysokości
      > ceny. W wyroku
      > z 27 października 2004 roku (sygn. akt XVII AmC 67/03) SOKiK orzekł,
      > że postanowienie
      > dopuszczające zmianę ceny i nieprzewidujące jednocześnie uprawnienia
      > konsumenta do
      > odstąpienia od umowy na wypadek jej wzrostu narusza art. 3853 pkt 20
      > kc. Zgodnie
      > z wyrażonym w tym wyroku stanowiskiem SOKiK, brak możliwości
      > odstąpienia
      > konsumenta od umowy w sytuacji podwyższenia ceny imprezy po zawarciu
      > umowy
      > powoduje nierównomierne rozłożenie praw i obowiązków stron umowy,
      > czyniąc
      > konsumenta jej słabszą stroną. Klauzula, na kanwie której poczyniono
      > niniejsze ustalenia
      > została wpisana do rejestru pod numerem 212. Podobne postanowienie
      > zostało uznane za
      > niedozwolone na mocy wyroku SOKiK z 14 grudnia 2006 roku (sygn. akt
      > XVII AmC 152/05)
      > i wpisane do rejestru pod numerem 1053: „Organizator zastrzega sobie
      > prawo do zmiany ceny
      > imprezy w przypadku wzrostu: (...) innych kosztów mających wpływ na
      > przyjętą kalkulację imprezy.
      > Klient może zrezygnować bez poniesienia kosztów w przeciągu 3 dni od
      > powiadomienia, jeżeli
      > podwyżka przekracza 10% ceny”. Dopuszczając zmianę ceny w ww.
      > granicach do 10 proc. bez
      > przyznania prawa do odstąpienia organizator zostaje faktycznie
      > uprawniony do
      > jednostronnej zmiany umowy, co jest niedopuszczalne zwłaszcza w
      > przypadku, gdy
      > przesłanki jej zmiany nie zostają precyzyjnie określone, albo ich
      > zakres wykracza poza
      > zakres przewidziany w art. 17 ust. 1 ustawy o usługach
      > turystycznych. SOKiK zważył, że ani
      > ta ustawa, ani inne przepisy prawa nie uzależniają możliwości
      > odstąpienia od umowy od
      > wzrostu ceny powyżej 10 proc.

      Z ta znajomoscia prawa to u Ciebie srednio. Przeczytaj uwaznie te klauzule
      niedozwolone i zwroc uwage jak one wygladaja?
      Otoz niedozwolony jest zapis ze jesli cena wrosnie o mniej niz 10,15 czy iles
      tam procent to nie mozna zrezygnowac. Ale przy wszystkich tych zapisach jest
      zalozenie, ze jesli cena wzrasta z DOWOLNEGO POWODU o mniej niz te 10 czy 15% to
      nie mozemy zrezygnowac. Takie cos oczywiscie jest niedozwolone i niezgodne z
      prawem. Inna kwestia jak to w praktykce wyegzekwowac ale to juz inna bajka.

      Natomiast co do zmiany ceny z powodu zmiany kursow walut,oplat lotniskowych itd.
      (czyli tych elementow, ktore wymienione sa w ustawie art. 17) to zalozenie jest
      nastepujace - jesli biuro podrozy w umowie wyraznie zaznaczy ze zastrzega sobie
      mozliwosc zmiany ceny w zwiazku ze zmiana kursu walut,oplat lotniskowych itd.
      (ALE MUSI TO BYC ZAPISANE W UMOWIE) to:
      - taki zapis jest zgodny z prawem
      - nie mozemy zrezygnowac bezkosztowo - oczywscie biuro musi udokumenotwac, ze
      ponioslo wieksze koszty itd. Jesli jakies biuro daje mozliwosc rezygnacji to
      jest to jedynie DOBRA WOLA biura podrozy bo zgodnie z obowiazujacymi przepisami
      nie musi na taka rezygnacje pozwalac. Ale jakos dziwnym trafem zapis o tym, ze
      biuro zastrzega mozliwosc zmiany ceny w zwiazku ze miana kursu walut itd.
      znajdziemy w kazdej umowie. A zapisu o tym, ze mozemy bezkosztowo zrezygnowac
      juz nie czyli w razie podwyzki mozemy jedynie liczyc na dobra wole(a jesli ona
      nie zostanie wykazana to albo doplacamy albo rezygnujemy ale z POTRACENIEM
      KOSZTOW rezygnacji).

      Podalem Ci nawet link do strony federacji konsumentow, gdzie jest opisany taki
      przypadek (pkt.2 )

      www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=345
      to piszesz, ze jest to stara historia. Tak, stara z 2005r. ustawa jest o ile
      mnie pamiec nie myli z sierpnia 1997r.

      Reasumujac - jesli w umowie jest zapis, ze biuro sobie zastrzega mozliwosc
      zmiany ceny z powodu roznic kursowych, wzostu kosztow transportu itd. i
      ewentualna zmiane ceny udokumentuje to NIE MOZEMY bezkosztowo zrezygnowac
      (chyba, ze biuro laskawie na to pozwoli ale w swietle prawa nie musi).

      Zeby byla jasnosc to wszystko to co powyzej to nie moje widzimisie - poniewaz
      wybieralem sie na wakacje za granice to przed podpisaniem umowy dalem ja do
      przejrzenia zaprzyjaznionemu prawnikowi. Moje i jego watpliwosci
      skonsultowalismy z rzecznikiem praw konsumentow i wnioski sa takie jak napisalem.
      Pozdrawiam,
      I.

      • krawiza Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 22.02.09, 15:38
        A i jeszcze mozna zerknac tutaj (od GP radzi):
        biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/112989,gwarancja_stalej_ceny_pograzy_biura_podrozy.html,3
        Pozdrawiam,
        I.
        • Gość: gosc Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: 94.254.173.* 22.02.09, 17:28
          to moze tez ten artykuł się przyda:
          www.nierzetelnefirmy.pl/cgi/gklient.cgi?module=info&cmd=detail&id=7&id_channel=1
      • zoe125 Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 23.02.09, 22:21
        Nie będe się kłócic, ale postanowienia które zacytowalam są z 2008 roku i jasno
        mowią o tym, że zmiana warunków umowy (a cena jest częścią umowy) daje klientowi
        prawo do bezkosztowej rezygnacji.

        Każe biuro zastrzega sobie w warunkach uczestnictwa możliwośc podwyższenia ceny
        w związku z wyższym kursem walut. Ale to nie odbiera klientowi możliwości
        bezkosztowej rezygnacji. Czy prawnik z którym się konsultowałeś specjalizuje się
        w ustawach turystycznych? Bo ja pracuję w turystyce i jak chyba wcześniej
        pisalam, biura których ofertę sprzedawalismy naszym klientom zwróciły się do nas
        z prośbą o poinformowanie ludzi o podwyżce oraz o informację, czy klienci
        decyduja się doplacac, czy nie. W przypadku rezygnacji klienci otrzymywali zwrot
        CAŁOŚCI.
        • krawiza Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró 26.02.09, 15:27
          zoe125 napisała:

          Ja tez nie zamierzam - napisalem czarno na bialym co zgodnie z obowiazujacym
          prawem biuro moze zrobic i tyle. A co kto zrobi to jego biznes. A co do Twoich
          zacytowanych postanowien to jeszcze raz napisze (chociaz nie lubie sie
          powtarzac). Wszystkie klauzule niedozwolone, ktore zacytowalas maja jedna ceche
          wspolna - zakladaja, ze jesli biuro podniesie cene o mniej niz 10% czy 15% (w
          zaleznosci od zapisu) to nie mozemy sie wycowac bezkosztowo. Ale wszystkie te
          zapisy dotycza sytuacji kiedy biuro zastrzega sobie mozliwosc podniesienia ceny
          z DOWOLNEGO POWODU. I takie cos jest niedozwolone i oczywiscie, ze sie z Toba
          zgadzam i mozna wtedy bezkosztowo zrezygnowac. Ale jesli sytuacja dotyczy zaminy
          kursu walut, oplat lotniskowych itd. czyli tego co jest wymienione w ustawie i
          biuro w umowie zastrzeze mozliwosc zmiany ceny z w/w powodow to w swietle
          obowiazujacych przepisow nie mozemy bezkosztowo zrezygnowac.
          A to, ze niektore biura cos takiego dopuszczaja (a raczej dopuszczaly bo
          zobaczymy czy w tym roku w swietle zawirowan na rynku walutowym tez beda takie
          dobre) to juz tylko i wylacznie dobra wola biura podrozy. Niestety ale w tym
          konkretnym przypadku prawo raczej nie stoi po stronie klienta. Zreszta jak widac
          w linku, ktory dalem wczesniej pisze o tym rowniez Gazeta Prawna i nie tylko.
          Pozdrawiam,
          I.

          > Nie będe się kłócic, ale postanowienia które zacytowalam są z 2008 roku i jasno
          > mowią o tym, że zmiana warunków umowy (a cena jest częścią umowy) daje klientow
          > i
          > prawo do bezkosztowej rezygnacji.
    • Gość: Paweł Re: Nieuczciwe podwyżki polskich pseudobiur podró IP: *.chello.pl 04.03.09, 09:03
      Witam. Tak taki zapis pojawił się ale nie dla tych którzy wykupili wycieczkę z
      Gwarancją Stałej Ceny..My wykupiliśmy wycieczkę w tym biurze i byliśmy się
      dowiedzieć czy będą dopłaty, lecz powiedziano nam że Ci którzy wykupili
      wycieczki właśnie z tą gwarancją nie mają się czego obawiać i żadnych dopłat
      niebędzie.
      Nie przeczę że inni będą mieli dopłaty. Lecz są to Ci którzy wykupili wycieczki
      z drugiej promocji.
      Pozdrawiam i życzę udanych wakacji.


      • Gość: gośc Do: Paweł IP: *.sukcesnet.pl 04.03.09, 13:44
        O jakim BP piszesz? I kiedy skończyła się 1 promocja ,a kiedy
        zaczeła się 2 promocja?
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka