xxtygrysekxx 01.06.09, 21:08 Czy ktoś pracował dla tej firmy jako rezydent?? Może ktoś wie jak wygląda praca dla nich, jak biuro traktuje swoich pracowników? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ssliffka Re: Praca dla Atur z Poznania 02.06.09, 22:36 Hej Oj pracowało się. Wiem, że byli rezydenci mają różne zdanie na temat tego biura, ale mi akurat dobrze się pracowało. Historii jest mnóstwo. Dużo zależy od tego gdzie lecisz. A gdzie będziesz pracować? I nie martw się na zapas - będą Cię traktować tak jak im na to pozwolisz :) dobrego sezonu życzę Odpowiedz Link Zgłoś
xxtygrysekxx Re: Praca dla Atur z Poznania 03.06.09, 04:55 Dziękuję za odpowiedź. Lecę do Bułgarii, podobno to najłatwiejszy kierunek jak na początkującego rezydenta, no ale zobaczymy. Mam tylko nadzieję że nie będę musiała dopłacać z własnej kieszeni za pobyt skoro dają najniższą krajową i nie gwarantują wyżywienia:/ Odpowiedz Link Zgłoś
mucha666 Re: Praca dla Atur z Poznania 03.06.09, 11:00 Taaa... Zwłaszcza ,że w zeszłym sezonie dziewczyny w Bułgarii zmieniały się co 3-5 tygodnie, a połowa z nich nie dostała pensji lub dostała je w grudniu. Mimo wszystko powodzenia :) Może coś się zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
ssliffka Re: Praca dla Atur z Poznania 03.06.09, 22:38 Taaaa... To ja się nie zgodzę z Wami. W regonie Burgas z Atur przez cały zeszły sezon były te same dwie dziewczyny. Nikt tam się nie zmieniał - kasę pewnie też dostawały skoro siedziały 3 miesiące. No i Bułgaria nie jest taka łatwa jak się wydaje. Wracając do Biura - Atur to niewielkie biuro, wyspecjalizowane w Bułgarii i mają idee fix na punkcie sprawozdań, raportów i kontroli rezydentów. A o kasę nie bój się - na pewno nie dopłacisz. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
xxtygrysekxx Re: Praca dla Atur z Poznania 04.06.09, 01:26 Dzięki ssliffka za informację, widzę że jesteś zorientowana, też słyszłam że cały sezon były 2, te same rezydentki. No zgodzam się te sprawozdania, ich ilość aż mnie przeraża, ale mam nadzieję że dam sobie radę. I trochę mnie zniechęcają te kary za brak odpowiedniego stroju, bo w sumie ciężko w upale wytrzymać w bluzce koszulowej, długich spodniach i butach zakrywających palce i do tego apaszka + torba. I ciągle pamiętać o tych blaszkach do autokarów, kopertach i stercie innych paiperów:/ No cóż nie ma co narzekać tylko starać się sprostać wyzwanią. Odpowiedz Link Zgłoś
mucha666 Re: Praca dla Atur z Poznania 04.06.09, 17:42 No nie wiem czy 2, o ile mnie pamięć nie myli to Zosia nie wcześniej niż pod koniec lipca się tam pojawiła :) Nie wspominając o północy gdzie były przynajmniej 3 różne rezydentki w ciągu 2,5 miesiąca. No chyba ,że one tylko podszywały się pod rezydenki... :) Odpowiedz Link Zgłoś
anastasi33 Re: Praca dla Atur z Poznania 14.06.09, 17:42 Ja jeżdżę z Biurem Podróży Almatur z Opola. Zawsze jest wszystko zapięte na ostatni guzik. Podoba mi sie dyscyplina w stosunku do uczestników jak i do kardy. Myślę ze Almatur w całej Polsce ma te same priorytety. Widać po sprzedaży ofert iż biuro to cieszy się dużym zaufaniem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xxtygrysekxx Re: Praca dla Atur z Poznania 29.06.09, 22:41 Witj Jesli chcesz sie wypowidac o biurze z Opola to jakbys mogla to napisz to w innym watku, gdyz ten dotyczy zupelnie czego innego. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xxtygrysekxx Re: Praca dla Atur z Poznania 29.06.09, 22:39 Widze ze jednak slabo sie orientujesz, bo inne dziewczyny tylko pomagaly przy transferach a nie pracowaly jako reps. Odpowiedz Link Zgłoś
mucha666 Re: Praca dla Atur z Poznania 01.07.09, 23:14 Co innego dziewczyny robiące transfery , co innego REPY. Wiem jaka jest różnica i znam przynajmniej 5-6 dziewczyn/pań które się tym zajmowały i zajmują, także dla Atur'a. Ze względu na fakt,że żadna z dziewczyn pracujących jako rezydent w Aturze na północy w zeszłym roku tutaj się nie wypowiada, nie podam ich imion. Były przynajmniej 3 (a moim zdaniem 4), z czego 2 do grudnia nie wypłacono pensji. Nie wiem tylko czemu ich ilość jest jakąś straszna tajemnica... Odpowiedz Link Zgłoś
nananana1 Re: Praca dla Atur z Poznania 30.06.09, 13:25 Pracowałam dla Atur-u trzy sezony temu, w Bułgarii, w Słonecznym Brzegu. Jesli chodzi o wynagrodzenie to nie było żadnego problemu. Na wyżywienie też dostawaliśmy pieniązki - wystarczy się upomniec :) Kierunek nie jest najłatwiejszy. Sporo hoteli, porozrzucane. Nie wiem, jak teraz, ale wtedy przemieszczałysmy się autobusami miejskimi i chyba to było najgorsze. Papierologi sporo, ale daje się radę. Z tym strojem to tez nie przesadzaj. Czarna spódniczka lniana i bluzka koszulowa tez lniana i dajesz radę :) A zakryte palce, to tez mogą być klapki bez pięty :) Szefowa robi tylko pierwsze wrażenie takie, ale idzie się dogadać. Ogólnie dobrze mi się z Nimi pracowało. Powodzenia, Ania Odpowiedz Link Zgłoś