Gość: kasia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.09, 16:05 często czytam opinie o fatalnych rezydentach i mam pytanie: - po co wam rezydent na wakacjach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: surin Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.chello.pl 14.06.09, 16:17 10000 byly takie watki. ludzie jezykow nie znaja i po to jest im rezydent, zeby w nocy dzwonic do niego ze woda w kranie kapie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora gosc portalu Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.09, 17:24 Rownie dobrze mozna spytac po co nam biuro podrozy przeciez mozna jechac na wlasna reke..Jest posada rezydenta wiec korzystamy z jego uslug wszak za ta prace ma płacone i wykonuje swoje obowiazki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scenic Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.09, 19:29 No nie znają. I co z tego? Mają prawo nie znać. Mają za to kasę i płacą (pośrednio przez BP) komuś kto języki zna - rezydentowi. Jakoś angielskie biura podróży też mają rezydentów-czyżby dlatego, że anglicy nie znaja angielskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
hr.derduch Re: rezydent, wasze oczekiwania? 14.06.09, 20:09 Gość portalu: scenic napisał(a): > Jakoś angielskie biura podróży też mają rezydentów-czyżby dlatego, > że anglicy nie znaja angielskiego? 100/100 pkt! :-))))) Może o dialekty chodzi? hahahahahahha A tak na powaznie to moja żona ma zawsze na wakacjach problemy językowe, jest ofiarą wykształcenia. 1283736 powtarzam że do tambylców z obsługi hotelowej należy mówić prosto w stylu "moja prosić bo cieknąć woda" i koniec. Ta układa elegancko zdania, pamietając o czasach i ładnej formie. Ona blondynka jest, to wiele wyjasnia :-) A ja się nie certole, wale jak mi się podoba i tu jest osobliwość: Gdy podczas rozmowy wrzucisz 30% polskich lub angielskich ale zaawansowanych słów dla obsługi jesteś światowcem :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_p45 Re: rezydent, wasze oczekiwania? 14.06.09, 20:22 haha.. spróbuje z tego skorzystac.. A tak naprawde to po co nam rezydent? Chyba tylko po to, zeby nas odebral z lotniska i dowiózł gdzie trzeba... objaśnił to i owo... zapisał na fakultety... pomógł w razie potrzeby (choroba..czy inne przypadki.. itd).. no i na koniec odwiózł ładnie na samolot powrotny... Ot i cała filozofia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 20:39 Jesli biuro zatrudnia rezydenta, to nie po to by na koszt firmy poopalał sie nad oceanem.Ma służyć pomocą w sytuacjach konfliktowych i w razie np. choroby ,lub wypadku.To rezydent powinien pomóc turyście w kontakcie ze szpitalem , lekarzem i powiedziać co trzeba spełnić ,by otrzymać zwrot poniesionych kosztów.Poinformowac o transferze na lotnisko itp.Turysta nie musi znać języka, za to rezydent wręcz ma obowiązek.Rezydentka Necermana niem. znała polski , angielski i niemiecki.Pracowała naprawdę solidnie na Dominikanie na Punta Cana.Zawsze była o określonej godz. w hotelu 3 razy w tyg.Nie było problemów, by się z nią skontaktować.Natomiast polska rezydentka interesowała się tylko sprzedażą wycieczek.Toteż turyści , którzy byli tam z polskich biur niejednokrotnie błagali niem rezydentkę o pomoc.A ta nie mogła zrozumieć dlaczego tamta nie chce pomagać swoim rodakom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 21:14 Najblizsza prawdy jest kasia p45. Reszta wypowiedzi to zyczenia i domysly wyssane z palca bo czy zna ktos oficjalny zakres obowiazkow rezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZwykłyTurysta Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.06.09, 21:54 Rezydent jest to po żeby do niego dzwonić w środku, pytać jak co się mówi w danym języku, do wysłuchiwania że jedzenie jest niedobre i że nie ma pierogów, że pada, że leżaków brakuje przy basenie, żeby za rękę zaprowadzić do restauracji, żeby gadał i gadał i gadał bo dupa jest od srania a rezydent od gadania. Poza tym musi być ornitologiem (bo jak jakiś dziwny ptaszek przeleci to kto jak kto ale rezydent musi wiedzieć jak się ptaszek nazywa), botanikiem (a co to za drzewo? a co to za kwiatki?), musi koniecznie wiedzieć dokładnie ile kosztują samochody, mieszkania, komputery, lodówki, pralki, meble i w ogóle przecież wszystko, musi zawsze mieć przy sobie: termometr, dostęp do internetu, prognozę pogody na najbliższe 5 dni, korkociąg do wina i otwieracz do butelek. Wiedzieć na co najmniej 3 dni wcześniej czy samolot powrotny będzie miał opóźnienie i czy miejsca wszyscy mogą mieć przy oknie. Oczywiście obowiązkowo musi być po medycynie - w razie skaleczenia zawieźć do szpitala żeby plasterek ktoś przykleił, a jak ktoś ma katar to zdiagnozować czy aby na pewno to nie jest malaria. Musi znać ceny wszystkich wycieczek w konkurencyjnych biurach tych lokalnych i u innych organizatorów, żeby doradzić gdzie taniej. Nie wiem, może o czymś zapomniałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Allie Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.10, 09:33 chyba piszesz o turystach z Egiptu i Tunezji, ja na innych kierunkach, dalszych typu Wyspy Kanaryjskie, Azja, Ameryka Południowa, w życiu nie słyszałam o takich pytaniach turystów i takiego dreczenia rezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
lelex Re: rezydent, wasze oczekiwania? 08.02.10, 12:53 Gość portalu: ZwykłyTurysta napisał(a): > Rezydent jest to po żeby do niego dzwonić w środku Hahaha i od środka go rozpracowywać ... Czyli najpierw trzeba mu pochlebiać na maksa, wleźć do środka, a kiedy się tym uśpi jego czujność - wtedy nagle: DZYŃ DZYŃŃŃ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lelex Re: rezydent, wasze oczekiwania? 08.02.10, 13:17 musi koniecznie wiedzieć dokładnie ile > kosztują samochody, mieszkania, komputery, lodówki, pralki, meble i w ogóle > przecież wszystko, Aż się boję zapytać czy wypada mu znać cenę znaczka na kartkę do Polski. (A pytam, bo nasz nie znał.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozytyw Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 12:05 hehehe dobre. "Zwykly turysta" na prezydenta :) Odpowiedz Link Zgłoś
walhalla7 Re: rezydent, wasze oczekiwania? 12.02.10, 11:48 Tacy turyści zdarzają się nawet na wyjazdach krajowych. Nawet jeżeli jest raptem 100 km od domu to zachowuje się jakby był co najmniej tysiąc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: travelka Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 22:35 Rezydent jest do pomocy w sytuacjach kryzysowych i do dodatkowych wyciek. Znam języki obce (3) i zwylke żadna pomoc nie jest mi potrzebna. Byłam mile zaskoczona, gdy na Krecie zachorował nasz syn. Sami trafiliśmy do lekarza a potem do szpitala. Sami nawiązaliśmy kontakty z ubezpieczycielem, którzy wszystko organizowali w porozumieniu z lekarzami i wszystko mieliśmy pod kontrolą. Niemiecka rezydentka Neckermana niezależnie od tego regularnie się z nami kontaktowała i pytała czy potrzebna jest jej pomoc. Nasza grupa odleciała a my zostaliśy. Lecieliśy przez Ateny do Berlina a potem POlski. Na każdym etapie rezydentka dzoniła i pytała czy czegoś na ne potrzeba ( a nioe było od początku). Wzorowy przykład. Koleżanka, która opiekowała sieiedyś grupś turystów miała skrajnie inną przygodę. Przy zwiedzaniu samodzielnym pewnej katedry ucieszyli się na jej widok bo do elektornicznego przewodnika, trzeba było wrzucić 1 Euro. NIe myślcie, że rezydent jest od wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.ostnet.pl 04.02.10, 10:52 ale się uśmiałam: "byłam mile zaskoczona kiedy zachorował nasz syn" Odpowiedz Link Zgłoś
lelex Re: rezydent, wasze oczekiwania? 08.02.10, 13:02 A mnie również urzekło, że: "Rezydent jest do pomocy w sytuacjach kryzysowych i do dodatkowych wyciek." - To się przydaje zwłaszcza przy zwiedzaniu reaktora. Ale na drobny wyciek spod wanny też pan rezydent coś zaradzi. (Autorka podobno zna 3 jezyki obce - nie dziwota, że ojczysty się jej poplątał.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kania Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 11:04 rezydent to takie kolo ratunkowe, ma wiedzeic gdzie/co, znac sie na miejscowych obyczajach - jak dla mnie jeszcze jak jade w jakies egzotyczne kraje powinien poratowac jezykiem. w sumie osobiscie jeszcze nie mialam drastycznych przypadkow zeby byc w naglej wielkiej potrzebie. ostatnio na teneryfie gdzie bylam z alfa rezydentka podpowiedziala nam o tym ze mozna kupic laczony bilet twin ticket do loro i siam parku taniej. nieduzo, a jednak warto teraz pochwalic - ja nie mam nic przeciwko rezydentom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scenic Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.09, 20:20 Temat chyba powstał żeby ten sfrustrowany pracownik biura podróży podpisujący się "zwykły turysta" mił gdzie wylać swoje żale. Dziwne, że jakoś pracownicy biur nie napiętnują tego NARZEKANIA NA KLIENTÓW.Jak kupisz wycieczkę to nie możesz narzekać - a jak jesteś pracownikiem biura to możesz. Ot mentalność Kalego... Nie podoba Ci się praca w biurze/czy rezydenta to ją zmień.Nikt nie obiecywał, że bezpośrdnia praca z klientem jest lekka łatwa i przyjemna... Ludzie są rożni, dla niektórych rezydent jest jedyną możliwością kontaktu ze światem i dlatego wykorzystują ją jak tylko mogą. Pragniecie tego uniknąć - stwórzcie katalog spraw którymi może zajmować sie rezydent a którymi nie i spokój będzie. Jest jeszcze inny aspekt sprawy. Cześto ludzie zwracają sie do rezydenta jako do człowieka anie jako pracownika firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
michecki Re: rezydent, wasze oczekiwania? 06.02.10, 12:18 Rezydent jest po to, aby tlumaczyl sie dlaczego panna Krysia z biura w Cierpietowie Dolnym obiecala Kowalskiemu widok na morze, jedzenie odpowiadajace indywidualnym gustom a w hotelu tego nie dali, bo nie maja. Rezydent musi sie znac na wszystkim, na kursach walut, na zakupach gdzie oszczedzic, ma byc nianka i kumplem od kielicha, niewazne ze wstaje rankiem i jedzie na wycieczke, przeciez ja spie na plazy. Jak nie chce gadac, znaczy wyniosly i zarozumialy a na pewno nie ma prawa byc zmeczony idiotycznymi pytaniami np. o to, ktory preparat na komary jest skuteczniejszy. Turysta przyszedl se pogadac, ponarzekac a tu zdziwienie- rezydenta to nie kreci. Rezydent takich kijem chce pognac, nie wie czemu pani Krysia zataila przed klientem brak szynki i schabowego, radzi pytac pania Krysie po powrocie do domu. I tu okazuje sie byc chamem, bo powinien wiedziec wszystko i z radoscia o tym informowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tato33 Mi w tym roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 12:25 rezydentka wezwała lekarza do dziecka, które dostało gorączkę 39,5C. Lekarz był po 10 min od wysłania do niej sms-a. Jak trafiliśmy z dzieckiem tego dnia do szpitala, przyszła wieczorem srawdzić co i jak i objasniła jak wypelnić apiery dla ubezieczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
bionda83 Re: Mi w tym roku 05.02.10, 21:05 BARDZO prawdziwy watek prawdziwego turysty> jedzie pan/pani na wycieczke za 1200 zl nie zna zadnego jezyka a rezydent zarabiajacy tyle ile kosztuje pana/ pania wycieczke musi byc min 8 jezycznym poliglota ;P oczywiscie powinen dogadywac sie w obcym jezyku, ale wezmy przyklad turcji gdzie czasem niemiecki i angielski nie pomaga bo wlascicel ma rosjanke za zone i tylko turecki i rosyjski... dzieki bogu to slowianski jezyk... ktos powie po co rezydent po co biuro skoro nas za reke nie prowadza? wiec po co jezdzimy za granice? nie znam jezyka, obyczajow, ja sie boje ja nigdzie nie wyjezdzam ;) a teraz polski turysto zaglebiamy sie w obowiązki rezydenta i zmieniamy sobie jego wizje www.hotelarze.pl/prawo-turystyka/ustawa-turystyka.php jako naszego prywatnego chlopca/dziewczynke na posylki ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Przydaje się i to bardzo IP: 87.205.149.* 05.02.10, 22:23 Zwykle mi nie jest do niczego potrzebny. Ale jak zdarzył mi się wypadek w bardzo dalekim kraju, to był niezbędny i bardzo pomocny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 12:34 rezydent tak jak i biuro podróży jest zazwyczaj całkowicie zbędny. Kiedyś wymyślono biura podróży, żeby zbijać kasę na ułatwianiu podróży innym, teraz zbija się ją i ma pretensje jeśli klient chciałby coś z tego mieć. Lepiej jechać samemu i nie przejmować się jakimś tam rezydentem, który wiecznie jest obrażony bo musi komuś coś odpowiedzieć lub pokazać ( a tak naprawdę to powinien być dyrektorem wielkiego koncernu i tylko przypadkiem wylądował w jakimś hoteliku). Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: rezydent, wasze oczekiwania? 06.02.10, 12:48 Im lepsze biuro tym ma większą sieć agentów rezydentów , którzy maja kontakty z hotelarzami i jak im dadzą wieksze łapówki bo hotelarstwo to starsznie skorumpowany biznes to klienci dostana lepsze pokoje i rezydent ma spokój - a jak jeszcze wpadnie kasa z fakultetów to jest zadowolony ... Gorzej jak słabe biuro i małe łapówki wtedy turyści takiego biura są rzucani jak piłki do jakies dziury a i pokoje do d.... W sytuacjach trudnych rezydent jest oczywiście potrzebny bo zna jednak teren i może pomóc - jeśli chce i musi bo jak tylko może to różnie bywa .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rezy-bzdet Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.zb.lnet.pl 06.02.10, 15:06 Deoand, co ty za bzdury dziś pleciesz? „Im lepsze biuro tym ma większą sieć agentów rezydentów” – liczba rezydentów zwykle zależy od liczby turystów, których należy obsłużyć. Ty myślisz że „lepsze” biuro dla 10 turystów zatrudni 10 rezydentów? Po 1 „na łebka”, coby mieli po osobistym??? Agent- rezydent, nie mogę…. Ze śmiechu. „maja kontakty z hotelarzami i jak im dadzą wieksze łapówki bo hotelarstwo to starsznie skorumpowany biznes to klienci dostana lepsze pokoje i rezydent ma spokój” …. Heheheh, a kto daje te łapówki, rezydent może? Jeszcze by tego brakowało, żeby rezydenci dawali hotelarzom łapówki; z czego niby, z tej prowizji za fakultety??? Buaaahahahhaha. Albo z własnej kieszeni, tak dla świętego spokoju…hahahhahahah. Deo, czasem piszesz z sensem, rzadziej masz rację, ale dziś pojechałeś jak nowicjusz, buaaahahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: rezydent, wasze oczekiwania? 06.02.10, 16:17 Ja jestem tylko turystą i obserwuje życie jakim ono jest z zewnątrz przynajmniej jeśli chodzi o rezydentów turystyki. Nigdy bym nie pomyslał , że którykolwiek rezydent zapłaci cokolwiek z własnej kieszeni .. bez żartów kolego .. ale tyczy to krajów arabskich w których ostatnio bywałem - jesli miejscowy rezydent biura X jest obywatelem własnie kraju arabskiego X i akurat Polacy maja najlepsze pokoje i najdogodniejsze warunki zwiedzania to kolego nie przekonasz mnie , że to z miłosci akurat do Polaków ... Muszą być jakieś rozliczenia miedzy owym rezydentem a obsługa niekoniecznie udokumentowane na papierze , które to rozliczenia ułatwiaja mnie polskiemu turyście zycie ale za które oczywiście ja płace ... Chyba nie chcesz drogi kolego mi powiedzieć , że kraje arabskie to kraje przejrzystosci finansowej a ichnia CBA czuwa aby każdy bakszysz był zaksięgowany i odprowadzony od niego podatek ... Polscy rezydenci są pewno w gorszej sytuacji bo maja kontroli a kontroli a wszyscy od nich oczekują aby za 1500 pln Murzyn nosił ich w lektyce a Arab wachlował na plaży a Turczynka wyginała brzuch nad ich nosem . Nie byłem rezydentem ale jak gdzieś przyjeżdżam i widze stanowisko biura gdzie jest kilka osób to mam większe zaufanie jak tylko do jednej osoby to banał - to samo jest w Polsce pozdrawiam rezydent jak lekarz nikomu do niczego nie potrzenby chyba , że stanie sie nieszczęście to wtedy jak trwoga to do lekarza tutaj rezydenta deoand Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rezy-bzdet Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.zb.lnet.pl 07.02.10, 12:02 Ależ kolego...nie ukrywam swoich doświadczeń w pracy rezydenta i dlatego ci odpowiem: "Polacy maja najlepsze pokoje i najdogodniejsze warunki zwiedzania to kolego nie przekonasz mnie , że to z miłosci akurat do Polaków ... Muszą być jakieś rozliczenia miedzy owym rezydentem a obsługa niekoniecznie udokumentowane na papierze , które to rozliczenia ułatwiaja mnie polskiemu turyście zycie ale za które oczywiście ja płace ... " Zapewniam cię, że jakość przydzielanych pokoi zwykle zależy od umowy między biurem a hotelem, rezydent nie ma tu nic do gadania. Często zdarza się tak, że pokoje są przydzielane "jak leci" i nikt złośliwie bądź w nagrodę nie wybiera konkretnego pokoju. Trudno w to uwierzyć, prawda? Prawdą jest, że rezydent czasem może spowodować zamianę pokoju na lepszy, ale tylko wtedy gdy takowy akurat się zwolnił a recepcja przyjmie ten pomysł życzliwie. Bywa różnie, niestety. Co do rozliczeń między rezydentem a obsługą... pierwsze słyszę. Jak to sobie wyobrażasz, ty płacisz w biurze, rezydent od biura bierze kopertę i zanosi do obsługi..??? Bo ty płacisz...eeech, płacisz za imprezę w biurze w Polsce, biuro polskie płaci, co musi, kontrahentowi na destynacji, hotelarzowi za pokoje, ale nie myśl, że rezydent jest od płacenia "na boku", abyś ty lepszy pokój dostał! Powiem nawet, że najczęściej obsługa hotelowa nie weźmie "zachęty" wręczanej jej przez turystę w obecności rezydenta! Taki wniosek mi się nasuwa- większość turystów nie ma pojęcia o obowiązkach rezydenta i stąd większość nieporozumień. Jak widać, mielibyśmy konflikt, deo, między sobą, gdybyś na wakacjach spotkał mnie i zarzucił mi kiepski kontakt z obsługą, bo twój pokój nie odpowiada oczekiwaniom. A jakbyś mi powiedział, że za mało daję kasy obsłudze... no to już nie ręczę za uprzejmą odpowiedź, wybacz. Rezydent jest wam niepotrzebny jeśli nie korzystacie z fakultetów, nie macie problemów i nie lubicie po prostu ponarzekać. Rezydent swoje obowiązki uzgodnione w kontrakcie z biurem wykonać MUSI , dobrze wie co do niego należy, jest z tego rozliczany. MOŻE, ale nie musi, zrobić coś ponadto, ale czasem nie robi. Dlaczego? A czy miałbyś ochotę poświęcić choć 5 minut temu, który wymusza przysługę? Rezydenci są różni, jak różnią się naturalnie ludzie między sobą. Turyści też są różni, a zapewniam, że spokojnym i kulturalnym zawsze staram się pomóc ponad obowiązki; chamskim i wrzaskliwym- ograniczam się do obowiązków. Ktoś może powiedzieć, że pomagam tym, z których mam korzyść... cóż, każdy ceni według siebie...ale to inna dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: rezydent, wasze oczekiwania? 07.02.10, 13:20 Nawet nie zamierzam polemizować z tobą skoro piszesz , że jesteś rezydentem bo ja kompletnie się na tej pracy nie znam ale z drugiej strony mowiąc brutalnie to ty jesteś na moje usługi i zachcianki a nie odwrotnie - - ja jestem świętą krową / polskim turystą / a ty masz mi zapewnić to za co zapłaciłem czyli ładny pokój jak z katalogu , wycieczki fakultatywne i no co jeszcze pomoc w sytuacjach nagłych typu lekarz zguba .. i co jeszcze -pewno coś by się znalazło ... ja ostatnio korzystałem z usług rezydenta w sprawie typu lekarz -akurat musiałem i było wszystko ok - i rezydent i miejscowy lekarz oraz z fakultetów i też ok ... Tu jest forum i każdy może przedstawić mniej czy bardziej wiarygodną koncepcje pracy i wymagań wobec rezydenta co nie znaczy , że prawdziwą .. Nadal mnie intryguje dlaczego jedne biura maja dla swych klientów lepsze pokoje a inne gorsze .. jeśli płaci się więcej za hotel to jasne że powinno sie dostać lepszy pokój z lepszym widokiem ale jak są biura tej samej klasy ... to od czego to zależy - tak rzeczywiście na chybił trafił ... Nie mam zwyczaju rezydentowi mówić , ze nie dał łapówki czy cokolwiek w tym stylu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale dyskutując na forum moge sobie pozwolić na sugestie , to akurat na objeździe i raczej nie możliwe gdy pilotem jest Polak bo musi wyliczyc sie z grupa co do 1 centa niemal i pooddawać tym co to akurat do muzeum nie chcieli isć ,ale np. miejscowy pilot przy braku polskiego przedstawiciela biura / tak czasem bywa / akurat nie dawał biletów uczstnikom objazdu ale za to wchodziliśmy i wychodziliśmy wtedy gdy to nam najbardziej odpowiadało a nie w tłumie innych turystów . jak to było załatwiane nie wiem ... może sprawny pilot bo miejscowy a może dzielili sie jakoś z obsługą arabską bez CBA .. nie wiem dla nas było to na rękę ... a że pokoje mieliśmy najfajniejsze też nie wiem dlaczego - może akurat takie szczęście miała nasza grupa ...i dobrze oczywiście pzdr deoand Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rezy-bzdet Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.zb.lnet.pl 07.02.10, 18:55 Panie Zeus, za dodatkowe informacje się płaci,a ty płacisz za podstawowe. Masz to za co płacisz i na tym poprzestańmy. Ja tylko podpowiem z życzliwości , że warto przejrzeć warunki uczestnictwa czy informacje dodatkowe zawarte w katalogach a tam znajdzie się wiele odpowiedzi. Dlaczego mam cokolwiek robić za ciebie, czytać chyba potrafisz a ja z polskiego na nasze objaśniać MOGĘ, ale niekoniecznie mam na to czas, a już na pewno nie mam tego w obowiązkach. Podejście niektórych turystów : „mowiąc brutalnie to ty jesteś na moje usługi i zachcianki a nie odwrotnie - - ja jestem świętą krową / polskim turystą / a ty masz mi zapewnić to za co zapłaciłem” - jak pisze deoand. Racja, święta krowo,mówiąc więc tak jak lubisz, czyli brutalnie- dostaniesz za co płacisz, ani grama więcej, za to rezydent po zapewnieniu krowie paszy i noclegu ominie cię wielkim łukiem, aby nie wdepnąć w to, co krowy po sobie pozostawiają. „Tu jest forum i każdy może przedstawić mniej czy bardziej wiarygodną koncepcje pracy i wymagań wobec rezydenta co nie znaczy , że prawdziwą ..” - no więc właśnie, można gadać co ślina na język przyniesie, nieważne że niekoniecznie prawda. Temat rzeka, może i ktoś z kolegów pokusi się o uświadomienie turysty w zakresie obowiązków rezydenta, ale po pewnych wypowiedziach widzę, że nie warto. Na tę wiedzę trzeba zapracować. Życzliwa rada na koniec- traktujcie innych tak, jak sami byście chcieli być traktowanymi. Miłych wakacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 19:47 Mialem racje twierdzac ze powinienes wyleciec z pracy. To co napisales jest objawem skrajnej arogancji. Pewnie zirytowala Cie prawda o Waszych interesikach polegajacych na ostrym naciaganiu nieswiadomych ludzi. Jak w przyslowiu. Uderz w stol a nozyce sie odezwa. Twierdzisz ze turysta dostaje to za co placi. Tyle tylko ze w/g zapewnien BP placi za cuda na ziemi. Nastawieni kolorowymi reklamami i nafaszerowani klamstwami ludzie jada by na miejscu rzeczywistosc zweryfikowala ich cud wyobrazenia. Nie powiem ze BP kantuja w tej kwestii. Powiem ze nie o wszystkim informuja i nie wszystko zaklepuja u hotelarzy. Dla nich i z tego co widze dla Ciebie klient to sztuka warta tylko tyle ile sie da z niego wyciagnac. Smutne to ale z krotkimi nozkami. Predzej czy pozniej ta Wasza polityka da d...y bo ludzie powoli madrzeja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 17:28 Faktycznie szanowny "bzdet" rezydencie. Rezydent nie placi na boku. Jesli juz to na boku bierze. Tak podejrzewam bo znam Wasze cenniki wynajmu auta. Cena w miejscowych wypozyczalniach razy dwa. Wycieczka na Santoini za 130 E dwiema zdezolowanymi lajbami bez oplaconych sniadania i kolacji. Nie bylem na niej. Bylem jednak swiadkiem jak "chamscy i "wrzaskliwi" turysci uzewnetrzniali swoje niezadowolenie. Na koniec stwierdzenie. Szanowny panie "bzdet" rezydencie. Pan powinien byc wylany z pracy. Za co? za nazwanie klientow z ktorych zyjecie "chamskimi" i "wrzaskliwymi". Za to ze jesli klient ladnie poprosi to mu pomozecie jesli posada cechy jak wyzej to nie. Odsylam do sasiedniego watku w ktorym kobieta opisala swoje zmagania z urwana czescia armatury. Jej klopoty wlasnie Wy spowodowaliscie. Dlaczego. Bo na Was spoczywa dokladne sprawdzenie stanu technicznego urzadzen z ktorych korzystac beda Wasi klienci. To BP spisalo umowe z hotelem myslac wylacznie o wlasnych tylkach zapominajac jednoczesnie o interesie klientow. Tu pojechalem za daleko. Umowy, rozliczenia to rzeczywiscie nie jest domena rezydentow. Tak na koniec, Napisz pan panie "bzdet" (tak w punktach}. Jaki jest Wasz zakres obowiazkow jesli takowy istnieje. W BP za skarby nie da sie takiej informacji uzyskac. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-hamam Re: rezydent, wasze oczekiwania? 07.02.10, 20:17 do Pana Zeus drogi Panie jak czytam to co szanowny pan pisze, to przepraszam ale smieje sie z tego choc tak naprawde jest to zenujace, pana brak szacunku dla pracy innych ludzi to jedno a arogancja i chwilami chamstwo to chyba pana prawdziwa twarz. jestem tez rezydentem duzez firmy i czesto niestety spotykam takich nawiedzonych turystow, dlatego powiem szczerze to co moj kolega wczesniej powiedzial: 1. jesli chce pan miec apartament z balkonem i widokiem na morze zalatwia pan to w BP, nie u rezydenta, bo ten oczywiscie moze panu pomoc w zalatwieniu ale hotelowi bedzie pan musial doplacic. oczywiscie mowimy tu o kupnie przez pana oferty z katalogu i pokoju typu standard. 2. recze panu, ze zaden rezydent nie wykaze najmniejszej checi dodatkowej pomocy i zainteresowania panska osoba jesli na dzien dobry oswiadczy pan, ze rezydent jest do pana uslug i do zaspokajania panskich zachcianek, otrzyma pan wylacznie podstawowa opieke i pomoc. wiecej pan zyska jesli bedzie pan uprzejmy i kulturalny 3. pyta pan o zakres obowiazkow rezydenta, slyszal pan kiedys o tajemnicy sluzbowej, pewnie tak, wiec prosze sie nie wyglupiac, bo wszyscy niedlugo na tym forum beda sie z pana smiac. zycze powodzenia i usmiechu, a wszyscy beda milsi dla pana. gwarantuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 22:03 Przyjacielu. Chyba sie nie rozumiemy. Ja nie pisze o sobie. Ja pisze w imieniu tych ktorym nie twierdze ze pan lecz pana koledzy robia wode z mozgu i wiry w portfelach. Ja pisze o konkretach. Pan o znojnej pracy o tym co w/g pana jest zenujace o jakiejs tajemnicy sluzbowej i jeszcz o smiesznostkach na ktore rzekomo sie narazam. Prosze bardzo. Odnies sie pan do poruszonego tematu cen aut. Skrocony cennik. Kreta 2009. Klasa A 1 dzien - 57 4 dni - 203 7 dni - 287 euro. 287 : 7 = 41 euro. Klasa B 1 dzien - 71 4 dni - 264 7 dni - 372 euro. 372 : 7 = 53,14 euro. Klasie C daruje by nie szokowac. I jeszcze dopisek. "Informujemy ze z powodu duzego zapotrzebowania na samochody nie wszystkie rezerwacje beda mogly byc zrealizowane". Lejecie zurem mosci rezydenci. Wytlumacz tez czemu turysci oplaciwszy sniadania i kolacje przez caly dzien glodowali bedac na wycieczce do Santorini. Zaplacili wiecej niz 130 euro/glowe. Mnie tylko chodzi o konkrety. Osobiscie nic do Was nie mam bo omijam Was szerokim lukiem. Wiem tez ze negatywy nie dotycza wszystkich rezydentow i wszystkich BP. Wiem tez ze prowizje Wam sie naleza. Lecz na Boga nie 100 %. Ponawiam apel. Zakres obowiazkow. Prosze nie zaslaniac sie tajemnica sluzbowa bo to wlasnie bedzie skrajnie zenujace i swiadczyc moze o Waszych nieczystych intencjach. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-hamam Re: rezydent, wasze oczekiwania? 08.02.10, 08:52 tak apropo to jestem kobieta, ale nie szkodzi bo pisze jako rezydent a to rodzaj meski. pisze pan o cenniku wynajmu aut, moze sie pan zloscic, ze jest drogo ale nikt pana ani nikogo innego nie zmusza do wynajmu auta czy wykupu wycieczki fakulatywnej.rezydent nie ma wplywu na ceny. omija pan rezydentow szerokim lukiem, jestem ciekawa co takiego sie stalo, ze ma pan awersje do rezydentow. nie wiem z jakim biurem pan wyjezdza, ja pracuje z bardzo duzym BP i znam naszych rezydentow, to ludzie wyksztalceni, znajacy po kilka jezykow, wszyscy maja uprawnienia po egzaminach panstwowych. to nie sa ludzie z lapanki i co by pan nie mowil nalezy nam sie szacunek jak innym ludziom. wiem ze kazdemu sie wydaje ze jestesmy na wiecznych wakacjach, pracujemy w pieknych miejscach na calym swiecie, zarabiamy kupe kasy. a tak naprawde to czesto ogladamy plaze i morze z okien naszych samochodow, jemy jeden posilek dziennie, bo najzwyczajniej nie mamy czas. wiec jesli panstwo zobaczycie, ze rezydent jest zmeczony to nie po imprezie nocnej, ale po ciezkiej pracy. pozdrawiam wszystkich moich milych turystow. Odpowiedz Link Zgłoś
stuffonly Re: rezydent, wasze oczekiwania? 08.02.10, 09:54 kasia_p45 napisała: A tak naprawde to po co nam rezydent? Chyba tylko po to, zeby nas odebral z lotniska i dowiózł gdzie trzeba... objaśnił to i owo... zapisał na fakultety... pomógł w razie potrzeby (choroba..czy inne przypadki.. itd).. no i na koniec odwiózł ładnie na samolot powrotny... Ot i cała filozofia :) I oto cała filozofia, prawda. W tytule wątka widzę zapytanie o oczekiwania. Cóż, oczekiwania mogą się znacznie różnić od faktycznego zakresu obowiązków. I wtedy traktujmy je jako pobożne życzenia a czynności rezydenta wykraczające poza obowiązki przyjmijmy z wdzięcznością i traktujmy jako przysługę. To tyle, cała filozofia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rez. Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.cpe.netcabo.pt 08.02.10, 11:56 co do obowiazkow rezedenta- jesli Szanowny Turysta przeczyta katalog wiekszosci biur podrozy to odnajdzie tam informacje, iz na miejscu jest rezydent , ktory organizuje transfer, sprzedaje fakultety oraz pomaga w sytuacjach losowych. wiec przyjmij to Drogi Turysto jako podstawe naszych obowiazkow i zrozum prosze, ze Twoja nieznajomosc jezyka przy rezerwowaniu wycieczki fakultatywnej z tzw ulicy nie jest sytuacja losowa i my Tobie w tym na pewno nie pomozemy. fakultetow nie musisz kupowac u nas, wypozyczalnia samochodow tez nie jest jedyna... nie rozumiem wiec problemu cen? wolny wybor i to zawsze podkreslam moim Gosciom, ktorzy nie potrafia zrozumiec dlaczego ci rezydenci to tak duzo chca... tak wiec, jak slusznie zostalo zauwazone, oczekiwania to jedno a obowiazki to drugie. zycze udanych wyborow wakacyjnych, tych na wypoczynek i do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 18:44 No prosze. Piekny przyklad soliarnosci zawodowej. Pytanko. Widziales/widzalas lzy w oczach, niedoswiadczonych, ufajacych Wam starszych ludzi ktorych Wy lub Wasi koledzy orzneli z czesto mozolnie oszczedzanych pieniedzy (przyklady moge mnozyc). Ja widzalem. Jeszcz raz podkresle. Prowizja Wam sie nalezy. To ma byc jednak uczciwa prowizja nie lichwiarski haracz. Na koniec. Szanowni rezydenci. Uczciwosc zapewne wyssaliscie z mlekiem matki i wyniesliscie z domow. Czesto sie jednak zdarza ze zapominacie o tych przymiotach. Zapominacie dla zwyklego zysku i dlatego ze wpadliscie w wir nowomodnych biznesow prowadzonych przez specow od szybkiego pieniadza. Nie piszcie tez ze albo nasze posredictwo, usluga albo wala. Wy nie dzialacie dla siebie. Wy dzialacie dla dobrego imienia Waszej firmy. Jestescie jej przedstawicielami w terenie. Oczywiscie cwaniakow, frustratow grzecznie tepcie lecz pomagajcie wyrozumiale i uczciwie tym ktorym pomoc jest potrzebna. Wierzcie mi. Zachlannosc ma krotkie nogi. Uczciwosc na dluzsza mete sie oplaca. Pozdrawiam. Urazy do Was nie mam. Mijam bo jestescie mi niepotrzebni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jowisz Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.Red-79-148-230.staticIP.rima-tde.net 10.02.10, 21:15 zeus, mam wrażenie pisze to wszystko bo po prostu lubi pisać. pojęcia nie ma o temacie ale przecież to nie ważne. ważne, że można komuś dołożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rezy-bzdet Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.zb.lnet.pl 10.02.10, 21:40 Tą wypowiedzią utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że jestes durniem, zeusie. Zakompleksionym ignorantem jesteś; nie znasz tej roboty a gadać chcesz jak ekspert. Nie będzie więcej polemiki. A tym, którzy by tobie uwierzyli- jedynie mogę współczuć. Jak mówiłem- każdy ceni według siebie, kolego, bez sensu gadasz. Ktoś cie nie docenił? Forum jest miejscem, gdzie każdy wypowiada swoje opinie,taaak...współczuję ci z całego rezydenckiego serca...i tym, którzy ci uwierzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rez. Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.cpe.netcabo.pt 11.02.10, 01:13 tak jak mozna kupic hamburgera w mcdonaldzie za 1euro czy hamburgera w restauracji za 7euro tak rowniez mozna wybrac cenowo oferte fakultetow oferowanych przez recepcje czy rezydenta. biura tur nie sa instytucjami charytatywnymi i swoja marze maja tak jak wlasciciel sklepu dodaje marze do jablek. im wiecej posrednikow tym wyzsza cena i nie jest to tajemnica a czysto logika ekonomii. a ze wycieczki w jezyku polskim czesto organizowane sa tylko i wylacznie przez polskie biura podrozy to juz nie nasz problem a jedynie nasza zaleta. oferte na poszczegolnej destynacji kazdy widzi i nikt nikogo do wyboru nie zmusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom78 Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: 91.206.64.* 11.02.10, 09:24 Z rezydentami często (oczywiście nie zawsze) jest tak, że to są zwykłe nieudaczniki. Chwalą się ile to oni znają języków, jacy są obrotni a tak naprawdę nie są w stanie załatwić prostych rzeczy (oczywiście tutaj też muszę dodać że pewnych się nie da). Często też pewnych rzeczy załatwić im się nie chce. Turyści proszą ich o pomoc i zostawmy ten margines który prosi o wytarcie pupki. Bardzo często problemy są bardzo poważne. W życiu jest tak, że załatwienie pewnych spraw wymaga sprytu, inteligencji, użycia perswazji i siły przekonywania. Więc taki rezydent-ciapek nawet nie stara się pomóc. Sytuację utrudnić może fakt, że rodzime biuro rezydenta zajmuje w hotelu zaledwie kilka pokoi więc karta przetargowa jest dużo słabsza. Zapala mu się lampka - TEGO NIE MA W REGULAMINIE !!!!, a tak zawsze może się samo usprawiedliwić bo nic nie ma w regulaminie o obowiązkach rezydenta. Niestety ludziska płacą kilka miesięcznych pensji za wczasy i nie odpuszczają, więc w rezydentach zaczyna narastać frustracja i agresja. DODATKOWO JAK KTOŚ JUŻ NAPISAŁ: MORZE WIDZĄ JEDYNIE Z OKNA SAMOCHODU I MAJĄ CZAS NA ZJEDZENIE JEDNEGO POSIŁKU DZIENNIE !!!. Normalnie dramat. Myślę że wielu szanownych forumowiczów codziennie doświadcza takich dramatów i oczekuje, że chociaż na wakacjach będą ich pozbawieni. Ale zaraz, zaraz-wygląda na to, że rezydenci właśnie myślą, że są na wakacjach !!. Pozdrawiam serdecznie wszystkich porządnych rezydentów a ciapków i frustratów trochę mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 18:10 Ja nie skonczylem osobniku nazwany przez siebie "rez bzdetem" czy jakos tak. ty nic nie rozumiesz. ty nic wartosciowego z mlekiem matki nie wyssales. W przeciwienstwie do ciebie inwektywami okreslac cie nie bede. Wystarczy mala litera. Na duza nie zaslugujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rez. Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.cpe.netcabo.pt 11.02.10, 23:49 zwykle nieudaczniki? przykre miales kolego doswiadczenia z rezydentami, ale z kolei zastanawiajac sie na tzw prostymi rzeczami nasuwa sie pytanie dlaczego sam nie zalatwiales tych spraw? recepcja hotelowa istnieje 24h dla kazdego Goscia hotelowego, nie rozumiem wiec dlaczego z tej dogodnosci nie korzystac tym bardziej ze rezydent przy tej recepcji nie siedzi 24h... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom78 Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: 91.206.64.* 12.02.10, 08:27 rez - ty umiesz czytać ze zrozumieniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
anjolka77 Re: rezydent, wasze oczekiwania? 12.02.10, 10:39 Moim zdaniem rezydenci powinni przede wszystkim słuchać swoich klientów i umieć rozwiązywać ich problemy. Od tych najmniejszych jak brak ręcznika w pokoju po te największe jak w ogóle zmiana pokoju. Ja jeszcze się nie spotkałam z jakimś przypadkiem żeby rezydent nie potrafił mi pomóc albo komukolwiek z turystów. Najmilej wspominam panią Anię z alfa staru z którą byłam w Egipcie. Nie dość, ze kobieta była zaradna to świetnie znała się na modzie i pokazała mi mnóstwo fajnych sklepów z nietypowymi ubraniami :) Odpowiedz Link Zgłoś
pannadygotka Re: rezydent, wasze oczekiwania? 12.02.10, 12:50 Ogólnie rzecz biorąc musi być komunikatywny, zaradny i pomocny. nie wyobrażam sobie gbura na takim stanowisku. Niestety uśmiech jest tu częścią pracy. A przy okazji, warto jechać z Alfa starem do Egiptu? Odpowiedz Link Zgłoś
walhalla7 Re: rezydent, wasze oczekiwania? 12.02.10, 11:44 A ja jestem zadowolona ze swojej rezydentki w Chorwacji. Była dostępna co prawda tylko godzinkę dziennie, ale znała wszystkie najlepsze miejsca, kawiarenki, sklepy, organizowała wycieczki fakultatywne. Bez niej nie zobaczylibyśmy wielu fajnych miejsc, bo przecież nie jadę na wakacje po to, żeby cały dzień przesiedzieć w nosem w przewodniku. I uważam, że nie potrzebujemy więcej opieki, bo nie jesteśmy przecież dziećmi. Szkoda tylko, że niektórzy chyba o tym zapominają. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: rezydent, wasze oczekiwania? 12.02.10, 13:32 O ile kolega Zeus dość radykalnie atakuje rezydentów to ja choc nie jestem taki radykalny i właściwie nic do rezydentów nie mam jednak chce im przypomniec że są tylko robotnikami czyli pracownikami jakieś prywatnej teraz firmy turystycznej i ich obowiązkiem szczerzyc zęby i uśmiechac się aby klient miał poczucie zadowolenia i nie pisał skarg na biuro a tym bardziej uzasadnionych , gdzie biuro przegra w sądzie . Natomiast niedopuszczalne jest zachowanie rezydentki pewnego biura , która przyjechała wprawdzie do hotelu w którym zasłabła turystka tego biura wezwana pewno przez obsługę hotelu , która to obsługa sama zawezwała najpierw lekarza a potem ambulans , który odwiózł tę pechowa Polkę do szpitala ale zażądała od męza chorej zwrotu pieniędzy za taksówkę bo ona akurat nie ma samochodu a mieszka w innym mieście .... a co to mnie obchodzi , że rezydentka nie umie jeżdzić samochodem to sprawa biura ... pzdr deoand Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 16:53 Bo ja wiem czy jestem radykalny. Ot reaguje gdy gow----rz mi ciemnote wciska. Rzezbia cwaniaki na boku i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sabina Re: rezydent, wasze oczekiwania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 12:37 rezydenci są tylko pracownikami ok, ale wielu z nich pozwala sobie na zbyt wiele, są od pomocy w razie problemów, a umywają ręce od wszystkiego, czasami zastanawiam się czy oni w tej pracy nie robią sobie wakacji więc dlatego tak często ich nie ma gdy są potrzebni, niektórzy są też strasznie aroganccy , biuro powinno sprawdzać kogo zatrudnia , idealny rezydent powinien być zainteresowany swoimi obowiązkami,za to im płacą, niestety tacy trafiają się rzadko Odpowiedz Link Zgłoś