ll66
19.07.09, 18:35
Wydawalo mi sie ze TUI to lepsza polka biur podrozy, tym bardziej zdziwilo
mnie podejscie ich personelu do klienta.
Na poczatku interesowala mnie wycieczka rodzinna do Portugalii, wylot z
krakowa. Panienka w tuiu - odpowiada "nie ma", jak za dawnych czasu w miesnym.
Kazda informacje trzeba wyciagac niczym na przesluchaniu - skad sa ? okazuje
sie ze z warszawy ew. z niemiec. Znowu probuje wyciagnac - jak tam sie dostac
- odpowiedz "a to we wlasnym zakresie". No niezle, ponoc kryzys, klient chce
wydac ponad 10tys zl ale widac ze nie sa takimi zainteresowani. Problemem
byloby zorganizowac bilety do warszawy/monachium ? chyba nie, ale widac maja
to w nosie.
Drugie podejscie do tuia - ok, chce tylko hotel w kraju blizej polski, z
dojazdem samochodem. Wysylam maila z pytaniami do biura tuia - tym razem
liczac na inna obsluge do innego biura - zero odzewu. Rozumiem ze gdybym pytal
inforamtyka firmy ktora dostarcza internet o jakies techniczne szczegoly umowy
to informatyk moglby uznac ze pytania sa glupie i nie odpisac (choc to nie
byloby grzeczne). Ale biuro podrozy, oni tam powinni miec handlowcow co to
klienta zaczarowac potrafia, zachecic, predzej zbajerowac niz olac!
Stwierdzili ze pytania bez sensu, powinni przynajmniej zaprosic do biura,
zaproponowac infolinie, cokolwiek, jakikolwiek odzew bylby lepszy niz olanie.
Dla porownania poszedlem do jednego z mniejszych polskich biur podrozy. Nie ma
samolotu z krakowa, nie ma sprawy dojazd zorganizujemy, jesli panstwo beda z
krakowa sami wynajmiemy taksowke do innego portu lotniczego (katowice)! Nie
twierdze ze ich oferta byla lepsza, ale sposob prezentacji roznica kilku klas!
Czy maja tu prowizje od klienta w odroznieniu od tuia ? Czy tui zamierza
jechac tylko na znanej marce a klientow odstraszac zamiast zachecac? Strasznie
dziwne podejscie!