na_be
30.07.09, 15:41
Podaję treść i link, warto przeczytać, naprawdę.
"Upadek Kopernika był pewny od dawna. Bankructwa kolejnych biur podróży też
można przewidzieć.
Kopernik to najgorsze dziadostwo na rynku turystycznym – od tygodnia nikogo
nie dziwi taka opinia o firmie, która wpuściła w maliny kilka tysięcy Polaków
spragnionych wypoczynku w tropikach. Dosadna wypowiedź forumowiczki o nicku
teklia72 pochodzi jednak z czerwca 2008 r. i jest kroplą w morzu pomyj
wylewanych już wtedy przez internautów na to biuro podróży. – Już rok temu
czuliśmy, że ta firma upadnie – oświadcza z rozbrajającą szczerością Magdalena
Krzywosińska, dyrektor marketingu portalu wakacje.pl. Skoro czuli, to dlaczego
nie ostrzegali ludzi przed utratą pieniędzy? – Po prostu nie polecaliśmy
oferty Kopernika – wymijająco odpowiada Krzywosińska.
I tak jest w całej branży turystycznej: każdy dba o własne cztery litery i nie
chce innym wchodzić w paradę. Zrobienie czegokolwiek w interesie publicznym
nie wchodzi w grę. Upadek Kopernika łatwo można było przewidzieć, podobnie jak
słynne bankructwa z lat minionych, czyli: Alpina Tour, Akropol, Big Blue czy
El Greco. W branży krążą nazwy biur, których plajta jest już na wyciągnięcie
ręki. Ale dopóki któreś się nie wywróci, ich klienci nie będą mieli żadnego
sygnału, że grozi im zmarnowany urlop i strata pieniędzy.
Bo tu właśnie o tę kasę chodzi – najpierw w branży musi zarobić około czterech
tysięcy agentów i biur podróży, a ty się człowieku potem martw, jak źle
trafiłeś. Tym bardziej że w tym biznesie każda złotówka jest dzisiaj liczona
po kilka razy, bo po tłustym roku 2008 r., historycznym dla polskiego rynku
usług turystycznych, nastały chude czasy. Z danych Instytutu Turystyki (IT)
wynika, że rok temu wyjechało wypoczywać za granicą ponad 7,6 mln Polaków, w
tym – jak wyliczyła „Gazeta Wyborcza” – 2,5 miliona z wycieczkami z biur. W
sumie obroty siedmiu największych firm przekroczyły 2,5 mld zł. W tym roku
liczba polskich turystów za granicą ma spaść do poziomu z 2007 r., czyli do 7
mln, a obroty biur podróży zmaleją średnio o 10 proc. Oby te prognozy się
sprawdziły, bo na razie rzeczywistość jest bardziej brutalna."
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/biznes/biura-podrozy-beda-padac-jak-muchy,41847,1