chantal10
12.12.09, 12:37
Byłam dziś u pani doktor. Nie była zadowolona z moich wyników - brak
pęcherzyków dojrzewających pomimo zażywania Clo i za wysoki poziom
testosteronu. Stwierdziła, że daje mi jeszcze 2 cykle na "zaskoczenie"
dokładając lek na zbicie testosteronu i jeżeli nie zadziała to ostatecznym
wyjściem będzie dokonanie klinowej resekcji jajników.
Nie jestem pozytywnie nastawiona, bo mogą pojawić się komplikacje: zrosty czy
obniżenie rezerwy jajnikowej. Zamiast pomóc, zabieg może mi jeszcze bardziej
zaszkodzić.
Czy na Forum są jakieś panie, które miały przeprowadzaną KRJ w Poznaniu na
Polnej?