Dodaj do ulubionych

Przygotowanie do laparo w lutym

IP: *.eltur.com.pl 29.01.04, 08:29
Witam dziewczyny!
Już dowiedziałam się że w lutym będę miała laparo. Wiem, że mam przybyć do
lekarza po skierowanie zaraz po @, i absolutnie nie współżyć (pewnie bez
zabezpieczenia bo w innym wypadku nie ma to znaczenia - chyba) w czasie do
badania.
Ale udało mi się też uzyskać zgodę na to, żeby zrobić wszystkie niezbędne
badania i z wynikami udać się do szpitala w dniu zabiegu lub wieczorem dnia
poprzedniego (celem uniknięcia zbędnego oczekiwania na wyniki w łóżku
szpitalnym). No i tu pytanie : jakie badania musiałyście mieć zrobione przed.
Od anestezjologa wiem, że wymagana jest pełna morfologia krwi, APTT i mocz (w
tym cukier) ale czy coś robiłyście jeszcze?
Z góry dzięki za informacje.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: smutas Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: 217.17.46.* 29.01.04, 12:23
      ja robiłam jeszcze EKG serca i coś tam na krzepliwość krwi
      Laparo to moim zdaniem nic strasznego, bardzo szybko wraca się do dobrej formy!
      Pozdrawiam
      • Gość: thmwag Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: *.eltur.com.pl 29.01.04, 14:31
        Mam nadzieję, że jak już będę po to też tak będę mogła o sobie powiedzieć. Na
        razie mam jednak trochę stracha.
        A o tej krzepliwości to wiem, bo to właśnie jest APTT.
        Dzięki za odzew
        Pozdrawiam
    • Gość: Sassima Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: 80.51.74.* 29.01.04, 15:14
      Czesc!! Ja tez wybieram sie na laparo i jestem dosc zielona w temacie, ale
      wiem juz, ze nie w najblizszym cyklu, bo w ICZMP jest kolejka. Najpierw ide
      sie zaszczepic przeciwko zoltaczce (WZW B) - nie chce ryzykowac. I to jest
      chwilowo moje jedyne przygotowanie. Ale czekam na opis Twoich, na pewno
      skorzystam jak juz mnie wezma. BRRRRR>>>>
    • Gość: Aga lublin Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.04, 22:38
      cześćsmile))) fajnie , że się zdecydowałaś smile)) ja jeszcze nie byłam u doktora,
      jakoś się zaniedbałam sad(( trochę jestem podziębiona i biorę Duomox
      profilaktycznie jakby co bo to można zarzyć. Napisz kiedy masz wyznaczone
      badanie i jeśli już dojdziesz do siebie napisz jak to zniosłaś itd , pozdrawiam
      i tzrymam kciuki Ag
      • Gość: pati Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 22:47
        ja też się szykuję na laparo w lutym (chyba, że coś się wydarzy innego np.
        jakieś choróbsko). strasznie się boję bo panikara jestem straszna. ja narazie
        mam tylko się zaszczepić pzreciwko żółtaczce. ja będę miała robione na
        klinicznej w gdańsku a ty skąd jesteś?
        • Gość: Sassima Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: 80.51.74.* 02.02.04, 13:28
          Ja z kolei ide do Matki Polki w Lodzi.
      • Gość: thmwag Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: *.eltur.com.pl 02.02.04, 07:32
        Na początku przepraszam, że nie odpisywałam, ale udało mi się wziąć urlopik i
        byłam w piątek na nartach. Jak dziś weszłam to nie mogłam znaleźć mojego wątku.
        Badanie mam wyznaczone na cyklik lutowy. To znaczy mam się pojawić zaraz po
        miesiączce do doktorka na skierowanie.

        Co do tego zdecydowania to jestem w głębokiej kropce, kombinuję i nie wychodzi
        mi bezpośrednia przyczyna, dlaczego zdecydowałam się tak późno. Ale najbardziej
        prawdopodobna przyczyna tej decyzji to opinie dziewczyn z naszego forum, które
        to w wiekszoci jednak się na laparo decydują i niektórym się udaje.
        A ja mam już trochę dosyć tych prochów, które nota ben nic nie dają. Tak więc
        niebawem nabywam śliczniutką (acz przyzwoitą) koszulkę nocną i idę. Niech się
        dzieje co chce.
        Pozdrawiam.
        PS. obiecuję zdać relację z przebiegu badania
        • Gość: pati Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: 213.77.9.* 02.02.04, 09:06
          a mi się chyba jednak przeciągnie wszystko do marca ponieważ muszę się
          zaszczepić przeciwko żółtatczce. mój lekarz powiedział o tej szczepionce jakos
          tak zdawkowo a tu się okazuje, że potrzeba n ato miesiąca.
          • Gość: thmwag Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: *.eltur.com.pl 03.02.04, 07:28
            A ja ryzykuję bez szczepienia. Moja lekarka powiedziała, że przy stymulowaniu
            nie można się szczepić, a ja właściwie wymyśliłam to z marszu więc może się uda
            i żółtaczki nie załapię.
            Zdecydowanie miesiąc to za dużo czasu.
          • Gość: Sassima Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: 80.51.74.* 03.02.04, 11:13
            ja tez ide sie szczepic. w koncu miesiac mnie nie zbawi, tyle czasu juz
            czekam, ze jakos ten jeden cykl sobie odpuszcze, tym bardziej, ze w ICZMP jest
            i tak spora kolejka. Takze Pati chyba razem sie bedziemy wybieracwink
            • ada773 Re: Przygotowanie do laparo w lutym 03.02.04, 13:50
              witajci dziweczyny
              ja jestem po laparoskopi i co dop badan to morfologia ekg i ja jeszcze milam
              ozn gr krwi i badania czy nie mam lub mialam zółtaczki (HCV). ja nie bylam
              szczepiona i to bylo badanie wazne dla mnie gdyby mnie nie daj boze zarazili.
              Ponadto wazne jeszce zeby sobie samau ogolic wzgorek lonowy bo golenie przez
              pielegniarke do najprzyjemniejszych nie nalezy. Ja ogolilam sie sama a
              powiedzialy mi o tym dopiero dziewczyny w szpitalu.
              Poza tym laparo nie jest taka straszna i szybko wraca sie do sil i ie ma blizn.
              Trzymajcie sie
    • Gość: lomre Re: Przygotowanie do laparo w lutym IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 20:36
      Ja czekam na @ i ide - moze jeszcze w lutym. Chlone wszystkie wypowiedzi na ten
      temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka