Dodaj do ulubionych

czuje ze czas mi ucieka :(

09.03.10, 12:56
w tym roku skoncze 37 lat. czuje ze jestem juz za stara na kolejne
starania sad maz sie wkurza takim gadaniem i moim mysleniem ale ja jakos
wewnetrznie czuje ze chyba powinnam spasowac. zwlaszcza, ze nie moge
robic inseminacji co miesiac, sad jej, jakie to smutne sad
Obserwuj wątek
    • biedronka.online Re: czuje ze czas mi ucieka :( 09.03.10, 13:09
      kolejne to znaczy kolejne dziecko czy rozpoczęcie starań o pierwsze
      po dłuższej przerwie, zresztą to nie ważne, póki masz owulację i
      wszystko inne ok to zawsze może się zdażyć niespodzianka
      • magdad5 Re: czuje ze czas mi ucieka :( 09.03.10, 13:52
        Nie jestem od Ciebie wiele mlodsza (mam 36 lat). Moja coreczka - 5
        m-cy. W styczniu 2009 udalo sie w Invikcie. Moja kolezanka
        urodzila w wieku 42 lat - i tez jest ok. Nic sie nie martw i nie
        stresuj - bedzie dobrze smile
        • darunia69 Re: czuje ze czas mi ucieka :( 09.03.10, 17:47
          Moja 40-letnia kolezanka urodzila w grudniu blizniaki a druga 39-letnia za
          tydzien rodzi synka...ja mam 40 lat i caly czas licze, ze w koncu uda mi sie
          urodzic dziecko. Wiek nie ma znaczenia, znaczenie maja predyspozycje. Czasem
          mloda kobieta ma problemy zdrowotne i nie moze miec dzieci a 40-letnia rodzi
          jedno za drugim. To wszystko zalezy od wielu czynnikow. Zycze ci powodzenia i
          nie martw sie wiekiem smile
          • 5_element Re: czuje ze czas mi ucieka :( 10.03.10, 13:57
            Darunia, zycze ci tego.
            Mozesz powiedziec ile razy juz probowalas ?
            Ja 3 x FIV i 2 x ICSI. Dzis mam dola, bo po lutowym ICSI wlasnie przyszly @....

            Zaczynam powatpiwac czy dalsze starania maja jeszcze jakis sens...
            • sofi75 5_element 10.03.10, 14:03

              poniewaz uzylas skrotu FIV, a nie IVF - mam pytanie - skad jestes i
              gdzie ten FIV robilas?

              Mozesz odpowiedziec na priva ...

              Ja ide na bete w piatek rano ...
              I mam jeszcze jedno pytanie - tranfer mialas sporo po mnie (27.02
              vs. 02/03) - a piszesz ze juz przyszla @. Czy bralas
              utrogestan/progesteron/ cokolwiek i ona przyszla mimo brania?

              • 5_element Re: Sofi 10.03.10, 15:55
                Witaj Sophi,
                Badz dobrej nadzieji...wyglada ze sie maluszek sie zagniezdzil...

                Ja jestem (bylam) na utrogestanie, tak, we wszystkich przypadkach @ przyszla
                mimo brania.
                Lecze sie w Namur. Jutro bede dzwonic do kliniki. Zapisze sie na nowa
                konsultacje, ale nie mam pojecia czy jeszcze warto, a czas faktycznie leci...
                • sofi75 Re: Sofi 10.03.10, 16:15

                  Nie sadze sad Bylam juz trzykrotnie w ciazy i raczej zorientowalabym
                  sie - uwierz.
                  Oprocz utrogestanu biore rowniez progynove - zdaje sie, ze ona
                  dziala tak, ze @ dostaje dopiero 2 dni po odstawieniu - nie ma
                  zmiluj inaczej.

                  Witam z Bxli smile
                  • 5_element Re: Sofi 11.03.10, 09:26
                    Oj tam.... piatek to juz jutro, a z nim moze i dobra wiadomosc, zycze ci tego...
                    bo jak do tej pory, ten marzec tylko zle wiesci sieje sad
                    A tak na marginesie czy zostaly ci jeszcze mrozaki ?
                    U mnie z tym troche kiepsko jest, z 21 pobranych komorek tylko jedna sie
                    nadawala do podania, wiec rezerwy niet... mam wrazenie z czasem szanse coraz
                    marniejsze mam.

                    Ja dzis zapisuje sie na nowe spotkanie z lekarzem, zobaczymy...
                    • sofi75 Re: Sofi 11.03.10, 10:13

                      > A tak na marginesie czy zostaly ci jeszcze mrozaki ?
                      • 5_element Re: Sofi 11.03.10, 11:10
                        Sofi, nie zastanawialam sie nad tym do tej pory. Ale chyba nie ma limitu na
                        liczbe refundowanych podejsc...myle sie ?
                        • annajustyna Re: Sofi 11.03.10, 11:41
                          Jesli w Niemczech, to czesciowo refundowane sa tylko 3 podejscia.
                        • sofi75 Jest limit 11.03.10, 12:11

                          tylko nie pamietam czy wynosi on 5 czy 6.

                          Jako podejscie definiuja pelne IVF ze stymulacja, punkcja etc.
                          Transfery sie nie licza.

                          Powinnas miec to info w dokumencie od kasy chorych wyrazajacym zgode
                          na IVF (bo rozumiem ze wystepowalas najpierw o autoryzacje).
                          • 5_element Re: Jest limit 11.03.10, 12:19
                            Wyczytalam przez Internet ze nie ma takiego limitu (do 42 czy 43 lat). Ale
                            wieczorem przejrze dokladnie dokumenty jakie mam, potem sie odezwe...
                            • 5_element Re: Jest limit : TAK 11.03.10, 14:45
                              Sofi, mialas racje....ubezpieczenie bierze na siebie koszt in vitro do 6
                              podejscia. Potem trzeba siegac do kieszeni samamu, niestety. Koszt samej
                              interwencj to 1.250 eur do tego leki, wizyty itd... Jeden z lekow raz kupilam w
                              miejskiej aptece, a nie w szpitalnej. Koszt 150 eur sad .
                              Dzieki za info, bo o tym nie wiedzialam. Zostalo mi wiec tylko jedno
                              sponsorowane podejscie.
                              • sofi75 Re: Jest limit : TAK 11.03.10, 14:52

                                Tak mi sie wlasnie cos obilo o uszy.

                                Ja nie podlegam pod belgijska kase i mam 5 podejsc do 45 roku zycia,
                                finansowanie mniej korzystne niz belgijskie, bo z wlasnj kieszeni
                                stuknie mnie to na jakies 800-1000 EUR (all inclusive) za jedna
                                pelna procedure.
                              • sofi75 rany! 11.03.10, 14:56

                                a jakiz to lek udalo Ci sie kupic w ZWYKLEJ aptece, a nie w centre
                                de PMA - i to w dodatku za 150 EUR ?
                                • 5_element Re: rany! 11.03.10, 15:12
                                  Nie pamietam dokladnie, ale to byl spray do nosa "suprefact" czy cos takiego...
                                  dawniej z recepta moglas go dostac w aptekach miejskich, nie tylko w
                                  szpitalnych. I jakos tak w styczniu ubieglego roku, kiedy to wlasnie belgijskie
                                  przepisy sie zmienily, on byl mi akurat potrzebny bo to jakis w-e byl i zapozno
                                  bylo do kliniki biegac. Wiec aptekarka mi go wynalazla. Niestety, ubezpieczenie
                                  odmowilo zwrotu kosztow.
    • thazin Re: czuje ze czas mi ucieka :( 11.03.10, 18:57
      Jesli wiesz jaka jest przyczyna to w kazdym momencie moze Ci sie udac.

      I pozostaje jedynie probowac i nie tracic nadziei.
      Inna sprawa to czy na pewno jaka jest przyczyna niepowodzen bo jesli nie to
      lepiej sie nad tym skoncetrowac bo nie ma sensu sie oszukiwac ze jest duzo czasu
      na starania (mam tyle samo lat co Ty).

      Po 30tce rosnie prawdopodobienstwo roznych wad genetycznych i te niestety nie sa
      mniej pradowpodobne jesli sie robi invitro/inseminacje a organizm reaguje wtedy
      tak jak przy naturalnym zajsciu i wada genetyczna - czyli odrzuceniem zarodka.
      Nawet badania genetyczne zarodka nie wykrywaja wszystkich wad wiec nie sa
      wstanie tego wyeliminowac.

      Inna sprawa ze po 30tce rosnie pradowpodobienstwo roznych problemow natury
      immunologicznej. Nie wiem czy jakis lekarz juz sie przyjrzal temu tematowi u
      was. Czasami mozna te problemy szybko wyeliminowac ...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka