Dodaj do ulubionych

FSH mężczyzny

02.06.10, 15:28
Co zrobić aby mężowi obniżyć
FSH 13,49 mIU/ml norma to (1,5-12,4)
LH 4,81mIU/ml norma (1,7-8,6)
Prolaktyna 4,87ng/ml norma (4,04-15,2)
Testosteron 437,4ng/dl norma (280-800)

Mamy szanse na dzidzię i czy długo trwa leczenie
Obserwuj wątek
    • editgb Re: FSH mężczyzny 06.06.10, 19:57
      Mój mąż ma podobny wynik do Twojego męża, a mianowicie 18, przy tej
      samej normie (pod koniec marca br miał robiony zabieg na żylaki
      powrózka - podobnież stąd to wysokie fsh! sad no i w nasieniu tylko
      900tysięcy plemników w dodatku ze złą morfologią! sad teraz czekamy
      jeszcze miesiąc na wykonanie nastepnego badania nasienia i hormonów.
      Mąż bierze raz dziennie clostilbegyt, kwas foliowy, co dwa, trzy dni
      androtop, w pozostałe dni na zmianę undestor, androvit, promen,
      permen, dodatkowo wcześniej były zastrzyki z pregnylu, koenzym Q10 i
      l-karnityna, więc całę mnóstwo tego!, ale czy to coś dało, to czas
      pokaże??? pozdrawiam.
      • mondrian4 Re: FSH mężczyzny 22.06.10, 08:04
        ten undestor to lekarz zapisał czy tak na własną rękę? jak sie bierze takie
        rzeczy to warto po odstawieniu zbadać poziom testosteronu bo zwykle
        paradoksalnie dochodzi potem do obniżenia jego wydzielania. poza tym ten lek
        musi być przechowywany odpowiednio bo inaczej nic nie daje. Aż się za głowe
        łapię co ten chłopina musiał nałykać - strasznie dużo tego. jak bral pregnyl to
        znaczy ze lekarz podejrzewał złą pracę przysadki - najczęstszą przyczynę
        kłopotów z fsh a co za tym idzie z płodnoscią
        • editgb Re: FSH mężczyzny 22.06.10, 12:35
          Undestor, jak i cała reszta leków/suplementów diety przepisywana
          była przez lekarza z kliniki niepłodności!!! NIC nie braliśmy na
          własną rękę! Aktualnie mąż nie przyjmuje żadnych leków, jedynie
          folik. Uważasz, że te leki nic nie pomogą??? w tym tyg. mąż będzie
          badał poziom testosteronu i fsh, a za dwa tyg. badanie nasienia, ale
          z tego, co piszą, to po zabiegu na żylaki powrózka pierwsze wyniki
          są z reguły jeszcze gorsze, niż poprzednie, a jak będzie zobaczymy?
          jednak tak czy inaczej już jesteśmy zdecydowani, że za jakiś rok,
          może dwa będziemy wykonywać imsi, a teraz zaczynamy robić badania
          genetyczne itp. Pozdrawiam.
          • mondrian4 Re: FSH mężczyzny 22.06.10, 14:23
            Undestor (andriol) jest po prostu syntetycznym testosteronem z dołączonym
            estrem przedłużającym jego działanie. naturalny testosteron metabolizuje się
            bardzo szybko - łańcuch estrowy spowalnia wydzielanie z medykamentu.
            Przyjmowanie takowego przez osobę mającą normalny jego poziom w organizmie
            kończy się zwykle zablokowaniem lub obniżeniem wydzielania własnego endogennego
            testosteronu. Sytuacja moze niegroźna póki stosuje się właśnie syntetyczny
            testosteron ale po odstawieniu leku człowiek paradoksalnie ma testosteronu mniej
            niż przed kuracją . Dlatego też słusznie teraz monitorujecie stan gospodarki
            hormonalnej. Skoro lekarz to przypisał to musiał mieć powód - a z doswiadczenia
            wiem ze lekarze bardzo niechętnie przypisują wspomaganie testosteronem a
            zwłaszcza przyjmowanym doustnie choć undestor jest najmniej inwazyjny dla wątroby.
            A zapytałem się bo wielu ludzi akurat ten spcyfik ktoremu przypisuje sie cuda
            niewidy wianki na wodzie przyjmują w desperacji na własną rękę nie wiedząc co
            czynią. Takie zabawy źle sie zwykle kończą także słusznie że zdaliście się na
            pomoc lekarską.
            Aha - lekarze i aptekarze często zapominają poinformowac aby ten lek
            przechowywać w niskiej temperaturze bo inna niweczy jego działanie po prostu.
            A czy leki pomogą czy nei pomogą - nie wiem - to tylko internetowa rozmowa.
            ufajcie lekarzowi/lekarzom. to najlepsza recepta
            pozdro - życzę powodzenia
            • editgb Re: FSH mężczyzny 22.06.10, 21:29
              Widzę, że jesteś dobrze zorientowana, więc chciałabym jeszcze
              zasiegnąć opinii na temat androtopu w saszetkach, a mianowicie to
              też testosteron tyle, że w żelu do wcierania w ramiona i brzuch. Mąż
              również miał go przepisanego (poziom testosteronu wynosił u Niego
              501,8 ng/dl przy normach 280-800) ponieważ miał, a w zasadzie nadal
              ma dość duże problemy ze wzwodem, w trakcie jedynie sytuacja się
              raczej unormowała, więc lekarz stwierdził, że widocznie ten
              naturalny u Niego poziom testosteronu w połowie granicy jest za
              niski! brał go bardzo długo, ale teraz od jakiegoś czasu odstawił i
              problemy takie same jak kiedyś, staram się ufać lekarzom, bo niby
              komu mam ufać w tych kwestiach, ale na dolegliwości mojego męża (a
              jest ich naprawdę sporo w tej kwestii) rozkładają ręce! i czasami
              naprawdę zaczynam wątpić w to, że ktokolwiek/cokolwiek nam pomoże!
              będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam.
              • mondrian4 Re: FSH mężczyzny 22.06.10, 22:32
                > Widzę, że jesteś dobrze zorientowana,

                zorientowany bardziej wink
                Androtop to po prostu żel. niczym sie nie rózni od undestoru, omnadrenu,
                propionatu, nebido i innych preparatów testosteronowych dostepnych na rynku poza
                farmakokinetyką, sposobem aplikacji i ceną. Testosteron to testosteron... zawsze
                działa tak samo tylko poszczególne medykamenty mają ten testosteron w taki
                sposób wzbogacony kolokwialnie rzecz ujmując ze on wydziela się wolniej lub
                szybciej w zależności od preparatu i jednocześnie szybciej lub później jest z
                organizmu wydalany.
                Co do żeli to są to obecnie najlepsze preparaty dostępne na rynku ponieważ one
                pozwalają w miarę naśladować naturalny dobowy rytm wydzielania testosteronu u
                mężczyzny. Czyli w przybliżeniu rano ma się go najwięcej a z uplywem czasu to
                stężenie spada i idąc tym tokiem rozumowania rano wcierając zel naśladuje się
                ten cykl dobowy. na marginesie... mam nadzieję ze nie dotykasz miejsc w których
                twój mąż wciera ten preparat? to chyba jasne ale zdarza sie ze partnerki
                nieświadomie przenoszą cześć preparatu na siebie i nieszczęście gotowe
                Pozytywy pozytywami ale są też negatywy. Żele nie są przez niektórych dobrze
                tolerowane a poza tym z tego co pamietam istnieje u niektórych tendencja do zbyt
                dużej aromatyzacji testosteronu do estradiolu w wyniku wchłaniania przez skórę.
                Zdarzaja się tez alergię. No i kosztuje to też niemało. osoby po nowotworach
                jader zmuszone są przyjmowac testosteron stale i taki wydatek leku
                nierefundowanego gdy często potrzebne sa 2 saszetki dziennie w ogóle się nie
                kalkuluje praktycznie
                Ale wracając do sedna sprawy - testosteron to testosteron. Jeśli ktoś ma 8 ng/ml
                (czyli 800ng/dl)w wyniku podania omnadrenu i to samo stężenie we krwi w wyniku
                podania Tostranu, Androgelu czy innego żelu to będzie dokładnie czuł to samo
                tyle że to stężenie będzie się wahać na rózne sposoby po prostu. żel starczy na
                24 h - Omnadren na 3 tygodnie.
                Co do prawidłowego stężenia testosteronu to w Polsce niestety lekarze uprawiają
                partyzantkę. Ta dziedzina wiedzy to tak naprawdę zupełny margines i zwykle
                lekarz zbywają to machaniem ręki. Obowiązuje książkowa doktryna że jak
                testosteron jest w normie (czyli w widełkach ok 300-900) to jest wszystko w
                porządku tyle ze kazdy ma swój odpowiedni poziom dla siebie przy którym
                najlepiej się czuje w zależnosci od wieku, akywnosci itd.
                501ng to wcale nie jest niski poziom . nie wiem ile on ma lat ale przy tym nie
                powinien mieć zadnych problemów. jest w "połowie peletonu". Testosteron
                rzeczywiście odpowiedzialny jest za wzwód ale gdyby to było takie proste to
                gabinety seksuologów świeciłyby pustkami a jest zupełnie odwrotnie podobno. To
                normalne że po odstawieniu testosteronu sytuacja wróciła do normy bo pewnie on
                przyjmując ten lek był w górnych granicach normy a nawet pewnie je przekroczył
                (nie wiem jakie było dawkowanie)a jak pisałem przy takich sytuacjach dochodzi do
                zahamowania wydzielania testosteronu endogennego bo organizm broni się przed
                nadmiarem hormonu. Prolaktyna wysoka, niełaściwy poziom estradiolu to też
                czynniki hormonalne napędzające takie problemy. do tego mozna dodac problemy z
                ciśnieniem, cukrzycą, miażdżycą, złą dietą, alkoholem i mase innych spraw ale
                prawda jest taka że wiekszość problemów z erekcją to niestety problemy
                psychiczne po prostu
                Ale jeśli on czuł się lepiej przyjmując testosteron to może należy zastanowić
                się nad HRT czyli terapią zastępczą - najczęściej dożywotnią tylko należy sobie
                odpowiedziec na pytnie czy bardziej komuś zależy na wzwodzie czy na tym aby miec
                kiedys dzieci bo podawanie testosteronu z zewnątrz moze acz nie musi uposledzac
                płodność w dość znacznym stopniu a przypadków tego typu jest naprawde dużo choc
                zwykle dotycza koksów po siłowniach.
                To wszystko trzeba przedyskutowac z lekarzami a na pewno nie dawać sobie wmawiać
                ze tak musi być bo nie musi ale co zrobić to już decyzja do lekarzy prowadzących.
                I jeszcze jedno kłopoty z testosteronem (uważam ze twój mąż ich nie ma) to nie
                tylko łóżko. ten hormon jest w tym kontekście mocno przereklamowany. o wiele
                silniejszy wpływ ma na metabolizm, psychikę, siłę fizyczną i budowę ciała. ma
                bardzo silne działanie antydepresyjne i to jest jego glówną zaletą
                pzdr
                • editgb Re: FSH mężczyzny 23.06.10, 13:41
                  Witam! Mój mąż ma 36lat i na całe szczęście ogólnie jest zdrowym
                  człowiekiem - zero problemów z tymi chorobami, o których piszesz, a
                  więc z cukrzycą, miażdżyca, w ogóle chorował kilka razy w życiu
                  jedynie przeziębienia i choroby typowe dla danego wieku, poza tym
                  nigdy nie palił, nie pije alkoholu, a mimo to wyniki nasienia
                  tragiczne - 500tyś. plemników na mililitr sad(((( Miał stwierdzone
                  żylaki powrózka, które zostały zoperowane dwa miesiące temu, więc
                  czekamy, czy zabieg dał rezultaty!?. Nieżle mnie nastraszyłeś z tym
                  testosteronem sad ale w końcu lekarz nam to przepisał! Jutro mąż
                  będzie robił badanie fsh więc przy okazji zbada testosteron też.
                  Pozdrawiam.
                  • mondrian4 Re: FSH mężczyzny 23.06.10, 17:02
                    Ależ skąd... ja nikogo nie chciałem straszyć... zresztą poziom tego hormonu u
                    męża jak pisałem nie jest wcale zły. jest po prostu bardzo przeciętny nawet jak
                    na jego wiek. przyjmijmy do wiadomości ze matka natura wyposazyła nas w takie
                    geny a nie inne i zwykle samiec naszego gatunku w wieku 40 lat to byl już gość
                    stojący przed wyrokami wiecznosci a dziś żyjemy trochę dłuzej i chcemy cieszyć
                    się młodoscią i wigorem podczas gdy natura tak zaplanowała że wiekowi osobnicy
                    nie powinni się już rozmnażać a dziś mamy tryb życia jaki mamy.. coż.. poziom
                    testosteronu spada wiekiem i te normy obejmują zarówno osobników 20 letnich jak
                    i 80 letnich
                    To ze ma wyniki plemników słabe to może zależeć od wielu przyczyn ale to pewnie
                    wiecie i nic tu moje gadanie. należy ustalić przyczynę i próbować rozwiązac
                    problem. Ze swojej strony moge polecić zbadanie hcg, LH, testosteronu wolnego i
                    całkowitego, fsh, prolaktyny, estradiolu... jak coś tam będzie niedobrze to do
                    lekarza z tym. A co do żylaków to raczej nie powinno to upośledzać płodności .
                    bardzo często płodność upośledzona jest w wyniku wad rozwojowych jąder w
                    dzieciństwie i młodości. jądra niezstąpione, niewykształcone... one zwykle sa
                    niezdolne do prawidłowej pracy.
                    Ciesz sie ze w ogóle są jakies plemniki bo nie każdy ma takie szczęście. ja w
                    wieku 17 czy 16 lat usłyszałem że mam sobie szukac panny z dzieckiem albo dać
                    sobie spokój z rodziną (rak jąder) i tu w ogóle że tak powiem sytuacja jest
                    dramatyczna mimo ze jestem pewnie seksualnie bardziej sprawny niz niejeden
                    zdrowy facet to psychicznie jestem hmm.... powiedziałbym mocno wykończony tym
                    wszystkim . Po prostu inaczej dorastałem , inaczej dojrzewałem i inny mam
                    stousnek do życia. Mozna to przyrównać do pozbawienia kobiety obu piersi i
                    jajników więc sytuacja z psychologicznego punktu widzenia dosć mało komfortowa
                    smileAle swego czasu bawiłem się dość dobrze. Dzieci już miec nie będę ale
                    szczerze mówiąc nie za bardzo już się tym chyba przejmuje. Mimo tylu lat (dziś
                    mam34) nigdy nie pogodziłem się z tym ale tez nie robie z tego dramatu . nigdy
                    tez nie dorosłem do adopcji czy zaakceptowania nasienia dawcy. Może dorosłem,
                    ale się tego po prostu boję. gdyby to się stało teraz to pewnie nie miałbym
                    problemów z adopcją ale jako młody chłopak wywołało to u mnie dość duży szok i
                    tak już pozostało chyba. Wiem jak sie czuje kobieta która nie może miec dzieci i
                    akurat faceci nie robią z tego wielkich mecyi , ale cóz... mimo wmawiania sobie
                    ze wszystko jest ok i jest mi z tym w sumie dobrze to zycie jest jakie jest i
                    chciało by się mieć małego brzdąca własnej produkcji gdzieś pod nogami ale o
                    już niestety niemożliwe.
                    pozdro
                    • editgb Re: FSH mężczyzny 25.06.10, 08:23
                      Witam! napisałam do Ciebie wczoraj rano, ale wiadomość wysłałam na
                      maila prywatnego, więc nie wiem, czy otrzymałeś? Czekam na odzew,
                      pozdrawiam smile życząc miłego weekendu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka