Dodaj do ulubionych

Czynnik męski

IP: *.4web.pl 12.03.04, 13:34
Pomówmy też o Naszych mężach. Jeśli przyczyna jest po ich stronie, co czują i
jak reagują na badania swoje i Wasze. Mój mąż bardzo to przeżywa, ale nie
daje sobie poznać. To On jeszcze mnie wspiera bo ja bardziej się załamuję.
Staramy się o dzidziusia od półtora roku. Parametry nasienia Męża były
niezbyt dobre. Zaczynaliśmy od 4 ml w 1 mil. Nawet nie wiecie jaką
przeżyliśmy radość jak tylko po półtora miesiąca leczenia plemniczki
zwiększyły się do 10 ml. Po trzech miesiącach leczenia liczba skoczyła do 16
ml/1mil. Mamy nadzieję, że marcowe badanie będzie jeszcze lepsze. Niby wynik
w całym ejakulacie jest w normie, ale jeszcze trzeba poczekać na prawidłową
ruchliwość. Trzymajcie się Panowie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: Czynnik męski IP: 5.2.* / 212.157.1.* 12.03.04, 17:03
      Hej! Jestem forumowiczką od jakiegoś czasu i dużo czytam o problemach z
      prolaktyną, stymulacją cyklu CLO i róznych rzeczach typowo kobitkowych, a u nas
      okazało się, że problem leży po stronie facia czyli męża. Wynik: azoospermia
      czyli brak plemników w nasieniu. W pon. idziemy do dr. i prawodopodobnie mąż
      położy się w celu biopsji z jąder, czy aby tam nie gnieżdżą się plemniczki, a
      po prostu nie mogą się wydostać. Jestem w nienajlepszej formie, ale co zrobić.
      Najpierw ja 2 lata regulowałam hormony (torbiele, wysoka prl, niski
      progesteron), a tu takie buty z drugiej strony. Dobrze, że poruszyłaś ten
      temat - inne forumowiczki - proszę o głos.
      Może wiecie coś więcej nt. azoospermii i jeśli plemników nie znajdzie się w
      jądrach, to czy możliwa jest w ogóle ich produkcja pod wpływem tabletek i
      zastrzyków - nie sądzę, ale tonący brzytwy się chwyta. Myśl o in vitro z obcym
      faciem odsuwam na razie w czasie.
      • Gość: Ewka Re: Czynnik męski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.04, 20:29
        Cześć Marta! Ponieważ mamy z mężem identyczny problem - brak plemników w
        nasieniu, postanowiłam się do Ciebie odezwać na forum. Akurat mój mąż
        zrezygnował z jakichkolwiek prób leczenia i uznał sprawę za przegraną, więc nie
        posłużę Ci żadną sensowną radą w tym zakresie. Ale jestem ciekawa, jak wyniki
        biopsji i co się udało zdiagnozować. Jeśli OK, może namówiłabym swojego męża na
        sprawdzenie swoich ewentualnych "zasobów"?... Bo do tej pory lekarze nie dawali
        nadziei, że to się nadaje do jakiegokolwiek leczenia. Wskutek tego skupiliśmy
        się na próbach inseminacji nasieniem dawcy. No ale widzę, że jednak jest
        jeszcze coś, co można zrobić - napisz proszę, jak Wam poszło. Pozdrawiam Cię
        serdecznie.
    • Gość: Ala Re: Czynnik męski IP: *.4web.pl 13.03.04, 11:37
      Marta. Niestety nie wiemy jak wygląda leczenie w Waszym przypadku. Ale myślę,
      że warto zobaczyć czy Twój Mąż nie zareaguje na leki. Jeśli po biopsji okaże
      się, że plemniczki są, to tym bardziej. Mogę polecić dobrego Androloga, tylko,
      że on przyjmuje w Łodzi. Do tego Pana przyjeżdżają ludzie z całej Polski.
      Poazdrawiam.
      Napisz jak będziecie po biopsji. Pa!!!
      • Gość: Draca Re: Czynnik męski IP: *.dialog.net.pl 31.03.04, 18:23
        U mojego męża plemniczki nie chcą się ruszać i jest ich tylko 300 tys. (w
        pierwszym badaniu, drugie za m-c). Alu napisz proszę jak udało Wam się poprawić
        ich ilość. Z góry dziękuję.
        • Gość: Ala Re: Czynnik męski IP: *.4web.pl 01.04.04, 16:59
          Witam serdecznie. Dodam jeszcze, że ostatnie badanie wyszło jeszcze lepsze - 18
          milonów w 1 mil i 81 milionów w całym ejakulacie. Teraz mąż ma odpoczywać od
          leków hormonalnych przez miesiąc i po tym okresie musi zrobić badanie nasienia.
          Trochę się boimy, że wynik się pogorszy, ale androlog powiedział że może się
          utrzymać. Mąż brał dwa rodzaje leków hormonalnych: undestor i nolvadex.
          Jesteśmy po czterech inseminacjach i nic nie wyszło. Jesteśmy przygnębieni. ALe
          nadal wierzymy, że się uda. Gorąco pozdrawiam.
      • Gość: jonizax Re: Czynnik męski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 13:14
        Ala, czy mogłabyś podać kontakt do androloga o którym wspomniałaś, dziękuję
    • Gość: słoneczko Re: Czynnik męski IP: *.acn.waw.pl 31.03.04, 19:32
      Dołączę się do wątku choć niewiele będę mogla na razie pomóc. My mamy ten sam
      problem plemników jest mało, a te które są bardzo słabo się ruszają. Nie mam
      pojęcia co robić, jak na razie czekamy na wizytę u androloga, jak tylko się
      czegoś dowiemy będę pisać. Troszkę podłamuje mnie to, że wiele osób pisze o
      marnych efektach jakichkolwiek kuracji. Ja mialam nadzieję, że więcej da się
      zdziałać na te problemy, a tu ruletka. Lekarz radzi nam na poczatek inseminację
      i myślę, że musimy spróbować. Myślę że trzeba dla tzw. świętego spokoju ducha.
      Poza tym plemniki są to i jest nadzieja. Boję się nawet myśleć o in vitro, a
      najbardziej o icsi i wszystkimi związanymi z tym zagrożeniami. Choć świadomość,
      że takie metody są i mogą nam pomóc bardzo pomaga pogodzić się z sytuacją i
      oswoić z problemem.
      A tak poza tym jestem nieco zdołowana, ale nie bede narzekać ...wszystko
      jeszcze przed nami i tego się będę trzymać! :o)
    • Gość: xenia Re: Czynnik męski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.04, 17:14
      dziewczynki, czy na wynik badania ma wplyw fakt, ze mąz byl w nienajlepszej
      formie tj. akurat dzien wczesniej ostro zabalowal i generalnie byl na strasznym
      kacu (ale ja sie uparlam bo balam sie czekac na kolejne terminy)??
      wynik ogolnie nie najgorszy, slabo sie jednak ruszaja ... moze to mialo wplyw?
    • Gość: Aga Łódź Re: Czynnik męski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 13:26
      Ja również bym Cie Alu poprosiła o kontakt do tego lekarza.
    • Gość: Ala Re: Czynnik męski IP: *.4web.pl 02.04.04, 22:06
      Lekarz do którego chodzimy to Pan Prefesor Kula. Z tego co wiem to przyjeżdżaja
      do Niego pacjenci z całej Polski. Przyjmuje w Damedzie (120 zł wizyta).
      Pamiętajcie tylko, że każdy andorolog lubi "zwalić" winę na kobitkę i każe jej
      wykonać dużo badań nawet tych inwazyjnych. Zatem skonsultujcie sie najpierw z
      lekarzami ginekologami, zanim poddacie sie np. HSG. Pozdrawiam.
      Napiszcie jak po wizytach u Adrologa.
    • Gość: Nikola Re: Czynnik męski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 12:23
      Witam dziewczyny! W naszym przypadku rówież, przynajmniej na razie to
      wiadomo... problemy z zajściem mamy przez słabe plemniki męża 90%
      patologicznych, słabo się ruszają...ale ilość może być chyba 57 mln. Przyczyna -
      żylaki powrózka nasiennego...własnie w tym tygodniu (jutro albo pojutrze)ma
      mieć na to zabieg - laparoskopię. Za trzy miejące okaże się czy nasienie się
      polepszyło...
      Teraz się bardzo martwię aby wszystko poszło dobrze...i aby nie było jakiś
      komplikacji...mąż rówież się stresuje...Problem trochę mnie przerasta...
      Naprawde mam już serdecznie dość...
      Może mąż którejś z Was miał taki zabieg???
      Proszę o jakieś informacje na ten temat...i oczywiście o rezultaty zabiegu.
      Pozdrawiam!
      Nikola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka