Dodaj do ulubionych

przeżyłam HSG

29.06.10, 20:06
W ostatni czwartek przeżyłam HSG, dziś odebrałam wyniki. Miałam
udrożniony kanał szyjki macicy. "Jajowody wypełniły się obustronnie".

Dziewczyny! Nie ma się co bać, badanie nie takie straszne, trochę
bolało ale bez przesady, właściwie to nie ból tylko skurcz jak
nieraz podczas okresu.




Obserwuj wątek
    • pudelek09 Re: przeżyłam HSG 29.06.10, 20:10
      To ciesz sie ze tylko tak >bolalo<.Ja przy pierwszym HSG nie czulam
      bolu,przy drugim myslalam,ze zwariuje!mialam niedrozny,skrecony
      jeden jajowod,nie chcial przejsc kontrast.Modlilam sie zeby tylko
      sie udalo i byl juz koniec.Na szczescie zostal udrozniony.
      • przyszla_mamuska Re: przeżyłam HSG 29.06.10, 20:39
        popieram w 100%.
        ja mam niedrożny lewy jajowód i bolało tak że mało bym tam nie zjechała. nie
        udało się udrożnić niestety i już darowali mi dłuższe tortury. już nigdy w życiu
        bez znieczulenia.
    • rewolka404 Re: przeżyłam HSG 29.06.10, 20:45
      czesc Rodzynku smile Nie wiem, czy mnie pamietasz, ale pozdrawiam smile
      • pudelek09 Re: przeżyłam HSG 29.06.10, 20:58
        Ale ja mialam znieczulenie w obu przypadkach!A i tak za drugim
        myslalam,ze zejde z tego swiata!Powaznie,bol jak cholera!Mialam
        kilka razy tak,ze mdlalam z bolu przy @,balam sie ze tez tak sie
        skonczy to badanie.Nie chce straszyc ale nikomu tego nie zycze!
        • rodzynek1000 Re: przeżyłam HSG 29.06.10, 21:24
          Niepotrzebnie straszycie. To według mnie też zależy od spięcia,
          poziomu stresu no i zdecydowanie od lekarza
          • przyszla_mamuska Re: przeżyłam HSG 29.06.10, 22:13
            ja na HSG pojechałam na zupełnym luzie. wcześniej nic w necie nie czytałam co i
            jak bo po co się stresować. finał taki że jak mnie pielęgniarka na wózku po
            badaniu przywiozła do sali to mąż się wystraszył co oni mi tam robili bo byłam
            biała na twarzy.
            nie wiem od czego to zalezy, ale miałam tez histeroskopie, gdzie wrąbali mi 4
            zastrzyki znieczulające w szyjkę i tego bólu jakoś już dawno nie pamiętam a HSG
            prześladuje mnie ciągle.
            • rodzynek1000 Re: przeżyłam HSG 29.06.10, 23:10
              No więc ja wzięłam 2x Scolopan (rozkurczowy) do tego pielęgniarka
              mnie uspokoiła, lekarz się pośmiał i rozluźnił atmosferę i było ok,
              100% do przeżycia mimi udrażniania szyjki macicy. Według mnie to
              zależy od lekarza. Ja miałam u dr R.Kuźmicza w Warszawie na
              Waryńskiego
              • romashka Re: przeżyłam HSG 30.06.10, 09:06
                Też miałam hsg robione przez pogodnego lekarza, który ciągle zagadywał i
                odwracał moją uwagę od bólu. Tak, bolało. Ale nie dramatyzujmy, da się to przeżyć smile
                • kavainca Re: przeżyłam HSG 30.06.10, 15:48
                  chyba nie ma co dewagować
                  tu raczej chodzi o indywidualny próg bólu
                  miałam jedynie histeroskopię, ale i tak myślałam ze zejdę
                  dlatego właśnie nigdy nie podeszłam do hsg
                  szczęsliwie udało się bez tej "przyjemnosci"
                  • kk_1976 Re: przeżyłam HSG 01.07.10, 17:20
                    a mnie szlag trafia, bo tez chce zrobic HSG, ale opoznia mi sie okres i w tym
                    czasie skonczy mi sie posiew, a na warynskiego wymagaja 14 dni... chyba, w razie
                    czego pojde zrobic kolejny posiew, bo to tez trwa przynajmniej tydzien, a hsg
                    robia tylko w czwartki, zwariowac mozna od tego wzystkiego... kks
          • pudelek09 Re: przeżyłam HSG 01.07.10, 19:19
            Akurat ja wczesniej napisalam-nie chce straszyc...
            Spieta nie bylam bo wczesniej mialam i nie bolalo
            zestresowana tez nie bo wiedzialam co i jak przebiega
            Lekarz byl ten sam
            • spiryna Re: przeżyłam HSG 01.07.10, 21:39
              Ja tez przeżyłam hsg, a bolało mnie strasznie! Jednak, kiedy leżałam
              na tym stole i z bólu zagryzałam wargi pomyślałam sobie, że porod
              będzie milion razy gorszy. I miałam racjęsmile dzięki hsg zaszłam w
              ciażę juz w kolejnym cyklu. Wam tez tego zyczę z całego serca.
              Pamiętajcie, cel uświęca środkismile
              • pudelek09 Re: przeżyłam HSG 02.07.10, 19:13
                Wole porod!Przynajmniej mialabym malenstwo!
                • kavainca Re: przeżyłam HSG 02.07.10, 21:14
                  szczerze mówiąc to ja tez wole poród smile
                  ale to samo powiedziałam dzis mojej dentystce wink
                  • pudelek09 Re: przeżyłam HSG 04.07.10, 22:23
                    OOOO!jezeli chodzi o dentyste to bez znieczulenia nie siadam!!!
                    (jeszcze w trakcie jest dostrzykiwane na max).Jak wchodze do
                    gabinetu to dent.do asystentki odrazu_P.Aniu znieczulenie prosze.
                    Ale zeby bylo smiesznie porod przeszlam bez znieczulenia!(corka dosc
                    duza-3800g w stosunku do mnie,z tego wzgledu zlamany miala obojczyk)
                    • rodzynek1000 do kk 1976 05.07.10, 11:41
                      Moja droga, ja miałam posiew sprzed 3 tygodni i lekarz zaakceptował,
                      ale uwaga - nie współżyłam od czasu badania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka