Dodaj do ulubionych

prośba o wyjaśnienie - luteina

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 13:16
cześć dziewczyny!
mam serdeczną prośbę. czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć jak to jest z tą
luteiną?? kilka razy na forum czytałam że bierze się ja już po owulacji bo
luteina blokuje owulację. tymczasem na ulotce tego preparatu jest napisane:
najważniejsze efekty działania i m.innymi ułatwianie owulacji. więc jak to
jest ostatecznie??
mi lekarz kazał brać od 15-25 dc, prawdopodobnie mam PCO, baaaaardzo
nieregularne miesiączki (bez leków ani rusz) i staram się już 9 miesiąc. na
razie bez skutków.... sad
dzięki za wyjaśnienie
Obserwuj wątek
    • Gość: nizalka Re: prośba o wyjaśnienie - luteina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 14:17
      Luteina jest ostatnim hormonem pojawiającym się przed owulacją - jej wysoki
      poziom (wykrywany przez testy ovu) oznacza, że ovu następi w ciągu najbliższych
      12-24 godzin. Jeżeli nie ma "skoku" luteiny - może nie dochodzić do ovu. To
      teoria - co do dni, w których należy ją brać podpowiędzą Ci pewnie inne
      dziewczyny. Powodzenia !!
    • ikrol1 Re: prośba o wyjaśnienie - luteina 16.03.04, 16:00
      Witaj,
      Luteinę rzeczywiście podaje sie po owulacji jeśli taka w ogóle takowa jest. Z
      tego co wiem jest to bardzo słaby progesteron i nie powinien blokowac owulacji.
      Ma natomiast niedobry wpływ na endometrum. Pod wpływem hormonów płciowych
      endometrium ulega pewnym specificznym przemianom które maja je przygotowac do
      zagnieżdzenia sie zarodka i te przemiany powinny być skorelowane z owulacją.
      Jest nawet taka teoria "okna implantacyjnego" która mówi, że pod wpływem
      zwiekszającego sie stężenia progesteronu jakieś 6 dni po owulacji w endometrium
      pojawiają się specjalne struktury których obecność jest niezbedna do
      implantacji i one po kilku dniach znikają. Jeśli progesteron pojawi się za
      wcześnie (w prawidłowym cyklu rozsądne ilości progesteronu pojawiają się na
      dzień przed owulacją) to okno implantacyjne może się zamkąć zanim zarodek
      dotrze do macicy. Nie wiem na ile jest to teoria sprawdzona ale daje
      wyjaśnienie.
      Jeśli chodzi o to co pisze na ulotce o ułtwianiu owulacji to może autorzy
      ulotki maja na myśli nastepny cykl a nie dokładnie ten w którym bierzesz lek.
      Progesteron moduluje wydzielanie gonadotropin a to pomaga dojrzewać pęcherzykom
      z cyklu następującego po tym w którym bierzesz lek.
      A tak w ogóle to czy ktoś sprawdzał czy masz owulację ? Czy ty bierzesz jakieś
      leki stymulujące owulację ? Ja tu piszę o oknie implantacyjnym a nie wiem czy
      ty bierzesz jakieś leki i czy masz owu ? Jeśli nie masz nic przeciwko
      odpowiadaniu na moje pytania to odpisz. Mam nadzieje, że coś ci wyjasniłam. Jak
      coś nie zrozumiałaś to pytaj. Jestem tematem zainteresowana choć nie jestem
      lekarzem, a odpowiedź napisałam na podstawie książki o niepodności oraz
      artykułu z internetu i odpowiedzi jakich na podobne pytania udzielał dr Jacek
      Szamatowicz na forum eksperckim na stronie nasz-bocian.
      Trzymaj sie ciepło. Ilona
      • Gość: justyna Re: prośba o wyjaśnienie - luteina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 16:37
        dzięki dziewczyny serdeczne za wyjaśnienia, trochę mi się rozjaśniło. smile
        niestety nie wiem czy miewam owulację, bo nigdy nie byłam monitorowana na usg.
        miewam co prawda około 10-15 dc silne bóle z jajników (najczęściej jednego) i
        chyba płodny śluz, ale sama owulacja nigdy nie była potwierdzona.
        przez kilka dobrych lat brałam pigułki antykoncepcyjne. odkąd staramy się z
        mężem o dzidzię, przestałam je brać i tylko w pierwszym cyklu po odstawieniu
        dostałam miesiączkę samoistnie. we wszystkich pozostałych - była wywoływana, bo
        cykl czasami mi trwał i po 50-60 dni. miałam za wysoki poziom prolaktyny -
        biorę bromergon i już jest w normie. ponieważ jestem jeszcze młoda (haha
        przynajmniej tak twierdzi mój lekarz), gin nie daje mi jeszcze leków na
        stymulację ovu bo on ciągle ma nadzieję że w następnym cyklu sie uda... ale ile
        można czekać... zwłaszcza że obraz na usg moich jajników sugeruje PCO, co jak
        czytałam, wiąże się z brakiem owu właśnie.
        bardzo chętnie posłucham waszych opinii.
        do napisania
        kurczę, nie mogę wyjść z podziwu, skąd wy macie taką wiedzę na te tematy. przed
        mną chyba jeszcze długaśna droga..........
        trzymajcie się i szybkiego zaciążenia!!!


        • ikrol1 Re: prośba o wyjaśnienie - luteina 17.03.04, 00:41
          Witaj ponownie,
          Badź dobrej myśli. Bardzo dużo kobiet ma PCO i zachodzi w ciążę. Osobiście znam
          taką co zaczęła starania bez leków rok przed swoim ślubem (bo miało być trudno)
          no i poszła do ołtarza z brzuchem ! Klasycznie dopiero po roku starań mówi się
          o problemach z płodnością, więc możesz jeszcze te trzy miesiące próbowac bez
          leków a później zacząć z pomoca lekarza działać bardziej agresywnie (tzn
          sprawdzić na USG czy jest owulacja, zrobić komplet badań i próbowac
          stymulacji). Zresztą jak widzę to zrobiłaś badanie prolaktyny (nie wiem czy
          jeszcze jakieś inne hormonalne też ?) i miałaś USG więc tak zupełnie z
          założonym rękoma to ten twój ginekolog nie siedzi. A pco to temat na który
          można pisać referaty i bez bardziej dokładnych danych nie da sie powiedzieć nic
          takiego z czego mogłabyś wyciagnąc konkretne wnioski. Ile przypadków tyle
          różnych historii. Ale jesli masz silne nerwy i chciałabyś poczytać nie
          wyobrażając sobie natychmiast, że wszystkie opisane przypadłości dotyczą Ciebie
          to mogłabym Ci podesłać artykuł. Został napisany z myślą o pacjentach i moim
          zdaniem jest całkiem dobry. Tylko z tym artykułem jest taki problem, że strona
          www z której go sciągnęłam znikła i mogę tylko go zeskanować i wysłać e-mailem,
          albo kserokopię pocztą. Daj znać jeśli jesteś zainteresowana. ILona
          PS. Tak dla porzadku to chciałam poprawić to co nizalka przede mną napisała ci
          w odpowiedzi. To o czym ona tam pisze to nie jest luteina tylko lutropina. To
          właśnie lutropine wykrywaja testy owulacyjne. Luteina zawiera pochodna
          progesteronu, to całkiem co innego. Przed owulacja tez następuje pik
          progesteronu ale znacznie mniejszy niż lutropiny i testy owulacyjne tego nie
          wykrywają.
          • Gość: majka Re: prośba o wyjaśnienie - luteina IP: *.ne.client2.attbi.com 17.03.04, 04:54
            Luteina to odpowiednik progesteronu, hormonu odpowiedzialnego za dzialalnosc
            wydzielnicza endometrium w drugiej polowie cyklu, a wydzielanego przez cialko
            zolte po peknieciu pecherzyka Graafa podczas owulacji. To nie to samo to
            Luteinizing Hormone (LH), ktorego to pik jest odczytywany przez testy
            owulacyjne 24-36 godzin przed jajeczkowaniem, a wydzielany przez przysadke
            mozgowa.
            • Gość: Teresa Re: prośba o wyjaśnienie - luteina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 07:17
              Pytanko!!!!! miałam owolucje napewno w sobote 14dc( potw badaniem USG)biore
              Luteine ale od 17dc, czy nie za późno? wszedzie czytam ze powinno sie brac od
              15dc. Martwi mnie to czy mi ewnt pomoze Luteina w zagniezdzeniu, moze juz
              po "wszystkim" i nie potrzebnie biore??????
              • ewa.analityk1 Re: prośba o wyjaśnienie - luteina 17.03.04, 07:28
                jest kilka teorii, mój lekarz np każe brać luteinę po pozytywnym teście
                ciążowym przy małej niedomodze, przy dużej od 3 dnia po owulacji. Na pewno nic
                się nie stanie jak weźmiesz od 17, tylko koniecznie potem test ciążowy po
                odstawieniu bo jak coś trzeba dalej kontynuować.
                • Gość: Teresa Re: Do Ewy Analityk- pyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 08:08
                  mam cykle 28 dn, to kiedy mam zrobic test, 29 dnia?? i do kiedy brac luteine?
                  • ewa.analityk1 Re: Do Ewy Analityk- pyt 17.03.04, 10:04
                    Test należy zrobić następnego dnia po odstawieniu luteiny, jeżeli wyjdzie
                    negatywny a okres się nie pojawi w ciągu 3 dni powtórzyć test, jeżeli zaś
                    wyjdzie pozytywny co wszystkim życzę to nie należy przerywać brania luteiny
          • Gość: justyna Re: prośba o wyjaśnienie - luteina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 09:49
            Ilona, dziękuję Ci bardzo.
            Jeśli możesz, to bardzo Cię proszę, wyślij mi ten artykuł na maila:
            ustina@wp.pl. będę dozgonnie wdzięczna.
            mój lekarz też mówi, że dopiero po roku zaczniemy bardziej się mi przyglądać,
            ale jak się czyta te wszystkie rzeczy, to trudno się wyluzować... tym bardziej,
            nie wiem jak mogę o tym zapomnieć, jak tu trzeba brać leki w odpowiednie dni...
            co cykl - test ciążowy, oszaleć można...
            a propos badań, to oprócz prolaktyny, badałam jeszcze LH, FSH, TSH i już nie
            pamiętam więcej.. wyniki podobno są w porządku.
            dzięki jeszcze raz za odzew! szczerze mówiąc to nie spodziewałam się, że
            będziecie aż tak miłe!!! MIŁEGO DNIA WSZYSTKIM
            justyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka