12.08.10, 13:27
CZesc, jestem po 2 ciażach, które poroniłam w ok.8-9 tyg.
Wybralismy sie do kliniki nieplodności , bo kończa nam sie juz
pomysły na leczenie.
A tam pani gin. zaleciła nam zrobienie testu PCT???? Co o tym
myślicie, robic go czy nie, czytałam, ze nie jest dość miarodajny.
Obserwuj wątek
    • effie1980 Re: PCT???? 12.08.10, 17:55
      podobno odchodzi sie od robienia tego testu, bo nic nie wnosi,
      dziewczyny z negatywnym zachodza w ciaze naturalnie. W mojej klinice
      nawet go nie robia. Ale po co w Twoim wypadku, to juz w ogole nie wiem.
      Zachodzisz w ciaze, tylko utrzymac nie mozesz, a na to fakt, ze sluz
      zabija plemniki chyba nie ma zadnego wplywu....
      • wiki1976 Re: PCT???? 12.08.10, 19:42
        Ja miałam PCT robiony na wrogość śluzu,bo nie mogę zajść w ciążesad
        • i_december Re: PCT???? 12.08.10, 23:11
          Ja właśnie miałam zrobiony PCT i wyszedł bardzo źle- 0 ruchomych tylko po 3,5 godzinie. Jest też taka sprawa że mąż ma słabe nasienie i nie wiem czy to wina przeciwciał, jak twierdzi lekarz, czy słabego nasienia. Przepisał mi Dexomethason (steryd) i kondomy przez trzy miesiące później insemnacjia- jedyna metoda na ominięcie wroga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka