Dodaj do ulubionych

Bariera immunologiczna

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.04, 19:14
Kochane, czy jeśli mam odporność na obce białko i wszystkie chłopaki mojego
męża po 8 godz. były "kaput", to naszą jedyną nadzieją jest inseminacja? Może
znacie jakąś mamę, która została nią mimo takiej przeskody (bo podobno to się
zdarza)???
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Bariera immunologiczna IP: *.orasoft.pl 27.03.04, 19:26
      Ja mam ten sam problem i czekam na wynik mojej drugiej inseminacji.
      Na początku lekarz twierdził, żeby próbować naturalnie bo śluz się zmienia i
      może się udać ale niestety nic z tego.
      Niektóre dziewczyny, żeby zwalczyć przeciwciała w śluzie biorą sterydy.
      • Gość: kasia Re: Bariera immunologiczna IP: *.orasoft.pl 27.03.04, 19:29
        Nie jestem pewna czy chodzi nam o to samo?
        Ja miałam robiny test po stosunku, który wykazał po 8 godz., że plemniki
        niestety nie ruszją się.

        • Gość: Doloressa Re: Bariera immunologiczna IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.04, 19:46
          Tak to na pewno to samo, może tylko ujęłam to w zbyt dużym skrócie. Ja też
          miałam test po stosunku, właśnie po 8 godz. Niestety, wynik to 0 ruchomych
          plemników. Lekarz powiedział że to jest przyczyna braku dzidzi, choć wcześniej
          okazało się też, że nie wszystko w porządku z moimi hormonami (np. podwyższona
          prolaktyna). Powiedział też, że kilka jego pacjentek z takim samym problemem
          jest w tej chwili w ciąży. Tak że,choć niewielki, ale jednak jakiś odsetek
          szansy istnieje.
          Jeśli chodzi o ten test, o którym mowa wcześniej, to przez chwilę (głupia)się
          łudziłam, że wpływ na jego wynik mógł mieć fakt, że przed testem rano podmyłam
          się płynem do hig. intymnej zawierającym pałeczki kwasu mlekowego. Jak wiadomo
          kwas zabija plemniki. A jeśli przy wprowadzaniu wziernika kilka pałeczek
          dostało się do pobranej próbki i zabiło plemniki? Niestety mój doktor trochę
          wyśmiał moją teorię.
          Tak , że w niedługim czasie też czeka mnie inseminacja. Nie mogę tylko
          zrozumieć dlaczego tak niewiele tych zabiegów kończy się powodzeniem. Przecież
          już lepszych warunków nie może być - silne , wyselekcjonowane chłopaki mają
          jajo dosłownie pod nosem i co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka