Dodaj do ulubionych

Zamrazanie zarodkow

17.04.04, 01:27
Czytalam wątek o leczeniu w usa i w niemczech i odwiedzilam strony
internetowe tego centrum z Berlina. Zainteresowało mnie hasło, że nie mrożą
zarodków, tylko zapłodnione komórki i nie ma problemu niszczenia nad
liczbowych zarodków. Czy ktoś wie więcej na ten temat i czy u nas też sie tak
robi?
Obserwuj wątek
    • piegoosek Re: Zamrazanie zarodkow 17.04.04, 02:39
      tak, i u nas sie zamraza NIEzaplodnione komorki, nawet juz udaje sie z
      powodzeniem rozmrazac i zapladniac, i nawet powstaly juz ciaze z takich
      mrozonych komorek! przynajmniej tak jest w Invikcie w Gdansku, ale mysle, ze
      skoro tu to i wszedzie smile
      pozdrawiam!
      piegoosek
    • martini_very_bianco Re: Zamrazanie zarodkow 17.04.04, 13:12
      no no, cały wątek był o takich mrożonych dzieciach. wstukaj w wyszukiwarkę
      hasło mrozaczki, bo tak dziewczyny na nie mówiąsmile, i poczytajsmile

      16%VOL
      22%VAT
    • Gość: Rafal Re: Zamrazanie zarodkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 14:29
      Umiescilem te informacje o Fertility Center, wiec czuje sie w obowiazku cos od
      siebie tu dadac.
      Zamrazanie akurat w takim momencie: po wniknieciu plemnika do cytoplazmy
      komorki jajowej, a przed zespoleniem sie ich jader (i podzialem na dwie
      komorki) do niemiecka specyfika, regulowana ustawowo. Mnie sie to bardzo
      podoba, bo pozwala uszanowac racje tych ludzi, dla ktorych nadliczbowe zarodki
      nie sa "polproduktem" czy "surowcem" do dalszej terapii, a juz potomstwem, choc
      kilkunastokomorkowym. O ile wiem, w Polsce (nie wiem czy wszedzie jest tak samo)
      i w wielu krajach zamraza sie juz "gotowe" zarodki (a nie komorki w stadium
      pronucleus) w 2,3 itd dniu i transferuje w odpowiednim dniu kolejnego cyklu.
      Tam sie najpierw rozmraza, pozwala az zaplodnienie dobiegnie konca i procedura
      jest od tego momentu taka, jak w "swiezym" IVF. Jesli nie, to rozmraza sie
      definitywnie przed zlaniem jader (ukonczeniem zaplodnienia).

      A co do komorek jajowych, to troche inna, ale bardzo dobra sprawa, na przyklad
      szansa dla mlodych kobiet, ktore sa poddawane chemioterapii albo musza miec
      wkrotce usuniety jajnik, jakiej jeszcze kilka lat temu nie mialy.

      milej soboty - r.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka