Rafale jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wiedzy!!! Któraś z dziewcząt
poradziła mi abym zapytała Ciebie o mój problem więc zapytam.
Czy kobieta może zajść w ciążę w drugim cyklu po łyżeczkowaniu, i czy w ogóle
warto działac tak szybko??? Ciąża obumarła mi w 7 tyg a usunięta została w 10
tyg ciąży

Mój lekarz twierdzi że zaczynamy, psychicznie czuję się już gotowa ale mam
obawy bo dziewczyny na różnych wątkach odradzają że za wcześnie...
Dodam że po łyżeczkowaniu lekko plamiłam, nic mnie nie bolało, endo było w
porządku - teraz czekam na @ i do roboty...Menogon i IUI.
aha! Toxo i różyczkę robiłam przed ciążą i było ok. Jeżeli trzeba to zrobię
jeszcze raz, tylko nie wiem jakie hormony robić???(np.HCG robić????)
Co myślisz na ten temat??