barbara79 14.05.04, 16:57 hello dziewczynki i chłopcy! wczoraj miałam hsg, napiszcie dlaczego tak się po nim krwawi? i skąd ten ból jeszcze do tej pory , nie jest to jakiś silny ból, ale siedzieć długo nie mogę? dzięki i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: evi Re: hsg i krwawienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.04, 19:51 Witaj Barbarko!!! Najpierw mi napisz jaka diagnoza!!! Krwawieniem sie nie przejmuj, to normalne, boleści tez. Wszystko powinno sie ustabilizować w ciągu 2 -3 dni po zabiegu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BARBARA79 Re: hsg i krwawienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 22:23 HEJ EVI!! CO Z LAPARO? U MNIE WYSZŁO ŻE JAJOWODY SĄ DROŻNE (PRAWY I LEWY !!!) JAK TO MOŻLIWE? 3 TYGODNIE TEMU PRAWY BYŁ CAŁKOWICIE NIEDROZNY A LEWY LEDWO LEDWO! (MOŻE TO TE ZIOŁA? JAKIŚ CUD CZY CO ?!!!) PO WYPIS IDĘ W PONIEDZIAŁEK I MOŻE ZOBACZĘ TE ZDJĘCIA RTG BO JESTEM CIEKAWA JAK TO WYGLĄDA. ZA TYDZIEŃ MAM WIZYTE U GIN., BĘDĘ "MOCNIEJ" STYMULOWANA. JUTRO 11 D.C. WIĘC MOŻE WARTO TROCHĘ SIĘ POSTARAĆ, MOŻE AKURAT COŚ SIE UDA ZDZIAŁAĆ? SCISKAM CIE MOCNO!!!! NAPISZ CO Z LAPARO. POZDROWIONKA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evi Re: hsg i krwawienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.04, 23:23 Nawet nie wiem jak się z Tobą cieszę!!!!! Jednak piłaś te ziółka? Mówiłam Ci, że dziewczyny chwaliły-nawet sama czytałaś te posty! Naprawdę super!!! U mnie laparo nie poszło, bo miałam nieważny posiew (. W środę dostałam przepustkę i w pon znowu mam się stawić-będzie już wynik posiewu i do działania! PS. Działaj, po hsg jeżeli masz drożności to całkiem możliwe, że Ci sie uda! Trzymam kciuuukasy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evi Re: hsg i krwawienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.04, 23:25 Napisz mi jak wogóle było na badanku!!!Mocno cierpiałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BARBARA79 Re: hsg i krwawienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 12:10 hej evi! trochę się nacierpiałam a było to tak: po wejściu na salę rtg musiałam się rozebrać jak do badania ginekologicznego, potem stałam między aparatem rtg i jego "drugą stroną" - oparciem, potem ten rtg zaczął się ze mną przechylać do pozycji leżącej, dostałam przez wenflon środek znieczulający od którego dostałam ciśnienie na głowe i nie mogłam nią ruszyć, (czułam sie jak jakaś ogłupiała). Lekarz wsadził mi wziernik, potem jeszcze coś (niestety nic nie widziałam bo mi coś widok zasłaniało - takie pasy gumowe) i zaczęło się pompowanie kontrastu. Na początku nie bolało, drugi raz już zaciskałam pięści, a za trzecim razem trochę zaczęłam stękać bo miałam wrazenie że mi rozepchają całą macicę (takie uczucie nieprzyjemne). potem wszystko powyciągali i miałam wstać , ale zaczęło mi się kręcić w głowie jak po karuzeli i znowu mnie położyli na chwilkę. po wyjściu z tej maszyny trochę mnie znosiło na boki ale mnie anestezjolog trzymał i jakoś doprowadził na salę. poleżałam 2 godzinki i do domu. Gdy znieczulenie przestało działać to ból dał się we znaki, ale przespałam się trochę i przeszło. Ogólnie dobrze to przeszłam, ból jest do wytrzymania, zwłaszcza że trwa tylko moment (no i miałam to znieczulenie) Teraz pobolewa mnie ta prawa strona, ale juz coraz mniej. Lekarz powiedział że mam trochę zrostów ale mało i jajowody są drozne, bo kontrast łagodnie przez nie przepływał i nie trzeba robić operacji (chyba laparotmii) moja radość jest ogromna, cuda się zdażają, no i te zioła (paskudne jak nie wiem co ale moze miały jakiś wpływ). może jeszcze w maju coś się uda zdziałać albo w czerwcu ? ale się rozpisałam, ale miło że miałam komu o tym napisać (powiedzieć) Dziękuję za wsparcie!! miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evi Re: hsg i krwawienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.04, 13:12 Aż miło czyta się takie posty!!! Super, że jajodwody są drożne! jak będziesz odbierać zdjęcie rtg to i tak nie mozna nic z niego wywnioskować-ja się przygladałam mojemu-wydawało mi się, że wszystko ok-a tu lekarz mówi, ze są zrosty i to takie konkretne. Ale po hsg i tak próbowałam, niestey nic z tego, chociaz miałam juz iskierkę nadziei, bo spóźniał mi się @. Mam nadzieję, że Tobie się uda w tym cyklu, a najważniejsze, że nie muszisz miec operacji! A apropo @ - to może się troszkę rozregulować, ja musiałam wywoływać luteiną. Cieszę się bardzo Barbarko razem z Tobą! Życzę Ci dwóch pięknych kreseczek na teściku. Daj znać co u Ciebie w wolnej chwilce! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BARBARA79 Re: hsg i krwawienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 13:46 wiesz evi, jeszcze trochę krwawię. jakiś resztki mi wypływają, moze to te przerwane zrosty? nie wygląda to jak skrzep krwi, ale jak "nabłonek". co to może być? chyba wszystko o.k.? dzisiaj 11 d.c. nie czuję bólu owulacyjnego ale jakiś śluz się zaczyna więc moze warto próbowac? dopiero 20 d.c. idę do ginek po jakieś leki ale moze uda się wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara79 Re: hsg i krwawienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 13:51 może powinnam kupić testy na płodność u Ewy.analityk ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evi Re: hsg i krwawienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.04, 14:13 Nie martw się tym plamieniem-po prostu była ingerencja ciała obcego i trochę musi się zagoić. Dla pocieszenia tez miałam tak chyba ze 3 dni, a potem z mężem marsz do sypiani ) A jak Cię boli jeszcze brzusio to weź sobie porostu jakiś lek przeciwbólowy. Ja miałam takie boleści jak przy @. Z tymi teścikami to nie jest wcale głupi pomysł, tez juz pisałam do ewy czy można u niej zamówić bezpośrednio. Jak chcesz to napisz też do niej, chociaz nie wiem czy nie jest za późno- troszkę trzeba poczekać zanim dojdzie przesyłka. Z teścikami czy bez zrób sobie z mężem drugi miesiąc miodowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara79 Re: hsg i krwawienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 14:19 dzięki dzisiaj sobie poszalejemy miłego weekendu całuję papa odezwę się jeszcze ty oczywiście tez , mam nadzieję? pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evi Re: hsg i krwawienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.04, 14:25 No pewno, że się odezwę! Pozdrawiam cieplutko!!! Odpowiedz Link Zgłoś