IP: *.wawpie.ext.ids.pl 17.05.04, 08:29
Teraz kończę 2 stymulację clo i wybieram sie do swojego lekarza Powiedzmy że
teraz też clo nie poskutkuje Co Waszym zdanie powinien zaproponować mi
lekarz? Może wizytę prywatnie w celu zrobienia USg Ja tak uważam Powinien
sprawdzić czy nie zrobiły mi się torbiele Napiszcie czy mam rację W końcu
mogę lekarzowi coś sugerować Nie chcę się przez państwową praktyke lekarską
wykończyć Interesuj mnie co powinnam zrobić dalej? Pytam Was o to ponieważ
wiem że czeka mnie jeszcze wiele dziwnych badań Jestem dopiero na początku
tego koszmaru Pewnych pojęć w ogóle nie znam Teraz interesuje mnie to bolące
HSG
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Co dalej? 17.05.04, 08:54
      sylwio, przede wszystkim nie powinnas zaczyc drugiego cyklu stymulacja bez
      zapewnionego monitoringu. to tak jakby slepego wypuscic na ulice bez pomocnej
      bialej laski czy psa przewodnika.
      nie ma sensu interesowac sie hsg jesli nie wiadomo czy po clo masz owulacje,
      czy rosna pecherzyki i czy pekaja.
      hsg ma sens jak jest owu, graja hormony, dobre nasienie a ciazy nie ma...
      to kolejny etap w leczeniu, a u Ciebie nie mozna mowic o zakonczeniu pierwszego
      etapu.
      musisz pomyslec wspolnie z lekarzem i opracowac jakis sensowny plan. inaczej
      tak na lapu capu nie osiagniesz wiele.
    • Gość: sylwia Re: Co dalej? IP: *.wawpie.ext.ids.pl 17.05.04, 08:58
      Ale jak ja mam to powiedziec swojemu lekarzowi Sama mam mu zaproponować dalsze
      etapy leczenia Zwrócic uwagę na bezsensowne przyjmowanie clo bez monitoringu?
      Przecież clo nie można przyjmować zbyt długo? Bardzo mnie ciekawi ta moja
      kolejna wizyta u lekarza Ciekawe co on w ogóle zaproponuje Może zwiększy mi
      dawkę No wtedy nie wytrzymam
      • maretina Re: Co dalej? 17.05.04, 09:13
        sylwio, czy masz swiadomosc, ze stymulacja clo to maksimum 6 cykli?
        bez monitoringu na slepo nie masz wielkich szans na poczecie bobasa. wtedy Twoj
        gin rozlozy bezradnie rece i powie zebys poszla gdzies na invitro. za to
        zaplacisz duzo wiecej niz za monitoring i porzadnego lekarza.
        naprawde oszczednosc w tej kwestii moze stnac przeciwko Tobiesad
        jesli w novum wizyta kosztuje 50 zl, to mysle ze miesiecznie wydalabys na dwie,
        ale wiedzialabys na czym stoisz. a tu ciagle po omacku..... tak moga sobie
        zachodzic ludzie nie majacych problemow z plodnoscia.inni niestety musza sie
        pilnowac i placiccrying(((
        • Gość: ania Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 09:22
          Dziewczyny moj lekarz uwaza ze bez sprawdzenia droznosci jajowodow to
          stymulacja nie ma sensu,to tylko wydawanie pieniedzy,bo co jesli jajowody sa
          niedrozne? to nawet grozi ciaza pozamaciczna! a jesli chodzi o monitoring to
          juz w ogole nie rozumiem ! przeciez to sa hormony a nie jakies cukierki musi
          byc wszystko pod kontrola! Sylwio nie chce Cie martwic ale wydaje mi sie ze
          powinnas zmienic lekarza!
          pozdrawiam
          • maretina do ani 17.05.04, 10:54
            aniu, moze ja czegos nie wiem?
            powiedz mi prosze jak zajsc w ciaze jesli jajowody sa niedrozne?
            z tego co czytalam do zaplodnienia dochodzi w bance jajowodu?
            masz jakies inne dane?
          • Gość: ania Re: do maretiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 13:33
            nie wiem o co Ci chodzi? napisałam ze przed stymulacja dobrze jest sprawdzic
            droznosc jajowodow bo co z tego ze bedziesz stymulowana i bedzie owulacja jak
            jajowody beda niedrozne i wtedy nic z tego!
            • maretina Re: do maretiny 17.05.04, 13:38
              juz wyjasniam:
              pisalas rowniez o grozbie ciazy pozamacicznej. nie wiem czy dobrze Cie
              zrozumialam, ale odnioslam wrazenie w swietle Twoich informacji, ze w przypadku
              niedroznych jajowodow ryzyko tej ciazy jest wieksze.
              to z kolei kloci sie z tym co udalo mi sie dowiedziec.
              zatem jesli wiesz cos wiecej niz ja bede wdzieczna za informacje.
              a tak na marginesie to chyba malo dziewczyn z forum przed stymulacja mialo
              robione hsg.przewaznie jak lekarze nie zaobserwuja owulacji to kaza badac
              hormony a potem clo lub cos podobnego. jak nie ma efektu to rusza machina
              dalej: nasienie meza, hsg itd.
              • Gość: ania Re: do maretiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 13:49
                ja tez to zauwazyłam ze duzo dziewczyn ma stymulacje bez sprawdzenia
                droznosci,rozmawiałam z moim lekarze i on uwaza ze to jest bład w sztuce i nie
                powinno sie tak robic!z reszta myslac logicznie to chyba ma racje....bo
                przeciez nigdy nie wiadomo czy sa drozne jajowody jesli sie tego nie sprawdziło!
                pozdrawiam
    • Gość: sylwia Re: Co dalej? IP: *.wawpie.ext.ids.pl 17.05.04, 09:30
      Dziewczyny ja naprawdę mam na to ochotę, ale nie mam poparcia Boję się zamawiać
      wizyty jesli mój mąż nie ma zamiaru płacić za ginekologa Powiedział że może
      zapłacić za psychiatrę Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji Latka lecą a mój mąż
      nie jest tego świadomy On zawsze może mieć dzieci tym bardziej że badania ma
      ok.Nawet nie wiecie jak mi ciężko Ciągle dopytuję się o ceny jak sknera ale nie
      mam wyjścia Boże ale Wam zazdroszcze Możecie walczyć wspólnie z mężami Macie
      oparcie A ja sobie tylko popłakać mogę Nie dam rady walczyć sama Mam 30 lat i
      dopiero zaczynam leczenie Mam wrażenie że mojemu mężowi jest już tak wygodnie
      albo jeszcze nie dojrzał do roli ojca Ma również 30 lat
    • Gość: nawia Re: Co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.04, 09:37
      sylwio !! usg jest konieczne przy braniu clo.niemasz pewnosci czy podczas
      brania nie narobily ci sie torbiele .sylwio a czy ten lekarz do ktorego
      chodzisz ( panstwowo?) nie da ci skierowania do jakiejs kliniki leczenia
      nieplodnosci tylko tak bedziesz blizsza swojemu celu.sylwio twoje obawy i
      pytania do lekarza sa jak najbardziej na miescu. to przeciesz chodzi o ciebie
      o twoje zdrowie.lekarz nie moze tak przez pare cykli faszerowac cie clo bez
      monitoringu.
      • Gość: ania Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 09:50
        Sylwio a z jakiego jestes miasta ? moze cos pomozemy!
        • Gość: sylwia Re: Co dalej? IP: *.wawpie.ext.ids.pl 17.05.04, 10:41
          Warszawa
          • Gość: ania Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 11:36
            niestety Ci nie pomoge ja jestem z lublina, ale tam jest duzo lekarzy ,popytaj
            dziewczyn! sprawdz w wyszukiwarce była tym lista dobrych ginekologow! pozdrawiam
    • Gość: wilka Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 12:49
      Sylwio,
      miałam już 3 inseminacje, ale nic z tego nie wyszło.Biorę clo (3tabx1????????)
      Nie wiem czy to dobrze, ale przy 2 tabletkach pęcherzyki nie rosły.W tej chwili
      znowu przyjmuję clo, ale postanowiłam sobie, że na wizycie u mojego lekarza
      wypytam się o nurtujące mnie problemy. Muszę.
      Czy mój lekarz jest dobry, nie wiem? Niekiedy bardzo oschły i małomówny, a
      niekiedysympatyczny. Sprawia wrażenie, że wie co robi.Ale.....
      Co do twojego męża.Czy napewno jego kochasz? A on- ciebie?Czy chcesz z nim mieć
      bobaska?
      Zastanów się nad tym, gdy jeszcze jesteś bez zobowiązań.Trzymaj się.Jeżeli twoj
      lekarz nie pomoże ci mogę podać namiary na mojego.
    • Gość: sylwia Re: Co dalej? IP: *.wawpie.ext.ids.pl 17.05.04, 13:07
      Mnie wydaje się że sie kochamy ale jego to przerasta Zawsze pojawi się coś na
      co trzeba wydać pieniądze - ich nadmiar (głównie samochód) Gdy ja mam iść do
      lekarza prywatnie na to najzwyczajniej już nie ma Ponadto on nie wierzy w to że
      mogę mieć aż tak duże problemy z zajściem w ciąże Czasami myślę sobie że gdyby
      mi się coś stało z powodu np przyjmowania clo bez monitoringu to przynajmniej
      zacząłby o mnie dbać i uświadomiłby sobie że pojawił sie jakiś problem On uważa
      że ja przesadzam
      Możesz mi dać namiary na tego Twojego lekarza Oczywiście jesteś z W-wy?
    • maretina Re: Co dalej? 17.05.04, 13:18
      sylwio
      moze jakims wyjsciem byloby zabranie meza na jedna z wizyt do specjalisty( nie
      mam na mysli tu lekarza,ktory pozwala brac Ci clo bez monitoringu), moze gdyby
      posluchal przez chwile lekarza, to przekonalby sie, ze problem jednak jest.
      to po pierwsze.
      po drugie nie jestes niewolnica meza i masz prawo korzystac z waszych pieniedzy.
      czy Ty pracujesz?
    • Gość: sylwia Re: Co dalej? IP: *.wawpie.ext.ids.pl 17.05.04, 13:27
      Proponowałam mu Novum sugerując że tam początkowo jest wywiad z małżeństwem
      Powiedział że on się nie będzie włóczył po klinikach Chciałam żeby lekarz
      powiedział mu o istniejącym problemie bo ja rzeczywiście wychodzę na idiotkę
      Ale wszystko jest na dobrej drodze Próbuje się dodzwonić do pani Padzik
      Moczydłowskiej Nie wiem czemu ale czuję że ona mi pomoże Jest dość tania i
      przyjmuje niedaleko od mojego miejsca zamieszkania Do tej pory jeszcze się nie
      dodzwoniłam Będąc umówioną zarezerwuje sobie pieniadze na wizyty
      Wiecie wydaje mi się że dla mojego mężą ważniejszy jest samochód niż moje
      potrzeby Smutne Naprawde nie chcę być mamą w wieku 35 lat Ja już teraz nie mam
      siły
      • maretina Re: Co dalej? 17.05.04, 13:32
        jesli naprawde jest tak jak piszesz, ze jestes dla meza mniej wazna niz
        samochod to albo jestes w bledzie a on nie potrafi okazywac uczuc..... albo
        zasadne jest pytanie postawione przez wilki: czy z tym facetem serio chcesz
        miec dziecko?
        • Gość: sylwia Re: Co dalej? IP: *.wawpie.ext.ids.pl 17.05.04, 13:38
          Fakt samochód w W-wie jest niezbędny i gdy się coś popsuje to trzeba go
          naprawić A jeśli chodzi o dziecko to powiedział że nie może tego słuchać
          aczkolwiek gdy mam jakieś urojone objawy bardzo sie cieszy Więc wiesz pewnie
          pragnie dziecka ale nie dużym kosztem Beż niego też sobie poradzi
    • Gość: wilka Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 13:00
      Moim doktorem jest p.Korzycki. Pracuje w Consilium. Wizyta kosztuje 100zł.
      monitoring cyklu- nigdy nie płaciłam. Zaleca badania, ale nie trzeba u niego
      czy w klinice. Zawsze mi mówi, bym zrobiła gdzie jest taniej.
      Tel.8573174. Długo niekiedy trzeba czekać na pierwszą wizytę, a póżniej jest
      lepiej.
      Pamiętaj, że Pan Doktor jest niekiedy zbyt małomówny i bardzo prostolinijny.
      Kiedyś zapytał mnie o datę 1 dnia cyklu i nie odpowiedziałm ( powiedziałam, że
      12 dni temu- to poamiętałam).Odp. mi: że przyczyną kłopotów z poczęciem dziecka
      u kobiet jest mała znajomość siebie i swojego ciała( nie powiedział tego
      sympatycznie).
      Pewnie teraz myślisz, że lepiej nie iść. Ja chodzę gdyż mimio wszystko wzbudza
      moje zaufanie. Mam cierpliwość do takich ludzi co Pan dok.(mjałam tekiego
      prezesa i pracuję już 5 lat w tej samej firmi).
      Zyczę zdrowia i dzidziusia. ale przede wszystkim byś była szczęśliwa.
      Trzymaj się jeżeli będziesz chciał to pisz do minie na forum( może z
      tytułem "do wilki"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka