fiona68
05.08.11, 18:56
Pytacie często jak sobie radzić z otoczeniem. Jak? Należy popracować przede wszystkim nad własną samooceną, dopóki Ty sama o sobie nie myślisz jako o chorej/ułomnej/niezdolnej/wybrakowanej dopóty nie będzie problemów z otoczeniem. Należy afirmować SWOJE życie, nie porównywać się z innymi, żyć SWOIM życiem i wiedzieć/być przekonanym o tym, że Twoje życie, mimo iż teraz skoncentrowane na trudnym często leczeniu niepłodnosci nie jest wcale ani gorsze ani lepsze od życia dzieciatych koleżanek, jest TWOIM życiem, i tylko od Ciebie będzie zależeć czy będziesz chodzić opłotkami jak zaszczuty pies widząc wszędzie cieżarne kobiety, czy dumnie, z podniesioną głową w dużym skupieniu na SOBIE, SWOIM ZWIĄZKU i SWOIM życiu będziesz przechodziła przez tę drogę.
Dziewczyny, zacznijcie się skupiać na sobie, dbajcie o swoje związki aby problem niepłodności nie przesłonił Wam radości z tego co JUŻ MACIE , a macie bardzo wiele - dobre związki i pewnie można znaleźć milion innych pozytywów. Szukajcie w sobie siły aby nie wstydzić się tego przez co przechodzicie, bo to nie jest nasza wina, nie można niepłodności łączyć z WINĄ, jeśli ktoś pyta należy do takich pytań podchodzić ze spokojem i wyrozumiałoscią. To TYLKO NASZE LĘKI, niska samoocena i strach powoduje że czujemy się zaszczute, trzeba zacząć zmieniać świat od siebie i swojej drogi.
I co ważne, pamietajcie że poczucie szczęiscia nie moze być uzależniane od tego co będzie czy było, ale to szczęscie same mozemy budowac już tu i teraz. Przykład? Mowisz sobie że będziesz szczęśliwa dopiero jak zostaniesz mamą, zostajesz nią mija kilka lat i znowu jestes nieszczęsliwa bo chcesz być ZNOWU mamą, kiedys, kilka lat wstecz uzależnoałaś swoje poczucie szczęscia od tego czy będziesz żoną, czy znajdziesz tego jedynego, teraz go masz i nadal CZEGOŚ BRAKUJE.
JEśli tak bedziemy podchodzić do życia, to zawsze będziemy nieszczęsliwe, smutne i zaszczute, trzeba nauczyć się walczyć o swoje marzenia ale jednocześnie dostrzegać piekno drogi, piekno partnerstwa i piękno otaczajacego nas świata inaczej nasze życie zamieni się w koszmar, zaczniemy widziec wszędzie dzieciate pary, skupimy się na minusach, zdepcemy swoje poczucie wartości do poziomu ZEROWEGO i zniszczymy to co już mamy, a nawet jak osiągniemy TO SWOJE UPRAGNIONE szczęscie, to często stracimy wiele po drodze....