20.02.12, 17:43
Witam wink
Po wymuszonej przerwie i postanowieniu, że teraz już podchodzę do in vitro i nie marnuję czasu znowu kłoda pod nogi, byłam dziś u endokrynologa, który zalecił mi........antykoncepcję ;-( nie do końca go zrozumiałam, bo wszystko co mówił jest dla mnie czarną magią, wg niego mam jakiś problem z tym, że moja przysadka mózgowa nie wysyła jakiś impulsów i to jest przyczną niepłodności, stwierdził, że musi wyciszyc antykami coś tam, żeby tarczyca zaczęła jakoś współgrac- kompletnie nie kumam. Konsensus taki, że 2 miesiące diane 35, 6 opakowań vigentoletten, zabawa naprzemienna z eutyroxem i to ma pomóc. Nie wiem już co robic, wizyta u gina umówiona, decyzja o in vitro podjęta a endo chce mnie blokowac na 2 miesiące ;-( dylemat mam, czy ta przysadka przy in vitro też ma znaczenie? ma ktoś tu pojęcie o co w ogóle chodzi? nie wiem, czy słuchac endokrynologa czy startowac z inv?
Obserwuj wątek
    • marygirl Re: co robic? 20.02.12, 19:06
      wyciszanie antykami przed stymulacja, szczegolnie do in vitro to normasmile
      • jacinda Re: co robic? 20.02.12, 19:39
        Wychodzi na to, ze masz za wysoka prolaktyne i niedoczynnosc tarczycy. Jesli to leczenie nie jest polaczone z przygotowywaniem Cie do invitro, to daruj sobie. Zmien lekarz, zbij to prolatyne i wyrownaj hormony tarczycy. Czy wiesz jakie masz wyniki?
        • lili2010 Re: co robic? 20.02.12, 20:51
          prolaktynę i tarczycę mam w porządku, wszystko wyregulowane i leczenie endokrynologa nie jest połączone z przygotowywaniem do in vitro ponieważ on uważa, że jak zastosuję sie do tego co mi obecnie przepisał to zajdę sama i in vitro nie będzie mi potrzebne, z tym, że ja mało w to wierzę i przeraża mnie fakt, że stracę kolejne miesiące na mrzonki. Do tej chwili byłam na eutyroxie 50, od jutra mam przez miesiąc brac 62,5, 2 miesiące diane 35, 6 opakowań vigantoletten 1000 2 x dziennie, po miesiącu mam jeśc 62,5 eutyroxu na zmianę z 70, nic z tego nie rozumię, miałam nadzieję zdąrzyc przed @ do gina, no ale mi się nie udało i w kropce jestem brac te antyki czy nie brac. Najgorsze jest to, że nie wiadomo czyjego zdania się trzymac, podobała by mi się wersja endokrynologa, że in vitro nie będzie mi potrzebne jak prawie mnie wprowadzi w nadczynnośc, kasa na inv mnie nie swędzi i po 5 iui wiem na ile stresu się trzeba przygotowac, tylko czy ta cała mieszanka nie okaże się kolejną stratą czasu...
          • chiyo28 Re: co robic? 21.02.12, 07:33
            ja tez jestem 2 miesiace na antykach, tyle, ze z innego powodu. Jakos przetrwasz ten czas. Najdłużej ciągnie sie na poczatku, a później juz z górki. Zreszta nie robiąc przerwy masz tylko 42 dni anty wink
            • lili2010 Re: co robic? 21.02.12, 08:26
              ale miałabym nie robić tej przerwy? można tak?
          • jacinda Re: co robic? 22.02.12, 11:43
            No ale z tego, co powiedzial Ci Twoj lekarz (napisalas w pierwszym poscie), to wychodzi ze jednak jest problem z prolaktyna i tarczyca. Jakie masz wyniki?
            • lili2010 Re: co robic? 22.02.12, 12:20
              mam niedoczynność tarczycy, jestem na eutyroxie od 12 lat wyniki mam w normie, nie pamiętam w tej chwili jakie, prolaktyna też w normie. Podobno tsh mam niskie w stosunku do czegoś i podejrzewa utajoną nadczynność (???), ale to chce sprawdzić po 4 miesiącach zażywania tak tabletek jak napisałam powyżej. Jednym słowem wg niego "jak nie zaskoczę to zobaczymy co dalej"......
    • falbina Re: co robic? 07.03.12, 13:57
      Ja bym na twoim miejscu poszła na konsultacje to ginekologa. Mój gin. ma również specjalizacje z endokrynologii. Pokazała mu zestaw leków jaki ci zaserwował endokrynolog. Myślę że powinien ci doradzić co zrobić.
    • k_anilorak Re: co robic? 07.03.12, 15:42
      Przy in vitro odcina się połączenie pomiędzy układem rozrodczym a przysadką mózgową. Cały cykl jest stymulowany sztucznie. Antykoncepcję i tak dostaniesz od ginekologa.
      • gosia336 Re: co robic? 07.03.12, 21:56
        co z tego ze cykl w in vitro jest stymulowany sztucznie skoro prawidlowo dzialajacy uklad hormonalny jest niezbedny do utrzymania ciazy i prawidlowego rozwoju plodu.Niedoczynnosc tarczycy moze wplywac na poronienie ,lepiej wiec skonsultowac z ginekologiem decyzje endokrynologa.Niedoczynnosc tarczycy musi byc pod kontrola trzeba brac leki i wtedy dopiero myslec o in vitro .Bez sensu jest podchodzic do zabiegu jesli niby masz niedoczynnosc a lekarz bierze pod uwage nadczynnosc tarczycy .Najpierw diagnostyka i leczenie hormonalne potem in vitro
        • chiyo28 Re: co robic? 09.03.12, 10:28
          lilli mi dr kazał nie robic przerwy miedzy opakowaniami. Przez to nie miałam @ na razie.
    • annajustyna Re: co robic? 10.03.12, 09:53
      Vigantoletten? Przeciez to witamina D3, niemowlaki w Niemczech to biora?
      • kavainca Re: co robic? 10.03.12, 10:29
        vit d3 500-1000 wg najnowszychy "trendów" podaje się przy chorobach traczycy. Wspomaga leczenia. Z mojego doświadczenia wynika, że po leczeniu połączonym z d3 mam lepsze wyniki.
        • annajustyna Re: co robic? 10.03.12, 18:34
          Aha, nie wiedzialam. Podpytam moja endo, byc moze tez powinnam brac...
          • lili2010 Re: co robic? 11.03.12, 15:36
            skonsultowałam się z ginekologiem, antyki i całą przepisaną resztę biorę a jeszcze gin kazał zrobic drugą laparoskopię, żeby miec już całkowitą jasnośc, bo przy inv jakby była endometrioza to stosuje się inne leczenie więc dla pewności uznał, że należy ją zrobic więc żeby czasu nie marnowac w trakcie brania antyków idę na laparo ;-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka