18.04.12, 20:41
Kochane, czy któraś z Was aktualnie leczy się w tej klinice? Jak ją oceniacie? Jesteście zadowolone? Bardzo proszę o opinie.
Wrzuciłam temat do wyszukiwarki, ale zalazłam posty sprzed 2 lat, a ciekawa jestem co aktualne pacjentki o niej sądzą.
Mam za sobą jedno nieudane IVF w Invimedzie i miotam się czy dalej Invimed, czy może jednak zmienić na Novum...
Obserwuj wątek
    • she.78 Re: Novum 18.04.12, 23:22
      Ja rok temu stałam przed podobnym dylematem. Zdecydowałam się jednak na zmianę Invimedu na Novum i dzisiaj jestem najszczęśliwszą mamą 3,5 miesięcznej córki. Wg mnie Novum to przede wszystkim profesjonalizm i rzeczowe podejście do tematu. Życzę powodzenia.
      • a.nie Re: Novum 19.04.12, 16:35
        she.78 serdecznie gratuluję Ci córki smile U kogo leczyłaś się w Invimedzie? Czy leczenie w Invimedzie różni się czymś od tego w Novum? Na czym polega profesjonalizm i rzeczowe podejście, o którym piszesz? I jak wypada cenowo?
        • she.78 Re: Novum 20.04.12, 22:10
          Dzięki za gratulacje- życzę Ci z całego serca tego samego! Ja w Invimedzie leczyłam się u Dworniaka. Mogę podsumować leczenie w tamtej klinice jako bardzo chaotyczne. Tak naprawdę doktor mało kontaktowy, otrzymywałam mało informacji bieżących na temat leczenia, a wtedy nie wiedziałam o co pytać. Tak naprawdę to dopiero w dniu transferu dowiedziałam się, że mam tylko jeden zarodek, że pozostałe komórki ( pobrano 4) nie nadawały się, były niedojrzałe. W Novum to zupełnie co innego, na każdym etapie lekarz udziela informacji, otrzymuje się stosowane dokumenty z przeprowadzonej punkcji, a później transferu ( potrzebne jeśli kiedyś chciałabyś uzyskać konsultacje u innego lekarza). U mnie były bardzo złe rokowania ( też jeden zarodek), ale miałam alternatywę, że jeśli nie uda się tym razem mogę skorzystać z dawczyni komórki, a z tego co wiem w Invimedzie każą szukać na własną rękę. Podsumowując - pewnie to jest tak, że każda z nas będzie chwalić klinikę , w której się udało, ale obiektywnie stwierdzam, że w Novum jest zachowany pewien logiczny porządek, każdy lekarz jest odpowiedzialny za inny proces w naszym leczeniu, wszystko jest dopięte na ostatni guzik, no i co najważniejsze - w czasie transferu był ze mną mój mąż, więc boje uczestniczyliśmy w tej cudownej chwili.
          • a.nie Re: Novum 23.04.12, 13:44
            She.78 żeby nie zapeszać nie dziękuję! Marzę o chwili kiedy zobaczę na teście dwie kreseczki
            Ja też chodziłam do dr Dworniaka. Trafiłam do niego przypadkiem i zrobił na mnie fatalne wrażenie. Jak dla mnie to zadufany w sobie gbur - ciężko było się coś od niego wiedzieć, na moje pytania prychał i cmokał, coś tam lakonicznie odpowiadał i ciągle podkreślał, że przy moich PCOS doskonale poprowadził cykl. Szkoda że wszystko zakończyło się porażką sad Natomiast jak leżełam na sali po transferze dziewczyny bardzo chwaliły dr Rokickiego. Więc jeśli zostanę w Invimedzie to tylko u Rokickiego.
    • purp-ura Re: Novum 19.04.12, 15:02
      My z mężem, przeszliśmy bardzo długą drogę aby w końcu doczekać się małej istotki. Po trzech nieudanych inseminacjach postanowiliśmy, że spróbujemy IVF. Też mieliśmy duuuży dylemat, którą z klinik wybrać. Znaliśmy pary, które mają dzieci po IVF i z Novum i z Invimedu. W końcu wybraliśmy Novum. Nie potrafię Ci powiedzieć czy jest to dobra klinika. My mięliśmy dużo przejść. Dr. L. stwierdził, że mam strasznie "patologiczne" jajniki i mimo zastosowania krótkiego protokołu byłam stymulowana przez ponad 25 dni. W sumie w tym czasie czułam, że średnio kogokolwiek interesuję tzn. nie cackali się ze mną smile. Po 12 dniach od transferu okazało się, że jestem bardzo mocno przestymulowana (poinformowano mnie o tym, gdy postanowiono kontynuować stymulację). Pani nie pamiętam imienia, która podawała mi przez trzy dni kroplówkę była bardzo miła. Czułam się wtedy jakby opiekowała się mną "mama" i to było bardzo miłe. Dziś jestem w 24 tc. Jestem szczęśliwa! Dzięki decyzji kontynuacji stymulacji udało nam się za pierwszym razem zajść w ciąże. Dlatego dziś dziękuje Bogu, że wybraliśmy Novum.
      • a.nie Re: Novum 19.04.12, 16:38
        purp-ura Tobie także gratuluję ciąży smile Co Cię przekonało do Novum? Dlaczego wybrałaś Novum a nie Invimed?
        • isztara Re: Novum 20.04.12, 19:02
          Ja tez jestem po leczeniu w Novum, udało się za drugim razem, dziś jestem w 29 tygodniu ciąży. W Novum pracują profesjonaliści, którzy wiedzą co robią.
    • agaro28 Re: Novum 22.04.12, 21:10
      A moja opinia o Novum nie jest taka dobra, ja sie w niej czulam jak w fabryce... Chciałam nawet zmienic klinikę ale stwierdzialam, że w innych pewnie jest podobnie, wieć zagryzlam zęby i dalej chodzilam. Nie gniewajcie sie ale tak to odczuwalam. Owszem, mam cudownego synka po ivf, udało mi sie ale mam wrażenie, że zawdzięczam to wlasnej determinacji i samozaparciu a tylko troche medycynie.
      Pozdrawiam i życze powodzenia!
      A.
      • amcyk Re: Novum 23.04.12, 22:46
        Ja też jestem z Novum, najlepsza klinika na świecie, jestem matką dwóch extra panienek i obecnie hcg pokazuje, że mam pod sercem kolejne cudo!!!! Wszystko robi doktor facet o nazwiku na Z. jest świetny, mialam oczywiscie w międzyczasie dwa nieudane criotransfery w tej samej klinice, ale robiły je doktorki. Doktor Z. ma świetną rękę, mimo, że kompletnie odbieramy na innych falach sluchalam go pokornie i robilam wszytko, co kazal, nawet jesli spieralam się z nim o dzień owulacji, byl mądzrejszy i na prawdę polecam Novum. Poprzednie doświadczenia mam z Salve - ŁÓDź, pomyłka totalna i poroniony pomysł wynikajacy z chęci zaoszczędzenia kilku marnych tysiączków. Powodzenia w podejmowaniu wlaściwych decyzji!!!!
    • dot78 Re: Novum 03.05.12, 10:31
      Jeżeli bym wybierała to zawsze Novum. Owszem może i wyglada jak fabryka, może i ludzie nie udają super przemiłych, może cena jest wysoka, może to wszystko prawda. Ale....
      Ale udalo mi sie za pierwszym razem ICSI - mam 4 letniego synka, udalo sie za drugim razem ICSI - 14tc. Więc nie liczy sie uprzejmość, cena, ani nawet super fajna rozmowa z lekarzem który cie leczy tylko WYNIKI.
      Więc wybiore zawsze Novum.
      Najlepszy skład wedłu mnie ktory testowałam juz dwukrotnie to : dr. Starosławska, dr. Lewandowski, dr. Wojewódzki smile
      Życze powodzeniasmile
    • a.nie Re: Novum 04.05.12, 13:59
      Długi weekend sprzyja podejmowaniu decyzji - wybrałam Novum smile Jakiego lekarza polecacie? Potrzebuję dobrego specjalisty, bo u nas dużo różnych problemów się kumuluje. Kogo wybrać, żeby dobrze trafić?
      • she.78 Re: Novum 05.05.12, 00:08
        Ja leczyłam się u dr Starosławskiej- sympatyczna i bardzo konkretna, później przygotowywał mnie do inf dr Lewandowski - może mniej sympatyczny ( czasem szczery do bólu) , ale za to świetny specjalista.
      • dot78 Re: Novum 05.05.12, 19:39
        POlecam na pierwszą wizytę dr. Starosławską. Później jeżeli zapadnie decyzja o in vitro to bedzie cie przyjmował dr. Lewandowski (małomówny, szczery, profesjonalista pod każdym względem) smile Życzę powodzenia smile
        • a.nie Re: Novum 05.05.12, 22:17
          Dziewczynki, a jak wygląda przygotowanie do IVF w Novum? Z tego co zrozumiałam z Waszych postów najpierw chodzi się do jednego lekarza, a potem do IVF przygotowuje dr Lewandowski? Czy można całe leczenie odbyć u jednego lekarza? U nas to przesądzone że musi być IVF-IMSI (niepłodność obustronna, PCOS + bardzo słabe parametry nasienia), więc chciałabym trafić od razu do lekarza, który przeprowadzi nas przez całą procedurę od początku do końca...
    • rucolka Re: Novum 06.05.12, 14:48
      ja leczyłam się w novum na początku moich starań a było to ok. 5 lat temu. Na wstępie klinika robiła wrażenie bardzo profesjonalnej (dobrze zorganizowana, wielu specjalistów) i to mi się podobało. Potem okazało się, że nie było możliwości żeby prowadził mnie jeden lekarz. Był tam taki system (nie wiem jak jest teraz), że przychodziło się w różnych dniach cyklu do różnych osób. Oczywiście każdy lekarz miał swój pogląd na leczenie i zdarzało się, że podważał decyzję poprzednika. Miałam przez to totalny zamęt w głowie i zaczęłam się wahać. Decyzję o opuszczeniu tego miejsca podjęłam gdy znajoma ginekolog mocno zdziwiła się przepisywanymi mi tam dawkami clostilbegytu (np. 1/4 tabl na dobę). Później inni lekarze też dziwili się tej dawce (to podobno jest jakaś mikro dawka nie dająca żadnych efektów terapeutycznych). Oczywiście nic nie wyszło ze starań w novum. Poszłam do invimedu w Warszawie - też nic. Teraz leczę się u prof. Wołczyńskiego w Białymstoku. Aktualnie jestem po drugim nieudanym icsi...
      Moja opinia - odradzam novum z powodów powyższych
    • rucolka Re: Novum 06.05.12, 14:53
      dopiero się zorientowałam, że pytanie dotyczyło aktualnej rzeczywistości w novum tak więc przepraszam za być może nieaktualne już info
      • a.nie Re: Novum 06.05.12, 19:45
        Rucolka dzięki za info smile Twoja opinia zgadza się z tym, co udało mi się wygrzebać w necie - ale właśnie wszystkie dziewczyny pisały tak jak Ty, że to było kilka lat temu.
        Niemniej zachęcam wszystkie aktualne Pancjentki Novum do wypowiedzenia się na temat tej kliniki smile
        Pozdrawiam ostatnimi chwilami dłuuugiego weekendu big_grin
        • indiankaszamanka Re: Novum 06.05.12, 21:17
          To może jeszcze ja. Wydaje mi się, że kwestia wyboru kliniki i odczuć z nią związanych to sprawa indywidualna. Sądzę, że przed ostatecznej decyzji warto umówić sie na pierwszą wizytę i samemu sprawdzić. Każdy z nas ma inne preferencje dotyczące choćby cech osobowościowych lekarza. Od trzech lat leczę się w Novum. Nie mam zastrzeżeń do opieki i profesjonalizmu lekarzy. Nie czułam się też traktowana przedmiotowo. Wybierając klinikę, czytałam o trudnościach w umawianiu się do tego samego lekarza. Nie narzekam na tego typu problemy. Podczas wizyty umawiałam się na kolejną albo telefonicznie i też nigdy nie było większych problemów. Dodam, że mogłabym ponarzekać, bo mam za sobą 3 nieudane ICSI (pełne programy) i pozostał mi jeden mrozaczek, po którego wkrótce się wybieram.
          • a.nie Re: Novum 06.05.12, 22:13
            Indiankaszamanka trzymam mocno kciuki, żeby tym razem się udało smile A u kogo się leczysz?
            • indiankaszamanka Re: Novum 07.05.12, 22:21
              wink też bym chciała, żeby się udało. Leczę się u dr Taszyckiej. W tym tygodniu mam wizytę i jak wszystko przebiegnie z planem pod koniec maja będę miała transfer. Pozdrawiam i trzymam kciuki za udany wybór, a raczej za jego udane konsekwencje.
              • a.nie Re: Novum 07.05.12, 22:28
                Dziękuję smile i Tobie również życzę szczęśliwego cyklu. Mocno zaciskam kciuki za Ciebie smile
                • polikalia Re: Novum 08.05.12, 13:10
                  Dr Taszycka ma do mnie szczęśliwą rękę smile
                  Jestem i starą z przed kilku lat i obecną pacjentką Novum.Dzieki nim mam dwoje dzieci i czekam na trzecie po IVFsmileKlinika jest utrzymana na bardzo wysokim poziomie,wszystko zawsze dopiete na ostatni guzik,zadna polska klinika nie równa się z Novum,a zaliczyłam ich kilka najgorsza z najgorszych logistyka,lekarze itp to Invicta.
                  Możesz być u jednego lekarza,jednak czasem bywa problem z dostępnością miejsc,oni i tak działają wdłg wyznaczonych standardów więc nikt z dnia na dzień rewolucji i wielkich zmian w Twoim leczeniu nie zrobi.
                  Dr Lewandowski prowadzi pacjentki do IVF/ICSI/IMSI przy dł.protokole na krótkich prot.pacjentki maja swoich lekarzy.Zapłodnienie IMSI i tak zrobi kolejna osoba z labolatorium.
                  Novum ma bardzo sobre wyniki i uważam ,ze wybór lekarza w tej klinice nie jest najwazniejszy,a na dr Lewandowskiego i tak trafisz ,pamietaj,ze to jeden z najlepszych specjalistów od stymulacji w Polsce.Z lekarzy na początku mogę z osobistych doświadczeń polecić Ci Dr Taszycką,Zygler,Sowińską i Wojewódzkiego.Aktualnie jestem w 2. miesiącu ciąży i oczywiście cały czas pozostaje pod opieką Novum.Wszystkie ciązę u nich prowadziłam (prof .Jakimiuk)i nie wyobrażam sobie innej kliniki.
    • birgi Re: Novum 07.05.12, 13:18
      Witam,

      Zacznę od tego, że ja się w Novum nie leczę. Ja w Novum podchodzę do ivf/icsi. Myślę że to jest ogromna różnica. Jeśli ktoś wykonuje badania, ma stawianą diagnozę i potem jest leczony, to wygląda to kompletnie inaczej niż samo podejście do ivf. W pierwszym wypadku możliwe jest wybranie lekarza prowadzącego i trzymanie się go kurczowo - umawiasz się na wizyty z wyprzedzeniem, więc rezerwacja do konkretnego lekarza nie jest problemem.

      W przypadku rozpoczęcia procedury, gdzie kluczowe jest pojawienie się w klinice w określonym dniu cyklu - 2, jest to prawie niemożliwe. Chyba że ktoś ma idealny cykl co do dnia i nie ma żadnych wahnięć.

      Z własnego doświadczenia powiem tak, na początku bardzo mi przeszkadzało, że trafienie, że moja lekarka będzie miała akurat wolny termin gdy ja mam wizytę startową graniczy z cudem. Denerwowało mnie że co cykl to był to ktoś inny. Po 4 wizytach startowych, mam wrażenie że nie ma to żadnego znaczenia. Wszyscy lekarze są jednakowo kompetentni. Nie spotkałam się z
      podważaniem metod leczenia przez kolegów. Wręcz przeciwnie, lekarze kontaktowali się miedzy sobą aby ustalić najlepszą dla mnie stymulację.
      Podczas ostatniego podejścia u innego podejścia miałam wizytę startową, inny lekarz oglądał mnie w trakcie stymulacji, inny lekarz robił punkcję i inny transfer. Za każdym razem czułam się jednakowo dobrze "zaopiekowana". Uważam że lekarze i cały personel są fantastyczni - delikatni, taktowni, szalenie profesjonalni. Cała klinika, to moim zdaniem mistrzostwo świata smile. Informacja, logistyka, zabiegi wszystko na najwyższym poziomie. Ktoś może powiedzieć, że to trochę jak fabryka... może i tak, ale przynajmniej na najwyższym światowym poziomie. Uwierzcie, można oddawać nasienie w szpitalnej toalecie podtrzymywanej przez małżonkę, można być wywoływanym z nazwiska i nazwy zabiegu przy grupie obcych ludzi na korytarzu, można wręcz w dniu transferu zostać poinformowanym, że "nie wiadomo jak to się stało, ale się embriony rozmroziły no i nie ma czego podać"... Takie miejsca też są.
      Pierwsze dziecko mam dzięki Gamecie w Łodzi. Ale było to 10 lat temu, więc nie ma kompletnie punktu odniesienia. Wtedy warunki wydawały mi się b. dobre. Ale teraz w Novum za każdym razem gdy tam jestem zaskakuje mnie ich organizacja i profesjonalizm, choćby
      na przykład kanapki czekające w kawiarence na pacjentki po punkcji wink.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę owocnych wyborów
      Birgi
    • rucolka Re: Novum 07.05.12, 17:15
      Tak naprawdę to chyba jest jedna zasada: chwalimy to miejsce i tego lekarza, w którym i przy którym cokolwiek się udało. Rzeczywiście, pamiętam, że warunki w novum były na b. wysokim poziomie (obsługa, estetyka, klimat, itd.). Dobrze też jeśli się tam zmienił system wizyt u lekarza i że można do tego samego.
      a.nie: ja z lekarzy dobrze wspominam dr Obuchowską: wyważona, spokojna i baaaardzo cierpliwa nawet w obliczu moich stu tysięcy pytań na minutę bo wtedy nic nie wiedziałam. Oby Ci się w novum udało!
      • gosif Re: Novum 07.05.12, 19:39
        Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o Novum.Na pewno jestem wdzięczna lekarzom, że mam synka.szanse były nieduże, dr Lewandowski ciągle nie był zadowolony, a jednak "wycisnęli" ze mnie jakieś komórki.nie udało się wprawdzie z mrozaczków, myślę że zbyt pochopnie była podjęta decyzja o podaniu.
        ciągle marzę o drugim dziecku, chociaż i wiek i badania pozostawiają wiele do życzenia.i chyba znów zaufam temu zespołowi z Novum.mimo wszystko dla mnie najważniejszy jest efekt, a nie głaskanie po głowie.
    • a.nie Re: Novum 07.05.12, 22:17
      Zupełnie nie wiem, którego lekarza wybrać sad Przypuszczam, że będę musiała powtórzyć większość badań i fajnie byłoby trafić na dobrego diagnostę, bo jestem takim trochę pokręconym przypadkiem, że nic nie wychodzi jasno, czarno na białym....
      • aga_b3 Re: Novum 08.05.12, 20:34
        Pojawilam sie na tym forum prawie 6 lat temu. Obecnie mam 4-letnia coreczke po IUI w Novum i jestem w 35 tc ciazy blizniaczej (dwoch chlopakow) po IVF rowniez w Novum. Za kazdym razem prowadzil mnie dr Zamora. Rekomenduje ta klinike kazdej parze, ktora boryka sie z problemem nieplodnosci, a mam - z racji wieku - takich znajomych sporo. Uwazam, ze Novum i pracujacy w nim lekarze to najlepsi specjalisci, ktorzy caly proces prowadza od A do Z w sposob najbardziej profesjonalny i z najlepszymi rezultatami.

        Nie rozumiem argumentow przeciw, ze to "fabryka". Swiadczy to raczej o rosnacej ilosci par majacych problemy. Novum mogloby sie stac klinika dla elity, podniesc ceny wizyt i zabiegow, limitowac ilosc pacjentek - tylko ktora z nas chcialaby byc ta, ktorej odmowia sie leczenia - badz ktorej nie bedzie na to absolutnie stac?

        Co do logistyki i umawiania wizyt - pewnie jestem szczesciara majac regularny cykl, wiec nigdy nie mialam problemu z planowaniem wizyt i zapisami do tego samego lekaza na miesiac wprzod. Czasem rezerwowalam wiecej wizyt, niz trzeba, gdyby cos sie rozregulowalo i potem odowiednio wczesniej odwolywalam. A jak sprawa byla pilna to dr Zamora przyjmowal mnie dodatkowo, tyle ze musialam czekac pod gabinetem.

        Dla mnie liczyl sie rezultat, rozumiem jednak doskonale potrzebe wsparcia, cieplego slowa, nadziei. Gdy pierwszy sukces okazal sie pustym jajem plodowym i musialam brac leki na poronienie wylam jak pies, ale od lekarza prowadzacego oczekiwalam konkretow - kiedy bede mogla zaczac znowu, jaka byla przyczyna itd. Od "glaskania" jest dla maz, forum, przyjaciolki, ewentualnie psycholog - nie ginekolog. Jesli pacjentka ma inne oczekiwania, to oczywiscie ma pelne prawo wybrac lekarza cieplego, milego, delikatnego. Tylko na koniec pojawia sie pytanie o ostateczny rezultat - upragniona ciaze.

        Nie znam z wlasnego doswiadczenianinnych klinik, ale z moich 3 kolezanek Wroclawia wszystkie przeniosly sie z tamtejszego Invimedu do Novum, mimo ze musza dojezdzac. Dlaczego? Przyczyny ich problemow byly rozne, takze po stronie partnerow, kazda przeszla po min. 2 IVF. Wyniki stymulacji u kazdej byly mierne, zarodkow nadajacych sie do transferu 1-2, zaden transfer nieudany. Jednej lekarz powiedzial, ze to skutek jej stresu, ze zarodki sie nie zagniezdzily. Gdy pytalam o leki, ktore dostawaly przed i po transferze, to nazwy niektorych slyszaly pierwszy raz. Nie mnie oceniac, nie jestem lekarzem, moze to akurat przypadek, ze u nich tak wyszlo, ze procedury zakonczyly sie niepowodzeniem. Powtorze jednak, ze moim zdaniem Novum jest klinika z najdluzszym doswiadczeniem i najlepsza kadra i osobiscie wierze w to, ze jesli tam sie nie uda po ilus probach, to raczej nie probowalabym juz gdzie indziej.
        Na IVF za drugim razem nikt mnie nie namawial, przystapilismy do niego po 8 nieudanych IUI. Dr Zamora wierzyl w sukces tej metody, bo corka "udala sie" przy drugim IUI. Maz tez chcial probowac wierzac w sukces IUI. Ale minal w sumie rok, moja rezerwa jajnikowa byla juz ponizej normy, nie bylo co czekac. I tak oto za 3 tygodnie znowu bedziemy rodzicami smile
      • agatj Re: Novum 10.05.12, 10:40
        Witam
        Z całego serca polecam klinikę Novum i dr Wojewódzkiego. Jestem bardzo ciężkim przypadkiem, przeszłam przez trzy kliniki:
        Invicta Gdańsk- 5 inseminacji,
        Artemida Białystok- 2 IVF
        Novum Warszawa - za pierwszym podejściem do IVF ciąża biochemiczna, drugie podejście udane.
        Obecnie jestem w 43 tc. Klinika Novum jest z tych wszystkich najdroższa, ale profesjonalizm i podejście do pacjenta najlepsze.

        Pozdrawiam

        • agatj Re: Novum 10.05.12, 10:41
          Poprawka jestem w 34 tc.
    • any-time Re: Novum 13.05.12, 19:18
      Ja zaczęłam leczenie w Novum w październiku. Zanim zaczęłam też czytałam różne opinie w internecie - fakt, że dosyć stare - że fabryka, że umówienie się do tego samego lekarza na wizytę graniczy z cudem, itp. Opinii szukałam tylko z ciekawości, bo innej kliniki nawet nie brałam pod uwagę, po pierwsze ze względu na renomę, po drugie ze względu na bliskość od miejsca zamieszkania.
      Z kliniki jestem bardzo zadowolona, nigdy nie miałam problemu z umówieniem się na wizytę do lekarza prowadzącego. Teraz muszę zrobić USG w konkretnym dniu cyklu, zadzwoniłam w piątek i wizyta umówiona na wtorek do mojego lekarza. Jestem pod wrażeniem logistyki, badania robione w laboratorium zawsze są dołączone do karty. Jedna wspólna karta z historią moją i męża, który miał w Novum usuwane żylaki powrózka, więc co za tym idzie równolegle leczy się u androloga. Nie mam również wrażenia opisywanej w wielu miejscach "fabryki", wręcz przeciwnie, jako pacjentka czuje się traktowana indywidualne. Generalnie na każdym kroku spotykam się z bardzo profesjonalnym podejściem do tematu. Nie spotkałam się również z tym o czym czytałam w różnych opiniach - nie odnoszę wrażenia, że wymagane są jakieś nadmiarowe badania i za każdym razem lekarz sam wspominał o tym, że mogę je wykonywać poza Novum, lub były honorowane te które miałam zrobione wcześniej i jeszcze były ważne.
      • a.nie Re: Novum 14.05.12, 18:13
        any-time a do jakich lekarzy chodzicie - w sensie Ty i mąż? Bo nam też by się przydał zgrany duet ginekolog i androlog...
        • any-time Re: Novum 14.05.12, 18:50
          Do dr Taszyckiej ja/wspólnie, a mąż do androloga dr Wolskiego. Mam wrażenie, że to nawet nie o zgranie duetu lekarzy tutaj chodzi, a o dobrą organizacje w klinice, pewnie przy każdym innym duecie będzie to działało podobnie. Choć z andrologów, dr Wolski ma chyba opinię jednego z najlepszych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka