Dodaj do ulubionych

monitorowanie - warto!

22.06.04, 11:32
Właśnie na sobie przekonałam się, że warto monitorować cykl.

No bo: niby owulację zawsze miałam, ale od ponad roku w ciążę zajść nie mogę.
W tym cyklu wzięłam się za monitorownie na poważnie i oto, co wyszło:

przez ponad tydzień moje pęcherzyki nie rosły, tzn. jak na pierwszym usg
dominujący miał około 11 mm, tak przez cały tydzień ani drgnął. Po czym, po
dwóch dniach od ostatniego badania nagle okazało się, że już po wszystkim, że
nagle endometrium urosło jak trzeba, pęcherzyk pewnie dorósł, bo pękł...
A co najważniejsze, owulacja nie sprzęgła się z pikiem LH! Pochrzanione to
wszystko na maksa.

Wniosek? Szans na ciążę w tym cyklu nie ma. sad Ale przynajmniej wiem to już
dziś.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: monitorowanie - warto! 22.06.04, 11:36
      badarko, wiesz o wiele wiecej!smile wiesz co regulowac, szanse na bobasa sa, nie
      wtym cyklu moze, ale uregulujesz hormonki i zaskoczysz!smile
      • badarka Re: monitorowanie - warto! 22.06.04, 11:52
        Tak też sobie właśnie myślę smile
        Wiem teraz, że mimo owulacji nie musi być wszystko ok.
        Mnie do tak szczegółowego zajęcia się moim cyklem skłoniło to, że mimo
        półrocznego brania bromergonu, cykle mam wciąż nieregularne, choć znacznie
        krótsze.

        Tak więc wniosek jest: dziewczyny, monitorujcie cykle!
    • Gość: nina79 Re: monitorowanie - warto! IP: *.waw.sa.gov.pl 22.06.04, 11:36
      Badarko! Ja też przymierzam się do monitoringu i mam pyt. natury technicznej,
      co ile dni robiłaś monitoring i czy znasz dobrego lekarza od USG?
      • badarka Re: monitorowanie - warto! 22.06.04, 11:47
        Znam, ale ja mieszkam we Wrocławiu, więc niewiele pomogę sad

        A na usg chodziłam co dwa dni, z wyjątkiem weekendu, wtedy to były dwa dni
        przerwy.
        • Gość: nina79 Re: monitorowanie - warto! IP: *.waw.sa.gov.pl 22.06.04, 11:51
          Dzięki Badarko!
        • Gość: Kate Re: monitorowanie - warto! - do Badarki IP: *.parpa.pl 22.06.04, 14:42
          Hej A co to znaczy, że sie nie sprzegła z pikiem LH? Narazie gromadzę wiedze w
          temacie niepłodnosci i nie wszystko jest dla mnie jasne.

          Pozdrawiam
          • badarka Re: monitorowanie - warto! - do Badarki 22.06.04, 15:43
            No więc lh to hormon luteinizujący wydzielany przez przysadkę mózgową. Jego
            stężenie zwiększa się przed owulacyją, teoretycznie osiągając maksymalne
            wartości na dobę, no 36 godzin, przed owulacją.
            Na tej podstawie działają testy owulacyjne.
            • Gość: Kate Re: monitorowanie - warto! - do Badarki IP: *.parpa.pl 08.07.04, 14:04
              Dopierio dziś zajrzałam, dziei za informację
              pozorawiam
            • ewa.analityk1 Re: monitorowanie - warto! - do Badarki 08.07.04, 15:42
              ja tylko dopowiem że wówczas niestety jajeczka mogą nieprawidłowo rosnąć sad
              • Gość: Pati Re: monitorowanie - warto! - do Badarki IP: *.toya.net.pl 08.07.04, 19:15
                tak do konca to nie wiem o czym mowicie. Jesli LH ma niski poziom, to jak sie
                dzieje, ze pecherzyk peka (jak to opisujecie)? Jak nie ma piku, to chyba nie ma
                owulacji, co?, pecherzyk sie wchlania, albo wcale nie rosnie pecherzyk, tylko
                torbielka i tyle. Czy jest inaczej?
    • magdulka26 Re: monitorowanie - warto! 08.07.04, 16:55
      A chodziłaś prywatnie do gina na monitoring ?.I jeszcze jedno czy za każdym
      razem płaciłaś za wizytę ?Mam zamiar zrobić sobie monitoring w tym cyklu i
      jestem ciekawa czy za kazdym razem będę musiała zostawić kasę .Jest unas w
      szpitalu fajny gin.ale do niego tyle kobitek chodzi że szok.Ale co tam
      poswięcić sie czasem trzeba dla dzidzi nieprawdaz???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka