Jakby na to nie patrzec to czas pedzi galopem i juz lipiec nam sie zaczal.
Ja w zwiazku z moja slaba odpowiedzia na stymulacje rozpoczeta w czerwcu wciaz jestem na chormonach czekam na urosniecie komorek i ich pobranie.
Jesli wszystko pojdzie dobrze to wyglada na to, ze to bedzie lipcowe IVF.
Jest tu jeszcze ktos podchodzacy do IVF w lipcu?