Dodaj do ulubionych

Hydrotubacja

01.07.04, 12:34
Lekarz poradził mi, że mam zrobić hydrotubację. Mniej wiecej wiem co to jest,
ale nie mam pojęcia czy są jakies skutki uboczne tego zabiegu. lekarz zlecił
mi 10 krotne wykonanie tego zabiegu, mam on niby udroznić jajowody, ale ja
jakoś sceptycznie podchodzę do takich rzeczy.

Poradzcie dziewczyny, może miałyście udrażnanie jajowody tą metodą?
Obserwuj wątek
    • Gość: just92 Re: Hydrotubacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 19:17
      aniulekq, powiem zupełnie szczerze - nie rób tego.
      Ja kilka lat temu poddałam się w sumie 40 zabiegom hydrotubacji.
      Efekt był taki, że jajowody w efekcie były w gorszym stanie niż przed
      leczeniem. Metoda generalnie oceniana jest obecniejako "archaiczna" przez
      lekarzy zajmujących się leczeniem niepłodności. Do tego trzeba nastawić się na
      spory ból bez gwarancji powodzenia. Nie twierdzę, że komuś się po hydrotubacji
      nie udało zajść w ciążę, ale u mnie efekt był właśnie taki jak pisałam. W sumie
      i tak wylądowałam w programie ivf. W tej chwili jestem w trakcie stymulacji do
      2 ivf.
      Cokolwiek zdecydujesz, życzę powodzenia w staraniach.
      • aniulekq Re: Hydrotubacja 01.07.04, 19:31
        Just92 dziękuję Ci za odpowiedz-to tylko umocniło mnie w moich domysłach na
        temat hydrotubacji. Troszkę sobie poczytałam na temat tego sposobu udrazniania
        i potwierdziły się Twoje słowa.
        Wściekam się tylko gdy słyszę, że zamist pomóc, lekarze stosuja jakies
        przestarzałe metody, które jeszcze bardziej psują wszystko. Gdybym nie
        zainteresowała się tematem dogłebnie tez pewnie poszłabym na tą hydrotubację,
        bo lekarz tak ją zachwalał,a teraz już jestem pewna że nie będę robic tego
        zabiegu i jeszcze przy okazji go opieprzę że mi takie sposoby proponuje!!!

        Just92, trzymam za ciebie kciuki !!!
        • Gość: just92 Re: Hydrotubacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 20:53
          Aniulekq, cieszę się, że tak zdecydowałaś smile
          Za kciuki nie dziękuję, żeby nie zapeszyć wink
          • aniulekq Re: Hydrotubacja 01.07.04, 21:46
            Tylko dzięki Tobie tak zdecydowałam, jestes niestety żywym przykładem
            niekompetencji lekarzy crying(

            Just92 pewnie, że nie dziękuj!!!
            • Gość: ana Re: Hydrotubacja IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.04, 21:46
              Czesc.Ja miałam robioną hydrotubację teraz w czerwcu i muszę powiedzieć ,że
              wcale bólu nie odczuwałam i tetaz jest okey
              • aniulekq Re: Hydrotubacja 03.07.04, 22:04
                A możesz podzielic się wrażeniami?
                Ile miałaś "seansów", co miałaś podawane w płynie?
                • Gość: ana Re: Hydrotubacja IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.04, 09:58
                  Hydrotubację znosiłam dabrze, bólu jako tako nie czułam ale nie da się
                  ukryć ,że przy wprowadzeniu wziernika to ukłucie daje się odczuć a przy
                  wlewaniu płunu to odczuwałam tylko takie lekkie rozpieranie, po zabiegu
                  schodziłam na dól na salę szpitalną kładłam się na 2-3 minuty i było po
                  wszystkim.Co miałam w płynie to napisze w następną sobotę bo jestem u
                  rodziny ,zobaczę w książecce i napiszę.Narazie miałam robioną pierwszą serię 5-
                  cio dniową.Następną będę miała robioną po miesiączce gdzieś w granicach 21
                  lipiec.Ale muszę wam powiedzieć, ze to zależy też od lekarza który wykonuje
                  zabieg.Jak mi zrobił w poniedziałek 21 czerwca jeden młody lekarz to po nim
                  krwawiłam cały dzień , ale myślałam że to jeszcze po miesiączce, ale we wtorek
                  i środę robiła mi pani doktoir i krwawienia nie było,w czwartek robił znowu ten
                  sam i znowu było krwawienie.Narazie jestem w 17d.c i działamy ostro to być
                  moze nie będzie potrzebna następna seria.Trzymaqjcie się i powodzenia.
                  • aniulekq Re: Hydrotubacja 04.07.04, 10:45
                    To juz całkiem zgłupiałam. Ana napisałaś, że miałaś hydrotubację bez większych
                    ceremonii, ja jednak jakoś sceptycznie podchodzę nadal to tego zabiegu.
                    Wszędzie piszą, że to jest przestarzała metoda. Boje się, że jeżeli poddam się
                    temu zabiegowi to może być jeszcze gorzej. Dodam, że mój lekarz kazał mi zrobic
                    10 takich zabiegów, kazdy płatny 170zł+antybiotyk. Wyjaśnił, że poda jakies
                    enzymy, które mają podobno rozpuszczać zrosty. Wiecie cos na ten temat?
                    • Gość: just92 Re: Hydrotubacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 14:01
                      Aniulekq, jedno jest pewne - żaden lekarz nie da Ci gwarancji, że będzie ok, że
                      stan jajowodów się nie pogorszy. Jeśli daje taką gwarancję, to lepiej od razu
                      go zmienić...
                      I te koszty! Jak nic 1.700,-, a kto wie czy to wystarczy...
                      • aniulekq Re: Hydrotubacja 04.07.04, 19:03
                        Masz święta rację Justi! Nie ma co ryzykowac bo jajowody są tylko dwa,a jak
                        pogorszy sie jeszcze ich stan to wogóle nie będzie szans na naturalne poczęcie.
                        Zaciekawił mnie jeden post na boćku o ziołach na zrosty. Może to trochę
                        czasochłonne i mało konwencjonalne ale chyba zacznę je stosowć. Nic nie stracę
                        a może coś zyskam?

                        Pozdrawiam!
                        • Gość: just92 Re: Hydrotubacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 21:29
                          Aniulekq, masz rację, ziółka na pewno nie zaszkodzą, ale jeśli mogą pomóc to
                          czemu nie smile
                          • Gość: Ana Re: Hydrotubacja IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.04, 11:52
                            Cześć dziewczyny jak już pisałam to podaje dzis co miałam podane w płynach a
                            wiec: WBC 4.4 RBC 3.83, HCB 6.1 HCT 30.3 PLT 144 to tyle co napisali.Dziewczyny
                            próć trzeba, osobiscie podczas pobytu w szpitalu spotkałam dziewczyne ktora
                            urodzić i moj lekarz zorganizował nam spotkanie , nie uwierzycie Magda miała
                            niedrozny prawy jajowod poddała sie hydrotubacji i zaszła w ciąże po dwoch
                            zabiegach, tak wiec trzeba próbowac.Nie rozumiem tylko skąd lekarz znalazł
                            kwotę 170 zł.za jednen zabieg, ja miałam robiony na kase chorych także wydaje
                            mi się że chce on wyłudzić troche kasy , ja leczę sie prywatnie wy chyba też
                            wiec nie wiem dlaczego . Na razie laski bo ide do pracy.
    • Gość: Michał Re: Hydrotubacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 19:40
      hydrotubacja jest zabiegiem archaicznym i świadczy o niekompetencji lekarza,
      który ją proponuje lub wykonuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka