dar.ka0 31.10.12, 13:23 Mam pytanie czy jest ktoś z Was, kto ma niepłodność idiopatyczną? Za mną 4 lata leczenia, żaden lekarz nie wie o co chodzi. Czy przy dobrych wynikach ktoś z Was ma tak długą historię leczenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
njut Re: Niepłodność idiopatyczna 31.10.12, 14:55 dar.ka za mną 2 lata leczenia przy 3,5 roku starań. Budowa prawidłowa, badania ok (męża też), pęcherzyki same rosną i pękają, jajowody drożne. Rok temu, przez 10 tyg byłam nawet w ciąży ale obumarła. Udało się w 3 cyklu sytymulacji clo + pregnyl. Często tracę nadzieję ale nie potrafię przestać walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
forma-lina Re: Niepłodność idiopatyczna 02.11.12, 18:10 Hej, my się staramy 2 lata z przerwami. Ja mam 35 lat, mąż 36. U mnie hormonalnie ok, miałam hsg - jajowody drożne. Nie mam przekonania, że pęcherzyki pękają, będę robić monitoring. Mąż ok, potwierdził to androlog na innym forum. Myślę, że nie ma niepłodności idiopatycznej, tylko ciężko znaleźć przyczynę, bo czasami decydują drobiazgi lub przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko746 Re: Niepłodność idiopatyczna 03.11.12, 18:17 forma-lina monitoring jest bardzo ważny. To czy pękają czy nie - da się zaradzić - jest na to lek. Tylko radzę Ci nie zwlekać . Ja w Twoim wieku zaczęłam leczenie i w sumie na wiele stymulacji traciłam czas i wykańczałam jajniki , a efektów i tak brak. A AMH przez 2 lata strasznie spadło !!! Odpowiedz Link Zgłoś
forma-lina Re: Niepłodność idiopatyczna 04.11.12, 18:34 Bardzo mnie zmartwiłaś, chociaż zdaję sobie sprawę, że czas ucieka. Liczę, że hsg pomoże, jajwodoy są przedmuchane, chociaż nie było niedrożności. Mam torbiel na jajniku, najprawdopodobnie czynnościową, więc z tym pękaniem pęcherzyków może być coś nie tak. Postanowiłam zapisać się do ginekologa do Poznania, jest profesorem i działa w sprawie niepłodności. Oby nakierował mnie prawidłowo, bo tracę nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
forma-lina Re: Niepłodność idiopatyczna 04.11.12, 18:35 Przepraszam za wścibstwo, ile lat się staracie? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko746 Re: Niepłodność idiopatyczna 03.11.12, 18:14 Mam za sobą 3 lata leczenia. Bardzo intensywnego. Zaczęłam od jednej kliniki w Gdańsku potem po 3 m-cach zmieniłam. Przeszłam wiele. Czasami mam serdecznie dość. Jestem wyczerpana fizycznie i psychicznie. Wyniki ok pomimo iż zbliżam się do 38 lat , mąż też ok - czyli jak na swój wiek podobno jest "nieźle" tylko efektów brak. Raz już byłam w ciąży przez inseminację. Jednak ciąża nie rozwijała się pomimo,że pęcherzyk rósł jak szalony i beta też. Teraz jestem w 7dpt, ale czuję ,że ponownie nic z tego nie wyszło . Miałam hsg 3 razy , histeroskopię , stymulacje - tak silne ,że w sumie to tylko wykończyły mi jajniki. A lekarz nadal nie wie dlaczego nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
darka.0 Re: Niepłodność idiopatyczna 04.11.12, 16:22 Ja mam 29 lat 2 inseminacje i 2 in vitro.Byłam tez w ciąży ale nie udanej przy pierwszym in vitro. U nas jest jedna wielka nie wiadoma. A dlaczego miałaś hsg 3 razy? Ale jak juz raz byłaś w ciąży to zawsze jest szansa na kolejną. Gdzies słyszałam że dopóki są komórki jajowe, to jest zawsze szansa na ciążę i to mnie trochę pocieszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
magdafiolka Re: Niepłodność idiopatyczna 04.11.12, 17:24 U nas jest ten sam problem.Staranka ponad 4 lata wyniki super,a ciazy brak. Bylam w ciazy w ktora zaszlam w pierwszym cyklu staran,ale poronilam,3 IUI i tez nic (tzn.po jednej bylam kilka dni w ciazy). Aktualnie zmienilismy klinike i zobaczymy co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
boskajola Re: Niepłodność idiopatyczna 04.11.12, 19:51 froma-lina, zgadzam się z tym, ze nieplodnosci idiopatycznej nie ma.... niestety odnoszę wrażenie, ze w kazdej klinice lekarze podchodzą bardzo schemtycznie do leczenia. u mnie mija trzeci rok staran, 1,5 roku leczenia, jedna IUI, teraz w trakcie stymulacji do IVF no i zobaczymy jeden jajowod niedrozny, no ale to w sumie jakoś mozna "obejsc". Odpowiedz Link Zgłoś
slonko746 Re: Niepłodność idiopatyczna 05.11.12, 13:01 Hsg miałam tyle razy bo trafiłam w Invikcie na lekarza partacza- stąd zmieniłam klinikę. Próbował mi robić hsg -usg- nic z tego nie wyszło . Potem dostałam skierowanie na hsg - rtg na NFZ- o czym wcześniej nawet nie wspomniał ,że taki badanie jest refundowane.!! W ciązy byłam chwilkę - puste jajo płodowe. Teraz jestem 9dpt i czuję ,że z tego nici. Mam przeczucie ,że przy mojej chorobie Hashimoto i niedoczynności - mam zupełnie inny problem - organizm odrzuca zarodek i traktuje go jak ciało obce. Odpowiedz Link Zgłoś
njut Re: Niepłodność idiopatyczna 06.11.12, 14:44 slonko a jakie leki bierzesz? Ja nie leczę się w klinice ale u specjalisty ds niepłodności współpracującego z kliniką. Też miałam podejrzenia o to, że organizm zwalcza zarodek. Jestem zaskaująco zrdrową osobą i to mnie zaniepokoiło i powiedziałam o tym gin. W dzieciństwie nie przechodziłam objawowo żadnej z chorób zakaźnych ale okazało się, że przeciwciała jednak mam. W tej sytuacji dostałam Encorton. Jest to steryd więc nie zaleca się brania cały czas. Ja miałam w jednym cyklu a obecnie jestem po IUI i nawet jeśli zajdę mam nie odstawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
rejka Re: Niepłodność idiopatyczna 06.11.12, 13:00 Szczepienia partnerskie W przypadku niepłodności idiopatycznej, kiedy wszystko jest w porządku a się nie udaje warto wziąć pod uwagę szczepienia partnerskie. Badanie polega na pobraniu krwi obojga partnerów i przeprowadzenia testów. Jeśli trzeba przeprowadzić szczepienia, z krwi partnera ekstrahuje się (bodajże) białe ciałka i podaje kobiecie podskórnie jak inne szczepionki. Na bocianie są obszerniejsze informacje. Odpowiedz Link Zgłoś