Dodaj do ulubionych

Moja pierwsza IUI

04.04.13, 17:59
Witam
Trochę już z wami jestem, głównie czytając, czasem coś napiszę. Chciałam was się poradzić, gdyż sama nie wiem co mam myśleć.
01.04.2013 r. w 12 dniu cyklu po wcześniejszej stymulacji CLO od 3 do 7 dnia cyklu (cykle 28-30 dni) zgłosiłam się do kliniki leczenia niepłodności. Oto moje usg podczas pobytu w szpitalu:
01.04.2013 r. 12 dc. E- 14, JP: 19,5; 14; 13 JL: 10; 9, estradiol: 177 pg/ml (niski stąd odstąpiono tego dnia od pregnylu), LH 6,25
02.04.2013 r. 13 dc. E- 14, JP: 24; 14; 10 JL: 14; 13; 10, ponowne badanie estradiolu: 241,9 pg/ml, o g. 18 podano mi zastrzyk z Pregnylu
03.04.2013 r. 14 dc. E- 14 JP: 23 (i teraz gdzie pojawiły się pozostałe dwa?) JL: 20, 17
04.04.2013 r. 15 dc. E- 12 JP: 18 JL: pęcherzyki pękły (mam nadzieję, że rano bo bardzo bolał mnie jajnik z tej strony). Ostatnie usg robione było około 9.30, następnie po 10 miałam wykonaną inseminację.
Jestem wściekła, ponieważ uważam, że co badanie to inne wielkości (badanie robili różni lekarze), pomimo sporej ilości lekarzy na oddziale każdy mówił mi co innego. Jedni mówili, że to dobrze, że pękły, a inni że szanse są mniejsze. Jeszcze inny powiedział mi wprost, że duża ilość pęcherzyków w moim przypadku jest efektem ubocznym CLO i nie oznacza nic poza "defektem" w postaci ciąży mnogiej... Tak właśnie powiedział, myślałam, że padnę.
Teraz jestem parę godzin po IUI, boli podbrzusze mnie ciągnie i boli mnie z lewej strony, aż do pleców. Siedzę i czytam te różne strony, ale nie potrafię nic sensownego się dowiedzieć.
Nie robię sobie nadzieji bo ponoć pierwsza IUI rzadko się udaje.
Acha w ogóle po IUI mam dużą ilość śluzu czego nie mam praktycznie w żadnych cyklu.
Dziewczyny co myślicie o tych pęcherzykach ? Czy jest jakaś szansa?
Pozdrawiam
iza
Obserwuj wątek
    • kavainca Re: Moja pierwsza IUI 05.04.13, 13:08
      ale jakiej odpowiedzi oczekujesz?
      iui robi się zwykle na pękniętych pęcherzykach, choć obie możliwości są ok.
      Owszem, masz szansę na ciążę mnogą, ale to małe szane.
      Generalnie iui żadko się udaje (choć moje pierwsze zaowocowało córką) i raczej traktowałabym je jako wprawkę przed dalszymi krokami.
      • isabelka20 Re: Moja pierwsza IUI 05.04.13, 15:58
        Dziękuję za odp.
        Widzisz zdania co do tych pęcherzyków są podzielone, w jednym szpitalu na 5 lekarzy każdy miał swoją teorię. To samo z wielkością pęcherzyków. Szukałam info na temat tego jakiej one powinny być wielkości, ale nie znalazłam nic sensownego. Zdaję sobie sprawę, że IUI rzadko się udaje, dlatego też nie jestem nastawiona optymistycznie.
        Martwi mnie też wynik tego niskiego (wg. lekarzy) estradiolu.
        • kavainca Re: Moja pierwsza IUI 05.04.13, 17:54
          na jeden oocyt chyba 200-300 jednostek E2 powinno przypadać, czyli faktycznie szału nie było.
          Ale wiesz co, u mnie wszystko było pod górę i nie tak jak byc powinno. A efekt ma dziś 3 lata i jest bardzo pyskaty wink
          • isabelka20 Re: Moja pierwsza IUI 05.04.13, 18:46
            Jeszcze raz dziękuję za odp. Martwię się tym wynikiem estradiolu, bo faktycznie lekarka powiedziała mi o ty, że wyniki powinien być co najmniej 250. Jedno co mnie pociesza to to, że iui wykonywana była w czwartek a estradiol badany we wtorek rano. Muszę się umówić ze swoim lekarzem i porozmawiać o tym niskim wyniku. Póki co pozostaje mi tylko czekać.
            • 0anusia Re: Moja pierwsza IUI 07.04.13, 13:45
              Moja pierwsza IUI się udała i też jak na moje spostrzeżenia była na pękniętym 1 pęcherzyku. Też martwiłam się czy zastrzyk nie został podany za wcześnie i czy nie będzie za późno. A jednak. Bądź dobrej myśli, to że miałaś więcej pęcherzyków, tylko zwiększa Twoje szanse. Generalnie w klinice w której ja miałam wykonywaną iui w lutym mają jakąś dobrą passę, bo jestem już kolejną ich pacjentką w ostatnim okresie czasu, która 'zaskoczyła'. Może to ta pora roku? smile Pozdrawiam!
              • isabelka20 Re: Moja pierwsza IUI 07.04.13, 23:08
                Super, gratuluję smile Ja niestety zaczęłam się doszukiwać jakiś objawów, choć zaraz powtarzam sobie, że to bez sensu.
                U mnie w klinice nie wiem jaka jest ogólna statystyka i od kiedy ją prowadzą, ale sekretarka też mówiła o dwóch przypadkach za pierwszym razem, jednak o ogólnej ilości nic.
                Ja oczywiście czytając zaczęłam się denerwować, że np. lekarz pokazał mi monitor z usg, mówiąc, że w jajniku nic już nie ma czyli oba pęcherzyki pękły, tak też zaznaczył na karcie, ale nie powiedział nic o żadnych ciałku żółtym, płynie, ani nic takiego. Tam po prostu nic już nie było. Czytałam, że powinno coś pozostać po pęknięciu sad Ja chyba zwariuję przez te kolejne 11 dni.
                • 0anusia Re: Moja pierwsza IUI 09.04.13, 20:19
                  Wiem, rozumiem i znam te nerwy i analizowanie każdego szczegółu smile Powinnaś się cieszyć, że pęcherzyk pękł, bo mnóstwo jest takich przypadków i problemów z niepękającymi pęcherzykami.
                  Wiem też co znaczy te 14 dni czekania... koszmar smile ja w d dni przed spodziewaną miesiączką, pojechałam już na betę, bo myślałam, że oszaleję. Generalnie to na 90 % byłam pewna, że się nie udało, ale chciałam już to wiedzieć. Nie mogłam uwierzyć i stałam osłupiała, patrząc na wynik smile Teraz jeszcze na pewno za wcześnie na jakikolwiek objawy. Moim pierwszym - choć bardzo, bardzo subtelnym było pobolewanie sutków, a nie jak zawsze całych piersi i lekka zgaga, na którą nigdy nie cierpiałam. Ale naprawdę, gdybym nie była tak wyczulona na każdą zmianę, nawet bym tego nie zauważyła. Trzymam kciuki żeby się udało!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka