Dodaj do ulubionych

nawracające ciąże biochemiczne

21.05.13, 09:41
Kiedyś pisałam na tym forum, a od czterech lat czytam. Wszystkie walczymy o upragnioną ciążę.
Ja mam problem z nawracającymi bardzo wczesnymi poronieniami. Jestem po 3 takich poronieniach (dwa na naturalnym cyklu, jedno po iui). Parametry nasienia męża są prawidłowe. Robiłam masę badań. Toxoplasmosa, ureaplasma, mykoplasma, chlamydia, hormony-ok, miałam laparoskopię- wszystko ok.
Kariotypy (obojga), przeciwciała antyfosfolipidowe, trombofilia, mutacja Leiden- też ok. Jedyne co mi wyszło to hashimoto i lekka niedoczynność. Ale po pół roku leczenia wyrównałam to.
Teraz od 4 dni testy znów wychodzą pozytywnie... Tym razem bety z krwi nie robiłam ( przeważnie dochodziła do 100) bo wiem jak to się może skończyć i podchodzę do tego z dystansem. Dzisiaj test mi wyszedł bardzo słabiutki- kreska naprawdę blada. Poprzednie 5 testów było mocniejszych. Od pierwszego testu biorę duphaston. Ale boję się, że znowu to poleci.... Jutro idę do lekarza ( jestem dwa dni po terminie okresu a testy robię bo czuję, że jestem w ciąży, teraz piersi bolą coraz mniej- schemat po raz 4 się powtarza ale jeszcze nie tracę nadziei)
Dodam jeszcze że mimo tak wczesnych ciąż za każdym razem były już widoczne na usg (za każdym razem 5-6tydzień)
Jakie jeszcze badania mogę zrobić??? co może być przyczyną takich sytuacji?
Obserwuj wątek
    • bebelu Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 10:45
      dee82 napisał(a):

      >Jedyne co mi wyszło to hashimoto i lekka niedoczynność. Ale po pół roku leczenia wyrównałam to.<

      Wiem, ze zabrzmi to złośliwie, ale nie mogę się powstrzymać, możesz powiedzieć jak to zrobiłaś, ze wyrównałaś hormony? Ja leczę tę moją "lekką" niedoczynność od 3,5 roku i nadal mam problemy z wyrównaniem poziomów, a sporo na ten temat wiem.
      Ta Twoja "lekka niedoczynność" może skutecznie powodować problemy z donoszeniem - bez względu na to co Ci mówią lekarze.
      Ciesz się, że zachodzisz, ja nawet zajść nie mogę, no ale starsza jestem.
      I naprawdę polecam zająć się tematem hashi samodzielnie, a gwarantuję, ze donosisz. Chociaż kup sobie książkę "Jak żyć z Hashimoto" i przeczytaj - sporo w niej sensownych informacji na temat choroby i jak sobie z nią radzić. Mi bardzo pomaga, zwłaszcza jak psują się wyniki i wracają objawy, no i fora tarczycowe do tego.
      • dee82 Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:05
        książkę "jak żyć z hashimoto" mam i przeczytałam chyba kilkanaście razy. Na forum tarczycowym i hashimoto jestem codziennie. A moje wyniki są lepsze niż kiedykolwiek- tsh poniżej 1 a FT3 i FT4 oscylują około 50%. Nie są to świetne wyniki, ale lepsze niż kiedykolwiek miałam, objawów niedoczynności właściewie nie mam. Czuję się dobrze. Nie mówię o anty tpo i anty tg, bo przeciwciała są i będą. Bada się je raz, żeby dokonać diagnozy. Także naprawdę jestem w temacie. Przykro mi, że ty się leczysz 3,5 roku. Czasem trwa to krócej czasem dłużej. Ja zaczynając się leczyć tsh miałam prawie 4 a ft3 i ft4 poniżej normy. Także w moim przypadku jest dużo lepiej po pół roku leczenia. Teraz jestem na euthyroxie 50.
        • grazyna_milewska Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:23
          wg mnie musisz natychmiast zbadać tsh, mnie w 5tc z 1,5 zrobiło się 5!
          • kavainca Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:24
            grazyna_milewska napisała:

            > wg mnie musisz natychmiast zbadać tsh, mnie w 5tc z 1,5 zrobiło się 5!

            to ja- kavainca
            • dee82 Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:55
              no właśnie dlatego tydzień temu na wszelki wypadek zwiększyłam dawkę z 37,5 na 50 smile
              Naprawdę jestem w temacie hashi obeznana smile no i teraz muszę czekać. Jeżeli ta 4 ciąża też się nie utrzyma to chciałabym wiedzieć co robić dalej. Biorę duphaston 2x1 i folik 3x1. Nic więcej na tym etapie nie zrobię. Albo to się utrzyma albo nie. Jak już pisałam testy są coraz słabsze- jak poprzednie trzy razy. Muszę czekać.
              Bety z krwi nie robiłam, u lekarza jeszcze nie byłam. Wszystko to robiłam przy wcześniejszych ciążach. Dlatego biorę leki od pierwszego testu- jak zalecił ginekolog i czekam...
          • bebelu Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:45
            grazyna_milewska napisała:

            > wg mnie musisz natychmiast zbadać tsh, mnie w 5tc z 1,5 zrobiło się 5!<

            Tak, podpisuję się pod tym. Dee82 pewnie znasz djpa z innego forum, ona miała dokładnie taką samą sytuacją, że na wczesnym etapie ciąży TSH strasznie poszybowało w górę i szybko musiała zwiększać dawkę, także to też może być ratunek. Zresztą 50 E to strasznie mało, pewnie masz jeszcze dużo swojej tarczycy i dlatego nie potrzebujesz wyższej dawki jak nie jesteś w ciąży, ale jak jesteś to zapotrzebowanie może rosnąć lawinowo.
            Może sterydy są właściwym rozwiązaniem, ale to już kwestia odpowiedniego lekarza.
        • kaczucha31 Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:28
          Ja mam lekka niedocyznnosc, jestem stale na l-thyroxin, w moim przypadku ins. nie udawaly sie, a mialam ich ponad 10, jedno wczesne poronienie, ciaza rowniez byla widoczna na usg. Udalo sie drugie ivf. Ale nie wiem, czy przyczyna problemow jest tylko to, czy moze cos zupelnie innego.
      • kavainca Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:08
        bebelu,
        ja swoją niedoczynność też wyrównałam, a w zasadzie od 4 lat wyrównuję, obecnie jestem na euthyroksie 175. Rozumiem, że chodziło Ci o to, że nie da się raz wyrównać i miec luz - tak?
        BTW, bardzo już bym chciała żeby moja tarczyca zjadła się do końca, bo dziś mam jej pół, i zebym mogła ustawić leki i mieć luz
        • dee82 Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:13
          no właśnie kavainca
          każdy organizm na leczenie reaguje inaczej.

          Ja nie chcę tu pisać o hashimoto i tarczycy- od tego jest inne forum.
          Chciałam zapytać czy jest ktoś z nawracającymi wczesnymi poronieniami i jak się leczy, ewentualnie jakie badania można jeszcze zrobić.
          Gdzieś wyczytałam, że większe szanse są przy in vitro. I właśnie mam nadzieje, że ktoś z podobną historią się odezwie.
          Ja jutro znowu będę testowć. Mam nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone. No i jutro chcę iść do lekarza.
          • kavainca Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:18
            wiesz,jeśli to sprawa hash, to może trzeba rozważyć strydy, choc w ciaży to dyskusyjne
            • dee82 Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:23
              no właśnie wiem o encortonie, czytałam o tym. Jedna moja pani gin jest przeciwna, endokrynolg też, więc sama nie wiem. Może czas zmienić lekarza sad
              • kavainca Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 14:16
                generalnie lekarze są anty, tylko w klinach lekarze zalecają
        • bebelu Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 11:40
          kavainca napisała:

          > bebelu,
          > ja swoją niedoczynność też wyrównałam, a w zasadzie od 4 lat wyrównuję, obecnie
          > jestem na euthyroksie 175. Rozumiem, że chodziło Ci o to, że nie da się raz w
          > yrównać i miec luz - tak?
          > BTW, bardzo już bym chciała żeby moja tarczyca zjadła się do końca, bo dziś mam
          > jej pół, i zebym mogła ustawić leki i mieć luz

          Tak, tak, o to też mi chodziłosmile. Ja już nie mam tarczycy, ale niestety nie pomaga to w ustawieniu dawki, nawet jak jest "zjedzona" to i tak na samopoczucie i dawkę ma wpływ wiek, u mnie też pora roku i ilośc pracy. A co do dee82 to fantastycznie, że ogarnia temat, to najlepsze lekarstwo smile.
          • kavainca Re: nawracające ciąże biochemiczne 21.05.13, 13:17
            kurcze, ja chyba jestem farciarą, bo mam dość stabilne samopoczucie tylko czesto łapie infekcje
            • 3trzydziestka Re: nawracające ciąże biochemiczne 22.05.13, 17:44
              witaj, Wy tu wszystkie koncentrujecie się wokół tarczycy, ale może problemem jest coś innego. wiem, ze przyczyną poronień może być za gęsta krew, nie wiem za wiele na ten temat, ale gdzieś się natknęłam na takie informacje.wiem, że dziewczyny biorą wtedy Acard i coś jeszcze. poszperaj w necie. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. Życzę Ci, byś donosiła tę ciążę. Trzymam kciuki.
              • kavainca Re: nawracające ciąże biochemiczne 23.05.13, 13:52
                to coś to fraxiparina
    • kotka_pusia82 Re: nawracające ciąże biochemiczne 23.05.13, 20:09
      Jeśli z tą ciążą powtórzy sie ten sam schemat to moze powinnaś zgłosić sie - chociaz na konsultacje - do profesora Malinowskiego z Łodzi. Wiem ze on jest podobno dobry (choć drogi) i pomógł wielu parom stosujac jakies szczepionki, właśnie w przypadku gdy organizm kobiety odrzuca ciążę lub kolejne ciąże. Poczytaj w necie o nim. Opinie sa rozne ale chyba warto sprobowac. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • kozica111 Re: nawracające ciąże biochemiczne 24.05.13, 06:27
        Koncentrujesz się że z tobą coś nie ok, a może to zarodki są wadliwe.Może rozważ delikatną stymulację.Na twoim miejscu zbadałabym estradiol przed i po owulacji, wskazuje pośrednio na jakość jajeczek.Sprawdziłabym też krzywą cukrową.
        • dee82 Re: nawracające ciąże biochemiczne 24.05.13, 20:07
          no niestety tym razem też nic z tego nie będzie. Siedzę, beczę i zastanawiam się nad tą immunologią. Czy mam tam szukać przyczyny czy faktycznie to jest wina mojego hashimoto. Zrobię sobie teraz miesiąc, półtora przerwy, dorobię kilka badań, których nie robiłam jeszcze (cytomegalia, różyczka, fragmentacja dna plemnika, listerioza i coś tam jeszcze) i zobaczę co dalej. Może faktycznie wybiorę się do dr Malinowskiego albo dr Jerzak. A cały komplet badań, który się robi przy poronieniach nawykowych wyszedł mi dobrze (genetyczne też), więc brakuje mi już pomysłu gdzie dalej szukać.
          Czytałam też gdzieś, że można wydać dużo pieniędzy na badania immunologiczne i co z tego jak coś się tam wynajdzie, gdy pewnych rzeczy po prostu nie potrafimy jeszcze leczyć. Może nas (przy poronieniach nawykowych) medycyna jeszcze nie ogarnia...???
          • dee82 Re: nawracające ciąże biochemiczne 24.05.13, 20:10
            Aha no i jeszcze mamy konflikt serologiczny z mężem... Niby po poronieniach podaje się szczepionkę, ale w moim przypadku nie była podana nigdy bo podobno zbyt wcześnie doszło do poronienia i nie było jeszcze widać zarodka, który tym bardziej nie miał jeszcze układu krwionośnego. Tak mi mówią lekarze.
            • jeza_bell Ad konfliktu serologicznego 24.05.13, 20:55
              dee82 napisał(a):

              > Aha no i jeszcze mamy konflikt serologiczny z mężem..

              Z mężem można mieć zestawienie konfliktowe, konflikt serologiczny wynika pomiędzy matką a płodem.
              Wyszedł Ci Coombs dodatni?
              Jakie masz miano przeciwciał?
              • kavainca Re: Ad konfliktu serologicznego 26.05.13, 10:38
                jeza,
                można mieć konflikt po poronieniu
                coombs prawdę powie
                • jeza_bell Re: Ad konfliktu serologicznego 26.05.13, 19:28
                  kava
                  Jeżeli doszło do kontaktu krwi matczyno- płodowej wtedy po poronieniu kobieta Rh(-) powinna dostać immunoglobulinę.
                  Jeżeli nie otrzymała szczepionki mogły (ale nie musiały) wytworzyć się przeciwciała i wtedy Coombs wychodzi dodatni- występuje konflikt w następnej ciąży.

                  Ludzie zbyt łatwo szafują określeniem "konflikt serologiczny" wtedy, gdy wcale nie występuje.
          • enya1981 Re: nawracające ciąże biochemiczne 06.06.13, 11:11
            Wiesz mi kochana że badań przy nawracających poronieniach jest multum. Wieczorkiem kiedy będę w domu postaram się wkleić Ci moje badania i opis mojej historii. Mama nadzieję że jeszcze tu wpadaszsmile
            • dee82 Re: nawracające ciąże biochemiczne 06.06.13, 19:26
              czekam z niecierpliwością smile
        • dee82 Re: nawracające ciąże biochemiczne 24.05.13, 20:11
          kozica-
          estriadol jest ok. Dwie ciąże miałam na naturalnych cyklach a dwie na stymulacji femarą. Także to chyba nie ma znaczenia.
          • dagmara-k Re: nawracające ciąże biochemiczne 30.05.13, 19:32
            do tych z krwi badan dodalabym jeszcze czynniki kzrepniecia - u mnie szwankuje czynnik VIII, IX i X. mam 2 biochemiczne, 2 puste jaja za soba i zdrowa corke z ivf z ciazy obwarowanej clexane (heparyna). jedna biochemiczna byla tez z ivf - nie pomoglo ani clexane ani reszta tego samego co przy ciazy udanej. ale to byl slabszy zarodek i mialam przy wczesniejszej ciazy lepsza tarczyce.
            jeszcze mozna poza tymi tarczycowymi sprawami zbadac kariotypy was obojga, jesli to nie bylo robione. immunologie nie wszyscy uznaja, ale tez bym badala do skutku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka