Dodaj do ulubionych

ciąża, a przodozgięcie

IP: *.rtk.net.pl 29.07.04, 14:44
Cześć , mam pytanie, czy ktoś sie może orientuje jak ostre przodozgięcie
macicy wpływa na zajście w ciąże. Podobno są z tym duże kłopoty. Czy ktoś
może mi udzielić na ten temat informacji, czy to sie da leczyć? Z góry
dziękuje za wszystkie informacje. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: trops7 Re: ciąża, a przodozgięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 18:29
      wydaje mi się że się nie leczy bo ukształtowała Cię i odarowała taką
      przypadłoscia natura może inne dziewczyny wiedza cos wiećej
      pozd.
      • Gość: Agnieszka Re: ciąża, a przodozgięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 20:50
        a kto ci powiedział ze to patologia i ze to sie leczy??? juz kiedys pisałam o
        tym ze przodozgiecie to prawidłowe nachylenie macicy.
        • Gość: Kasia Re: ciąża, a przodozgięcie IP: *.rtk.net.pl 30.07.04, 09:57
          Tak mi powiedział mój ginekolog, poradził abym zażywała logest, który może mi
          pomóc. Ponadto powiedział, że mam marne szanse na zajście w ciąże czym mnie
          kompletnie załamał. A kiedy o tym pisałas to sobie poczytam. Czyli są jakieś
          szanse na ciąże? Prosze o odpowiedź. Dzięki. Pozdrawiam.
          • Gość: maraguska Re: ciąża, a przodozgięcie IP: *.icpnet.pl 30.07.04, 10:13
            Kasiu smile
            Sprawa wymaga chyba wyjasnienia u innego ginekologa. Patologia utrudniajaca
            zajscie w ciaze (ale nie uniemozliwiajaca) jest TYLOZGECIE macicy a nie
            przodozgiecie, ktore jest prawidlowym stanem. No chyba, ze masz jakies takie
            wyjatkowe to przodozgiecie, mocne, jak mowisz 'ostre', sama nie wiem - nie
            slyszlalam jeszcze o takiej przypadlosci. No ale o wielu rzeczach jeszcze nie
            slyszalam tak naprawde smile
            Tak na serio, to z pewnoscia poszlabym jeszcze do innego ginekologa, aby to
            potwierdzic lub wykluczyc. Twoj lekarz gruuuuubo przesadzil mowiac Ci, ze masz
            marne szanse na ciaze oceniajac to TYLKO na podstawie ksztaltu macicy! Uwazam,
            ze cos tu nie gra. Chyba, ze masz jeszcze inne problemy, o ktorych tu nie
            napisalas.
            Mi kiedys jeden ginekolog powiedzial, ze mam tylozgiecie. Zdziwiona poszlam do
            innego lekarza, ktory powiedzial, ze to tylko lekkie zgiecie w bok i nie mam
            sie niczym przejmowac. Wiec jak widzisz dobrze konsultowac kontrowersyjne
            diagnozy jeszcze z innym lekarzem.
            --
            Pozdrawiam,
            Aga
            • Gość: Kasia Re: ciąża, a przodozgięcie IP: *.rtk.net.pl 30.07.04, 11:05
              Dzięki za wiadomości. Wszystkie inne sprawy i badania są w porządku. Chodzi
              tylko o przodozgięcie. A zna ktoś może dobrego ginekologa w Krakowie? Jeszcze
              raz dzięki.
              • Gość: Agnieszka Re: ciąża, a przodozgięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 12:35
                dziewczyny maj a racje...cos jest nie tak z tym wyjasnianiem gina...powinnas to
                skonsultowac zinnym lekarzem...moze to rzeczywiscie jakas rzadka wada ale puki
                co nie przejmuj sie tym ze gin ci tak powiedział. Idz do kompetentnego lekarza.
            • Gość: zoffia Re: ciąża, a przodozgięcie IP: *.szczecin.mm.pl 02.08.04, 20:22
              Ja mam tyłozgiecie i tez nie moge jakość zajść w ciąże.Moze cos poradzicie,jak
              ułatwic zajscie w ciaze przt tyłozgięciu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka