Dodaj do ulubionych

Druga ciąża po 8 latach

23.02.14, 07:44
Witajcie, do tej pory nie wpisywałam się na forum, raczej podczytywałam niektóre tematy, jednak postanowiłam napisać Wam króciutko swoją historię. Jestem mamą już prawie 8 letniego chłopca, 2 lata temu rozpoczęliśmy na poważnie starania o drugie dziecko i jak się okazało bezskutecznie. Po kilku miesiącach nieudanych starań rozpoczęliśmy leczenie w Klinice niepłodności, i po kolei robiliśmy wszystkie badania, monitoringi i wszystko to co można żeby się zdiagnozować ale żaden z tych wyników nie pokazał nam gdzie leży problem, gdyż wszystkie były w normie. Ja oczywiście przy tym wszystkim liczyłam w którym jestem dniu cyklu, że dzisiaj musimy, potem oczekiwania przyjdzie czy nie? i tak przez dwa lata. W międzyczasie dostałam skierowanie do szpitala na udrażnianie jajowodów bo tylko ta ewentualna fizyczna przeszkoda mogła być powodem niepłodności. Miałam termin, wiecie jak z terminami dopiero za kilka miesięcy. W tym czasie pewne osoby zaczęły mi mówić że problem siedzi w mojej głowie, ja raczej w to nie wierzyłam ale powiem Wam szczerze że przyszedł moment kiedy (jeszcze przed planowanym udrażnianiem którego jakoś dziwnie się bałam) że będziemy mieć jedno dziecko, tłumaczyłam sobie że to aż jedno dziecko i wtedy zaczęłam się skupiać na całkowicie innych sprawach, zupełnie przestałam myśleć o drugim dziecku, w mojej głowie był tylko sport, zdrowe odżywianie i zaplanowane wakacje. Tak bardzo odsunęłam swoje myśli od starań, tak na 100 procent, że w momencie kiedy zbliżał się termin operacji niespodziewanie okazało się że jestem w ciąży. Nawet nie wiem kiedy dokładnie to się stało bo tak bardzo wyłączyłam swoje myśli. Nawet nie macie pojęcia jak ogromne zaskoczenie dla mnie było bo zrobiłam test gdyż przez tydzień pierwszym z objawów była biegunka i tylko przez nią sięgnęłam po test który jak nigdy zrobiłam bardzo niedbale, gdyż nie liczyłam na to. Obecnie jestem w 9 tygodniu ciąży, zażywam od początku leki podtrzymujące duphaston i luteinę ale funkcjonuje w miarę normalnie. Piszę Wam to dzisiaj gdyż ja na dzień dzisiejszy wierzę w coś takiego jak blokada psychiczna, że może czasem warto odpuścić, przestawić swoje myślenie na zupełnie inny tor, znaleźć jakąś pasję która pozwoli nam czerpać z życia radość a wtedy może się okazać że organizm sam zareaguje wink Ja tutaj też podkreślę że ja jedno dziecko mam, dlatego lekarze mówili że nie powinno być problemu z drugim. Ja bardzo nie chciałam tego udrażniania i jednej lekarz powiedział że wg niego niepotrzebnie to robię bo mam problem w głowie. Mój mąż też twierdził że niepotrzebnie idę na udrażnianie że powinniśmy odpuścić trochę i poczekać - miał racje! Piszę to żeby dać Wam nadzieję że takie rzeczy się zdarzają i życzyć Wam wszystkiego co najlepsze niech się spełnią Wasze dzidziusiowe marzenia wink pozdrawiam cieplutko!
Obserwuj wątek
    • xwodas1 Re: Druga ciąża po 8 latach 24.02.14, 19:09
      Droga Keri5. Czy wiesz czemu nikt Ci nie odpowiedział? Bo tu są kobiety z prawdziwymi problemami, walczące latami a Ty dajesz radę nie na miejscu, aby odpuścić to się odblokują.
      Zastanów się dobrze o czym Ty mówisz. Piszesz, że aż dwa lata się starłaś i że monitorować musiałaś. No naprawdę straszne. Wiesz niektóre robią to przez kilka albo kilkanaście lat. Przechodzą przy tym mnóstwo zabiegów, wydają całe swoje oszczędności. Prawda taka, że Ty nigdy nie miałaś problemu z prawdziwą bezpłodnością. Bo dwa lata starań to jeszcze nie tragedia, znam mnóstwo takich par wśród znajomych. Sorry taki mamy klimat, stres, zabieganie. Czasem trochę mija nim się zaskoczy. Także rady wyluzowywania możesz serwować zdrowym znajomym, a nie na forum niepłodnościowym. Życzę pomyślnego rozwiązania.
      • koralik35 Re: Druga ciąża po 8 latach 24.02.14, 22:14
        ej, a ja bym ciutek wzięła w obronę autorkę. Po pierwsze z pewnością nie zrobiła tego złośliwie, tylko chciała się podzielić swoim przemyśleniem i tak naprawdę nienajgorszą radą. Po drugie, trochę racji ma, że z pewnością w wielu wypadkach odpuszczenie pomaga - i to żadna głupia porada tylko rzecz o której wielokrotnie mówią psychologowie zajmujący się problem niepłodności. I ja też mogę to jakoś potwierdzić - in vitro mi się udało kiedy zaczełam powoli oswajać myśl, że być może będę musiała pozostać bezdzietna na zawsze... Walczyłam łacznie 6 lat.
        Zgodzić się mogę, że Keri nie do końca poczuła problem z niepłodnością bo miala już dziecko i starała się o drugie, ale uczciwie o tym napisała i co - będziemy ją potępiać bo dziecko już jedno ma?
        W każdym razie ja się nie poczułam jakoś urażona ale może ja w tej chwili mam faktycznie już trochę inną optykę, niż miałam np. rok temu.
        Keri życzę jak i sobie pomyślnego rozwiązania, xwodas - powodzenia smile
        • keri5 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 07:27
          Xwodas po Twojej wypowiedzi już wiem dlaczego coś mnie wstrzymywało aby tutaj nie pisać, widać nie ma sensu się zwierzać, próbować dać komuś nadzieję, bo wydawało mi się że są tutaj i takie kobiety jak ja które mają jedno dziecko a mają problem z zajściem w drugą ciążę i nad tym się skupiłam! Nie pisałam w swojej wypowiedzi o bezpłodności a o niepłodności! I już ostatnie pytanie do przemyślenia - czymże mierzysz skalę przeżyć osoby która stara się 6 lat a 2 lata? Dla mnie obie te osoby przeżywają to jednocześnie tak samo, może być tylko jeden wyjątek że ma się już jedno dziecko ale JA O TYM WYRAŹNIE pisałam! Wiem jedno, to moja ostatnia wypowiedź tutaj, nie ma sensu udzielanie się na forum. Przykre...
          • flisa3 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 07:55
            Popieram w pełni xwodas. I nie chodzi tu zupełnie o to Keri, że masz już dziecko. Nie zaznałas prawdziwego problemu.
            • kiziami.zia2013 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 10:14
              flisa...menopur dwa wink ...skąd my to znamy hehe...nie zrozumie syty głodnego
              • flisa3 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 10:26
                Hi.......wink
              • lili.80 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 10:26
                Dziewczyny, to chyba trochę nie tak. Czy to że ktoś się stara lat 6 a nie 2 znaczy że bardziej cierpi i trzeba go bardziej żałować? A nie uważacie, że to jest indywidualna cecha? Może ta osoba która stara się 2 lata dużo bardziej cierpi niż ta co od 6 lat?.Trochę Was rozumiem, że może sobie myślicie, że ona już jedno ma a wy żadnego i dlatego ten świat nie jest sprawiedliwy. Ale dziewczyna chciała dać otuchy nam wszystkim, którzy czekają na dziecko. A spotkała się z atakiem. Zresztą rada pod tytułem: wyluzować jest jak najbardziej słuszna. Szczególnie w przypadku niepłodności idiopatycznej.
                • kiziami.zia2013 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 13:55
                  ja sie staram lat 3 i mam dziecko,jednak jak słyszę teksty o wyluzowaniu to mi się niedobrze robi,ta rada jest dobra TYLKO dla niepłodnych idiopatycznie,jednak większość dziewczyn na tym forum ma poważne problemy,przy niedrożnych jajowodach lub braku plemników...żeby nie wiem jak się luzowały...nie pomoże
                  • lili.80 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 13:59
                    kiziami.zia2013 oczywiście że w przypadku zdiagnozowanych problemów jest inaczej, ale odrobina luzu nie zaszkodzi. Nie mówię, żeby odpuścić i czekać "aż Bóg da" jak np jest słabe nasienie. Ale spinać się za wszelką cenę też nie ma sensu...
                    • kiziami.zia2013 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 14:11
                      lili jestem na tym forum od pół roku,wiem,ze się udzielasz na różnych watkach,ale nie widziałam,zebyś radziła komuś wyluzuj to zajdziesz w ciążę,no chyba,że po transferze...ale to już zupełnie inna historia wink
                      a jeszcze inną historią jest to,że ktoś się obraża o to,że jego rada nie spodobała się komuś innemu i z wielkim fochem odmeldowuje się z forum...no coment wogóle
                  • kiziami.zia2013 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 14:51
                    odmeldowuje sie bez focha tongue_out
                    • lili.80 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 15:03
                      I bardzo dobrze smile Bo autorka i tak już dawno sobie poszła (z fochem czy bez tongue_out) Pora i na nas.
                      ps. flisa, kizia czytam was na wątku szczecińskim i do tej pory wydawało mi się że nie ma bardziej pozytywnych osób niż wy (szczególnie kizia)... chyba pora zweryfikować opinie.
                      • flisa3 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 15:09
                        To weryfikuj. Wolny kraj.'
                        • 22niunia Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 16:38
                          lili80 nie przejmuj się !! szkoda gadać jak się to czyta.. ;/
                          • 22niunia Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 16:42
                            Nie rozumiem jak można mieć w sobie tyle hm.. goryczy?? Jeżeli ktoś się stra 2 lata a ktoś 10 no to faktycznie hm.. zmienia postać rzeczy ;/ Moim zdaniem jest identyczny ból !! kazda jest inna !! Nie ma co mierzyć na lata a na wrażliwość i psychikę człowieka !!
                            Ale widzę nie wszyscy potrafią to dostrzec i zrozumieć. ;/ przykre
                            • flisa3 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 16:47
                              A ja jeszcze raz powtarzam, że nie o staż starań tu chodzi i o to czy ktoś ma dziecko czy nie tylko dawanie rad nie na miejscu.
                              • 22niunia Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 16:49
                                Rady nie na miejscu? Co ty wogóle piszesz? Nie potrafię tego zrozumieć.. ktoś napisał z doberj woli i w dobrej wierze a tutaj wylewa się na tą wypowiedz wiadro pomyj - troche dziwne. Super się krytukuje co?
                                • flisa3 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 16:59
                                  A Ty wiesz co to są pomyje? Chyba coś Ci się pomyliło. Nikt tu wulgarny nie był. A, że Ty nie potrafisz zrozumieć, to już nic nie poradzę. Temu wątkowi mówię stop. A wy luzujcie te co jeszcze nie wyluzowały a zaciążycie. Acha zapomniałam, to dziwnym zbiegiem okoliczności tylko te w ciąży piszą.
                                • kiziami.zia2013 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 17:01
                                  dla odpornych na wiedzę i tym ,którym się udało,które juz zapomniały jak to boli polecam wątek
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,191,130340699,,Co_robic_i_mowic_aby_nie_ranic_.html?v=2&wv.x=2
                                  poszerzajcie horyzonty myślowe
                                  • 22niunia Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 17:08
                                    Faktycznie bez sensu się udzielać..
                                    • menopur Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 17:46
                                      Ajj znam ten temat, kiedyś też mnie jedna z piszących tu osób ,,zaatakowała,, bo napisałam coś co mega ją ,,uraziło,,
                                      dziewczyny kiedy wy zrozumiecie że tutaj nikt nie chce źle dla nikogo... i jak się czyta takie teksty na zerowym poziomie to faktycznie przykro.
                • flisa3 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 14:45
                  Dziad swoje babka swoje. Nikt jej nie żaluje że ma dziecko. Tylko rada nie na miejscu jak ma to forum.
    • kiziami.zia2013 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 14:26
      a zresztą skąd wiadomo,że xwodos,flisa czy ja nie wyluzowałyśmy ?
      włąśnie,że odpuściłyśmy starania,pełen luz był a i tak w ciąży nie jestesmy i co...???
      psu na bude takie rady
      • lili.80 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 14:37
        proponuję zamknąć temat bo idzie w złą stronę..
      • lili.80 Re: Druga ciąża po 8 latach 25.02.14, 14:44
        I jeszcze taki OT ;p nie przesadziłaś wink masz prawo do swojego zdania, jak każdy tutaj. Ale nie irytuj się tak bo tu nikt nie chce źle...
        Trzymam kciuki i wierzę że Ci się uda smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka