Dodaj do ulubionych

HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko )

22.08.04, 22:12
Witajcie dziewczynki !!!
Znowu postanowiłam napisać nowy wątek bo tamten przekroczył już 100 postów.
Co do spotkania to czekamy na reszte chętnych ale my Magda,Aga i Agata sie
spotkamy .Myślałam o pabie na ul. Królowej Jadwigi EGO lub PROPAGANDA albo
Dom KUPCA oj coś się znajdzie.
Odnośnie moich starań to ja już nic nie rozumiem nie mam @ a dzisiaj 52 d.c i
nic hi,hi wizyta jest konieczna u dr.
Troche się zmartwiłam nową listą lekarzy w Ars nie wygląda to za ciekawie,ale
zobaczymy co oni kombinują wiem ,że nie jest za tanio ale jak trzeba to
trzeba.
Pozdrawiam was wszystkie kochane i czekam na spotkanie.
Mam nadzieje ,że się nie gniewacie ,że założyłam nowy wątek.

Magda
Obserwuj wątek
    • agat78 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 23.08.04, 12:48
      Ja podtrzymuje wątek. Zapraszamy chętne Szczecinianki i nie tylko.
    • agat78 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 23.08.04, 14:16
      Własnie dostałam @. Zaczynam 13 cykl starań. Ale ten czas leci. Zanim minie rok
      starań dociągne pewnie 14 cykli smile Nawet dobrze, bo mam więcej szans smileOd jutra
      wiesiołek. Nowy cykl, nowe nadzieje.
      • paris4 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 23.08.04, 17:42
        Dziewczyny,
        Jeśli do jutra nie zgłoszą się chętne na spotkanie to po prostu przyjdę do
        gabinetu dr B i stamtąd gdzieś wyruszymy. Jeśli zgłosi się ktoś spoza
        jutrzejszych pacjentek doktorka to umówimy się konkretnie już w jakims pubie bo
        trochę mi głupio urządzać z poczeklani doktorka punkt spotkańsmile))
        Asiu wiesz już konkretnie czy możemy się spotkać?
        Mam nadzieję, że tym razem spotkanie wypali (choćby we trójkę lub dwójkę).
        BARDZO chcę Was poznać.
        pozdrawiam
        Agata
    • agat78 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 24.08.04, 08:38
      Agatko, jeśli przyjdziesz to na pewno będziemy w trójkę. Ja, Ty i Magda
      (damda). Więc możemy się spotkać w poczekalni dr B smile A potem cos wymyślimy. Ja
      i damda bedziemy przed 20.
      Pozdrawiam i czekam na znak.
      • paris4 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 24.08.04, 16:53
        O.k będę o 20.00 w poczekalni u B. Bo raczej będziemy we trójkę. Strasznie się
        cieszę, że Was poznam, ale mogłoby nas być więcej.....
        pozdrawiam
        Agata
    • Gość: Magda Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) IP: *.blue.net.pl / 62.233.158.* 24.08.04, 18:18
      Cześć,
      jestem stosunkowo nowa na forum i bardzo chętnie się z Wami spotkam. W końcu "w
      kupie" raźniej. Rzućcie hasło gdzie i kiedy. Do zobaczenia
      • agat78 Do Magdy nowej :) 24.08.04, 18:31
        Spotykamy się jutro pod gabinetem dr B. na ul. Księżnej Przybysławy 2/1 o
        20.00.
    • agat78 Do paris 25.08.04, 10:07
      Wiesz, nie wiem co bedzie ze spotkaniem. Gadałm dziś na gg z damdą ale nie była
      zbyt rozmowna, bo śpieszyła się do pracy. Z rozmowy wywnioskowałam, że nie
      idzie do dr B, a w związku z tym i nie spotkamy się z nią. Ma do mnie jeszcze
      zadzwonić dziś przed 16 i wyjaśnić sprawę. Ja będę na pewno bo mam wizyte na
      20.00, więc jeśli chcesz się chociaż ze mna spotkać to przyjdź do gabinetu
      przed 20.00 a potem możemy wyskoczyć gdzieś na piwko albo cóś.
      Ja mam ciemne włosy związane w kucyk. 167 cm wzrostu i szczupła w miare wink Będę
      w białej bluzce.
      Czekam na odpowiedź.
      • paris4 Re: Do paris 25.08.04, 16:45
        Hej,
        Spotkanie się odbędzie. Damda napisła do mnie na priva i Agat musiała ją źle
        zrozumieć, bo mi potwierdziła spotkanie, więc dla wszystkich chętnych 20.00
        gabinet dr B.
        pozdrawiam
        Agata
        • Gość: Myszka-M Re: Do paris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 10:32
          Cześć! Właśnie wróciłam z wakacji, niestety jak czytam spóźniłam się na
          spotkanie... Mam nadzieję, że będzie powtórka. wakacje były udane bo
          zapomniałam o wszystkim. Nawet o tym kiedy mam "te" dni, jaka pozycja sprzyja
          zajściu i co mąź powinien jeść i czego nie pić. Luuuuzzz..... Przypomniała nam
          się czysta przyjemność. Przesyłam wszystkim pozytywne fluidy. M-M
          • paris4 Re: Do paris 26.08.04, 18:55
            Hej,
            Myszko na faktycznie się spóźnielaś. Szkodasad(( Spotaknie się odbyło - ponałam
            Agnieszkę (Agat78) i Magdę(damda). Było bardzo miło, więc ja piszę się na
            powtórkęsmile)))
            pozdrawiam
            Agata
    • agat78 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 28.08.04, 18:29
      Też się ciesze ze spotkania. Było miło chociaż krótko. Musimy koniecznie
      powtórzyć spotkanie ale juz całkiem na luzie i o wcześniejszej godzinie. Mi
      pasuje dopiero po 20.09 jak wróce z wczasów. Chybaże zaraz po wczasach wyląduje
      w szpitalu w Policach na laparo. Wtedy na spotkanie piszę się na październik.
      Pozdrawiam.
      • damda Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 29.08.04, 10:45
        Witajcie !!!
        Ja tak samo myśle jak Aga ,że następne spotkanie odbędzie się w pażdzierniku w
        połowie.Było bardzo miło i czekam na kolejne i szkoda ,że tak krótko i
        najlepiej w sobote albo w niedziele od rana do wieczora hi,hi.
        Czekamy na chętnych pozdrawiam wszystkich.
    • agat78 Październik spotkanie- kto się pisze? 30.08.04, 19:39
      Ja jednak proonuje październik. Bedę juz po laparo. Poza tym mój M zaczyna
      szkołe w październiku więc będę mogłą przyjechać w weekend na cały dzień. On do
      szkoły a ja na babska pogawędkę.
      Która z Was jest chętna?
      • Gość: Myszka-M Re: Październik spotkanie- kto się pisze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:38
        JA! JA!!! smile
    • asiaku Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 01.09.04, 13:12
      Dziewczyny, a może wpaździerniku nieplodność to już będzie nie nasz problem????
      Chciałam, żeby powiało trochę optymizmemsmile)
      Trzymam kciuki za wrzesniowe starania!
      Pozdrawiam
      Asia
    • agat78 Do napisania 20.09 03.09.04, 10:08
      Opuszczam Was na 2 tygodnie. Wyjeżdżam na wyczekiwany urlop. Trzymajcie się
      ciepło i piszcie o samych dobrych wiadomościach. Niech tych złych będzie jak
      najmniej albo wcale.
      Pozdrawiam.
    • asiaku HEJ SZCZECINIANKI !!! 11.09.04, 09:25
      Cześć dziewczyny! Dłuuga cisza nastałasmile)
      Aga wyjechała, Magda i Agata po spotkaniu 'na żywo" wogóle przestały się
      odzywac. Szkoda.
      Powiedzcie proszę, czy to nie jest tochę tak, że po spotkaniu traci się
      poczucie anonimowości, które daje internet? Nie jest juz tak łatwo mówić o
      intymnych przecież szczegółach naszego życia? Tylko pytam. Może mylę sie, może
      wcale tak nie jest.
      Dziś mam 5dc. Wczoraj byłam u dr B. Dostałam CLO i menogon. Rozpoczynam dziś
      stymulację. W tym cyklu pierwsze podejście do inseminacji. Jak zobaczyłam na
      usg pierwsy raz od wielu miesięcy prawidłowe pęcherzyki w jajnikach to się
      poczułam przez chwile jakbym zobaczyła fasolkęsmile
      Kseniu, zaglądasz tu jeszcze czasem? Twoje szczęście natchnęło mnie optymizmem.
      Tak jak pisałaś, IUI jest robione w ramach NFZ, będę płacić tylko za leki i
      wizyty podczas monitoringu. To duża ulgasmile
      Aga2831, Ciebie też juz dawno nie czytałamsmile O ile pamiętam byłyśmy na bardzo
      podobnym etapie starań. Chyba 5 dni różnicy. Jeśli nic się nie zmieniło to we
      wtorek powinnaś mieć spotkanie z dr B.smile) Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
      Czy Ty wiedziałaś, że za inseminację nie trzeba płacić? Dla mnie to była miła
      niespodzianka.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkie Szczecinanki! Napiszcie co u Was.
      Asia
      • damda Re: Jestem jestem .......... 12.09.04, 10:34
        Cześć witam was kochane.
        Dawno się nie odzywałam ale jakoś nie było czasu umnie wszystko po staremu
        zjadłam już całe opakowanie duphastonu i czekam na @@@ to już 72 dni hi, hi .
        Jak się czujesz Asiaku po CLO ja nie zabardzo umnie dr.B też planuje moją
        pierwszą inseminacje i oczywiście stymulacje jeżeli wyniki mojego meża będą ok.
        Nie odzywałam się bo mieliśmy formacik bo nas wirus zaatakował ,byłam chora i
        ciągle się coś działo normalne jak w życiu.
        Postaram się więcej pisać pozdrawiam 3majcie się dużo słońca .

        PS.Asiu czy dr.B mówił ci o kosztach związanych z inseminacją bo ja zapomniałam
        się spytać napisz jak u ciebie będzie przebiegać gdzie robisz ?
        • asiaku Re: Jestem jestem .......... 12.09.04, 11:20
          Cześć Madziu!
          Trudno mi powiedzieć jak się czuję po clo bo wczoraj właśnie wzięłam pierwsze
          dwie tabletki.
          Ja jestem po operacji endometriozy więc w moim przypadku trzeba się spieszyć z
          leczeniem, bo to paskudztwo lubi wracać. Z tego względu dr B. od razu przepisał
          mi gonadotropiny (menogon) do stymulacji jajeczkowania. Mam taką terapię
          łączoną. 5 dni clo i potem 3 zastrzyki menogonu. Wczoraj wydałam w aptece (clo,
          menogon, pregnyl, folik, wiesiołek) 230 zł. Do tego trzeba doliczyć 3 albo 4
          wizyty u dr B. i to jest cały koszt inseminacji.
          Sam zabieg robi się w ramach ubezpieczenia, dr B. zabiera mnie do siebie do
          Polic.
          Ja do niedawna sama nie wiedziałam, że inseminację można zrobić w ramach NFZ.
          Dlatego nastawiałam się na koszt 700-800 zł plus leki. A tymczasem miła
          niespodziankasmile
          Oby więcej takich dobrych wieścismile)) Dla nas wszystkich.
          Pozdrawiam
          Asia
        • paris4 Re: Jestem jestem .......... 12.09.04, 11:24
          Ja też się melduję. Po prostu nie miałam nawet wolnej chwili żeby pomysleć. Po
          pracy natychmiast nauka i tak w kólko. To nie znaczy, że o Was zapomniałam. U
          mnie także bez zmian - to znaczy nie jestem w ciąży, czekam na @ (pewnie znów
          trzeba będzie wywołać) i zdecydowałam się na HSG. Muszę sprawdzić drożność
          jajowodów zanim przystąpimy do inseminacji a przy wynikach mojego męża to chyba
          na tym się skończy, bo nie ma sensu stymulacjasad((( Na operację usuwania
          żylaków na pewno się nie zdecydujemy, więc tylko to nam pozostaje.
          Teraz mam urlop więć więcej czasu na naukę no i postaram się tu częściej
          zglądać, chocaiż została na grastka.
          pozdrawiam
          Agata
      • Gość: aga2831 Re: HEJ SZCZECINIANKI !!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 13.09.04, 10:24
        Witam asiaku i wszystkie szczecinianki ! przerwa spowodowana była urlopem , ale
        juz jestem ! Masz rację jutro 4 dc, miałam problem z dodzwonieniem sie w sobotę
        ( 1 dc) do rejestracji, skonsultowałam to z dr B. no i dziś mam się umawiać
        dopiero na wizytę! Mam nadzieję ze mnie zechcą do niego zapisać na jutro, a jak
        nie to będę się bardzo kłóciła i wepcham się w kolejke , nie stracę tego cyklu!
        mam nadzieję ze torbiel znikł (nie mam już wydętego brzucha , nic mnie nie boli
        więc domniemuję ze tak właśnie jest )i wówczas clo! Ten cykl monitorowany i na
        clo ale bez inseminacji, naturalny! Szczerze powiem ze bardzo wierzę ze nam się
        uda , czego i Tobie bardzo życzę!Mam pytanko dlaczego dostałaś menogon !??? i
        jak to jest przy każdej wizycie się płaci , czy tylko za monitoring (
        jednorazowo ) i ile???? Tak wiedziałam ze inseminacja jest darmowa i pisałam o
        tym kiedyś , myślałam ze byłaś tego świadoma1 Ale może i lepiej , mile się
        rozczarowałaś , oby więcej takich zaskkujących i miłych niespodzianek!!!!Oby
        pażdziernik okazał się dla nas miesiącem bardzo płodnym ( ja po cichu marzę o
        swoich 4 kreskach)smile i mam nadzieję ze post pt: szczecinianki znikinie z forum
        niepłodność do końca 2004 roku a założymy nowy na innym forum ! Życzę Wam
        wszystkim tego z całego serca i nieskromnie sobie samej również!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: aga2831 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) IP: *.fish.ar.szczecin.pl 13.09.04, 11:11
      Zapomniałam Wam napisać ze zrobiłam w piątek badania na toxoplazmozę, TSH (
      tarczycę ), wyniki będą w tygodniu! Z tego co wiem toxoplazmozĘ WARTO SPRAWDZIĆ
      PRZED CIĄŻĄ A TARCZYCĘ WYMYŚLIŁAM SOBIE SAMA + PODPOWIEDZI Z FORUM bo skoro nie
      mam wszystjkich typowych objawów pco a jest brak owu i zaburzenia w hormonach
      to czesto przyczyną tego może być wqłaśnie tarczyca! Teraz sie tylko
      zastanawiam co lepsze tarczyca czy pco!????Acha Asiaku zapomniałam Cię zapytać
      jak czułaś się na diane??? Ja po pierwszeu serii czekając na @ miałam takie
      nastroje i takie doły jak chyba nigdy wczeniej a z kolei przy drugiej serii po
      odstawieniu czulam się jak nowo narodzona jak ta agnieszka sprzed 1,5 roku
      energiczna, mająca chęci do zycia tylko boję się ze to tak szybko minie z
      kolejną serią tabletek !!!!!!!!!!no i chyba troche schudłam , nie mam wagi ale
      czuję się lżejszA I WYDAJE MI SIĘ ze trochę wysmuklałam! Pozdrawiam !
      dziewczyny piszcie!
      • Gość: Myszka-M Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 13:14
        Czołem! A ja nie pisałam bo jakoś tak "elektryczna" jestem ostatnio. Kiepski
        humor sad Przygotowuję sie do hsg, może dlatego jestem trochę poddenerwowana?
        Czekam na @... Przy okazji mam pytanie: do którego dnia cyklu można wykonać
        hsg? Pytam bo muszę się pozbyć bakterii i potrzebuję kilka dni po skończeniu @
        na kurację Lactovaginalem. Pozdrawiam Was serdecznie. Trzymam kciuki za
        wszystkie... M-M
        • paris4 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 13.09.04, 19:21
          Hej,
          Myszko jedziemy na tym samym wózku. Też w następnym cyklu robię HSG i też się
          denerwuję. Nie wiem dokładnie kiedy to będzie bo w moim przypadku nigdy nie
          wiadomo kiedy przyjdzie @. Wiem tylko, że przez 3 dni od zakończenia @ trzeba
          nagrzewać brzuch i brać czopki a 4-tego dnia HSG. Który to będzie dzień cyklu
          to zleży od długości @. Gdzie będziesz robiła HSG, w Policach?
          pozdrawiam
          Agata
          • Gość: aga2831 odpowiedzHSG IP: *.fish.ar.szczecin.pl 14.09.04, 10:36
            Dziewczyny hsg robią z tego co pamiętam chyba do 8 czy 10 dnia cyklu!!!!Pisałam
            o tym kilkakrotnie ( miałam robione 3 cykle temu) nie ma czym sie przejmować ,
            krótki ból do wytrzymania , nie nastawiajcie się a tym bardziej nie wmawiajcie
            sobie ze może być coś nie tak !Nastawcie się pozytywnie a na pewno wszystko
            będzie ok! Trzymam kciuki i piszcie!
            pozdrawiam
            aga
          • Gość: Myszka-M Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 11:30
            Halo! Też wybieram się do Polic. Mam nadzieję, że zdążę wyplenić bakterie i po
            najbliższej @ startuję... Myślisz, że trzeba wcześniej zadzwonić do szpitala i
            się zapowiedzieć? W zasadzie to nie mogę się już doczekać... wyniku hsg.
            Najbardziej męczy mnie niepewność. Pozdrawiam, też A.
            • paris4 Re: do Myszki 14.09.04, 17:17
              Cześć,
              Z tego co wiem to nie trzeba się wcześniej umawiać telefonicznie. Jednak czasem
              może to trwać kilka ładnych godzin (szczególnie jeśli OB i wymaz robisz na
              miejscu). A kiedy mniej więcej planujesz to badanie? Chyba będziesz przede mną
              bo u mnie @ nie wiadomo kiedy się zjawi. Też się obawiam wyniku, mam jakieś
              wewnętrzne prześwidczenie, że w moim przypadku będzie to kolejny zły wyniksad(((
              pozdrawiam
              Agata
              • Gość: Myszka-M Re: do Paris4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 22:09
                Też czekam na @. U mnie standard to cykl 32-33 dni, a tym razem 35 dni i nic...
                Niestety nic nie wskazuje na ciążę, choć testu nie robiłam. Tak więc
                najwcześniej hsg za jakieś 10 dni. No chyba, że spełni się życzenie dr. B :-
                ))) Badania mam gotowe, więc zakładam, że w Policach nie spędzę całego dnia. No
                chyba, że w Twoim towarzystwie big_grin Na ra. M-M
                • Gość: aga2831 Re: do Paris4 IP: *.fish.ar.szczecin.pl 16.09.04, 13:14
                  Zrób test i podziel się z anmi radosną wiadomościa !!!!!!!!
                  • Gość: aga2831 do M M IP: *.fish.ar.szczecin.pl 16.09.04, 13:16
                    to o teście było do Ciebie ! Trzymam kciuki !
              • paris4 Re: do Myszki 16.09.04, 13:09
                Ej, Myszka
                Może zrób ten test - kto wie może uda Ci się uniknąć HSG? Powodzenia - tzymam
                kciuki.
                pozdrawiam
                Agata
                • Gość: Myszka-M Jeszcze nie tym razem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 16:43
                  Dzięki za wsparcie. M-M
              • Gość: Myszka-M Re: do Paris4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:11
                Cześć Paris4! U mnie 3 dc, więc w poniedziałek za tydzień HSG. No chyba, że nie
                pozbyłam się bakterii.. Mam nadzieję, że nic mi nie stanie na przeszkodzie.
                Postanowiłam już więcej nie czytać o tym badaniu bo wrażenia pacjentek są
                czasami tak zniechęcające... Jak mówi moja kumpelka: a czy ktoś ci obiecywał,
                że będzie łatwo...? (to o życiu smile. A jak tam Twoje przygotowania? Powodzenia.
                M-M
                • paris4 Re: do Paris4 21.09.04, 14:20
                  Cześć Myszka!!!!
                  Dopiero teraz zauważyłam Twojego posta. Życzę Ci odwagi i dobrego wyniku HSG.
                  Ja dziś zrobiłam test. Negatywny. @ też oczywiście nie ma. Strasznie mnie to
                  drażni. Tak bardzo, że poważnie rozważam rezygnację z jakichkolwiek badań i
                  leczenia na rok. Myślę, że na to mam jeszcze czas - pojutrze kończę 25 lat i z
                  pakowaniem w siebie hormonów chyba jeszcze zdążę. A ten rok wykorzystałabym na
                  psychiczne dojście do siebie, odzyskanie spokoju i motywacji do walki no i nie
                  wykluczam medycyny niekonwenjonalnej. Teraz jestem na maksa zniechęcona. Chcę
                  żeby mój organizm odpoczął trochę od chemii (przez 4 lata brałam pigułki anty),
                  chcę mu dać szansę na normalne funkcjonowanie bez sterowania hormonami. Staramy
                  się dopiero 7 miesięcy i może za wcześnie rozpoczęliśmy akcję pt. leczenia za
                  wszelką cenę. Nie podjęłam jeszcze ostatecznej dezyzji, ale na dzień dzisiejszy
                  czuję, że tak powinnam zrobić.
                  pozdrawiam
                  Agata
    • damda Re: Witajcie 14.09.04, 10:59
      Pamiętajcie dziewczyny ,że przed hsg trzeba mieć wynik ob i wymaz, brzuch
      nagrzewa się zaraz po krwawieniu jak ustanie .Ja miałam robione przeszło rok
      temu na Uniii było ok .
      Wczoraj zawitała @@@ nareście rozpoczynam nowy cykl i starania w piątek usg i
      zobaczymy co dr.powie czy mam się szykować na inseminacje .
      I co z naszym spotkaniem w październiku ?
      Pozdrawiam was serdecznie .
      Wkońcu zaczyna się tu coś dziać bo cicho było ostatnio i nie było nas widać .
    • asiaku Witam;) 14.09.04, 16:04
      Witam wszytskie Szczeciniankismile Znowu się tłoczno u nas zrobiłosmile To dobrze,
      chociaż podoba mi się pomysł Agi, żebyśmy wszystkie zniknęły stąd do końca tego
      roku i przeniosły sie na forum ciążasmile
      Aga odpowiadam po kolei na Twoje pytania.
      Dlaczego menogon? Chyba dlatego, że ma mniej efektów ubocznych jak clo
      (zwłaszcza zahamowanie wzrostu endometrium).
      W moim przypadku sytuacja jest bardzo skomplikowana. Miałam endometriozę. Biorę
      leki na tarczycę. Mam podwyższoną prolaktynę po obciążeniu. Nasienie męża też
      do rewelacyjnych nie należy. U mnie jest za dużo czynników negatywnie
      wpływających na płodność, żeby tracić czas na nieskuteczne leczenie.
      Tym bardziej, że endometrioza lubi wracać. Stymulacja samym clo mogłaby być
      skuteczna ale ja nie mam czasu, żeby to sprawdzać. Jak dopuszczę do nawrotu
      endometriozy to mam znowu conajmniej laparoskopię, jak nie laparotomię a co za
      tym idzie pół roku hormonalnej blokady działania jajników, a potem jeszcze
      kolejne pytanie czy torbiel i sama operacja nie zalała jajowodów (powtórne
      HSG). Całą tą drogę w tym roku przeszłam i teraz wolę wydać więcej kasy ale
      stosować leki, które dają mi po prostu większe szanse. Dlatego Menogon.
      Co do jednorazowej zapłaty za monitoring to nic o tym nie wiem. Chyba chodzę po
      prostu i płacę za kolejne wizyty. Zresztą na jutro jestem umówiona, to napiszę
      jak płaciłam.
      Na razie biorę clo czwarty dzień i czuję jakby spuchniete jajniki i czuję
      ciągnięcie w dole brzucha. To chyba dobrze bo oznacza, że działa.
      Diane nie brałam bo Diane podwyższa prolaktynę. Dostałam Grawistat. Jakoś
      szczególnie źle się po nim nie czuję. Puchnę trochę. Ale to przechodzi po
      odstawieniu.
      A co do wpychania się w kolejkę do dr B. to oni chyba mają w rezerwie zawsze
      takie miejsca dla monitorowanych dziewczyn. Bo jak mówię, że na monitoring to
      zawsze znajdzie się jakaś wolna godzina nawet z dnia na dzień.
      Pozdrawiamsmile)
      • Gość: aga2831 Re: Witam;) IP: *.fish.ar.szczecin.pl 15.09.04, 10:33
        Witam Asiaku 1
        Zapisano mnie na szcęscie na 20,30 weszłam z marszu ( chyba biedny doktorek
        tylko już na mnie czekał ) bo nikogo innego nie było w poczekalni ! Torbiel
        zniknąl ( na szczęście ) dziś pierwsza tabletka clo (z rana) do 10 dc i w
        poniedziałek (20.09) mam stawić sie w szpitalu w Policach na monitoring (
        doktorek mnie trochę nastraszył , więc sie boje czy będą moje jajka rozsły tak
        jak trzeba) , jeśli clo nie przyniesie pożądanych efektów dostanę menogon 1
        najgorsze w tym wszystkim jest dla mnie to ze mój mąż musi wyjechać służbowo w
        moim 13-14 dniu cyklu 1 Jestem wściekła, ale wierzę ze jak sie poprzytulamy
        ciut wcześniej to chłopaki dotrą na czas !!A Ty jak myslisz !???? Napisz mi
        kiedy idziesz do doktorka oglądać jajeczka????? Acha płaci się przy każdej
        wizycie I - 50 zł , nastepne po 40zł ! czekam na odpowiedz pozdrawiam
        aga
        • asiaku Re: Witam;) 15.09.04, 18:45
          Hej Agawink
          Cały problem polega na tym, żeby trafić w TEN moment. Jeśli Twojego męża nie
          będzie tylko przez dwa dni to powinniście chyba trafićsmile Chłopaki dadzą sobie
          radę przecież przez jakiś czas.
          Ja idę dzisiaj na sprawdzenie jajek. Na 20.30, po wizycie napiszę.
          Pozdrawiam
          Asia
          • Gość: aga2831 Re: Witam;) IP: *.fish.ar.szczecin.pl 16.09.04, 10:13
            cześć Asiaku !
            Cieszę się ze u Ciebie wszystko idzie zgodnie z planem ( mam nadzieję ze i u
            mnie tak będzie )! Ty w poniedziałek pękasz a ja sprawdzam ! Wyprzedziłaś mnie
            o kilka dni, ale nic nie stoi na przeszkodzie abysmy w tym samym czasie
            znalazły się na porodówce co nie????????????????Życzę tego Tobie i sobie z
            całego serca!!!!!!!i dziewczyną też!!!!!!
            Myślisz ze uda nam się rzeczywiście trafić ! ????? Tak teraz siedzę i piszę i
            chyba coś czuję w dole brzucha, coś się tam dzieje myślisz ze to możliwe aby po
            drugim clo coś juz zaczęło się tam dziać ??? , czy to tylko moja
            wyobrażnia????? strasznie boje się tego co będzie za miesiąc jak trzeba będzie
            sprawdzać!!!!!Chyba się na to nie zdobędę !!!!!!!!!!!!!!POzdrawiam
            aga
        • asiaku Re: Witam;) 15.09.04, 21:05
          Już jestem po wizycie. Też poczekalnia była pusta. Drzwi gabinetu otwarte na
          oścież.
          No i wszystko zgodnie z planem. Odpowiedź jajników na clo jest prawidłowa.
          Czwartek, piątek, sobota - menogon. Piatek jeszcze USG. Poniedziałek pregnyl.
          Środa IUI.
          O ile wszystko bedzie szło zgodnie z planem. Tak się boję! I taką mam nadzieję!
          Pozdrawiam!
    • Gość: aga2831 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) IP: *.fish.ar.szczecin.pl 15.09.04, 11:38
      Dziewczyny nie wiem czy czytałyście jeden z postów na temat ziół
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=15642786! co o tym
      myslicie??????? Ja się poważnie zastanawiam i prawie już jestem zdecydowana na
      zakup , a może ktoraś z Was już cos takiego stosowała????????Pozdrawiam i
      czekam na odpowiedzi
      aga
      • paris4 Re: Do Asi 16.09.04, 13:10
        • paris4 Re: Do Asi 16.09.04, 13:13
          Oj coś mi się żle wysłało. Nieważne. Asiu, widzę, że przygotowania pełną parą.
          Trzymam mocno kciuki za powodzenie środowej IUI. Mam nadzieję, że będziesz nam
          zdawać ralację na bieżąco. Jesteś pierwsza z naszego grona, która podchodzi do
          inseminacji i to u doktorka u którego się wszyskie leczymy. Jeszcze raz
          powodzenia, bądź dzielna, jestem z Tobą.
          pozdrawiam
          Agata
          • asiaku Re: 16.09.04, 13:44
            Dziękuję dziewczyny za wszystkie dobre słowa.
            Pierwsza rzecz zrobiona przeze mnie dziś rano to zastrzyk menogonu w
            przychodni. Już się nie mogę doczekać, kiedy pójdę na drugi.
            Myślałam, że będę podchodzić do tego spokojniej, bez nakręcania emocji. Ale
            chyba się nie da.
            Mam wbitą w korę tą beznadziejną statystykę: 5-7% szans przy pierwszej IUI i
            cały czas powtarzam sobie, żeby za bardzo się nie nastawiać. Ale nie potrafię.
            Pewnie dlatego, że pierwszy raz.
            Pozdrawiam!
    • agat78 Wróciłam :) 17.09.04, 10:28
      Witam Was gorąco szczecinianki i nie tylko. Wróciłam z wczasów w środe.
      Wypoczęłam niesamowicie. Wróciliśmy trochę przed czasem bo M się rozchorował i
      załapał angine. Taką miał gorączkę, że nie mógł prowadzić autka i przyjechał po
      nas pociągiem jego tato i ściągnął nas do domku. Teraz dostaje zastrzyki i
      pomału wraca do zdrowia. Ja z tych problemów też sie trochę rozchorowałam bo w
      dniu powrotu strasznie bolało mnie serducho, że aż teściowa która jest
      pielęgniarką zaprowadziła mnie do szpitala. Tam zrobili wyniki z krwi, ekg.
      Niby wszystko OK ale dalej sie źle czułam. Podali mi w kroplówce 250 ml magnezu
      a potem jeszcze jakiś lek na uspokojenie. A wczoraj założyli mi holtera na 24
      godz żeby sprawdzić pracę serduszka. Wynik z holtera około środy. No i w
      październiku jeszcze echo muszę zrobić. To chyba wybuchły u mnie nerwy. Tyle
      miesięcy stresu i ta wiadomość o laparo. Serducho nie wytrzymało i się
      zbuntowało. Ale dziś juz dobrze się czuję.
      Co do sarań to nawet nie wiem który to dc. Tak wypoczełam w górach że
      zapomniałam o całym świecie. Bez radia i TV, bez kalendarza. Było mi to
      potrzebne. @ ma przyjść ok. środy. Dostałam tez od koleżanki zioła na płodność
      i pije je dzielnie razem z M. Na laparo nie ide. Dam se czas jeszcze 2
      miesiące. Niedługo wybieram się do zielarza do Gdańska który podobno działa
      cuda ziołami. Wyleczył moją koleżankę z zapalenia przydatków i innych
      dolegliwości i dzięki jego ziołom zaszła w tym cyklu w ciążę. Wyleczył też jej
      babcię kilka lat temu z raka piersi i uniknęła dzieki niemu amputacji.
      Opowiedziała mu moją historie i kazał przyjechać bo na moja niedrożność też ma
      ziółka. Więc jade. Co mi szkodzi. Na laparo zawsze zdąże pójść.
      Ale się rozpisałam. Pozdrawiam Was gorąco.
      • damda Re: i znowu źle 17.09.04, 20:18
        • damda Re: i znowu źle 17.09.04, 20:28
          Oj przepraszam za pomyłke to chyba z nerwów.
          Byłam dzisiaj na wizycie u dr.B i co się dowiedziałm ,że z inseminacji
          niestety nici bo mam torbiel .A mój mąż słabe wyniki jak pech to pech .
          Dostałam tabletki anty na wchłoniecie torbielki jak się wali to się wali.
          I znowu musze czekać boże ile jeszcze czasami myśle ,że się nie doczekam.

          Aguś ziółka nie zaszkodzą a spróbować zawsze można a nawet trzeba .
          Asiaku a jak u ciebie ?

          Szczecinianki a może założymy swoje forum - prywatne.
          Spotkanie w pażdzierniku konkretny termin nie znany.
          POZDRAWIAM was serdecznie .
          Magda.
          • asiaku Re: i znowu źle 18.09.04, 08:26
            Witam dziewczyny!
            Madziu dokładnie wiem co czujesz! Miałam planowaną pierwszą ineminację na
            początek lipca i też wtedy okazało się, że mam torbiel. Ale po dwóch miesiacach
            wszystko jest w porządku i moje jajka rosną jak na drozdżach [tzn na
            menogoniesmile)].
            Byłam u drB. wczoraj. Wszystko jest ok. Jajka rosną nawet szybciej niż się
            doktor spodziewał. Przełożył mi nastęne spotkanie z poniedziałku na niedzielę.
            Może już w niedzielę pregnyl dostanę i wtedy inseminacja we wtorek wypadnie.
            Potem te dwa tygodnie czekania. Jak ja to wytrzymamsmile)
            Pozdrawiam
            ASia
            • paris4 Re: i znowu źle 19.09.04, 13:18
              hej,
              Madziu strasznie mi przykro z powodu tej torbieli. Skąd takie świństwa się
              biorą? Musisz niestety uzbroić się w cierpliwość. Każda z nas na coś tu czeka.
              Asia i jak tam był już Prenygyl? Ciekawa jestem jak się rozwija sytuacja.
              pozdrawiam
              Agata
              • asiaku Re: i znowu źle 19.09.04, 17:14
                Dziś wieczorem znowu idę na usg do doktora Bielewicza.
                Albo dostanę czwarty zastrzyk menogonu albo pregnyl. W zależności od tego jak
                duży jest pęcherzyk i jakie grube endometrium. No i jeśli dzisiaj pregnyl to
                IUI we wtorek, a jeśli pregnyl jutro to IUI w środę. Czas leci coraz wolniejwink
                Pozdrawiam!
                • asiaku Re: i znowu źle 19.09.04, 21:26
                  Dostałam menogon. Pregnyl jutro. IUI w środę.
                  Jutro robię jeszcze badanie estradiolu.
                  Jak to wszystko się dłuuuuuuuuuuuuuuuuuugo ciągnie!!!
                  Asiawink
                  • Gość: aga2831 do asiaku ! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 20.09.04, 10:07
                    Właśnie doczytała ze dzisiaj też idziesz do dr B, do szpitala w Policach????
                    na Którą jesteś umówiona???? Ja mam zadzwonić po 15 i się dopiero z nim
                    ustawię ! A może my się gdzieś tam spotkamy?????Miło by było !
          • Gość: aga2831 Re: i znowu źle IP: *.fish.ar.szczecin.pl 20.09.04, 09:58
            Damda, nie martw się , nie przejmuj !! wiem co przechodzisz bo 2 miesiące temu
            i ja i asiaku przechodziłysmy dokładnie to samo ! Głupio to może zabrzmi ale
            dzięki temu torbielowi odpoczęlam psychicznie, nie czekałam na @ , nie
            testowałam , nie ryczałam , nie łudziłam się , trochę schizowałam przez hormony
            w pierwszym cyklu ale potem już było super! Mam wrażenie ze mój organizm i moja
            psychika się zregenerowały , troszkę schudłam ( mój M tego nie zauważył i dalej
            nie widzi ) ale ja czuję i jakoś mi lepiej. Tak jak Ty byłam załamana , zę całe
            dwa miesiące muszę teraz czekać , zleciało szybciutko i Tobie zleci!!!!Nie
            martw się wszystko się ułoży 1 Jest jeszcze dobra strona zaistniałej sytuacji
            po takim odpoczynku jajników potrem dużó lepiej pracują ! : efekt odbicia! Wię
            c nie ma tego złego..... ( trzeba tylko uwierzyć ) !!!!! Ja dzisiaj idę na USg
            sprawdzać swoje jajeczka ( mam cykora jak nic boję się czy dobrze mi rosną i w
            ogóle wszystkiego się boję 0 ale mam nadzieję ze będzie wszystko cudnie!
            Pozdrawiam i głowa do góry !
            aga
            • asiaku do: aga2831 20.09.04, 10:02
              Aga idziesz dziś na USG? Do szpitala w Policach? Bo dr B. ma dziś dyżur.
              Ja będę w Policach ok. 20 - 20.30 Jadę też na kontrolne USG i podanie pregnylu.
              Może się spotkamy!
    • agat78 Zaczynam nowy cykl 19.09.04, 13:44
      Witam,
      Dziś przyszła @ no i zaczynam nowy, 14 już cykl starań. Nie mam jeszcze planu
      na ten cykl. Na pewno nie ide na laparo. Rozmyśliłam się. Narazie pije ziółka,
      które dostałam od koleżanki z forum. Tu jest link na bociana gdzie dziewczyny
      podają jakie piją.
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16077&postdays=0&postorder=asc&start=300
      Ja obecnie pije nr 3. Ale może zaczne jeszcze inne. Możecie w ramach
      ciekawostki poczytać a może wypróbować.
      Pozdrawiam
    • asiaku wyniki badań 20.09.04, 09:58
      Witam!
      Wczoraj drB. mi kazał zrobić badanie estradiolu. Wiecie jaki miałam problem,
      żeby znaleźć laboratorium, które zrobi mi to jeszcze na dzisiaj. Byłam w
      Asklepiosie, Medicusie, w Klinice na Pomorzanach i wszędzie robia na jutro.
      Gdybyście miały kiedyś taką sytuację to polecam Unii Lubelskiej. Wszystko od
      ręki, wynik będzie w przeciągu 2 - 3 godzin.
      Pozdrawiam!
      Asia.
      • Gość: aga2831 Re: wyniki badań IP: *.fish.ar.szczecin.pl 20.09.04, 10:04
        Witam Asiaku 1 Widzę ze idziesz do przodu jak burza! Trzymam kciuki za środę ,
        będzie dobrze! Ja dzisiaj idę do dr B, sprawdzać moje jajeczka , nawet nie
        wiesz jak się boje ! Miałam kolki przez te dni , chyba to jajnik , lewy nie
        wiem czy to dobrze czy żle, cały czas mnie tam muliło , wczoraj już było lepiej
        a dziś na razie nic nie czuje ! najgorzej zawsze było po południu , może
        dlatego ze tabletkę danego dnia zawsze brałam rano ! napisz jakie Ty miałaś
        objawy !!!!!!!pozdrawiam
        aga
        • asiaku Re: wyniki badań 20.09.04, 10:17
          Aga umówmy się, że między 16.00 a 17.00 zajrzymy na forum. Ty już będziesz
          wiedziała, na którą idziesz do doktora i wtedy się umówimy.
          • Gość: aga2831 Re: wyniki badań IP: *.fish.ar.szczecin.pl 20.09.04, 10:21
            Niestety nie wypali ten sposób ponieważ ja piszę z pracy a w domu nie mam
            internetu! Na którą Ty jestes umówiona??? ja myślę ze on nas przyjmie dwie pod
            rząd bo Ty i ja na usg a p[rzecież on ma dyzur, załatwi więc dwie za jednym
            razem i b ędzie miał nas z głowy 1 napoisz mi proszę czy miałaś takie objawy
            przy clo bo seri o strasznie się stresuje!!!!!!!!!kłuło Cię/???????
            • asiaku Re: wyniki badań 20.09.04, 10:39
              Ja mam przyjść między ósmą a dziewiąta.
              Będę tam okolo ósmej.

              A co do clo. Miałam "ciężką" macicę. Takie uczucie ciągnięcia w dół jak czasem
              przy @. Kłucia raczej nie mialam. Nudności tez nie miałam. Ale nie martw sie,
              na pewno każdy organizm reaguje inaczej. Bez usg to tak na prawdę nic nie można
              powiedzieć czy to dobrze, że kłuje czy to źle.
              Mi się wydaje, że najważniejsze to opanować emocje. Nie skupiać się tak bardzo
              na swoim brzuchu. Przychodzi mi to z ogromnym trudem i nie zawsze się udaje ale
              powtarzam sobie cały czas, że denerwując się naokrągło sama obniżam sobie
              szanse.
              Mam nadzieję, że zobaczymy się dziś wieczorem. Pozdrawiam. Na razie wychodzę
              stąd ale koło dwunastej wracam do biura więc jeszcze sie odezwę.
    • Gość: aga2831 po usg 1 IP: *.fish.ar.szczecin.pl 21.09.04, 09:32
      byłam wczoraj na tym usg i jestem załamna ,zryczana i mam juz wszystkiegodość !
      po clo nic a nic nie ruszyło kompletnie! endometrium po 5 dniach przyrosło 1
      mm, dostałam teraz menogon 5 zastrzyków codziennie po jednym ( wczoraj byl
      pierwszy) ! jutro znowu wizyta u dr B ,nawet boję się o niej mysleć , bo jeśli
      znowu nic nie urośnie??Czy menogon może nie zadziałać , ?????/ i wówczas co się
      robi??????????????????Dziewczyny wiecie coś?????
      • paris4 Re: po usg 1 21.09.04, 09:39
        Aga bardzo mi przykro. Niestety nie mogę Ci pomóc bo ja jeszcze nie jestem na
        tym etapie i niewiele wiem na temat tych leków.
        Ja też dzisiaj w nienajlepszym nastroju. Zrobiłam test oczywiście negatywmy. I
        znów nie ma @. Strasznie mnie to wkurza. Dlaczego nikt nie jest mi w stanie
        wyjaśnić dlaczego nie mam tej cholernej @. Muszę o tym pgadać z doktorkiem
        niech postawi jakąś diagnozę. No bo przepisywanie w kółko Duphastonu na
        wywyołanie moim zdaniem w ogóle nie załatwia sprawy.
        pozdrawiam w ponurym nastroju
        Agata
        • Gość: aga2831 Re: po usg 1 IP: *.fish.ar.szczecin.pl 21.09.04, 09:51
          Pogadaj szkoda zdrowia na ten piepszony dufaston , skoro i tak niczego nie
          reguluje!!!!!!!!!!!!!Może za wcześnie też go bierzesz przed owu, ( bo masz np
          pózną)i wówczas też jablokujesz1 musiałabyś gdzieś poszukać było coś na ten
          temat1 koleżanka brała od 16-25 i nic , potem zaczęla mierzyć tempki i sama
          sterować duphastonem brała go koło 20 dc ( miała pózno owu ) i zaszła ! jest
          teraz już w 5 miesiącu! wkrza mnie to ze leczą nas w ciemno 1 nie wiadomo czy
          mamy owu w ogole , czy jest to pózna czy wczesna , wydaje mi się ze powinno być
          to monitorowane , choć 1 cykl aby to sprawdzić !!!!!!!!
          • paris4 Re: po usg 1 21.09.04, 14:12
            Aga,
            Mnie też dziwi to, że nie ma monitoringu. Co mu zależy zrobić? Przecież i tak
            za to płacimy.
            pozdrawiam
            Agata
            • Gość: aga2831 Re: po usg 1 IP: *.fish.ar.szczecin.pl 21.09.04, 14:44
              chyba chodzi o czas , czas !!!!!!!!!i wiadomo co za tym idzie 1 nie wiem ale
              wydaje mi się ze kiepsko nas leczą ??? jakie badania masz zrobione????
    • agat78 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 21.09.04, 19:00
      Ale się tu smutno zrobiło sad może byśmy na jakieś piwko sie umówiły. Miało być
      w październiku a to już niedługo.
      Czy może w międzyczasie dowiedziałyście sie przypadkiem o jakimś dobrym
      andrologu w Szczecinie? Nie wliczając w to dr Machoya.
    • asiaku Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 21.09.04, 21:10
      I to jest właśnie clo Aga.
      Stymuluje pęcherzyki ale hamuje wzrost endometrium.
      U mnie jest dokładnie tak samo. Pomimo menogonu endometrium za cienkie.
      Zrobiłam badanie na estradiol. Wynik bardzo dobry. A endo i tak nie rośnie.
      No cóż. Może najlepiej byłoby leczyć się gonalem. 150 za jeden zastrzyk? Mnie
      na to nie stać.
      Zaszłam już tak daleko, że nie zrezygnuję z inseminacji w tym miesiącu, ale nie
      jest tak jak być powinno.
      Nie martw sie tak bardzo. Nigdy nie wiadomo. Bierzesz juz menogon. Teraz
      powinno się ruszyć.
      prawda jest, że to bieganie na monitoring jest męczące psychicznie. Cały czas w
      napięciu. Ja mam inseminację za 12 godzin. I czuję tylko jakieś odrętwienie.
      Nawet nie chce mi się mysleć o jutrzejszym dniu.
      Trzymajcie za mnie kciuki, proszę.
      Pozdrawiam.
      • agat78 Do asiaku 22.09.04, 08:23
        Asiu jestem z Toba myślami. Trzymam za Ciebie mocno kciuki, żeby inseminacja
        sie powiodła. Mam nadzieję, że za 2 tyg. poinformujesz nas o dwóch pięknych
        grubych kreskach.
        Pozdrawiam
        • Gość: aga2831 Re: Do asiaku IP: *.fish.ar.szczecin.pl 22.09.04, 09:46
          I ja trzymam kciuki !!!!!Napisz jak było !!!!!!!Uda się zobaczysz!!!!!!!Ja dziś
          na 20,50 do doktorka na kolejne usg ! już szczerze mam dość,przestaje o tym
          myśleć , nic mnie nie boli i nic nie kłuje poza dupskiem !!! mam since na
          dupsku hahahahaaah!!!!!od tych zastrzyków dzisiaj 3!!!!!!Kurcze mnam nadzieje
          ze te moje bliżnizcki już się szykują!bo my tak na nie z niecierpliwością
          czekamy!!! chyba jak już będą to dostaną klapa w dupe , że takie wredne od
          maleńkości , i nie posłuszne rodzicom!!!!!!!!!!!!!!!!!hahahahah ~!!! Asieńko
          zasysaj te plemniczki i to mocno!!!!!!!!
          • asiaku Re: Do asiaku 22.09.04, 16:57
            Dzięki bardzo za wszystkie dobre słowa!
            Siedziałam dzis z moim M w szpitalu od 8.30 do 13.30!!! Myslałam, że jade tam
            na 2-3 godziny max!
            Nie miałam skierowania do szpitala. W laboratorium babki nic nie wiedziały, że
            jakaś inseminacja jest planowana. Lekarz pozwolił nam na przywiezienie nasienia
            z domu, laborantka mówi, że to źle, bo nie może ustalic czasu upłynnienia. DrB.
            mial 4 operacje pod rząd i nie mógł do mnie wyjść. Ordynator powiedzial mi, że
            skończyła im sie umowa z NFZ i nowa umowa nie obejmuje inseminacji czyli zabieg
            płatny 300zł. Jeden cyrk w tym szpitalu!!!
            Ale ja nie jestem z tych co się łatwo poddają. Nie po to biegałam na
            monitoring, kupowałam drogie leki, stresowałam sie, żeby teraz odpuscić.
            W końcu udało mi sie dodzwonić do dr B. na komórkę w przerwie między trwającymi
            operacjami.
            Zadzwonił do laboratorium, wszystko wyjaśnił, kazał wypisać skierowanie dla
            mnie przez innego lekarza. Przyszedł w przerwie miedzy trzecia a czwartą
            operacją, zrobił inseminację i poszedł spowrotem. Potem jeszcze po pół godziny
            wrócił, usg wykazało, że pęcherzyk jeszcze nie pękł. Jutro jadę do szpitala
            jeszce raz rano na usg.
            W końcu wszytko był ok. Trudno miec do niego pretensje, że był na operacjach. W
            końcu jest tam w pracy a ja jestem jego prywatną pacjentką, której zrobił
            darmowy zabieg pomimo, że umowy z NFZ-tem juz nie ma.
            To jest dla nas niestety zła wiadomość. Jesli trzeba będzie podchodzić do
            inseminacji ponownie to w Policach nie maja juz refundacji. Przynajmniej do
            końca roku. Koszt 300zł bo tyle płacił szpitalowi fundusz za te zabiegi do tej
            pory.
            Aga załatw sobie skierowanie do szpitala na inseminację jaknajszybciej. Ja już
            dziś myslałam, że będę musiała płacić.

            A sam zabieg... Do przyjemnych nie należy. Spodziewałam sie czegos podobnego do
            pobrania wymazu, czego się wogóle nie czuje. A jednak wziernik duży i mocno
            rozkręcony, wstrzyknięcie też czułam.
            Wogóle od samego rana byłam obolała. W samochodzie w drodze do Polic zaczał
            mnie kłuć lewy jajnik, ten w którym był dominujący pęcherzyk. Ucieszyłam się,
            że to owulacja akurat w czas. Potem jak to wszystko się w szpitalu przeciagało
            w czasie to byłam zła. Owulacja od ósmej godziny juz trwa a ja siedze na
            korytarzu i czekam, czekam... Potem, juz po inseminacji okazało się, że jaednak
            nie pękł jeszcze.
            Do tej pory cały czas mnie pobolewa.
            Chodze po domu, bije się po brzuchu i krzyczę pękaj, pękaj mały!!
            Jutro rano kolejne usg. A potem dwa tygodnie czekania.
            Nie mam wielkich nadziei. Endometrium za cienkie. Trzeba chyba będzie
            potraktowac ten cykl jako szkoleniowo-treningowy. I za miesiąc od nowa.
            Co ma być to będzie.
            Dzisiaj z moim M bedziemy poprawiać po panu doktorze smile))
            Pozdrawiam!
            • Gość: aga2831 Re: Do asiaku IP: *.fish.ar.szczecin.pl 23.09.04, 09:37
              Asiu bardzo bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki! wczoraj tak myślałam o Tobie
              ze tak mi sie powaliło w mojej główce ze w każdej pacjentce przychodzącej
              widziałam Ciebie!!!!hahahhahahaha!Mieszały mi się myśli raz myślałam ze jesteś
              już po Policach a z drugiej strony ze zaraz wejdziesz do poczekalni !!!!!
              hahahaha! A to chyba było wynikiem mojego stresu związanego z usg , nie mogłam
              juz racjonalnie myśleć ! Jestem poki co szczęsliwa!!!!Ruszyły moje pęcherzyki !
              mam 2 w prawym : 11mm i 9 i w lewym : 12mm! To chyba dobrze co nie?????Oby !!!
              Jestem tak nastawiona na to że będzie dobrze! Wczoraj wróciła mi wiara we
              wszystko i poczułam się przez chwilę tzn. miałam myśl : jednak jestem kobietą
              1 - idiotyczne ale tak sobie pomyślałam!!!Dr B mówi cos o inseminacji w
              poniedziałek , troche jestem zdiwiona bo umawialiśmy się na bzyk naturalny ,
              ale jak to ma zwiekszyc nasze szanse to nie protestuje! Będzie to w
              poniedziałek !!!!!!!!prawdopodobnie bo tak wyliczył na oko ze powinny byc
              wówczas już gotowe!I wówczas mój mąż wróci już z delegacji i będzie mam
              nadzieję ze o ten problem mniej! zdązy wierzę w to !!!!!!!Może to clo nie
              działało aby mój M mógł zdązyć ! Pewnie tak ( już chyba znacie mnie z tego , że
              mam dar wytłumaczania sobie wszystkich porażek )!!!Wtedy mi jakoś łatwiej bo
              utwierdzam się ze ktoś jeszcze nade mną czuwa!Asiu skoro nie ma refundacji to
              jak udałoCi się zrobić to ze inseminacja była darmowa!!??? Myślisz ze i mnie
              się uda!!???? Czy wystarczy tylko skierowanie ???Kurcze mam już dośc tego
              bulenia , 350zł zastrzyki i chyba to jeszcez nie koniec ! ( tak wczoraj go
              zrozumiałam )+300 inseminacja to w sumie wyjdzie prawie tysączek a skąd to
              brać ! ??? Tysiać co miesiąc ???????to może od razu walić na invitro!! Acha
              Asiu jakie miałaś endometrium !???? Ja w 12 dc , po 2 dniach na menogonie z 4
              skoczyło mi na 5,5 . Chyba 7 to już nie jest tak żle ?? ( tak gdzieś
              czytałam ) a Ty jak myślisz????Dr powiedział mi ze jeszcze urośnie wraz z
              pęcherzykami !! Wierze w to co mówi ! ale się napisałam ! Asieńko napisz jak
              wrócisz z Usg , wiem ze wszystko jest już ok ! Pamiętaj wspólna
              porodówka ! ::smile)))))Pozdrawiam i czekam na odpowiedż
              aga
              • asiaku do Aga 2831 23.09.04, 10:26
                Też byłaś wczoraj w szpitalu?
                Ja tam byłam od 8.30 do 13.30 i cały czas biegałam po korytarzach.
                Laboratorium, sekretariat, izba przyjęć, usg, znowu laboratorium i tak w kółko.
                Jeśli byłaś w tych samych godzinach to bardzo możliwe, że się widziałyśmy.

                Jak załatwiłam darmową inseminację.
                Może, ale to tylko mój domysł i może wcale tak nie było...
                Jak przyjechaliśmy do szpitala to nic nie było przygotowane na moją inseminację
                a z lekarzem nie mogłam sie skontaktować bo operował cały czas. Więc może pan
                doktor chciał mi wynagrodzić tą wpadkę i jakoś postanowił to załatwić. A może
                nie.
                Wytłumaczył to tak, że wprawdzie stara umowa z NFZ już wygasła ale nowa nie
                została jeszcze podpisana. Więc teoretycznie jeszcze nowe zasady nie obowiązują
                i szpital będzie mógł się domagać z NFZ zwrotu kosztów.
                Dlatego, jeżeli ma Ci się udać jeszcze darmowy zabieg to poproś o skierowanie
                jaknajszybciej.
                Mówili coś, że nowa umowa miała być podpisana 22 wrezśnia a ja 22 miałam
                zabieg. Może po prostu miałam fuksa i trafiłam na ostatnią chwilę.
                Nie wiem. Ale porozmawiaj z dr B. o tym jaknajszybciej.
                Przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz.
                A jeśli chodzi o wydatki to rzeczywiście sam menogon to nie koniec. Potem dwa
                opakowania duphastonu znowu 80zł kosztują.

                Strasznie drogie jest to leczenie. Niektórzy ludzie zarabiają po 600, 700 zł
                miesięcznie. Kiedy taka osoba ma problem z płodnością to zostaje jej pomarzyć o
                dziecku.

                A moje endometrium
                4dc - 2,0mm
                9dc - 4,8mm
                11dc - 6,2mm
                13dc - 6,5mm
                14dc - 6,5mm
                16dc - 6,7mm inseminacja, pecherzyk cały
                17dc - 8,2mm pęcherzyk pękniety

                no i teraz mam okło 5 dni zanim zacznie się ewentualne zagnieżdżanie, czyli
                jeszcze do tego czasu może endo podrosnąć.
                Tak naprawdę przy inseminacji powinno być ok 10mm. Ale mam plasterki z
                estradiolem przyklejane na pośladki może teraz się jeszcze ruszy do czasu
                zagnieżdżenia.

                A jak się nie ruszy to za 2 tygodnie cała zabawa od początku...smile)
                Ale już coś wiem o swojej owulacji. Razem z Panem Doktorem jesteśmy trochę
                mądrzejsi, wiemy więcej jak mnie stumulować.
                Co ma być to będzie.
                Na razie odpoczywam od biegania na monitoring i zastrzyki.
                Teraz powinnam wyluzować więc staram się za dużo nie skupiać na brzuchu.
                Ja zrobiłam wszystko, co trzeba. Dalszy ciąg nie zależy ode mnie więc nie
                zamierzam się tym przejmować.
                Co ma być to będzie.
                Wspólna porodówkasmile))
                Pozdrawiam
                Asia
                • Gość: aga2831 do asiaku ! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 23.09.04, 10:52
                  Asiu cieszę się ze pękł i ze wszycho jest ok! bedzie dobrze !zobaczysz!Nie będe
                  leciała do dr , zobaczymuy może mi się też uda i nie będę płaciła ( mój m )
                  chyba się załamie!!!Nie wczoraj byłam w gabinecie póżnym wieczorem weszłam ok
                  22!Jak ten lekarz jeszcze funkcjonuje??? podziwiam Go !!!!!!!!!!!!I że chłopina
                  ma jeszce cierpliwość! Skad masz te plasterki????a śluz jakiś miałaś , bo mi
                  się wydaje ze u mnie cisza!A moze dadza jeszcze kase na insemin???Popiepszony
                  jest ten kraj! Niktórzy zarabiją 200 tys miesięcznie a inni 500 szpitale
                  padają, ludzie umierają bo nie mozna ich leczyć ! biednemu zawsze wiatr w
                  oczy ! ! paranoja!!!!!!!!!!Ile miałaś jajeczek???? Ja mam 3 to chyba dobrze co
                  nie????Teraz się naczytałam ze jajka tez i nie pękają zasami po pregnylu więc
                  mam zarypiastego stresa! Ja pitole ale to trudne !!!!!!!!!!!!!!Ale nic pisz do
                  mnie ! I gadaj z małymi niech działają i teraz ewentualne popraweczki ( czy już
                  nie ma co jak pękł )????p;ozdrawiam
                  aga
                  • asiaku Re: do aga! 23.09.04, 22:57
                    Oczywiście poprawki obowiazkowe! smile))
                    Trzy jajka to bardzo dobrze! Cztery to juz byłoby za duzo. Strach gdyby
                    wszystkie sie zagnieździły. Jak są trzy to jest potórjna szansa, że z którymś
                    sie uda.
                    A tego, że czasem nie pękaja tez isę bałam. Tym bardziej, że po samym zabiegu
                    inseminacji doktor zabrał mnie na usg i okazało się, że pecherzyk jeszcze nie
                    pekł. Dopiero dzisiejsze ugs było juz ok. Nie ma go. Za to jest płyn w zatoce
                    Douglasa. Tzn, że owu była.
                    Ja miałam jeden dominujący 24mm. Jeden 17mm, jeden 14mm i jeszcze trzy albo
                    cztery całkiem małe.
                    Najbardziej się cieszę z tego, że ten 14mm był w praym jajniku, którego 2/3
                    mam wycięte po endometriozie. Zastanawiałam, sie czy on wogóle bedzie jeszcze
                    działać. No i okazuje się, że działa.

                    Jeszcze Wam powiem, co wykombinowałam. Najpierw miałam inseminację, potem
                    owulacje a potem poprawki z Mwink)
                    Więc wychodzi na to, że:
                    Jesli byłaby dziewczynka, to znaczy, że poczeta przy pomocy inseminacji. Jeśli
                    chłopak, to znaczy, ze sami poprawkami zrobilismysmile))
                    Wiem, wiem... To planowanie płci to tez tylko pic na wodę. Ale tak to sobie
                    wymyśliłamsmile)
                    Plasterki dostałam od Doktora. Całe opakowania maja po 20sztuk, a mi były
                    potrzebne tylko dwa, więc wyjął z szuflady i dał mi. Głównie dlatego, że całe
                    opakowanie jest dość drogie. A śluz był słaby. Ja zwykle mam słaby śluz, taka
                    juz moja uroda. Tak naprawde dopiero dzisiaj rano poczułam cokolwiek mokrego.
                    Hahahahaha!!!
                    Tzn chodziło mi o śluz.
                    Pozdrawiam dziewczyny!!!
                    • Gość: aga2831 Re: do asiaku!!!!!!!!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 24.09.04, 09:55
                      Ty też miałaś więc trzy jajeczka !u mnie jedno miało chyba 12 , drugie 11 a
                      trzecie 9>czyli tez może być tak ze tylko jedno będzie dominujące ???Tzn. ze
                      inne nie biorą udziału w akcji ?????czy pękają póżniej i przy ewentualnych
                      poprawkach moga się zapylić???????Moja wiedza raczkuje!!!!!!Dziś kolejnea
                      wizyta u dr na 20,30!mam nadzuieje ze rosną na tyle spokojnie aby mój męzulek
                      zdązył wrócić w porę ! Dziś już pojechal ( na wszellki wypadek wykorzystałam
                      go ) hahahhahah! Przed 6 rano !cięzkie to zycie nas kobitek, nawet nie można
                      sobie spokojnie pospać hahhahahaha!Jeśli chodzi o śluz to u mnie tez cieniutko,
                      choć wczoraj coś się samo wykrzesało ( radość ma była wielka) ale dziś mój M
                      skomentował : i gdzie ten twój plodny śluz ?! Czy Menogon też go upośledza??????
                      Wydawało mi się ze jak jest inseminacja to śluz nie jest już tak ważny!???
                      Zastanawiam się czy dziś znowu dr mi przepisze zastrzyki na jutro i niedziele!!!
                      Pewnie tak ! Najgorsze bedą teraz te dodatkowe dojazdy autobusem do Szczecina
                      na zastrzyk ( bo tutaj mam rodzinnego)!!Wiesz z tym wymyślaniem płci to chyba
                      normalne, ja myslę ze strzeliłaś podwójnie ! Doktorek dziewczynkę a męzuś
                      chłopczyka!!! hahahahha ( własnie a jakby tak głebiej pomysleć to nasze dzieci
                      będą miały wspólnego ,,ojca"!!!!)hahahahahah!My wszystkie się nie znamy a nasz
                      doktorek zna każdą z osobna dość dogłębnie hahahahaha Asiu a jakie Twój ma
                      parametry nasienia????? Pozdrawiam Cię cieplutko !!!!!Trzymam kciuki abym mogła
                      mówić wkrótce mamuśko!!!!!!!!
    • asiaku i jeszcze jedno 22.09.04, 17:13
      Od maja, kiedy robilismy ostatnie badanie nasienia ( wtedy wyszło nie
      najlepsze) mój M łykał androvit, cynk, selen, folik. W miare regularnie.
      Dzisiaj miał dwukrotnie więcej plemników w nasieniu niż przy poprzednim badaniu.
      Wyglada na to, że witaminy działają.
      • agat78 Jestem z Tobą 23.09.04, 08:32
        Asiu trzymam kciukaski za Ciebie i Twoją fasolkę. Mam nadzieję, że Ci się uda.
        Powiedz mi w jakich dawkach Twój M łykał te wspomagacze?
        Pozdrawiam
        • asiaku Re: Jestem z Tobą 23.09.04, 09:52
          Aga (Agat78), łykał regularnie jak go pilnowałam. Jak przestawałam pilnować to
          zapominałsmile)
          Wogóle mówił, że zostanie impotentem od tej liczby prochów, jaką go faszeruję.
          Oczywiście żartowałsmile)
          Na początku brał androvit po dwie dziennie. Dodatkowo testosteron, też dwie
          dziennie i folik też po dwie.
          Testosteronu nie można kupić bez recepty więc później już zostaliśmy tylko przy
          androvicie i foliku. Dokupiłam cynk i selen. I potem po jednej raz dziennie. Na
          ulotce androvitu jest napisane, że można brać jedną lub dwie. Ale ten preparat
          kosztuje i kupować dwa opakowania miesięcznie to było dla mnie trochę za drogo.
          Więc brał po jednej. Cynk i selen był tani.
          Zebrałam paragony za ostatni miesiąc. Wydałam na leki do stymulacji i witaminy
          510zł. Masakra! Ale...

          Dziś na usg nie było już pęcherzyka!!!
          I endometrium trochę podrosło.
          Teraz zostało już tylko czekanie.

          Aga (2831) napisz co u Ciebie! Teraz ty jesteś na finiszu! Trzymam kciuki!
          Pozdrawiam
          Asia
    • witka55 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) 24.09.04, 09:29
      Agat78, mam do Ciebie pytanko. Wyczytałam, że leczyłaś się kiedyś u dr
      Starczewskiego. W związku z tym mam pytanka: czy w gabinecie w Zdrojach ma usg,
      czy standardowo pobiera wymaz z posiewem i ile kosztują u niego wizyty. Z góry
      dziękuję smile
      • Gość: aga2831 Re: HEJ SZCZECINIANKI - nowe ( spotkanko ) IP: *.fish.ar.szczecin.pl 24.09.04, 10:09
        Hej dziewczyny co z wami < dlaczego coraz rzadziej się odzywacie????? co u Was
        jak wizytki ????/ Piszcie pozdrawiam
        aga
      • agat78 Do witki 24.09.04, 19:28
        Leczyłam się u Starczewskiego ale nie w Szczecinie tylko w Choszcznie.
        Cytologia kosztowała 20 zł a posiewu nigdy nie robiłam. Nie mam pojęcia czy w
        Zdrojach ma USG. Za wizyte płaciłam 80 zł, ale w Szczecinie podobno bierze
        mniej.
        Pozdrawiam.
    • asiaku odnośnie pękania pęcherzyków 24.09.04, 12:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=16034521&v=2&s=0
      Wynika stąd, że mam małą szansę na bliźniaki. Twoje pęcherzyki, Aga, są bardzo
      zbliżone do siebie wielkością. Mogą pęknąć szybko jeden po drugim. Moje w dniu
      inseminacji były: 24mm i 17mm, to raczej ten drugi już nie zdążył.
      No cóż może następnym razem będę miała szansę na bliżniaki.
      Nie ważne czy za miesiąc, czy np. z trzy latawink)
      • Gość: aga2831 Re: odnośnie pękania pęcherzyków IP: *.fish.ar.szczecin.pl 24.09.04, 14:09
        Co Ty tam kraczesz!Jakie trzy lata, jaki miesiąc , moja droga Ty już nie
        kombinuj ! Myśl ze wszystko sie spełniło , a nie juz co będzie gdy nie bedzie !
        Nie ma niebędzie!!! bo już jest!!!!!!!!!Mam nadzieję ze sobie wykrakałam te
        bliżniaki !!!oby ! dziś na usg zobaczymy co dalej się dzieje!!!!!O tych
        pęcherzykach to doczytałam ale troche pozniej ! Ja tam jestem dobrej myśli i
        wiem ze wszystko bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!
        • asiaku Re: odnośnie pękania pęcherzyków 24.09.04, 15:42
          Za trzy lata - miałam na myśli po odchowaniu pierwszegosmile))))
          • Gość: aga2831 Re: moja wczorajsza akcja IP: *.fish.ar.szczecin.pl 25.09.04, 11:31
            Jestem po kolejnym usg !! Pęcherzyki niestety nie rosną w takim tempie jakie
            przewidział dr B, ale za to wszystkie 3 są podobnego rozmiaru ( koło 13) ,
            kolejne usg dopiero we wtorek no i kolejne 3 zasrzyki do wykupienia! No a le
            trudno najważniejsze aby się udało !!!!Napisze Wam jaką mamy ,, popier....
            służbę zdrowia, myśłałam ze wczoraj nadciśnienia dostanę i szlak mnie trafi 1
            Po wizycie u Pana dr musiałam jechać na zastrzyk , jeszcze je wykupić ( M w
            delegacji samochodem, ja z Polic , a akcja cała dzieje się w szczecinie ,
            autobusy jeżdzą tylko do 22 z minutami - do Polic) więc po 21 po wizycie, do
            apteki no i do rodzinnego w szczecinie na zastrzyk , tam oczywiście pocałowałam
            klamkę~! na szczęście mam kuzynkę w szczecinie , która ma auto i dawaj z nią do
            Polic do pogotowia ( bo musze wziąść menogon) w pogotowiu dwóch łebków (godz
            prawie 22) nie zrobią mi, nie znają takich zastrzyków, wysłali mnie do szpitala
            w policach na izbę przyjęć! Tam jakiś młody łepek , mało sympatyczny, walący mi
            na Ty , kazał czekać na pielęgniarkę ! No więć czekamy , usiadłyśmy na fotelach
            obok , czekamy czekamy nikt nie przychodzi ale słyszę głosy tam w tej
            rejestracji ! podeszłam no była już pielęgniara, ale mało zainteresowana,
            pokazałam jej skierowanie na zastrzyki a ta mi stwierdza ze oni nie maja
            zabiegowego (dziwna izba gdzie nie mają strzykawki i igły -koszt 3o groszy)i
            nie zrobią mi! myślałam ze tam normalnie eksploduje!!!powiefziałam ze zrobie
            sobie wobec tego sama , spojrzała i zero reakcji, no to z kim miałam tam gadać!
            Do apteki kupiłam strzykawkę dwie igły ( cieńszą i grubszą ) po drodze
            zajechałam do koleżanki matki która pracuje w laboratorium , ale ta też nie
            chciała mi zrobić tego zastrzyku! Więc kuzynę za fraki do mnie na chate,
            zamieszałam ampułeczki, wciągnęlam jedną igiełką, założyłam drugą, wacikiem do
            demakijażu i sobieskim wysmarowałam tyłek położyłam się i kazałam kuzynie (
            przedstawicielowi handlowemu)zrobić sobie zastrzyk domięsniowy o 23 w
            nocy!!!!!!!ta trochę popłakała , ja nerwowo pochichałam i zrobiła mi powolutku,
            bezboleśnie , bez siniakowo i żyję ! To co wczoraj przeżyłam, jakiego miałam
            stresa to jest nie doopisania !gdyby ona mi tego nie zrobiła kłułabym się sama
            chyba w nogę ! Wobec tego za co my płacimy, pogotowie, szpital odmawiają
            zrobienia idiotycznego zastrzyku ! po prostu srają na ludzi , pewnie mogłabym
            zdechnąć pod tym okienkiem i tak by nie zauważyli , to co do cholery tyle tych
            larw robi na nocnych dyzurach , oczywiście tV wszędzie grało , chichoty też
            były ! Moim zdaniem za dużo zarabiają chyba za dobrze im jest a z pacjentami
            kompletnie się nie liczą 1 żałuję ze nie żadałam odmowy na piśmie, zrobiłabym
            im koło dupy ! ale i tak się rozeznam i nie popuszczę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            sorki ze tak się napisałam ale taka jestem wściekła ze musiałam gdzieś to
            wylać !
            • damda Re: moja wczorajsza akcja 25.09.04, 22:24
              Aga to się wczoraj zdenerwowałaś .Nasza chora służba zdrowia śmiech na sali .
              Każda z nas rozumie Ciebie jakie to ważne a oni tak człowieka olewają szok.
              Podziwiam Cię ja bym go chyba walneła dobrze ,że jesteś silna i walczysz o
              swoją fasolke ludzie nie rozumieją przez co musisz przechodzić a to nie jest
              takie łatwe.
              Głowa do góry będzie dobrze .Pozdrawiam .

              Magda
              • asiaku Re: moja wczorajsza akcja 27.09.04, 10:04
                Aż sie włos na głowie jeży!!!
                Jeśli przychodzisz w nocy z zastrzykiem to znaczy, że jest Ci on potrzebny, a
                nie dlatego, że masz taki kaprys! Wszystko w dupie mają, tylko cały czas o
                pieniądze krzyczą.
                Jak patrzę na odcinek mojej pensji, który co miesiąc dostaję z kadr w pracy i
                widzę jaka lwia część moich pieniędzy jest przekazywana na składki zdrowotne, a
                potem ktoś mi mówi, że robi mi zastrzyk "za darmo" albo wystawia jakieś
                skierowanie "za darmo" to mi się nóż w kieszeni otwiera!
                Jakbys dała w łapę, to zaraz jakaś by chętnie tyłek ruszyła.
                Jak mnie wkurzają takie sytuacje!

                A swoja droga to dzielna jesteś! I Twoja kuzynka teżsmile)) Ja nie wiem, czy bym
                komuś zastrzyk zrobiłasmile)))

                Pozdrawiam!
                Asia
          • Gość: aga2831 do Asiaku ! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 27.09.04, 09:58
            Asiu jak się czujesz????????????? czujesz coś?????????napisz co tam u Ciebie 1
            pozdrawiam mamuskę
            aga
    • paris4 Re: październikowe spotkanie 26.09.04, 18:48
      Hej,
      Witam po dłuższej przerwie. Miałam zapsuty komputer.
      Asia i Aga, jestem pod wrażeniem Waszych zamgań z tym wszystkim. Szczerze
      mówiąc trochę zaniepokoiłam mnie relacja Asi z inseminacji, sądziłam, że doktor
      B. jest trochę bardziej odpowiedzialny i solidny. No, mam nadzieję, że to jakaś
      pojedyncza wpadka. Wybieram się do niego 05.10 bo znow nie mam @.
      Byłyśmy wstępnie umówione na październik, który zbliża się do nas wielkimi
      krokami. Ponieważ do tej pory miałyśmy poważne problemy ze zgraniem się, więc
      może należy planować w wyprzedzeniam. A więc pierwsza propozycja:
      16.10 (sobota), godz 18.00 pub Columbus (na Wałach Chrobrego)
      Proszę o Wasze opinie i mam nadzieję, że tym razem uda nam się spotkać w
      większym gronie.
      pozdrawiam
      Agata
      • Gość: aga2831 Re: październikowe spotkanie IP: *.fish.ar.szczecin.pl 27.09.04, 09:41
        Póki co jestem za, ciężko mi tak planować na przyszłość , bo nigdy nie wiem czy
        mi coś nie wypadnie , ale licze ze będzę ! Tzn . mam nadzieję ( myslę ze Asia
        też ) będziemy tam tylko by WAS WESPRZEĆ, JAKOŚ DODAĆ OTUCHY NASZYMI FASOLKAMI
        W BRZUSZKACH !!!!!Tak bardzo życzę sobie tego i Asi no i Wam kochane
        też!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • asiaku Re: październikowe spotkanie 27.09.04, 10:12
          Jakimi Fasolkami Aga???
          Może Twoja Fasolka doda nam otuchy bo ja KOMPLETNIE NIC NIE CZUJĘ!!!!
          Po prostu nic.
          Zaznaczyłam sobie w kalendarzu duże "T" na 5. października. Ale czy coś z tego
          będzie...?

          A co do spotkania. My z moim M często wyjeżdżamy na weekendy, ale jak będę w
          Szczecinie to na pewno przyjdę.

          • Gość: aga2831 Re: październikowe spotkanie IP: *.fish.ar.szczecin.pl 27.09.04, 10:47
            Gadasz głupoty moja droga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A co Ty bys chciała już
            czuć ????Ja o to czucie zaczepnie zapytałam 1 głowa do góry i myśl pozytywnie !
            Uda się zobaczysz! !!!!!!!!!!!!!Ja dopiero jutro do dr na usg wzięlam juz 7
            menogonów dziś 8 juz nawet nie myślę ile na to poszło !!!!!ale jestem
            pozytywnie nastawiona i musi się udać !!!!!!!!!!muzi ! I Tobie też sie uda
            zobaczysz! W koncu pażdziernik płodny 1 więc Go przywitamy dwoma
            krechami!!!!!!!!!!!
            • asiaku do Aga2831 27.09.04, 10:49
              smile)
              • Gość: aga2831 Re: do Aga2831do asiaku! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 27.09.04, 10:52
                Asiu czy Ty masz gadu ???
                • asiaku Re: do Aga2831do asiaku! 27.09.04, 11:03
                  Tylko w domu, wieczorami. W pracy nie mam. Admin zablokowałsmile
                  • Gość: aga2831 Re: Do ASIAKU!!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 27.09.04, 11:57
                    Szkoda! Dziś mnie ciągnie w brzuchu i co chwile ltam do wc 1 ty też tak
                    miałaś????Asiu a jak to jest z tym śluzem???? ja nic nie mam kompletnie nic a
                    nic ! przy inseminacji on jest potrzebny??????
                    • asiaku Re: Do ASIAKU!!! 27.09.04, 12:28
                      Ja tak nie miałam...
                      No właśnie ja nie mam absolutnie żadnych objawów.
                      Ani nie sikam częściej, ani nie jestem senna, ani piersi mnie nie bolą. Nic!
                      Śluzu trochę mam. Ale to nie ma większego znaczenia. Nawet jeśli nie czujesz
                      sluzu, to on tam w środku jest. Przy inseminacji podają nasienie tak głęboko,
                      że całą barierę śluzową omijają, więc nie przejmuj się śluzem.
                      • Gość: aga2831 Re: Do ASIAKU!!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 27.09.04, 12:58
                        ale ja ciągle jeszcze jestem przed!!!!!!!!mnie całe podbrli, mam nadzieje ze
                        sie nie pzreziębiłam! jutro Usg , ciekawe kiedy inseminacja 9 mam nadzeje ze
                        jużw w środę)!!!!!!!A u Ciebie na czucie to jeszcze za
                        wcześnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Spoko bedzie dobrze!!!!!!
                        Ja głęboko w to wierze!!
      • asiaku Re: październikowe spotkanie 27.09.04, 10:21
        Paris, całe zamieszanie podczs mojej insemincji powstało z braku jednego
        papierka. Skierowania do szpitala. Lekarz był pewien, że wypisał mi je
        wcześniej, ja się nie upomniałam, myslałam, że ma potrzeby.
        W poniedziałek wieczorem, jak byłam na podaniu pregnylu jeszcze nie wiedział,
        że będzie mieć taki napięty grafik operacji w środę.
        Pechowym trafem akurat tego dnia w laboratorium była inna laborantka niż
        zwykle, która nie była pewna czy może wydac nam preparat bez skierowania.
        Zbieg okolicznosci.
        Chociaż po tym wszystkim jak uda mi się ta pierwsza inseminacja to sie
        zdziwięsmile))
        Jednak nie straciłam zaufania do dr B. W końcu to on telefonami z bloku
        operacyjnego wszystko mi pozałatwiał.
        Facet jest bardzo zapracowany. Teraz juz wiem, że spraw formalnych sama muszę
        trochę bardziej pilnować.
        Pozdrawiam!
        • Gość: aga2831 Re: październikowe spotkanie IP: *.fish.ar.szczecin.pl 28.09.04, 10:01
          dziewczyny spaaaaaadamy!!!!!!!!
          • asiaku Re: październikowe spotkanie 28.09.04, 10:09
            Zakładamy nowy wątek? smile))
            • Gość: aga2831 Re: październikowe spotkanie IP: *.fish.ar.szczecin.pl 28.09.04, 10:16
              Zakładaj! ten robi się już skomplikowany!!
              • asiaku nowy wątek 28.09.04, 10:55
                Założyłam. Zapraszam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka