Dodaj do ulubionych

Czarnobyl a płodność ?

09.09.04, 10:53
Dziewczyny,
Nie wiem, czy problem był już poruszany na tym forum. I tak sobie myślę, czy
wszystkie te nasze problemy nie są "zasługą" Czarnobyla? Gdy doszło do
wybuchu w 1986 roku, miałam 8 lat. Byłam więc w wieku, kiedy mogło zacząć się
u mnie dojrzewanie. Pierwszą miesiączkę dostałam w wieku niespełna 11 lat.
Czy któraś z Was wie, gdzie można znaleźć jakieś dane odnośnie wpływu
promieniowania na układ rozrodczy? Czytałam o działaniu na układ oddechowy,
nerwowy, trawienny. Ale nie znalazłam informacji o wpływie na płodnośc kobiet
i mężczyzn zresztą też.
A już największe bzdury na temat skutków można przeczytać tutaj:
eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/2249
Pozdrawiam,
Asia
~~~~~
Nasza droga - www.nasze.starania.prv.pl
~~~~~
Obserwuj wątek
    • Gość: aniulekq Re: Czarnobyl a płodność ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 18:09
      Ja miałam 6 lat jak był wybuch w Czarnobylu. Nie wiem czy to miało jakis wpływ
      ale wiele moich kolezanek-rówiesniczek i troszkę starszych starających się o
      dziecko ma teraz problemy.
      Coś w tym musi być bo wczesniej chyba nie było az tak wielkiego % nipełodnych
      par, a teraz nipełodnośc jest uznana za chorobę społeczną.
    • Gość: Malaga Re: Czarnobyl a płodność ? IP: *.acn.pl 09.09.04, 23:29
      Ja tez uwazam ze jestesmy "dziecmi Czarnobyla"
      na pewno ta katastrofa pozostawila "cos" na naszym zdrowiu
      ja wtedy bylam w 6-tej klasie i dokladnie pamietam ten kwietiowy goracy dzien -
      nie wiem dlaczego wtedy opalalam sie na balkonie (moze dlatego ze w w kwietniu
      taka temperatura to zadkosc, a generalnie to nie przepadam za opalaniem)

    • Gość: Ja Re: Czarnobyl a płodność ? IP: *.wsp.krakow.pl 10.09.04, 08:14
      Ja wówczas miałam 10 lat i stwierdzam ,że Czarnobyl miał na mnie wpływ.Po
      szeregu badań ,które przeszłam okazało się że mój rozwój hormonalny zatrzymał
      się na etapie wczesnej młodości ,a teraz pije zioła na rozwój gospodarki
      hormonalniej .Na początku lipca ,po miesiącu picia ziół, lekarz po badaniach
      hormonalnych stwierdził mały wzrost poziomów hormonów przysadkowych. Pod koniec
      września idę na kolejne badanie poziomu hormonów.
      Pozdrawiam , Iwona smile
    • ewa.analityk1 Re: Czarnobyl a płodność ? 10.09.04, 12:15
      ja kiedyś rozmawiałam z lekarzem, który stwierdził, że według statystyk
      znacznie wzrosła ilość zachorowań na tarczycę po Czarnobylu. Ja byłam wtedy w
      wieku dojrzewania i niestety niedługo wytną mi resztkę tarczycy. Pryz pierwszej
      operacji byłam w szoku ile młodych dziewczyn czeka na wycięcie guzków i inych
      świństw. Teraz w poradni endykronologicznej już się nie dziwie
      • Gość: janka Re: Czarnobyl a płodność ? IP: *.pie.edu.pl 10.09.04, 14:06
        Tak, zgadzam sie z tobą całkowicie. Te statystyki są publikowane. Zreszta to
        dotyczy także mężczyzn i wzrostu zachorowań na choroby nowotworowe. Dość
        powszechne są informacje dotyczące rejonu Białorusi.
    • Gość: ewelita Re: Czarnobyl a płodność ? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 11.09.04, 16:38
      Moja kuzynka w czasie wybuchu była w pierwszych miesiącach ciąży. Obawiała się
      o zdrowie dziecka i chciała usunąć, lekarz ja zapewniał że to nie będzie miało
      wpływu. Jej synek ma juz 18 lat, ale nia dostanie dowodu, ma porażenie mózgowe
      i niestety nie funkcjonuje sam. Nikt mi nie wmówi że Czarnobyl to był blef.
      • takna92 Re: Czarnobyl a płodność ? 09.02.17, 15:02
        Ciekawe czy teraz tez zabilaby swoje dziecko. Jest chory, ale nie kocha go? Usunac to mozna kurz z mebli a nie malego czlowieka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka