Witajcie, mam 27 lat, po raz pierwszy poddałam się ICSI. Mam stwierdzone PCOS, mąż niestety ma niewiele plemników, po oddaniu nasienia znajduje się jeden po odwirowaniu. Byłam poddana stymulacji Gonalem F w 100j, Menopurem, cetrotide. Krótki protokół. W zasadzie tylko 6 dni do punkcji. W szóstym dniu punkcja (sobota) i transfer w 3 dobie. Moja pani dr nie sprawdziła się jednak. Za krótka stymulacja. 6 komórek, z czego od razu tylko jedna dojrzała, 3 pozostałe dojrzały w pierwszej dobie a 2 pozostałe w 2 dobie. Dwie obumarły od razu. Te trzy się nie zapłodniły, mieliśmy tylko jeden zarodek, ale za to bardzo dobrej jakości A12

Jestem po transferze, czuje się super. Czekam jak mój maluszek się rozwinie.