pisze w imieniu dziewczyny, ktora nie ma dostepu do internetu.
Ostatnio robila ona badania i choc liczb nie pamietam, to wiem, ze bylo to
mniej wiecej tak:
tsh w srodku normy
ft4 w srodku normy
ft3 idealnie na gornej granicy (4,1 pg chyba)
Lekarz powiedzial jej, ze nie ma sie czym przejmowac, ale ona wciaz sie tym
zamartwia. Chcialabym jej pomoc, ale kompletnie sie na tym nie znam...

Czy to jest ok?