Dodaj do ulubionych

Przed In Vitro - pierwszy raz

06.10.15, 01:33
Witam.
Szykujemy sie z mezem do In- Vitro.
To nasz pierwszy raz. U mnie wszystko ok u meza problemy z nasieniem ( mala ilosc)
Jestem pelna obaw i duzo pytan.
Chetnie poslucham dobrych porad.
Czy moglby mi ktos powiedziec jakie jest samopoczucie po tych zastrzykach hormonalnych?
Z gory bede wdzieczna za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • florentynkaja Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 09.10.15, 01:23
      Cześć Ewcia!!! My również szykujemy się do In- Vitro, to nasz pierwszy raz, również jestem pełna obaw co do zastrzyków, zaczynam za ok. tydzień ale tak sobie myślę, że jakie by to samopoczucie nie było to i tak przez to przejdziemy, a potem szybko zapomnimy o bólu, złym samopoczuciu i innych skutkach ubocznych, bo będziemy zbyt zajęte fasolką w brzuchu wink Ja to mogę chodzić po tym po ścianach, a co!!! Przynajmniej będzie się mąż miał z czego pośmiać smile
    • kala82fior Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 09.10.15, 09:40
      Hej smile w pierwszej kolejności życzę wam powodzenia smile jeśli chodzi o samopoczucie to różnie to bywa...wszystko zależy od ilości hormonów i rodzaju leków jakie będziecie brały no i w grę wchodzą tez indywidualne predyspozycje. Ja mogę powiedzieć o sobie tyle, ze czułam się jakby mnie grypa brała ... a że długo i mocno byłam stymulowana to końcówka była słaba ale jak się dostaje wynik pozytywnej bety to wszystko przechodzi smile a tak w ogóle nie jest tak źle. ...głowa do góry i jeszcze raz powodzenia smile
    • florentynkaja Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 09.10.15, 10:54
      Właśnie wynik pozytywnej bety pcha mnie do przodu, ja już myślę o tym, żeby być po wszystkim i zobaczyć dodatni test smile i mam nadzieję, że taki właśnie zobaczę smile
    • ewcia74.pl Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 09.10.15, 12:33
      Milo ze jestescie dziewczyny, moze razem bedzie łatwiej przez to przejść?.Ja tez jestem pełna obaw..jak to wszystko będzie? Jak dam rade, jak będe się czuła i najwazniejsze oby się udało.Mam 40 lat, wielokrotnie zastsnawiałam się czy to juz nie za pozno na pierwsze dziecko ale co zrobić jak od 10- ciu lat staran o dzidziusia i nic z tego.U nas jest problem z małą iloscią plemnikow u meża.Leczyli go, faszerowali roznymi tabl. i to wszystko na nic tylko maż nameczył sie bo po niektorych tabl. czuł się fatalnie.Jeszcze do tej pory mialam nadzieje....ze moze akurat uda sie naturalnie? Niestety!! Czar nadzieji prysł i zostalo In vitro.
      • chryseis777 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 04.11.15, 22:23
        To tak jak my? Co prawda 4 lata ale tez zostaje tylko in vitro. Pozdrawiam
    • ewcia74.pl Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 09.10.15, 12:37
      Ale gdy patrze na kochane dzieci siostry to dostaje takiej siły aby to wszystko przejsc.
    • florentynkaja Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 09.10.15, 23:14
      In vitro to nie koniec świata, to szansa dla nas na macierzyństwo smile więc głowa do góry, będzie dobrze smile. My staramy się krótko, bo 3 lata niecałe, problem mam ja, otóż przez złe decyzje lekarza, przez jego "leczenie" trafiły się nam dwie ciąże pozamaciczne w odstępie dwóch miesięcy, mam usunięte oba jajowody, więc dla mnie szansa na naturalne macierzyństwo nie istnieje. Staraliśmy się o rządowe in-vitro ale mam za niskie amh i nas kopnięto w tyłek. Najgorsze jest to, że finanse pozwalają nam na ten jeden jedyny raz, więc jestem na strasznej spinie. Ewcia, nie przesadzaj z tym wiekiem, macierzyństwo po 40-stce podobno jest super......tak twierdzą celebrytki smile za późno nie jest smile Razem damy radę, a za rok będziemy już spacerować z bobasami w wózkach.....
    • 42mama1 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 23.10.15, 17:29
      Hej,jesteśmy w podobnym wieku,mnie udało się w ostatnim momencie załapać do programu , gdyż kiedy wchodził program w lipcu ja w połowie lipca kończyłam 40 lat i było by po ptakach. A u mnie tak jak u Ciebie kwestia finansowa była jedynym powodem dla którego wcześniej nie podchodziłam. Mogę powiedzieć Ci jedno , a jestem po drugiej stymulacji i 3 transferze. Żaden ból , żadne wahania nastoju są niczym w porównaniu do męki oczekiwania. Póki jest się w trakcie stymulacji lekami jakoś idzie, ale kiedy podadzą ci zarodki zaczynają się długie dni , godziny i minuty oczekiwania. Najpierw czekasz 12 dni do zrobienia bety. Potem jak ma się szczęście beta rośnie i czekasz bo co 2-3 dni trzeba powtarzać aby kontrolować jest przyrost. A faktyczne potwierdzenie czy się udało jest ok. 6 tygodni od transferu , kiedy to ginekolog może zobaczyć na usg płód i zbada jego tętno. Czekanie to maskara
    • kala82fior Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 23.10.15, 21:18
      Mama zgadzam się z Tobą w 100% żaden ból czy dyskomfort nie mierzy się ze stresem oczekiwania. ..na betę. ..na przyrost...na pęcherzyk ...na serduszko...na 1 prenatalne ..2...3...poród. ..itd...mogę tylko powiedzieć, że z czasem jest łatwiej ..ale stres nas juz nie opuści do śmierc,i o te nasze kochaNe maleństwa. ..
      Dziewczyny życzę wam tego STRESU z całego serca smile
    • mamuska1401 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 26.10.15, 12:33
      Jeśli któraś by chciała mogę odsprzedać nie lutinus ale jego tańszy zamiennik (również naturalny progesteron) utrogestan.
      Kontakt: mamuska1401@wp.pl
      • chryseis777 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 03.11.15, 23:55
        Czy po punkcji faktycznie stan kobiety jest tak kiepski ze sama nie moze opuscuc kliniki? Znajoma po mowila ze jest to bol straszny i caly dzien z glowy lezysz i placzesz z bólu...czy tak jest w kazdym przypadku?
    • chryseis777 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 03.11.15, 23:53
      Witam my też przed...widze post z pazdziernika nam sie przesunął na grudzien...niestety zycie...u mnie to samo ja zdrowa mąż joepskie nasienie
      • florentynkaja Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 04.11.15, 08:36
        Hej, z tą punkcją to jest tak.....pewnie każda kobieta odczuwa to inaczej, ja po punkcji czułam się normalnie, wsiadłam w samochód i pojechałam do domu, dodam, że to ja ten samochód prowadziłam, za kierownicą nie zasnęłam, lekko pobolewał mnie brzuch, ale ból był taki, że nawet do głowy minie przyszło żeby coś przeciwbólowego łykać, wypiłam ogromną kawę i zjadłam całkiem sporą pizzę wink
        • chryseis777 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 04.11.15, 22:20
          O proszę smile fajnie słyszeć tak dobrą relacje po punkcji wink dziękuje Ci i mam nadzieję ze przezyje tobpodobnie smile
          • florentynkaja Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 05.11.15, 11:06
            Trzymam kciuki mocno, smile
            • chryseis777 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 09.11.15, 23:25
              Dzięki kiss
    • asia2565 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 22.11.15, 22:04
      Cześć my również szykujemy się po raz pierwszy do in vitro pierwsza wizyta za nami teraz czekamy na kolejną
      • chryseis777 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 14.12.15, 21:21
        Trzymam kciuki! Ja jade na wizyte 28.01 potem 6 dni zaszczykow, wizyta po 3 dniach i punkcja????
        • asia2565 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 15.12.15, 11:12
          chryseis777 napisał(a):

          > Trzymam kciuki! Ja jade na wizyte 28.01 potem 6 dni zaszczykow, wizyta po 3 dni
          > ach i punkcja????
          Ja testuje 22.12
    • asia2565 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 15.12.15, 11:21
      Zero jakich kolwiek objawów trochę oprócz tego że prawie 3 dni juz czuje jak bym miała dostać okres.Testuje 22.12
      • chryseis777 Re: Przed In Vitro - pierwszy raz 19.02.16, 17:39
        Nie udało sie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka