Dodaj do ulubionych

Do MISIEKXX !!!

26.10.04, 21:27
Serdecznie gratulacje 2 kresek smilesmilesmile
Życzy kolejna starająca się Torunianka.

U kogo ostatnio się leczyłaś?
Dwa miesiące temu wpadłam przez przypadek (monitoring) na dr Stankiewicza.
Dzięki niemu odważyłam się zrobić HSG. Wynik ok, z tym że z jednego jajowodu
płyn wrócił z opóżnieniem. Do tego PRL 2x ponad normę (biorę bromergon 1 na
noc). Dziś 20 dc, jak co miesiąc mam nadzieję. Testuję 3.11.

Jeszcze raz WIELKIE GRATULACJE!
Pozdrawiam WAS.


Obserwuj wątek
    • Gość: MISIEKXX Re: Do MISIEKXX !!! IP: 158.75.40.* 27.10.04, 09:44
      Bardzo dziękuję za życzenia!
      Leczyłam się w sumie u 4 lekarzy - pierszy był Stankiewicz (2 lata-bez efektów,
      ciągły monitoring i stylulacja - orzeczenie brak owu), o drugim nie będe
      wspominać szkoda nerwów, trzeci był Dziewięcki (niestety nie czułam się
      wyjątkowa a tylko następna w kolejce - bez żadnych wskazówek co miesiąc
      monitroing stymulacja i tekst trzeba czekać proszę przyjśc za miesiąc - żadnych
      komentarzy do wyników usg , żadnych badań), po pół roku wróciłam do
      Stankiewicza i znowu to samo (wróciłam bo wszystkie koleżanki mówiły, że jest
      najlepszy w Toruniu - ale on zachęcał mnie do wyjazdu do Poznania na invitro,
      nawet zrobiłam HSG żeby przekonac się czy jajowody są drożne koszt 450zł)i
      przez przypadek trafiłam do Wojtynka (też w Matopacie - Stankiewicz był na
      urlopie - na miałam mieć monitoring owu....no i przywitał mnie uśmiechnięty
      lekarz z pytaniem: w czym mogę dziewczynce pomóc (ja baba 30 letnia
      dziewczynką!smile)) Odpowiedź była krótka z zrobieniu Dzidziusia! Kazał zrobić
      badania hormonów, krwi, moczu - zapytał jak u mnie ze śluzem - zgodnie z prawdą
      powiedziałam że często sucho....no i kazał odstawić CLO bo ponoć źle wpływa na
      śluz i czyni go jeszcze bardziej nieprzepuszczalnym, zalecił estrogeny i
      duphaston bo cykle mi się strasznie skróciły z 33-dniowych do 21-dniowych.
      2 miesiące po rezygnacji z CLO i braniu estrogenów poszłam na usg i co się
      okazało?owulacja wystąpiła samoczynnie w jednym miesiącu z prawego jajnika w
      drugim z lewego i tak miało być i w tym drugim miesiącu zaszłam w ciążę!!!!i to
      kilka dni po owu!!!!
      Tak wygląda w wielkim skrócie moja historia. Naprawdę nie polecam Maleńczuka
      czy innych speców! Okazało się że Stankiewicz też robi podstawowe błędy - ale
      naprawdę wiele pań jest bardzo zadowolonych z niego ja też byłam bo był
      rzeczowy, wszystko ładnie objaśniał - tyle, że w niczym mi nie pomógł. U mnie
      też podczas HSG w lewym jajniku bał mały zator ale pod ciśnieniem płyn z
      opóźnieniem przeszedł - i patrz z owu z lewego niby tego gorszego jajnika mam
      Kryszynkę!
      Pozdrawiam Wszystkie starające się Dziewczyny - i znowu przesyłam fluidki!
      Oby wszystkie zostały Mamusiami!Gorąco wszystkim tego życzę!
      • lenaxx Re: Do MISIEKXX !!! 27.10.04, 12:55
        Jeszcze raz dzięki za odpowiedz.

        Mam nadzieję jak zwykle w tym miesiącu (po HSG).
        Również w tym cyklu odstawiłam CLO.
        U mnie pęcherzyki są, jest dobre nasienie, owulacja... ale ciągle klapa.
        Jak zaczęłam wypytywać moją panią endokrynolog o co w końcu ze mną chodzi to
        stwierdziła że za dużo o tym myśle - mam wyluzować, łatwo gadać....
        I wylądowałam u dr Stankiewicza na HSG.
        W tym cyklu śluz płodny miałam 19 dc.
        Do tego walcze z wysoką prl i z za niskim progesteronem.
        Ale się rozpisałam....

        Pożyjemy zobaczymy.
        Jeszcze raz pozdrawiam i ciesze się z Twojej Kruszynki.
        • Gość: MISIEKXX Re: Do MISIEKXX !!! IP: *.metron.com.pl 27.10.04, 14:19
          Lenaxx, wiesz co mi lekarze mówili?!
          Po HSG przytulać się ile wlezie - bo przejście dla plamniczków jest bez
          przeszkód!
          Staraj się - ja też owu miałam zawsze poźniej niż inne dziewczyny - a leki
          tylko rozregulowały mi cykle i rzeczywiście raz na jakiś czas miałam owu - a
          potem już tak się do leków przyzwyczaiłam, że bez CLO nie było owu!
          W razie czego pisz do mnie na kalkmalg@interia.pl.
          Może będę mogła jeszcze jakoś pomóc lub podnieść na duchu?
          Ile masz lat - jak długo się starasz?
          Bo jeśli u Ciebie jest tak jak u mnie, że przyczyna jest prozaiczna i nikt jej
          wcześniej nie brał pod uwagę to - wkrótce też będziesz Mamą!
          Wojtynek mówił, że jeśli wszystko jest ok to nie ma co leczyć i trzeba czekać
          na "samo się" - i tak u mnie było nawet nie wiem kiedy "samo się udało"!!!
          • lenaxx Re: Do MISIEKXX !!! 28.10.04, 08:46
            Cześć, z przytulaniem to prawie co 2 dzień.
            Dzięki za wsparcie.
            Mam 25 lat i staram się 13 cykl.
            Wczoraj byłam zbadać hormonki, zobaczymy czy bromek działa.
            Też mam taką nadzieję że się samo uda.
            Dzięki.
    • lenaxx Re: Do MISIEKXX !!! 28.10.04, 12:33
      Nic już z tego wszystkiego nie rozumiem...
      Mam małe plamienie-jasnobrązowe. Dziś jest 22 dc.
      Szczerze mówiąc mam wszystkiego dosyć, nie umiem o tym nie mysleć, co miesiąc
      jest to samo.
      Nie wiem co mam już robić...A miałam tyle nadzieii po HSG.
      Ile jeszcze mam czekać.

      Przepraszam że zawracam Ci głowę moimi niepowodzeniami.

      A co u Ciebie?

      Pozdrawiam
      Lena
      • Gość: MISIEKXX Re: Do MISIEKXX !!! IP: *.metron.torun.pl 28.10.04, 13:20
        Bardzo się cieszę, że mogę poczytać o Twoich troskach i że chcesz się ze mną
        nimi dzielić!Pamiętaj czasami podczas owu może być drobne plamienie!!!A owu
        może być i 3 razy w cyklu - i Ty nie musisz o tym wiedzieć - monitoring całego
        cyklu pokazałby Ci czy przypadkiem nie miałaś 2 owu w danym cyklu - ja np.
        prawdopodobnie właśnie w tym szczęśliwym cyklu miałam 2 owu i podczas tej
        drugiej doszło do zapłodnienia! Aha i po HSG też są samoistne plamienia...więc
        wszystko u Ciebie jest jak trzeba! Nie myśl tyle o tym - szalej o różnych
        porach - nawet wtedy gdy ukochany nie jest zainteresowany - ja mojego prawie
        zgwałciłam TAMTEGO dnia...smile)))Bo był już zrezygnowany przytulaniem w konkretne
        dni i nawet mnie unikał....a po fakcie aż mruczał z zadowolenia!
        POza tym gdzie tu powody do zmartwienia?Jesteś bardzo młoda starasz się
        stosunkowo krótko...więc wszystko przed Tobą!!!!
        Trzymam kciuki i pisz o wszystkim!
        • lenaxx Re: Do MISIEKXX !!! 28.10.04, 18:40
          Dzięki że jesteś - jakoś mi ulżyło.
          Postaram się wyluzować.
          Oj z tym przytulaniem jest faktycznie komicznie...
          Jak coś się zmieni to się napewno napisze.

          Pa Pa
          • lenaxx Re: Do MISIEKXX !!! 29.10.04, 08:30
            Cześć, a już miała taki dobry humor....
            Wczoraj wieczorem jak ze mnie wypłynęło....i do tego ten "co miesięczny ból" i
            się zaczęło od nowa. Ibuprom max poszedł w ruch i sobie popłakałam w poduszkę.
            Na dzień dzisiejszy mam pustke nie wiem jak postępować dalej.
            Mam podpuchnięte oczy (bo cały czas chce mi się płakać) i boli mnie brzuch.
            To był mój rekordowy cykl 22 d. Chociaż sama nie wiem, plamiłam wczoraj w
            południe a czysta krew pojawiła się o 22.00.
            Wizyte mam dopiero w połowie listopada ale jeszcze nie wiem co zrobie.
            Jestem ciekawa wyników hormonów, powinnam je mieć dziś popołudniu.
            To był cykl tylko z bromkiem.

            Pozdrawiam
            Miłego dnia
            • misiekxx Re: Do MISIEKXX !!! 03.11.04, 07:48
              Lenaxx, znam ten ból!
              Ale przypominam Ci - jesteś bardzo młoda!Pragniesz być Mamą - ale to zwykle
              jest tak, że im bardziej chcesz tym mniej z tego wychodzi.
              Zapomniałam spytać czy już wiadomo w czym u Was problem?Czy jeszcze trwają
              badania?
              Moja rada jest jedna - zapomnij o staraniach, wyluzuj się i ciesz
              przytulaniem!!!Ile się tylko da!Może jak będziecie mogli wyjedźcie gdzieś z
              dala od domu i rodziny np.na 3-4 dni - zobaczysz taki maratonik stawia na
              nogi...szczególnie w tak ponure dnismile)))).
              Taki wyjazd pozwoli Ci się odprężyć i zapomnieć...
              Albo staraj się tak jak ja (@ 7 dni - w 5 -6 już pierwsze przytulanko, potem co
              2-3 dni, w 11, 13, 15 po kilka razy...o różnych porach).TYle, że po którymś
              cyklu to staje się nudne i nie sprawia przyjemności - jeśli nawet podświadomie
              wiesz, że musisz bo może dziś się uda!!!
              A potem każda @ to koniec świata!
              Tak nie wolno do tego podchodzić - sama zobacz wpadki zaliczają najczęściej ci
              którzy nie myślą o konsekwencjach - a u nas taka wpadka to szczyt marzeń!
              Trzeba nabrać dystansu!
              Pozdrowionka!
              • lenaxx Re: Do MISIEKXX !!! 03.11.04, 12:50
                Cześć, fajnie że się odezwałaś smile
                U mnie już lepiej, jestem po @.
                Nie licze dni cyklu i nie mierzę temki.
                Chcemy z mężem przypomnieć sobie jak byłom przyjemnie kochać się bez starań.
                Zaraz po ślubie panicznie broniłam się żeby nie zajść w ciąże bo zaczynałam 4
                rok studiów, a póżniej koniecznie chciałam zajść. Teraz się z tego śmieję, ale
                u mnie tak z wszystkim. Chciałabym mieć wszystko zaplanowane tak jak ja chce i
                oczywiście musi iśc bez przeszkód.

                Ale zgadłaś nasze plany, 11 listopada chcemy wyjechać na weekend smile

                Właściwie to nikt nie powiedział mi konkretnie co mi jest.
                Wszystko było jak w zegarku do momentu jak zaczeliśmy starania.
                Mąż ma wyniki dobre. U mnie pęcherzyki są, owulacja jest... i nic.
                Mam za wysoką prl i za niski progesteron.
                Już drugi cykl jestem bez clo i lutenylu. Biorę tylko bromka na noc.
                Myślałam że od razu po HSG zaskocze.

                Na początku cyklu zadzwoniłam do dr Stankiewicza. Myślałam że będę mogła
                przyjść wcześniej na wizyte czy na monitorning, a on kazał spokojnie przyjść
                15.11 na wizyte. Poczułam sie tak jak by mnie chciał zbyć, ale....odpuściłam.
                Jestem zapisana u niego na styczen na laparo bo stwierdził po co robić ciągle
                badania hormonów i brać leki, trzeba działać konkretnie. Łatwo mówić.....ja
                wiem że to w duzej mierze chodzi o moją psychike i podejście do sprawy.

                Dzieki za wsparcie.
                Tak sobie myślę że wszystkiego od razu miec nie można, ja widocznie na moją
                kruszynkę muszę poczekać. Pan Bóg wie co robi....

                Pozdrawiam
                Lena
                • lenaxx Re: Do MISIEKXX !!! 09.11.04, 12:26
                  Misiekxx, co u Ciebie słychać?

                  Pozdrawiam
                  Lena
                  • misiekxx Re: Do MISIEKXX !!! 09.11.04, 14:13
                    Lena, właśnie o Tobie myślałam i nawet zaczęłam pisać ale weszła szefowa i
                    szybko wszystko pokasowałam! Hehehesmile)))
                    Teraz czekam na piątek 19.11 - o 17:00 będę miała następną wizytę.
                    Zrobiłam się trochę marudna, wszystko mnie boli i jestem śpiąca.
                    Ale wiesz co? Pisz do mnie na kalkmalg@interia.pl, nie będziemy musiały się
                    szukać po forachsmile)))
                    Odpuściłaś sobie trochę? Jesteś trochę bardziej beztroska?
                    Czytałam dzisiaj o sukcesie Vikas - bardzo się cieszę jej szczęściem ciekawe
                    tylko czy to będzie ciąża mnoga?!
                    Ona też długo starała się o Dzidzię i przeszła niejedną inseminację w końcu
                    chyba po invitro się udało!
                    Ściskam gorąco!
                    Pisz do mnie!
    • misiekxx Re: Do MISIEKXX !!! 15.11.04, 07:43
      Lena i jak po weekendzie?
      • lenaxx Re: Do MISIEKXX !!! 15.11.04, 10:46
        Cześć Misiek!
        Dopiero dotarłam bo byłam na wizycie kontrolnej po HSG. Wszystko jest niby ok,
        ale ciąży nie ma. Prolaktyna za wysoka, progesteron za niski. Od następnego
        cyklu mam brać luteine i cały czas bromergon.
        Cykl owulacyjny, męża wyniki dobre jednym słowem , jak to powiedział dr nie ma
        się do czego przyczepić.
        Możliwe że są zrosty wokół jajników, ale to się okaże po laparoskopii, na którą
        jestem zapisana na lutego.
        Kazał nie przejmować się prl i progesteronem bo to nie jest główna przyczyna.

        Weekend spędziłam w domku, ale było fajnie.
        Staram się "wyluzować".... Trudno poczekam spokojnie do laparo. Muszę się
        uwolnić od tego ciągłego latania na pobrania krwi, liczenia dni...
        Nie raz siedzę sobie i wspominam jak to było kiedyś przed staraniami. Przez
        ostatni rok wszystko kręciło się wokół starań, lekarzy, wizyt, tabletek i
        rozczarowań. A mój mąż pyta się gdzie idziemy na Sylwestra ????

        Postaram się pisać na Twoją skrzynkę.

        A jak Ty się czujesz, jak przebiega ciąża?

        Pozdrawiam
        Lena

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka